Co o badaniach nad COVID-19 pisze takie jedno pismo.

Obrazek użytkownika Waldemar Korczynski
Artykuł

Linkowany artykuł, to "uzupełnienie" dyskusji o szczepionkach toczonej w ostatnich dniach na portalu NP. Ja tych faktów nie znałem. Jesli Państwo znali, to przepraszam (to jest z 2.11). Nie znam, niestety, komentarzy. Będę wdzięczny za ew. linki. Do merytorycznej (na ile moja wiedza pozwala) dyskusji spróbuję włączyc sie później. Podane dane czasopisma zamieszczam, by dobrym, "naukowym" (zob. drugi link) obyczajem dać szanse porównaniw "ważności/siły/doniosłośc/itp" głosów wypowiadających sie w róznych miejscach. Można mianowicie porównac np. IF miejsc cytowanych wypowiedzi reprezentantów obu WYSOKICH NAPARZAJACYCH SIĘ STRON (WNSS w skrócie). Myślę tu o tzw. oficjalnych czynnikach; funkcjonariuszach/członkach rządu, członkach "ordo medicus", rzomaitych organizacji i instytucji lekarskich itp. NIE O PISZĄCYCH W TYM PORTALU, bo my to tylko ponarzekac sobie na boku możemy (wsio ryba na co)

 

Tu jest oryginał, o którym pisze babylonianempire :

https://www.bmj.com/content/375/bmj.n2635

A to jest skrócony  opis pisma

BMJ Open

is an online, open access journal, dedicated to publishing medical research from all disciplines and therapeutic areas.

Impact Factor: 2.692
Citescore: 3.7
All metrics >>

Impact Faktor (czynnik/indeks/stopień wpływu po polsku) to taka ranga czasopisma. Najwyższa przyznana czasopismu polskiemu to coś kole 3,6 (można sprawdzić w MNiSzW). BMJ lokuje się gdzie posrodku światowej listy czasopism medycznych.

 

A to jest wprawdzie głównie o naszych, ale świat nas czasami i w tej dziedzinie wyprzedza. Warto przeczytać, szczególnie jesli wierzymy w autorytety np. naukowe.

http://pressmania.pl/prof-radoslaw-zenderowski-w-iii-rp-uczyniono-z-profesorow-prawdziwe-ladacznice/?fbclid=IwAR02atCA86XQCK8__N1L7RnIatdblJnI8wbk7jAZYfezai6v-zA21S9CnzI

4
Twoja ocena: Brak Średnia: 3.9 (4 głosy)

Komentarze

I na co Ci to było? Zaraz się dowiesz, że jesteś ruskim agentem i płaskoziemcą. O ile nikt nie zacznie Cię szantażować albo przekupywać to nie będziesz mógł o, tak zapomnieć o tym, co już wiesz...

A że ludzie na ogół leniwi są i niechętni do klikania w nieznane to  pozwolę sobie zacytować co nieco z tego przytoczonego przez Ciebie artykułu, dla podkręcenia atmosfery ;-)

Badania kliniczne szczepionki przeciwko koronawirusowi firmy Pfizer były realizowane z naruszeniem zasad naukowych i przepisów dotyczących prowadzenia tego rodzaju testów. Jak podaje brytyjskie czasopismo naukowe BMJ, dozwolone zostało fałszowanie danych, ujawniono tożsamości ochotników oraz ukryto negatywne skutki uboczne «szczepionki».

Mamy do czynienia z wybuchowymi ujawnieniami opublikowanymi na BMJ – British Medical Journal – więc nie na jakiejś ignoranckiej stronie spiskowej. Jest to relacja człowieka, który zarządzał badaniami klinicznymi na rzecz Pfizera, na podstawie których szczepionki zostały zatwierdzone; osoba ta informuje BMJ, że dane zostały sfałszowane.

Mały przedsmak owych ujawnień:“Organizacja wykonująca testy dla firmy Pfizer (Ventavia) sfałszowała dane dotyczące wyników badań III fazy szczepionki Covid-19 i zwolniła badaczy, którzy zgłosili owe nieetyczne praktyki do FDA”.

