"NIEgłosowałem na TRUMPA"

Obrazek użytkownika wilre
Wideo

TŁUMACZENIE:

Nie głosowałem na Trumpa w 2016 roku. Około dwa lata temu naprawdę zacząłem kształcić się w polityce i zauważyłem, że moje opinie zmieniają się i kształtują, gdy zbierałem informacje o jego prezydenturze. Poza faktem, że naprawdę zgadzam się z polityką Trumpa, zauważyłem, jak zachowuje się lewica, co prawdopodobnie najbardziej zmieniło moje zdanie. W ciągu ostatnich kilku lat byłem świadkiem całkowitego zwrotu w moich poglądach politycznych. Poznałem Donalda Trumpa Jr. i kierownika kampanii prezydenta Trumpa, Brada Parscale, i ja staliśmy u stóp Donalda Trumpa. Nie mogę powiedzieć, jak niesamowici są ci ludzie. Dbają o ludzi w Ameryce i o naszą przyszłość. Kiedy media podają fałszywe informacje i nie jesteś pewien, komu lub w co wierzyć, idź na wiec i przekonaj się sam. Myślałem, że Trump był szalony, kiedy mówił takie rzeczy jak „fałszywe media informacyjne”, ale kiedy widzisz to na własne oczy, zdajesz sobie sprawę, jak niesamowicie szalona i manipulująca jest lewica.. Będę głosować na Trumpa w 2020 roku i mogę tylko mieć nadzieję i modlić się, że wygra, wtedy przynajmniej przez następne cztery lata Ameryka będzie w porządku.

KOMENTARZ DO VIDEO pt. 

Donald J. Trump: The Long Road to the White House (1980 - 2017

https://www.youtube.com/watch?v=305-erOr3jk

 

Ocena polecanki: 
Twoja ocena: Brak Średnio: 5 (głosów:3)

Komentarze


(  )

prezydent Trump już wygrał, niezależnie od wyników, które zostaną ogłoszone i niezależnie od tego, kto zostanie uznany za następnego prezydenta USA. Bo doprowadził, że zwalczający go "deep state" musiał się obnażyć i ujawnić prawdę o sobie oraz o swoich metodach... w sytuacji, gdy jego samo istnienie było najpilniej dotąd strzeżoną tajemnicą w USA.

Bo hasłem Trumpa od początku była WALKA Z UKŁADEM, nielegalnie zawłaszczającym zasoby Amerykanów oraz ich instytucje do celów, na które obywatele amerykańscy nigdy w wyborach nie wyrazili zgody. A przecież tego układu przecież nie ma i nigdy nie było, prawda?

(  )

waszyngtoński establiszment, całe to „deep state”  faktycznie rządzące amerykańską polityką za kulisami, niezależnie od tego, kogo by też wyborcy nie wysłali do Białego Domu, nie zamierzał teraz powtórzyć swego „błędu”.

Trumpowi pozwolono wtedy wygrać, ale od pierwszego dnia uniemożliwiano mu sprawowanie urzędu:

podważając legitymizację jego wyboru,

atakując go od zewnątrz i zniesławiając medialnie

oraz sabotując jego decyzje od wewnątrz, w aparacie federalnym.

Zagrożono mu też, że „bawienie się w prawdziwego, a nie malowanego prezydenta” skończy się usunięciem go przed czasem z urzędu. Nie pozwalano mu też na prowadzenie własnej polityki ani na korzystanie z prezydenckich uprawnień.

Ale przede wszystkim zadbano o to, by już nigdy nie powtórzyła się taka „wpadka”, jak 4 lata temu…
George Soros mówił o tym bez ogródek…

Polecam notkę kol. „catrw”, który te groźne zapowiedzi sprzed kilku lat dokładnie opisał jeszcze przed wyborami:

- = > Soros - Rok 2020 to koniec Trumpa!

I stąd hucpiarska, desperacka, robiona "na rympał" skala fałszerstw wyborczych, byleby za wszelką cenę Trumpowi odebrać zwycięstwo, wypaczając wynik tegorocznych wyborów oraz wolę amerykańskich wyborców.

Ale upór Trumpa i jego przeświadczenie o misji, jakiej oczekują od niego miliony wyborców, storpedowały ten cały perfidny plan sfałszowania wyborów na jego niekorzyść…

Zaś Ameryka oraz cały świa, dzień po dniu, dostają teraz mnóstwo dowodów na korupcję i zgniliznę wewnątrz amerykańskiego systemu politycznego, medialnego, oraz kulturowo-cywilizacyjnego. A nikt nigdzie nie lubi być ordynarnie i po chamsku „robiony w ciula”…
(  )
https://www.salon24.pl/u/okiemdocenta/1091416,usa-skala-przekretow-zwias..


 

Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
0


„Jedyną rzeczą potrzebną Złu do zwycięstwa jest bierność dobrych ludzi” – Edmund Burke
wilre - "Viva il re"
Niech żyje król

#1652234