Wszyscy mają pełną gębę demokracji, ale nikt nie chce przestrzegać jej reguł, bo dla każdego jest niewygodna. Niewygodna jest dla polityków, bo utrudnia im rządzenie; dla władzy, bo „produkuje” nazbyt niezależnych ludzi; dla Kościoła, bo daje głos wiernym i dopuszcza wielogłos. Ale jak się okazuje niewygodna jest też dla samych obywateli, bo stawia im poprzeczkę i wyznacza standardy, a...