Komentarze użytkownika

Kiedy Tytułsortuj malejąco Treść Głosy Do zawartości Komentarz do
Obrazek użytkownika np1
8 lat temu geopolityka - tu mam deficyt No i widzisz o pozostałych dziwach nic nie wiedziałem: Atomówka i gaz łupkowy - to są miliardowe tamaty więc możesz mieć dużo racji. Czyżby ta dzisiejsza dramturgia to jedynie "Przmysł przykywkowy" dla bitywy o te miliardy? No i znowu dochodzę - czytając o jankesach i ruskich - że bez dobrej znajomości rozkładu sił i celów, bez mathapoziomu geopolityki ani rusz. Aż ciśnie się na usta: It's not only economy stupid - it's gopolitcs too ! Nic się nie stało, Polacy, nic się nie stało...
Obrazek użytkownika Szary kot
Obrazek użytkownika np1
11 lat temu skutecznie docierać do czytelnika Dzięki Wiktor - do dobrego czasu mam takie same zastrzeżenia, choć nie widziałem, że problem jest aż tak nagminny jak wynika z tego co piszesz - może dlatego że za mało czytam inne blogi. Głównym moim zastrzeżeniem jest także, niedostateczne oddzielanie faktów od komentarzy, opinii i interpretacji. Fakty podawane na początku zachęcają do czytania i poznawania co na ich temat myśli autor. Mieszanie jednych z drugimi zamazuje granice, wymaga większego wysiłku, zniechęca do dlaczego czytania. Przeplatanie info z opiniami, nie tylko zaciera między jednymi a drugimi różnicę, męczy i zniechęca, ale sygnalizuje manipulowanie przekazem. Wprowadzanie interpretacji przed podaniem faktów z których ona wynika, zmusza odbiorcę do filtrowania tych ostatnich, podawanych w drugiej kolejności, pod kątem wcześniej przemyconej opinii. Powstaje efekt samospełniającej się przepowiedni, odbiorca wybiera to czym został zainfekowany, jest natomiast ślepy na inne możliwe interpretacje. Fakty są rozsiane po całym tekście i w toku czytania oddzielnie limitowane, pojedynczo dorzucane jak okruchy namiastki skrywającej się za nim prawdy.Ich samodzielna interpretacja staje się nie możliwa, skrzywiona na wstępnie podaną opinią autora, tak jakby ten ostatni bał się że czytelnik po przeczytaniu wszystkich faktów, info już na samym początku inaczej je zinterpretuje niż powinien. Pwstaje widoczny brak zaufania i respektu do inteligencji odbiorcy - przez to i do swojej własnej. Przekaz staje się męczący, nudny i tendencyjny, przewidywalny. Czytanie do końca nie jest tedy już konieczne - wynik przecież i tak został już przemycony na początku. Wiele faktów podawanych w dalszej części testu dlatego w ogóle może nie osiągnąć czytelnika. 2. sprawą jest niedbałość o nowego czytelnika poprzez zakładanie, że znane mu są lokalne zwyczaje, język, skróty, poruszane tematy, przyzwyczajenia i nawyki autorów. Przypomina mi to traktowanie blogowiska jako pamiętnika, do którego wpisuje się wszystkie myśli i refleksje, - może lekko przefiltrowanego pod kątem uatrakcyjnienia. Inaczej mówiąc i przejaskrawiając nieco: przypomina to robienie za pomocą bologowiska z czytelnika tzw "emocjonalnego śmietnika" na myśli-, refleksje-śmiecie. Listy od czytelników niepoprawnych
Obrazek użytkownika Anonymous
Obrazek użytkownika np1
9 lat temu " a bezrobocie znowu gwałtownie wzrośnie." zapominasz, że nasz naród od wieków przyzwyczaił się do b. ciężkich czasów. Wręcz, można powiedzieć, stał się narkomanem uzależnionym do nich. Mołodzież wyjedzie w poszukiwaniu pracy - statystyka spadnie, wizerunek wzrośnie, .. PR przedstawi to jako kolejną baśń z tysiąca i jeszcze jednej ... zielonych wysp. Niestety mamy bardzo odporne i mało wymagające od swojej władzy społeczeństwo. Nauczone długą tradycją bata. Kolejny bat nie wiele musi zmienić - ... może gyby tak jakieś niebezpieczeństwo wojny ... ale dziś wojen się już nie stosuje - to przeżytek. Dziś wchodzi się w relacje zakamuflowanego totalitaryzmu, państwa podbija gospodarczo, przejmuje media, rządy, banki, rynki, przemysł, eksploatuje zasoby, kapitał, ten społeczny także - ile naukowców, bbb.dobrze wykształconych inteligent... ludzi wyjechało w poszukiwaniu godnego zarobku ... . Dziś mamy cichy neokolonializm - i przy nie naszych mediach trochę potrwa aż 3,5 mln wybierających tuska polacy będzie można nazwać Polakami pisząc z dużej litery. Zawiedliśmy, nie ma co mówić jesteśmy za mało jeszcze skuteczni. Nie mamy tak dobrze naoliwionej maszynki medialnej jaka wspiera polityczny obóz beneficjentów utrwalaczy IIIRP. Przyjdzie dzień po katastrofie….
