Śledzę doniesienia Niezależnej.pl, częściowo też Blogu, na którym sam od czasu do czasu coś zamieszczam. W obu przypadkach odnotowuję zjawisko, które powinno niepokoić. Oczywiście informacje nie mogą być inne jak wydarzenia, o których donoszą, ale te wydarzenia właśnie niepokoją. Bo przecież gołym okiem widać, jak zjechało w dół państwo, jak żałosny poziom prezentuje sejm, jaki immunitet...