Tytuł oryginalny artykułu: «Covid-19: Badacz ujawnia problemy z integralnością danych podczas testów nad szczepionką firmy Pfizer»(...)

Dyrektor regionalny, który był zatrudniony w firmie badawczej Ventavia Research Group, powiedział dziennikowi The BMJ, że firma fałszowała dane, ujawniła pacjentów, zatrudniała nieodpowiednio przeszkolonych szczepionkarzy i wolno podejmowała działania następcze w związku ze skutkami niepożądanymi zgłaszanymi podczas kluczowej III fazy testu szczepionki firmy Pfizer. Pracownicy przeprowadzający kontrole jakości byli przytłoczeni ilością problemów, które napotykali. Po wielokrotnym powiadamianiu firmy Ventavia o owych problemach, dyrektor regionalny, Brook Jackson, wysłała skargę pocztą elektroniczną do Amerykańskiej Agencji Żywności i Leków (FDA). Ventavia zwolniła ją jeszcze tego samego dnia. Jackson dostarczyła The BMJ dziesiątki dokumentów firmowych, zdjęć, nagrań audio i e-maili dokonanych wewnątrz firmy.

(...) Jackson udokumentowała kilka spraw późno w nocy, robiąc zdjęcia telefonem komórkowym. Na jednym ze zdjęć, dostarczonych The BMJ, widać było igły wyrzucone do plastikowej torby biologicznej zamiast do pudełka na ostre narzędzia. Inne pokazywało materiały opakowaniowe szczepionek z wypisanymi na nich numerami identyfikacyjnymi uczestników badania, pozostawione na otwartej przestrzeni, potencjalnie “odślepiające” uczestników. 

Itp itd. nic nowego. Wiemy tym od roku mimo usilnych działań represyjnych i cenzorskich, także na niniejszym portalu. Mam nadzieje jednak, ze w końcu prawda wyjdzie na jaw powszechnie, a że  bandziory  unikną kary to niemal pewne , bo się świetnie zabezpieczyli przed odpowiedzialnością. Taki świat ten mamy...

Vote up!
0
Vote down!
0

Nie minusuję bez uzasadnienia, bo to jak cios po ciemku w plecy.  Komentarze niemerytoryczne i agresywne minusuję bez dodatkowego wyjaśniania. Uwagi osobiste proszę kierować na PW.

#1634920

#1634963

]]>https://ec.europa.eu/poland/sites/default/files/docs/news/18_testowanie_szczepionek.pdf]]>

Ta info to niewiele ponad pół strony. Warto przeczytać te "wyjaśnienia".

Vote up!
0
Vote down!
0
#1634970

]]>https://ordomedicus.org/byly-dyrektor-pfizera-ostrzega/]]>

Obszerny fragment tekstu:

Najbardziej druzgocącą krytykę dominującej narracji covidowej wyraził zaś ostatnio dr Michael Yeadon, były wiceprezes i dyrektor badawczy w firmie Pfizer (Zob. Szokujący wywiad). Wywiady z nim są systematyczne usuwane przez YouTube. O czym mówi?

Dr Yeadon ukończył studia z zakresu biochemii i toksykologii oraz doktoryzował się z farmakologii. Przez trzydzieści dwa lata pracował na stanowiskach badawczych i kierowniczych w dużych firmach farmaceutycznych. Po odejściu z Pfizera w 2011 r. założył własną firmę biotechnologiczną o nazwie Ziarco. Jest więc osobą o olbrzymim doświadczeniu zawodowym, która osiągnęła znaczne sukcesy życiowe. Podkreśla, że jest jak najbardziej zwolennikiem nowych technologii medycznych, ale zdecydowanie przeciwstawia się lekom niebezpiecznym i używanym w niewłaściwy sposób i do takich zalicza obecnie stosowane szczepionki na koronawirusa SARS-CoV-2. W wywiadzie rozprawia się ze wszystkimi aspektami obecnej pandemii. Twierdzi, że zagrożenie związane z koronawirusem zostało znacznie zawyżone i jest one porównywalne do grypy sezonowej – nieco większe u osób starszych powyżej 70 roku życia z chorobami współistniejącymi i znacznie mniejsze u osób młodszych. Szczepienia dzieci i ludzi młodych, którym faktycznie nic nie zagraża, określa jako absurdalne.