Obrazek użytkownika Anonymous
Obrazek użytkownika np1
9 lat temu " a bezrobocie znowu gwałtownie wzrośnie." ... sorry pomyłka - Przyjdzie dzień po katastrofie….
Obrazek użytkownika Anonymous
Obrazek użytkownika np1
11 lat temu "... pkóki my żyjemy" Może właśnie tak cecha, nieprzewidywalność,nieobliczalność, niestandardowość stanowi o sile w czasach zagrożenia, jak ten piskorz który się tak wywija, że wprawdzie go można złapać ale czy utrzymać ...? - tak się wije jest nieprzewidywalny. Dosyć skur...le!
Obrazek użytkownika Kuki
Obrazek użytkownika np1
11 lat temu "Aby zło mogło się "Aby zło mogło się plenić wystarczy. aby ludzie dobrzy nic nie robili ..." i [dodam] zaszczepiali innych np kolejną generację czytającą ten blog i przejmującą powoli pałeczkę, do tego że "[nic] nie ma sensu" Masz rację Chłodny Żułwiu - nie należy przyzwyczajać się do akceptacji ciągłego trwania w roli ofiary, a czytających te blogi tym bardziej nie - do nauki jej przybierania! Do Tumiwisizmu, niechęci, rezygnacji, marazmu .. do przyjmowania biernej roli ofiary A tradycję tu mamy wielopokoleniową. Ciągłe ktoś próbuje na wciskanąć  nas w  tę rolę. Próby podejmowane były w ostatnich stuleciach raz z lewej raz z prawej. Od Krzyżaków i Hitlera po Stalina i Tuska.  Jesteśmy programowani do tego, że "to nie ma sensu",  ".. i tak się nie uda", "to bagno mnie nie interesuje...", i wielu innych. I wielu ten program akceptuje. Jestem pewny, że duża część społeczeństwa nawet nie zdaje sobie z tego sprawy. Dlatego należy to tematyzować gdzie popadnie  jak tylko można. Rezganacja, brak sensu, lubawanie się w mesjanizmie trwania ciągle w roli ofiary, zamiast osobą podmiotową doświadczającą na co dzień i dobrze czującą swoją siłę sprawczości i sterowność.   Jak długo jeszcze bolgerzy i publicyści będą obrażać polskie społeczeństwo? Nazywać je "Polactwem", "Ciemnogrodem" itd. ? Ja wiem, że to jest taka próba wstrząśnięcia, aby się obudziło z marazmu i zniechęcenia, ale niech nikt się późnij nie dziwi, że nie idzie ono na wybory, że zachowuje się jak stado baranów, lub lemingów. Że nie zmienia - nawet ni próbuje - świata w okół siebie, a inni którzy to widzą wyjeżdżają za grnicę.  "Po złych generacjach przychodzą dobre", powiedział bodajże ... nieważne. Należy im tylko w tym pomóc.  Społeczeństwem rezygnatywnym łatwo się rządzi, nie wymaga nie, nie krytykuje i kontroluje establishmentu, biernie akceptuje wszystkie jego zarządzenia i poczynania. A przecież społeczeństwo, które pogardza sobą, nie czuje sowjej siły sprczej i sterowności, będzie pogardzane i wykorzystwyane przez wszystkich innych. Z lewej, prawej, daleka i bliska. Będzie pogardzane, wykorzystywane i kolonizowane gospodarczo, finansowo, ekonomicznie, medialnie, politycznie, - niszczona jego kultury, tradycja i religia. Nie koniecznie w tej kolejności i od razu jawnie. Dowiaduje się ono o sprawach ważnych gdy już zostało postawione przed faktami dokonanymi. Teraz można chyba już zrozumieć dlaczego to Polak - mądry zawsze po szkodzie. Pogarda dla własnego społeczeństwa jest równoznaczna ze zdradą jego interesów i każdego kto nam wmawia.. pardon "uświadamia", że "[nic] nie ma sensu", że nic nie ... itd. itp. - należy traktować jak zdrajcę - piętnować. Elity szczególnie bo pociągają za dźwignie władzy i tu nie można już mówić o ludziach słabych, niepwenych niewykształconych, nic nie wiedzących. To są elity - ci najlepiej wykształceni, najzamożniejsi, ..  To oni powinni właśnie uświadamiać nas o naszych możliwościach i sile, a społeczeństwo postawić przed alternatywą kij albo marchewka. Marchewką mogło by być pomaganie wszystkim, którzy chcą czegoś więcej, chcą być aktywni, coś robić, coś osiągnąć, rozwijać się, szukają pomocy do edukowania się, zakładania interesów, pomagania sobie na wzajem, organizowania się w grypy.Kija nie koniecznie trzeba - mieliśmy go aż nadto. Jednak bierności nie można pozostawić w spokoju. Każdy człowiek ma talenty, a w społeczeństwie jest wystarczająco duża ilość ludzi chcących uczyć, aktywizować i pomagać innym z wygrzebania się z dołka że wystarczy im tylko w tym