Homilia ks infułata Jana Pęzioła 24 lutego 2018


Komentarze

Pouczający pasaż odnośnie demokracji...

Jednak najważniejszym był nacisk na miłość do wroga.

I tu chyba większość musiała się zasmucić , ja w każdym razie jestem nie tylko zasmucony, ale i wstyd mi niezmiernie, bo rzeczywiście bardzo rzadko potrafię wspiąć sie na takie wyżyny wiary do Chrystusa. A to jest przecież i miernikiem i faktycznym dowodem prawdy o którą tak zabiegamy ... I to jest schizofrenią w której  Polakom przyszło żyć,  bo tylu  wrogów dookoła i historycznie sytuacja tak bardzo trudna. Piękna homilia która prowadzi nas z powrotem na Chrystusową Drogę. 

Dziękuję Jacku, zacny z Ciebie Człowiek i jak wielokrotnie czytamy, żeś Wielkiego Serca

Krzysztof 

Vote up!
0
Vote down!
0

chris

#1559071

Też mi często wstyd jest przed sobą

Że nie jestem świętą osobą

Ale Modlitwa czyni zmiany

Żebym nie  był w złemu oddany

Pozdrawiam

PS

Serce każdy ma piękne, lecz trzeba je budzić

Żeby kochać wszystkich, szczególnie grzesznych ludzi

Vote up!
0
Vote down!
0

"Z głupim się nie dyskutuje bo się zniża do jego poziomu"

"Skąd głupi ma wiedzieć że jest głupi?"

#1559077

Piszesz, że i Tobie często wstyd przed samym sobą. 

No tak, dlatego czasami tym naszym wstydem trzeba " się pochwalić " , by i innym uzmysłowić, że każdy z nas marny i grzeszny i właśnie to jest płaszczyzną,  by przed Chrystusem przyklenknąć i Trójce Najświętsza o łaski wypraszać.Ta świadomość,  że każdy na tym Świecie bratem nam i siostrą,  że wszyscy jesteśmy Boże stworzenia i nic ponad to...

Pozdrawiam

Vote up!
0
Vote down!
0

chris

#1559080