Nie dopuścić Donalda do nie dopuszczernia

Obrazek użytkownika zuberegg
Kraj

Forum ekonomiczne w Krynicy to miejsce gdzie dwaj najważniejsi politycy w naszym kraju przedstawili swoje poglądy i plany gospodarcze.

Jako że Donald przemawiał wcześniej zacznę od niego i jego planów, choć planami to ciężko nazwać tak naprawdę..

W czwartym kwartale wzrost przekroczy 2 proc., w całym 2013 - 1,5 proc. A w 2014 roku może sięgnąć 3 procent - powiedział w Krynicy premier Donald Tusk. - Kryzys w Europie się kończy. Tu w Polsce możemy powiedzieć: Polacy odparli kryzys. Mam złą wiadomość dla zawodowych pesymistów. W Polsce nie będzie ani recesji, ani stagnacji - dodał.

Zapowiedział też wprowadzenie do 2016 roku "bardziej przyjaznego" systemu podatkowego w ramach "Planu dla Polski", którego elementy rząd będzie regularnie ujawniał jesienią 2013 roku.

Tusk ocenił, że w ostatnim kwartale 2013 roku wzrost PKB wyniesie 2 proc., a w całym 2013 roku wzrost - 1,5 proc. - Biorę za te słowa odpowiedzialność - zadeklarował.

Co wynika z tego wystąpienia? Zapewne to samo co z wystąpienia w 2008 roku gdy wbrew wszystkim racjonalnie myślącym Donald mówił iż szybko wejdziemy do strefy euro. Prócz groteskowego stwierdzenia że kryzys się skończył, nie ma tu żadnego konkretu, same gdybania. Zabawne są plany wprowadzania przyjaznego systemu podatkowego....w nowej kadencji. Rozumiem że przez najbliższe lata mimo że Donald zakończył kryzys będzie obowiązywać nieprzyjazny system podatkowy:). Z całego przemówienia pozostanie w pamięci jedna deklaracja-pojawiło się coś za co Donald bierze odpowiedzialność-cokolwiek to w jego języku oznacza...

Następnie mieliśmy wystąpienie Jarosława Kaczyńskiego w którym mówił on iż:

Należy podwyższyć płacę minimalną, co pozwoli na wzrost konsumpcji i napędzi polską gospodarkę. Kaczyński uważa, że wyższe pensje skłonią ponadto pracodawców do zwiększenia inwestycji w innowacyjność.

Na czas kryzysu należy szukać nowych dochodów budżetowych, dlatego proponuje on zmiany w systemie podatkowym. Po dojściu do władzy Prawo i Sprawiedliwość chce wprowadzić trzecią, 39-procentową stawkę podatkową z możliwościami dużych odpisów na inwestycje.

Prezes PiS zapowiedział także możliwość odliczania przez pracowników od podatku kosztów. To odliczenie ma rosnąć stopniowo do 40 proc. i w odróżnieniu od reszty propozycji ustawy kryzysowej ma mieć charakter trwały.

Transakcje na rynku pierwotnym miałyby być opodatkowane stawką 1 proc., a na rynku wtórnym 0,5 proc. Kaczyński jest przekonany, że wprowadzenie takiego podatku nie spowodowałoby odpływu kapitału z Polski.

W ramach tego samego planu PiS chce wprowadzenia 1-proc. podatku obrotowego dla sieci handlowych.

Kaczyński nie wykluczył, że jego partia zaproponuje obniżkę podatków, ale miałoby się to stać dopiero w 3–4 roku rządów ugrupowania. Ocenił też, że w Polsce mamy rozrost administracji. Jako działania prowadzące do oszczędności zapowiedział m.in. zlikwidowanie gabinetów politycznych (zachowaliby je premier i ministrowie).