W skrócie, na obecny fałszywy obraz pandemii nakładają się więc:

1) zawyżenie zagrożenia koronawirusem,
2) niewiarygodność testów PRC,
3) niewłaściwe liczenie zmarłych (zaliczanie osób zmarłych z powodu innych chorób do zmarłych na COVID, w przypadku dodatniego wyniku testu),
4) wmawianie nam, że osoby bezobjawowe mogą nas zakażać i stanowią zagrożenie,
5) niczym nie uzasadniony przymus maskowy,
6) niczym nie uzasadnione obostrzenia typu lockdown, niszczące gospodarkę, kulturę i edukację oraz skazujące wiele osób na choroby psychiczne,
7) próba spowodowania wytworzenia sztucznej odporności za pomocą szczepień zamiast oparcia się o naszą naturalną odporność zbiorową,
8) podkreślanie roli przeciwciał jako środka obrony przeciw wirusom, a pomijanie innych naturalnych środków obrony w jakie wyposażone są nasze organizmy,
9) wmawianie nam, że nowe warianty koronawirusa są groźne i potrzebujemy nowych szczepionek, które z uwagi na pospiech nie przechodzą przez odpowiednie badania kliniczne ich bezpieczeństwa.

Dr Yeadon uważa, że za obecnym scenariuszem covidowym stoją olbrzymie pieniądze korporacji medycznych. Brak powszechnej krytyki tego scenariusza ze strony środowiska naukowego wynika z faktu coraz większego uzależnienia nauki od grantów i innych form finansowania zewnętrznego. Badania naukowe są często na usługach sponsorów, którymi są wielkie firmy lub powołane przez nie fundacje. Dyktują one co należy robić i jakie badania prowadzić. W rezultacie naukowcy i eksperci rządowi przestają być niezależni. Uczeni wyrażający odmienne poglądy muszą być przygotowani na ostracyzm społeczny i poniesienie konsekwencji służbowych. Komunikat usuwający filmy z YouTube mówi o tym wyraźnie: „Materiały szerzące informacje medyczne o COVID-19, które są nieprawdziwe i sprzeczne z tymi podawanymi przez lokalne instytucje zdrowia publicznego lub Światową Organizację Zdrowia (WHO), nie są dozwolone w YouTube”. A więc istnieje tylko jedna dozwolona narracja. Podstawowe osiągnięcie cywilizacji zachodniej jaką jest wolność opinii i wypowiedzi, zagwarantowana Konstytucją i deklaracjami prawami człowieka, odchodzi w niepamięć. Stad konkluzja dra Yeadona jest bardzo pesymistyczna. Grozi nam globalne zniewolenie. Maski i obostrzenia covidowe to przygotowanie do posłuszeństwa. Jego końcowym wyrazem będą obowiązkowe coroczne szczepienia i paszporty covidowe. Na naszych oczach z liberalnej demokracji powstaje światowa tyrania.

O dr Michaelu Yeadon możemy powiedzieć, że należy lub należał do światowej elity. Osoby, które pełnią kierownicze stanowiska w wielkich korporacjach jak Pfizer, firmach, których majątek jest porównywalny z budżetem mniejszych państw, zarabiają miliony. Tego rodzaju elity mogą zorganizować sobie dobre życie nawet w przypadku ogólnej bessy. Mają przecież środki i mogą mieć prawie wszystko, czego człowiek może zapragnąć. Były wiceszef Pfizera dostrzegł jednak, że w życiu jest coś więcej poza pieniądzem. To wolność.

Vote up!
0
Vote down!
0
#1634971

Czyż to nie fascynujące, że  wyznawcy teorii 99,9% skuteczności  preparatu zwanego szczepionka milkną w starciu z faktami? Oczywiście jeśli nie uda im się zamknąć ust, tym którzy mówią.. I jak to cichcem  niniejsza polecanka  przeszła przez portal, niezauważona i  nieskomentowana przez  nikogo oprócz "stałej gwardii".

