Nie ma alternatywy dla chrześcijańskich fundamentów Europy

Obrazek użytkownika Rebeliantka
Artykuł

Ks. kard. Gerhard Ludwig Müller, emerytowany prefekt Kongregacji Nauki Wiary mówił w TV Trwam (cytuję):

odniósł się do zarzutów nacjonalizmu, które Zachód coraz częściej stawia Polsce

– Sądzę, że jeżeli ktoś choć trochę zna historię Polski i rozumie nieco teraźniejszość, to wie, że to są kłamstwa propagandowe i żadną miarą nie odpowiadają rzeczywistości. Zarzut nacjonalizmu dotyczy raczej tych, którzy go podnoszą. Polska bardzo świadomie przeżywa swoje poczucie narodowości, ale w tym sensie, że musiała jako naród bronić swej tożsamości, kultury, języka wobec sił imperialistycznych, które wykazały się agresywnym nacjonalizmem: carskiej Rosji, Austrii i absolutystycznych Prus, a później jeszcze większą agresja w XX wieku: komunistyczna Rosja i narodowosocjalistyczne Niemcy. Nie można na zachodzie Europy zapominać, że w obronie Polski nikt nie stanął ani w 1939 roku, ani w 1945 roku, kiedy została rzucona na pożarcie dyktatorom i dyktaturom, z których same tylko hitlerowskie Niemcy wymordowały w Polsce 6 milionów ludzi, w tym ponad 3 miliony obywateli polskich narodowości żydowskiej

zwrócił uwagę na chrześcijańskie fundamenty Europy

– Nie ma jakiejkolwiek alternatywy dla chrześcijańskich fundamentów Europy. Do nich należy wiara w Boga i to, co czynimy, jest dokonywane nie tylko przez samego człowieka, lecz człowiek wznosi wzrok ku Bogu swemu Stwórcy, Odkupicielowi, który jest Miłością i stworzył nas na swój obraz i podobieństwo. To jest także uzasadnienie dla wolności. Wolność to nie jest jakieś samowolne samookreślenie, lecz to możliwość dawania z miłością odpowiedzi na wskazania Bożej łaski, na Jego zwrócenie się do nas w Jezusie Chrystusie, Jego krzyżu, Jego zmartwychwstaniu

odniósł się do coraz częstszego wypominania Kościołowi grzechów, zamiast skupiania się na jego duszpasterskiej posłudze

– Kto choćby krótko uczył się religii, bądź studiował przynajmniej jeden semestr teologii wie, że Kościół jako taki nie jest przedmiotem grzechu. Kościół jest Ciałem Chrystusa, dziełem Boga oraz Świątynią Ducha Świętego. Grzechy mogą popełniać jedynie poszczególne osoby. Jeśli takie osoby reprezentując Kościół popełniają grzechy, to grzechy ich kierują się przeciw całemu Kościołowi i osłabiają wiarygodność przepowiadania oraz wiarygodność samego Kościoła. Przedstawiciele Kościoła zawodzą, jeśli dostosowują się do ducha czasów, jeśli misji apostolskiej nie traktują na serio, błędnie uważając, że należy być światowym i zsekularyzowanym kapłanem

Ocena polecanki: 
Twoja ocena: Brak Średnio: 1.9 (głosów:5)

Komentarze

Podoba mi się!
2
Nie podoba mi się!
-3

"Trzeba przywrócić ducha miłości wszystkim normom prawnym". /Kardynał Stefan Wyszyński/

#1643719

A co to takiego?
Pojęcie wieloznaczne i tym samym niejasne.

Pod to można podciągnąć zarówno prawosławie jak i protestantyzm.
W tym przypadku najważniejsza jest moralność KATOLICKA a nie chrześcijańska.

Ponadto nie zgodzę się z tym, że jeśli jakieś osoby reprezentując Kościół popełniają grzechy, to grzechy ich kierują się przeciw całemu Kościołowi i osłabiają wiarygodność przepowiadania oraz wiarygodność samego Kościoła.

W poprzednim zdaniu jest mowa o świętości Kościoła a więc dodatkowo tu widzę sprzeczność.

Podoba mi się!
2
Nie podoba mi się!
-1

Verita

#1643722

mi się wydaje, że pojęcie "fundamenty chrześcijańskie" jest jednoznaczne. Gdy powstawały te fundamenty nie było jeszcze rozłamu w Kościele. Prawosławie w formie starożytnej zaczęło się kształtować dopiero na przełomie II i III wieku.

A co do drugiej kwestii, to Kościół jako mistyczne ciało Chrystusa jest obiektywnie święty (wyznajemy to w Credo), bo jest dziełem Boga, rzeczywistością Bożą i duchową, zbawczą, ale grzechy jego członków na pewno odbierają mu wiarygodność w oczach obserwatorów. Stykamy się z tym na co dzień. Zgorszenie powodowane przez grzechy wierzących prowadzi nawet czasami do utraty wiary przez niektórych ludzi, którzy na to patrzą.

Podoba mi się!
2
Nie podoba mi się!
-3

"Trzeba przywrócić ducha miłości wszystkim normom prawnym". /Kardynał Stefan Wyszyński/

#1643731

Pojęcie "fundamenty chrześcijańskie" było jednoznaczne właśnie do czasu rozłamu.
Ale po wszelkich schizmach i herezjach przestało być jednoznaczne.

Powrót do fundamentów oznacza przecież nic innego jak powrót do moralności.
Dlatego tak bardzo potrzebny jest powrót do moralności KATOLICKIEJ a nie protestanckiej czy prawosławnej...a więc nie w kierunku tak modnego ekumenizmu modernistycznego, chrześcijańskiego.

A co do drugiej kwestii, grzech obarcza indywidualnie człowieka i nie odbiera wiarygodności wspólnocie, a tym bardziej nie pozbawia wiary.
Zdradzający mąż nie odbiera wiarygodności żonie czy rodzinie.

Podoba mi się!
2
Nie podoba mi się!
0

Verita

#1643889

to twierdzisz, że kardynał Müller odnosi się do jakichś innych "fundamentów", powstałych po rozłamie i schizmach? Moim zdaniem, nie.

Podoba mi się!
2
Nie podoba mi się!
-2

"Trzeba przywrócić ducha miłości wszystkim normom prawnym". /Kardynał Stefan Wyszyński/

#1643896