Popularne treści blogera

Obrazek użytkownika mona
Kraj

Moja ulubiona Monisia jest w "kropce" - jak mniemam. Jeśli ropętała tę historię z Prezydentem kłamliwie, ma wpadkę.Zwłaszcza w obliczu złej ostatnio "prasy" na forach.Nie przytoczę tego,sorry - nie lubię nieczystych zagrywek. MO ma zbyt wiele "zasług" własnych, żeby podpierać się plotami.


Natomiast bardzo chciałabym usłyszeć ( a jeszcze bardziej - zobaczyć) Prezydenta, który KRZYCZY kobiecie w...

5
Twoja ocena: Brak Średnia: 5 (1 głos)
Obrazek użytkownika mona
Blog

Podobno nie chwali się dnia przed zachodem słońca, ale mam takie dziwne wrażenie, jakby w moim kraju kończyła się powoli okupacja. Obserwuję to sobie, będąc "na chorobowym" - i bardzo jestem ukontentowana.

Na swój sposób fajny jest świat, kiedy pyskaty bloger ma ograniczoną możliwość pisania ( rączka chora...). Nie zrywa się do lotu - za to przyglada się cyrkowi politycznemu z całej taryfy. Widzi...

0
Brak głosów
Obrazek użytkownika mona
Blog

A nie mówiłam, że się wali? Że lżej się oddycha?

Z całej pompatycznej, nadętej jak świński pęcherz, Jedynej i Nieomylnej wierchuszki P-Zero została garstka utytłanych w brudach, śmiesznych ludzików, których wstyd pokazać ludziom. Nawet upudrowanych naokoło głowy. Trudno się dziwić, że inni funkcjonariusze biorą nogi za pas, doznając nagłej niedyspozycji w sferze werbalnej.

A jeszcze tak niedawno...

0
Brak głosów
Obrazek użytkownika mona
Blog

Dziś bladym świtem obudził mnie homerycki śmiech małżonka. Homerycki - czyli "nieugaszony", co mnie, nieszczęsną ofiarę, na siłę usiłującą domknąć zaspane oczęta, sprowokowało wreszcie do pytania o powód tej radości.
I oto dowiedziałam się o propozycji złożonej Prezydentowi przez premiera Tuska.Nie wiem, dlaczego wcześniej to przegapiliśmy, ale jest - jak jest.Mąż dowiedział się z radia, a za nim...

0
Brak głosów
Obrazek użytkownika mona
Blog

Jestem niezmiernie ciekawa, jak bardzo tym razem wzrosną słupki PO i jej liderowi?
Bardzo misterna taktyka, mająca na celu "nakładkę" wobec Prezydenta ( dla niekibiców -paskudny faul), jest jedną z wielu głupich zagrywek pomysłu "gabinetu politycznego" naszego słodkiego premiera. Z całą pewnością zostanie to szeroko omówione na blogach, więc odpuszczam sobie detaliczne tłumaczenie.
Ale chyba...

0
Brak głosów
Obrazek użytkownika mona
Kraj

Może zacznę od anegdotki, zresztą prawdziwej: oto maturzyście szkoły muzycznej trafił się temat "Powrót posła". Pominąwszy już, że był to "Janko Muzykant", artysta z bożej łaski, grajek szalony, w dodatku biedne internackie dziecko, na pół legalnie dorabiający chałturami - był także niemal ostatnim repatriantem z ZSRR. Gdzie mu były w głowie "zawiłości" Niemcewicza, historia, której go - jeszcze...

0
Brak głosów
Obrazek użytkownika mona
Kraj

Pierwszy raz mam nieodpartą chęć dołączyć do "psich głosów"( które oby nie poszły w niebiosa) i przejechać się po Jarosławie Kaczyńskim.

Żeby było jasne: oczywiście nie wierzę w słupki, mające świadczyć, że 3/4 narodu zwariowało i nieustająco zachwyca się przepełnionym miłością Tuskiem, choć wierzą w to politolodzy, socjolodzy i oczywiście wyznawcy "Szkła kontaktowego".

Wierzę w zdrowy rozum...

0
Brak głosów
Obrazek użytkownika mona
Blog

Rzadko wtrącam się w sprawy, którymi zajmują się wszyscy. To na ogól jest nudne, ale tym razem było tak fajnie, że nie mogę się powstrzymać.

Dwaj panowie się wściekli i załatwili swoje sprawy tomahawkiem.
Najpierw - Kamiński, który postanowił utrudnić nieco robotę usłużnym telematołkom i wytłumaczyć, jak działa się na jego poletku.
Niby to jest jasne, ale tak naprawdę - nikt do końca nie wie, bo...

0
Brak głosów
Obrazek użytkownika mona
Kraj

To będzie tekst z bardzo długim wstępem, ale inaczej nie da rady. Nie wytłumaczę moich uczuć bez konkretnych przykładów.

 

Mam powody do nienawiści, zarówno w stosunku do bolszewii, jak do tzw. "nazistów", których u mnie w rodzinie nazywa się zwyczajnie - Niemcami. Te pierwsze są bardziej odległe w czasie, te drugie - wciąż świeże.

Mieszkając na Śląsku, w starej autochtońskiej dzielnicy,...

0
Brak głosów
Obrazek użytkownika mona
Kraj

Kochani, tytułem wstępu: co bym sobie nie zainstalowała, z mojego lasu nie mogę się do Was dostać, a jeśli już - to za minutę się rozłącza. Taki "mobilny" internet.

Ale dziś się uparłam, kombinowałam od godziny, potem "dałam komputerowi odpocząć", teraz kombinuję ponownie.
Jeśli się uda, to zamieszczę notkę, którą "salon" usunął dwukrotnie. "Jak Kuba Bogu, tak Bóg Kubańczykom". Oceńcie, co w...

0
Brak głosów

Strony