Obserwując świat polityki od Kalifornii, przez UE i Polskę można odnieść wrażenie, że do polityki idą najbardziej pazerni, chciwi forsy, pozbawieni moralnych hamulców megalomańscy pozerzy posługujący się patriotycznymi, religijnymi, czy społecznymi dekoracjami. Dodatkowo zachłanni egoiści pozbawieni rozumienia wysiłku i wyrzeczeń poprzednich pokoleń, zapatrzeni tylko w okruchy i łakocie rzucane...