Porozumienie tysięcy lekarzy potępia globalną dyktaturę sanitarną

Obrazek użytkownika Rebeliantka
Artykuł

Cytuję:

Ponad 5 200 lekarzy i naukowców podpisało w poniedziałek 27 września deklarację potępiającą władze publiczne za autorytarną, jednowymiarową i bezalternatywną strategię leczenia COVID. Strategię, która – jak napisali autorzy wystąpienia – powoduje „niepotrzebną chorobę i śmierć”. Dokument zaprezentował dr Robert Malone, wynalazca technologii mRNA.

Międzynarodowe porozumienie lekarzy i naukowców medycznych spotkało się w Rzymie pomiędzy 12 a 14 września na trzydniowym Globalnym Szczycie COVID. Medycy dzieli się własnymi doświadczeniami, porównywali przeprowadzone na całym świecie badania, a także sposoby leczenia skutków koronawirusa. Jak pisze portal lc.org, który opublikował treść Deklaracji, wielu z tych lekarzy ryzykuje własną karierą i spotyka się z groźbami, cenzurą prac badawczych, badań klinicznych i obserwacji pacjentów. Informacje o ich zawodowych osiągnięciach są obecnie wypaczane bądź pomijane w mediach akademickich oraz środkach przekazu głównego nurtu, ponieważ wbrew sztywnym i narzuconym schematom podejmowali oni prawdziwe, zgodne ze sztuką medyczną leczenie pacjentów z Covid–19.

(lekarze)

Przypomnieli, że ich najważniejszym obowiązkiem jest podtrzymywanie i przywracanie godności, integralności, sztuki i nauki medycyny. Odnotowali obecny „bezprecedensowy atak na ich zdolność do opieki nad pacjentami” oraz śmiercionośne w skutkach postępowanie władz publicznych w obliczu epidemii wirusa. Wypunktowali także zniechęcanie lekarzy do zaangażowania w dyskusję i wymianę poglądów na temat nowych chorób.

Napisali również: „(…) tysiące lekarzy nie mogą zapewnić leczenia swoim pacjentom w wyniku barier stawianych przez apteki, szpitale i agencje zdrowia publicznego, co sprawia, że ​​ogromna większość świadczeniodawców jest bezradna w dziele ochrony pacjentów wobec choroby. Lekarze doradzają teraz swoim pacjentom, aby po prostu poszli do domu (pozwalając wirusowi na replikację) i wrócili, gdy ich choroba się pogorszy, powodując setki tysięcy niepotrzebnych zgonów pacjentów z powodu niepowodzenia w leczeniu”. 

Takie postępowanie władz sygnatariusze Deklaracji nazwali wprost „zbrodniami przeciwko ludzkości”.

(...)

Sygnatariusze Deklaracji wezwali lekarzy do zdecydowanej obrony prawa do ordynowania leczenia, przy zachowaniu zasady Primum non nocere („Po pierwsze, nie szkodzić”).

„Lekarze nie mogą być ograniczani w przepisywaniu bezpiecznych i skutecznych terapii. Te ograniczenia nadal powodują choroby i śmierć, których można by uniknąć. Prawa pacjentów do leczenia, po otrzymaniu przez nich pełnej informacji o zagrożeniach i korzyściach wynikających z każdej opcji, muszą zostać przywrócone” – czytamy dalej. 

„Zapraszamy lekarzy z całego świata oraz wszystkich pracowników służby zdrowia aby przyłączyli się do nas w tej szlachetnej sprawie, gdy staramy się przywrócić zaufanie, uczciwość i profesjonalizm w praktyce lekarskiej. 

Zapraszamy naukowców z całego świata, wykwalifikowanych w badaniach biomedycznych i przestrzegających najwyższych standardów etycznych i moralnych, aby nalegali na możliwość prowadzenia oraz publikowania obiektywnych, empirycznych badań bez obawy przed represjami względem ich kariery reputacji i źródeł utrzymania” – zaapelowali. 

4
Średnia: 3.4 (12 głosów)

Komentarze

byłby dziś prof. Walter Sonnenbruch (zob. Leon Kruczkowski, "Niemcy", starsi pamietają taką lekturę, a młodsi mogą wyguglować lub tych starszych zapytać).

 

Ale rodak wspomianego profesora, pan Karl Marx rzec miał, że "Uczeni dotychczas opisywali rzeczywistośc (świat). Chodzi jednak o to, by ją zmieniać" (piszę z pamięci, jak ktoś zna oryginał/polskie_tłumaczenie_dokładne, niech poprawi. Z góry dziękuję) i to chyba wypisano na froncie (w każdym razie przy wejściu) jednego z ważnych uniwerków.

Waldemar Korczynski

#1632100

Jak zawsze, po tej stronie, która nie wymagałaby ryzyka.

#1632117

#1632376