Najlepsze treści blogera

Obrazek użytkownika rosemann
Kraj

Oczywiście Kaczyńskiego w tytuł wlepiłem ze względów czysto marketingowych. No prawie czysto… Gdybym zostawił wyłącznie bezrobocie, nikt by się specjalnie moim tekstem nie zainteresował. Bo jak mówią nic nie ożywia akcji bardziej niż Kaczyński lub parę trupów. Albo cos w tym rodzaju. Po prawdzie ostatnio nawet i Kaczyński mi nie pomaga a trupów przecież nie urodzę!

Ten mój zabieg...

1
Twoja ocena: Brak Średnia: 1 (1 głos)
Obrazek użytkownika rosemann
Kraj

Przez krótki czas zdawało się, że głowni aktorzy sławetnego spotkania w Pałacu, które tak poruszyło znaczną cześć opinii publicznej, poszli po rozum do głowy i pojęli niestosowność całej sytuacji. Wskazywała na to ich daleko posunięta powściągliwość w reakcjach na protesty. Jednym słowem siedzieli cicho jak Bóg przykazał.

Pierwszy wyłamał się główny „czarny charakter” komedii wysyłając intymny...

0
Brak głosów
Obrazek użytkownika rosemann
Kraj

Dawno dość, tak gdzieś blisko początku mojej publicystycznej aktywności napisałem tekst pod tytułem „Łukaszenkizacja RP (wersja soft)”*. Prawdę powiedziawszy najwięcej w nim pewnie było mojej irracjonalnej wówczas niechęci do pana Tuska oraz chęci przyciągnięcia chwytliwym tytułem i skłaniającą do dyskusji a może i do kłótni treścią. Dziś moja niechęć, przy tym samym albo i większym natężeniu...

0
Brak głosów
Obrazek użytkownika rosemann
Kraj

Tytuł miał brzmieć „Tratwa Meduzy” ale musiałbym znaczną część tekstu poświecić na objaśnienie tego skojarzenia. Ufny w inteligencję czytelników pozwolę sobie zdjąć z siebie ten obowiązek.

„- Nie wiem co o tym sądzisz ale jak tak dalej będzie to trzeba pomyśleć nad wyjazdem z tego kraju”

- Z naszego…

- Jeśli chcesz to możesz mówić że twój ale za mnie nie mów”

To fragment mojej rozmowy z moją...

0
Brak głosów
Obrazek użytkownika rosemann
Kraj
Jak wiadomo jakiś czas temu oświadczyłem, że stałem się tak zwanym „elektoratem niezdecydowanym”. Oczywiście mam swoje sympatie i antypatie na scenie politycznej. W końcu wyborca ze mnie może i „niezdecydowany” ale przez to właśnie, że jednak świadomy. To zaś oznacza, że coś takiego jak „sympatia” to, wedle mnie, zbyt mało aby komuś oddać stery mojego Państwa. Oczywiście ten wstęp, taki...
0
Brak głosów
Obrazek użytkownika rosemann
Kraj

Oczywiście nie wiem czy będzie czy nie. Nie jest to w każdym razie wykluczone. Właściwie chciałbym myśleć, że nie a i logika wskazuje, że nie powinno coś takiego mieć miejsca. Szczególnie wobec głębokich przemyśleń „ulubionego premiera” szefa Sojuszu, pana Leszka Millera. Ten to były wysoki aparatczyk obciążonej zbrodniami wobec narodu organizacji nazywającej się PZPR jako jeden z warunków...

0
Brak głosów
Obrazek użytkownika rosemann
Kraj

W kwestii ujawnionej w toku ogólnego ujawniania wszystkiego, co łączy się z postacią zięcia Prezydenta Lecha Kaczyńskiego sprawy jednego z aktów prezydenckiej łaski pojawił się pewien aspekt, nad którym się spróbuję pochylić. Oczywiście innym zostawię ocenę moralną samej sprawy bo przede mną wystarczająco wielu stwierdziło, że białe jest białe a czarne jest czarne. Cokolwiek pod tymi...

0
Brak głosów
Obrazek użytkownika rosemann
Kraj

Przyznam, że czasem wstyd mi tej złości, którą odczuwam w zetknięciu z medialną wersją uczuć i emocji związanych z tragedią sprzed roku. Mały widocznie i bardzo, bardzo daleki od doskonałości ze mnie człowiek skoro tak trudno mi dopatrywać się w upublicznianych właśnie relacjach opisujących reakcje i przeżycia różnych osób publicznych w dniach kwietnia 2010 czegoś innego ponad chęć wyjścia...

0
Brak głosów
Obrazek użytkownika rosemann
Kraj

Ja pewnie i dziwiłbym się temu, że ktokolwiek, w obecnej sytuacji poważnie bierze zeznania generała Janickiego, szefa Biura Ochrony Rządu. Ale nie dziwię się, biorąc po uwagę to, że poważnie bierze je „Gazeta Wyborcza” oraz że ta gazeta nie ma za bardzo innego wyjścia.

Generał Janicki jest wszak jedynym świadkiem, który składając zeznania w prokuraturze w jakiś tam sposób potwierdził...

0
Brak głosów
Obrazek użytkownika rosemann
Kraj

Obejrzałem dłuższy kawałek (bo więcej było mi szkoda a i zirytowałem się) programu Tomasza Lisa na temat godnego uczczenia naszej prezydencji uroczystym wpakowanie naszej flagi w g***o. No może nie do końca tak to leciało. I w tym rzecz. Że nie do końca wszystko tak leciało jak to zostało powiedziane.

Program zirytował mnie przede wszystkim poziomem kanibalizmu. Ot po prostu pan Wojewódzki...

0
Brak głosów

Strony