Priorytetem dla rządów jest wyszczepienie stada. Jak tego dokonać w miarę pokojowo, bez użycia paragrafów, policji i wojska?

Obrazek użytkownika wilre
Notka

Roman Zieliński

 

Oddziaływanie na emocje.

Priorytetem dla rządu jest wyszczepienie stada. Jak tego dokonać w miarę pokojowo, bez użycia paragrafów, policji i wojska?

Doświadczamy tego na co dzień. To różne techniki manipulacji, w tym oddziaływanie na nasze emocje. Produkt szczepionkopodobny jest trefny, więc trzeba odwołać się do naszych uczuć, empatii i solidarności względem najbliższych i najsłabszych.

Jak to w praktyce działa obrazuje niniejszy cytat: „Każda osoba, która się zaszczepi, ma szansę przerwać łańcuch zakażeń. Szczepiąc się, chronisz nie tylko siebie. To także ochrona Twoich rodziców, dziadków, dzieci i przyjaciół” (cytat ze strony gov).

Efekty tego są w postaci kolejek chętnych do zaszczepienia.

Emocje to jednak zły doradca. Tym narzędziem posługują się rożnej maści manipulatorzy, w tym fałszywi prorocy, uzdrowiciele, przywódcy sekt, no i oczywiście rząd. Szczepią się wszystkie stany, ci „prości” i ci niby „wykształceni”, biedni i bogaci. A dla powątpiewających pozostaje lekki przymus. Prawie każdy ma odrobinę władzy nad kimś. Dowódca nad żołnierzem, czy policjantem, dyrektor nad nauczycielką. To nic, że nauczycielka jest w ciąży. Liczy się wyszczepialność, statystyka. Dyrektor dobrze się zaprezentuje przed kuratorem, a dowódca przed swoim mundurowym przełożonym.

A co z naszym zdrowiem? To pytanie bez odpowiedzi, zwłaszcza gdy pojawią się poważne odczyny, tzw. poszczepienne. Niewiele one mają wspólnego ze znanymi nam odczynami w przypadku dotychczasowych szczepień. To gruby kaliber. Nie będę ich opisywał, bo przekracza to moje siły. A potem zgon, jak wiemy, niby bez związku ze szczepieniem.

To typowa schizofrenia, z jednej strony wszystkie objawy przeziębieniowe lub inne dolegliwości to „Covid”, z drugiej zaś, śmierć po podaniu szczepionki, to brak związku ze szczepieniem.

Spolegliwość względem członków stada wyrażających gotowość do zaszczepienia kończy się w momencie przyjęcia tego eliksiru. Z problemem zdrowotnym zostaniesz sam, nie pomoże ci lekarz rodzinny ani sanepid. Oni zgarnęli już swoją pulę. Nie jesteś już im potrzebny.

Ale żeby ten wywód był chociaż trochę dydaktyczny przypomnijmy, że szczepiąc się preparatami inżynierii genetycznej jesteś uczestnikiem eksperymentu medycznego. Zupełnie niepotrzebnego. Te preparaty nie dadzą tobie ochrony przed zakażeniem, a jeśli ono nastąpi po ich przyjęciu, to bardzo prawdopodobne, że wywołają one ciężki przebieg.

Zastanówmy się też, przed czym chcemy się chronić tym szczepieniem? Przed wirusami przeziębieniowymi, powodującymi zachorowalność według badań klinicznych Pfizera na poziomie 1%. To nam się z pewnością nie uda, dopadną one zwłaszcza tych po kwarantannie, noszących maseczki, zachowujących dystans, a ”szczepionka” tylko pogorszy sytuację.

Co więc czynić? Starać się żyć normalnie, ale jeśli nie wiemy już co to znaczy, to może przypomnijmy sobie jak funkcjonowaliśmy w poprzednich sezonach przeziębieniowych. Ważny jest przede wszystkim ruch na świeżym powietrzu i odpowiednie odżywianie. Wirusy tego nie lubią, bo to wzmacnia nasz organizm przed infekcją.

A co ze szczepionkami? Zutylizować je, ale to już nie nasz problem. Szkoda tylko, że za nasze pieniądze.

Ocena polecanki: 
5
Twoja ocena: Brak Średnio: 4.3 (głosów:6)

Komentarze

(  )

Nie popełniajmy tego samego błędu, który popełniały inne mniejszości w historii, w konfrontacji z nową totalitarną ideologią. Zobaczcie Nowych Normalnych takimi, jakimi są, może nie głęboko w ich sercach, ale w tym, czego zbiorowo stali się częścią, ponieważ to jest ruch, który teraz ma kontrolę, a nie racjonalne jednostki, którymi byli kiedyś. Przede wszystkim zauważcie, dokąd to zmierza, dokąd zawsze zmierzają ruchy totalitarne. (zob. np. Milton Mayer, They Thought They Were Free: The Germans 1933-45).

Nie, Niezaszczepieni nie są Żydami, a Nowi Normalni nie mają wielkich flag ze swastyką, ale totalitaryzm jest totalitaryzmem, niezależnie od tego, jakie goebbelsowskie wielkie kłamstwa, ideologię i oficjalnych wrogów stręczy. Zmienia się kontekst historyczny i kostiumy, ale jego bezwzględna trajektoria pozostaje ta sama.

Dzisiaj Nowi Normalsi stawiają nas przed „wyborem”: (a) dostosowanie się do ich ideologii Nowe Normalności lub (b) segregacja społeczna. Jak myślisz, co zaplanowali dla nas na jutro…?

The “Unvaccinated” Question, CJ Hopkins, March 29, 2021
https://www.ekspedyt.org/2021/04/02/endlosung-czyli-ostateczne-rozwiazanie-kwestii-niezaszczepionych/

Podoba mi się!
5
Nie podoba mi się!
-1


"Jeśli wolność słowa w ogóle coś oznacza, to oznacza prawo do mówienia ludziom tego, czego nie chcą słyszeć"   George Orwell
wilre - "Viva il re"
Niech żyje król

#1667604

Szanowny Panie @Wilre,

dziękuję za wartościowy wpis. 

Zamierzałam napisać więcej, może to uczynię ( przyczyna - brak czasu).

Chciałam się oprzeć na wiedzy zasięgniętej z moich studiów podyplomowych, Dietetyka w zdrowiu i chorobie a także na mojej pracy gdzie oparłam się na swojej chorobie, którą chcieli mnie " filantropi" " leczyć" nieprzebadanym "lekiem".

Oczywiście królikiem doświadczalnym nie chciałam być, jestem zdrowa a teraz lekarze mówią mi, że " przy obecnej wiedzy medycznej" nie umieją tego fenomenu wytłumaczyć. ......zawsze ta ich obecna wiedza i idą w zaparte- w przyszłości będzie umiała wytłumaczyć.

Dziękuję,

życzę miłego, Błogosławionego Dnia,

z poważaniem,

MM

Podoba mi się!
5
Nie podoba mi się!
0

Emil Cioran: "Stróżka stawiająca sobie pytania na temat sensu życia jest filozofem bardziej aniżeli historyk filozofii".

#1668131

- za  w s z y s t k o  

Pozdrawiam Panią  z  szacunkiem / w dniu tragicznej rocznicy   Mordu  10 IV 2010

Eugen  #wilre

 

Podoba mi się!
1
Nie podoba mi się!
0


"Jeśli wolność słowa w ogóle coś oznacza, to oznacza prawo do mówienia ludziom tego, czego nie chcą słyszeć"   George Orwell
wilre - "Viva il re"
Niech żyje król

#1668347