Też o traktacie

Obrazek użytkownika Waldemar Korczynski
Artykuł

Wklejam link wzięty z komentarza Romualda Kałwy, który (linkowany artykuł) koresponduje z moją poprzednią "polecanką". Ja nie jestem do końca przekonany o wyłącznej winie braci Kaczyńskich, ale ciekawi mnie jak to sie stało, że nie docierały do nich wtedy żadne ostrzeżenia. A może ich po prostu nie było? Podobne pytania miałbym  pod adresem 560 Pań i Panów z naszego Parlamentu. Nie znam, niestety, szczegółów sejmowej dyskusji nad ratyfikacją TL. Miałem wtedy inne, bardziej przyziemne, kłopoty i "pracami" naszego Sejmu się nie interesowalem. Może jednak ktoś z Państwa te dyskusje pamięta i będzie w stanie coś napisać. Bo to oskarżanie Lecha Kaczyńskiego o to, że "solo", bez zastanowienia, traktat podpisał rzeczywiście nie wygląda na szczególnie rozsądne. A piszę o tym, bo sam na/w(?) NP coś takiego "z rozpędu' napisałem. I teraz mi wstyd.

Średnia: 5 (2 głosy)