Dr L. Pietrzak o aferze FOZZ, faktyczni demiurgowie pozostali nieukarani

Obrazek użytkownika Rebeliantka
Artykuł

Cytuję:

– FOZZ został wyposażony w ogromne środki, które nie poszły na ustawową działalność, czyli skupowanie polskiego długu, a posłużyły do przeprowadzenia wielu podejrzanych transakcji. Z kasy FOZZ-u udzielano pożyczek, kredytów różnym firmom w Polsce i poza granicami. Nie wiadomo, gdzie się dokładnie podziały owe fundusze. Chodzi co najmniej o 1.7 miliarda dolarów, które wyparowały. Jakieś 69 milionów dolarów zostało wyznaczone na ustawową działalność FOZZ-u. To była wielka afera. Wiążą się z nią śmierci prof. Waleriana Pańki, szefa NIK-u, który zginął w tajemniczym wypadku samochodowym 7 października 1991 roku oraz Michała Falzmanna, kontrolera NIK-u, który wpadł na trop afery – powiedział historyk.

Część wyprowadzonych pieniędzy posłużyła do budowy gazociągu jamburskiego, który uzależniał Polskę od rosyjskiego gazu.

– Część środków została na pewno przeznaczona na dokończenie budowy gazociągu jamburskiego, który Polska budowała za swoje pieniądze po to, żeby uzależnić się od dostaw rosyjskiego gazu. Nie wiemy do dzisiaj wszystkiego na temat afery FOZZ-u, gdzie pieniądze faktycznie się podziały (…). Wiele osób, które przyglądały się aferze, uważa, że w ramach FOZZ-u wyparowało znacznie więcej pieniędzy. Być może jest to kwota nawet 4 miliardów dolarów. Nawet z dzisiejszej perspektywy jest to ogromna kwota (…) Myślę, że proces był przykrywką do tego, żeby faktyczni demiurgowie pozostali nieukarani, czyli osoby z kręgu służb specjalnych, które dawały przyzwolenie na zorganizowanie tego całego procederu – podsumował gość programu „Stan bezpieczeństwa państwa”.

Ocena polecanki: 
Twoja ocena: Brak Średnio: 3.5 (głosów:3)

Komentarze

- lub działają nieporadnie jak dzieci we mgle.

Podoba mi się!
4
Nie podoba mi się!
0

Polko i Polaku zacznij działać dla Polski zanim znowu obudzisz się na Syberii albo nad dołem Katyńskim.

#1658556