Prof. Mieczysław Kabaj z Instytutu Pracy i Spraw Socjalnych chwali pomysł PiS podniesienia płac-Przypominam, że prawie 250 lat temu Adam Smith, ojciec współczesnej ekonomii, pisał, że dla rozwoju konieczne jest, by pracownik otrzymywał co najmniej taką pensję, by za nią mógł utrzymać bez problemu siebie, żonę i dwójkę dzieci.

Mnie osobiście cieszy plan opodatkowania hipermarketów, nie może być tak iż prawie nie płacą one podatku od dochodów, jednocześnie niskimi cenami niszczą małe sklepy.

Podsumowując oba wystąpienia jednoznacznie widać iż Donald nie ma żadnego planu naprawy gospodarki. Natomiast całkowicie oderwał sie od rzeczywistości, mówi że kryzys się skończył-w takim razie po co nowelizować budżet, po co czekać ze zmianami systemu podatkowego? Całkowity rozwód z logiką, jedyne co mu dobrze idzie to plucie na Kaczyńskiego. Donald powiedział, że jego zadaniem jest „nie dopuścić do tego, żeby Jarosław Kaczyński kiedykolwiek rządził".

Patrząc na obecną sytuację należy stwierdzić raczej, naszym zadaniem jest by Donald jak najkrócej rządził.

Ocena wpisu: 
Brak głosów

Komentarze

Po jakiego grzyba ten ryży tam pojechał.? Przecież on nie ma zielonego pojęcia o ekonomi.Jedynie pojechał po to by wyseplenić że będzie walczył z PISem i Prezesem Kaczyńskim.Ale to już wie nawet jego wnuk.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Marika

#379058

On tam pojechał bo wiedział że Kaczyński tam jedzie.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

zuberegg

#379109

dodał.

Zapowiedział też wprowadzenie do 2016 roku "bardziej przyjaznego" systemu podatkowego w ramach "Planu dla Polski",(...)"

To by się zgadzało - recesji i stagnacji nie będzie bo szaleństwo Tuska jest zbyt progresywne.

Jeśli chodzi o ten "bardziej przyjazny system podatkowy" to też owszem - podwyżka VAT od 2014 r. o 2 pkt.
Państwo (Tusk) musi się jakoś wyżywić, no nie ?

Pozdrawiam.
contessa

_______________
"Żeby być traktowanym jako duży europejski naród, trzeba chcieć nim być".
Lech Kaczyński
_______________
Jeszcze Polska nie zginęła / Isten aldd meg a Magyart

"Urodziłem się w Polsce" - Złe Psy :
http://www.youtube.com

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

contessa

___________

"Żeby być traktowanym jako duży europejski naród, trzeba chcieć nim być". L.Kaczyński

 

 

#379067

Jakoś się wyżywi:)
Pozdrawiam

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

zuberegg

#379110

Zatem zadekretowano z góry i wbrew faktom: Kryzysu nie będzie, nie ma i prawie nie było!! No to jest naprawdę "ekonomiczny" wyczyn ostatniego dwudziestolecia.

Co poza tym? Ano jak zwykle. "Moim zadaniem jest niedopuścić Kaczyńskiego do władzy". A kto takie zadanie postawił Panu Tuskowi? Bo o ile mi wiadomo to nawet na tym ostatnim konwentyklu PO w Chorzowie nie było to tak jasno sprecyzowane. Wygląda że Tusk sam sobie sterem, żeglażem i okrętem z tymi "zadaniami". Zadaniowany jakiś? Zawsze odnosiłem wrażenie że premier ma trochę inne zadania wynikające z zadań konstytucyjnych, ale może nie nadążam?

No i jeszcze na dokładkę mamy mgliste, ale jednak zapewnienie że w następnej(?) kadencji to będziemy mieli więcej tego samego??

To już nie jest jazda po bandzie, ale całkowity odjazd. Chyba był na haju?

P.S. Ktoś dał już jedynkę! A zatem tekst trafia w sedno i bardzo kogoś boli. To weryfikuje tekst bardzo pozytywnie. Brawo Autor!!! 10!!!

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#379071

Dziękuję bardzo:)

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

zuberegg

#379111