O wspólniku Sławomira N.

Obrazek użytkownika Rebeliantka
Artykuł

Tylko w 2008 roku firma Jacka P. zarobiła ponad 100 tysięcy złotych. Na tę kwotę złożyły się trzy szkolenia. Samorząd Województwa Pomorskiego zapłacił firmie P. ponad 40 tysięcy złotych za przeprowadzenie cyklu szkoleń na temat „pozyskiwania i zarządzania funduszami unijnymi przeznaczonymi na pomoc społeczną”. Dodatkowo spółka kompana Jarosława N. zarobiła ponad 50 tys. złotych na szkoleniu dla Regionalnego Ośrodka Polityki Społecznej w Krakowie. Z kolei w 2009 roku firma Jacka P. przeprowadziła cztery szkolenia na łączną kwotę 67 tys. złotych. Zamawiającymi były Politechnika Gdańska, Agencja Rozwoju Mazowsza i Regionalny Ośrodek Polityki Społecznej.

Szkolenia Jacka P. były oparte na jego szerokiej wiedzy dotyczącej m.in. kwestii rozliczania projektów unijnych. Te umiejętności mogły przydać się podejrzanemu w trakcie ukraińskiego procederu. Z naszych informacji wynika, że jego głównym celem było ukrywanie i pranie pieniędzy, które wypływały z ukraińskiej Państwowej Służby Dróg Samochodowych. Wiadomo, że część tych pieniędzy pochodziło z zagranicznych, europejskich źródeł. Wiedza o rozliczaniu podobnych projektów mogła przydać się w machlojkach, których zdaniem prokuratury dopuszczać się miała grupa Jarosława P.

Wczoraj portal money.pl ujawnił, że w 2019 firma Jacka P. szkoliła także gdańskich policjantów. Co ciekawe, szkolenie dotyczyło „zwalczani przestępczości podatkowej oraz rozpoznawanie nieprawidłowości oraz przestępstw na szkodę interesów finansowych UE”. Portal poinformował, że szkolenie przeszło 200 policjantów.

Ocena polecanki: 
Twoja ocena: Brak Średnio: 5 (głosów:4)