Ale co tam, jeszcze mi   oczu nie wyłupano więc przykleję się tu z fragmentem   tekstu, do którego  kierowała Rebeliantka  i który częściowo polecałam w moim komentarzu: wrzuć to jako polecankę.

Chodzi o artukuł zawierający przemowienie-thierryego-baudeta-w-holenderskim-parlamencie-na-temat-agendy-covid-19.

Najlepiej przeczytać całość, ale  jeśli klikniecie  link do mojego komentarz to jest tam kilka cytatów i uwag.

Uważam jednak, że poruszone w tym przemówieniu kwestie są tak uniwersalne i tak wyraźne, że nie da się  przejść obojętnie obok nich z e stwierdzeniem ,a to "głupoty jakieś i ruska agentura". Pod warunkiem wszakże, że ma się choćby śladowe ilości mózgu w mózgu.

Poniżej  dalsze cytaty z przemówienia w holenderskim parlamencie:

Wskaźnik śmiertelności – innymi słowy, to jak zabójczy jest wirus – śmiertelność wynosi średnio 0,23 procent na całym świecie. Dla osób poniżej 70. roku życia jest to 0,05 proc. (17) Jest to ten sam zakres co ciężka grypa i tak niskie, że moim zdaniem w ogóle nie usprawiedliwia niepewności i ryzyka obecnych szczepionek eksperymentalnych. (...)

I dlaczego prawie cała Izba głosowała za umieszczeniem korona wirusa na liście A chorób zakaźnych – liście najbardziej śmiertelnych zabójców, takich jak Ebola? Daleko idące środki ograniczające wolność mogą być podjęte legalnie tylko wtedy, gdy istnieje bardzo niebezpieczny wirus. Ale jest oczywiste i niekwestionowane, że korona wirus nie należy do tej kategorii! (25)

I dlaczego skuteczne leki używane od dziesięcioleci, takie jak iwermektyna i hydroksychlorochina, nagle zostały ogłoszone „wyjątkowo niebezpiecznymi”, a nawet zabroniono ich stosowania? (26) Czy to możliwe, że zrobiono tak dlatego, bo inaczej stosowanie eksperymentalnej szczepionki, takiej jak ta, nie byłoby wtedy w ogóle dozwolone? (27)

I dlaczego nie jest dozwolone badanie serologiczne, które może wykazać na podstawie próbki krwi, czy dana osoba ma przeciwciała? Dlaczego ludzie, którzy przeszli koronę w sposób naturalny i dzięki temu są lepiej chronieni niż ludzie, którzy zostali zaszczepieni, nadal muszą brać szczepionkę?

I dlaczego osoby, które przyjęły eksperymentalną szczepionkę o ograniczonej skuteczności, nie muszą być testowane, aby mieć dostęp do różnych miejsc, podczas gdy ci, którzy odmawiają jej przyjęcia, muszą być testowani – chociaż wiemy, że zaszczepieni też mogą się zarazić korona wirusem i mogą go przenosić (28) (a może to być nawet bardziej prawdopodobne, ponieważ częściej mają łagodne objawy).

A co z maskami na twarz, które mają otwory i mogą przepuścić około stu milionów cząsteczek wirusa i dlatego w ogóle się nie sprawdzają?

(...)

Wszystkie te rzeczy są sprzeczne z rozsądkiem. Brakuje im wszelkiej logiki. Cała ta historia nie ma sensu. Dlatego wniosek może być tylko jeden: celem polityki kowidowej nie jest ochrona zdrowia publicznego.

Podobnie, celem UE nie jest „handel”. Celem imigracji nie jest „pomoc słabszym”. A celem polityki klimatycznej nie jest dobro natury, środowiska czy planety.

Vote up!
0
Vote down!
0

Nie minusuję bez uzasadnienia, bo to jak cios po ciemku w plecy.  Komentarze niemerytoryczne i agresywne minusuję bez dodatkowego wyjaśniania. Uwagi osobiste proszę kierować na PW.

#1635611