pomóc, dostarczyć podstawowych środków, lub nawet już tylko nie blokować, nie zniechęcać... pozostwić na jakiś czas w spokoju - sami się zorganizują, a zazdrość że aktywnemu sąsiadowi żyje się lepiej i oferowanie ciągłej pomoc do pójścia za jego przykładem - na początek całkowicie może wystarczyć. Nie propagujmy więc mesjanizmu "To-nie-ma-sensów" i innych form trwania lub uczenia się roli trwania w byciu ofirą i znajdowania w tym wytłumaczenia na wszystko, a nawet masochistycznej przyjemności odczuwania bólu, lub krycia za nim własnego strachu przed zmianą, niepowności przed nieznanym, przed inną nieznaną - może - lepszą przyszłością.  Przyszłość ma być nie z rozkazu - lepsza, ale z przekonania o własnej podmiotowości, suwerenności, sterowności i sprawczości. Posiadanych talentach i wolności ich realizacji. Pomocy ze strony grupy, wspólnoty, Państwa.    Rosół i Rebeliantka, czyli "państwo prawa" w blogosferze
Obrazek użytkownika Kruk
Obrazek użytkownika np1
11 lat temu "Nie przeszkadzać ..."Nie   "Nie przeszkadzać ..."? Nie zgadzam się na tak postawioną tezę ! Żeby chamstwo się rozprzestrzeniało wystarczy, aby ludzie normalni siedzieli cicho i "nie przeszkadzali". Należy przeszkadzać - jak najbardziej - ale trzeba to robić z głową! Tak, aby nie dać powodów przyszłym wyborcom do myślenia, że to np z powodu vet prezydenta "biedniutki" rząd nie mógł przeprowadzić koniecznych reform i to wg niego w "koniecznej" dla ich powodzenia postaci.   Z głową tzn. m.in. występując medialnie z jawną krytyką posunięć rządu, nakreślając ich negatywne konsekwencje, o których rząd "przypadkowo zapomniał" powiedzieć itd., ale .... ale do tego oczywiście potrzeba mediów które to będą odpowiednio rozmultiplikowywać medialnie przez nakłady swoich gazet i  oglądalnoąć czli "udział procentowy" tzn ilość widzów i internałtów przed ekranami tv i komputerów.. Przeszkadzać i to jak najbardziej !!! - podkreślając przy tym medialnie swoją "szczególną rolę jako opozycji", która to dopiero jest "naprawdę biedniutka" - bo przecież nie jest przy władzy, a tu " tak rujnowane jest państwo", "takie rzeczy się dzieją", " i nic nie może zrobić na taki san rzeczy, bo jest właśnie niestety tylko opozycją. Oczywiście  na początku "nikt" tego nie kupi, a jeśli już, to wiele z tego przyszły wyborca szybko zapomni. Czas będzie jednak, jak zawsze - bo każde rządzenie zużywa, dokonuje erozji samego rządu - , pracował dla opozycji, a zwłaszcza przy takim rządzie ! No i nie należy zapominać o efekcie sumowania się powtórek w jeden ślad pamięciowy. Memoria - Pamięć powinna być tu   głównym punktem strategicznym dla opozycji - pamięć wyborcy i jej systematyczne - jak walenie w bęben - odświeżanie. Oczywiście do tego trzeba własnych mediów !!!!!!!!!! które z namysłem i premedytają będą porowokować przedstawicieli rządu do kompromitujących odsłon, wypowiedzi, posunięć ... Ale tutaj znowu: media muszą to chcieć kolportować !!! Krótko - trzeba dużo robić, "wiele jest rzeczy do zrobienia", a przede wszystkim zbudować przeciwwagę do mediów "polskojęzycznych" o niepolskim kapitale, GW i ITI       Już mi się przejadło.
Obrazek użytkownika balsam
Obrazek użytkownika np1
8 lat temu "Nie retoreyczna odpowiedź" Brak zdecydowania: Z jednej storny prosisz o brak odpowiedzi? Z drugiej zadajesz ptyanie - rozumiem że retoryczne ptyanie. Widzę tu mentalność tych to wolą jednocześnie zjeść ciastko, mieć ciaskto i sprzedać ciastko. PS. Tak tylo się dorczę :-) PS2. Redukcja do "mentalności ..." - tu: ogrniczenie własnych możliwości - może z lenistwa może z indolencji. Nic się nie stało, Polacy, nic się nie stało...
Obrazek użytkownika Szary kot
Obrazek użytkownika np1
11 lat temu "patrzajta ludziska, co z nami będzie ja się przestaniemy parzyć " [Harcerz, 16 styczeń, 2010 - 19:15] Patrzajta ludziska, co z nami będzie ja się przestaniemy parzyć :)" ... albo zwróćmy się w kierunku lepszego wychowania dzieci ... / także tych które będą we wzrastających prądach immigracyjnych do nas narastająco przybywać, wychowując je w naszej kulturze jak własne. W końcu patrząc na to z pkt widzenia ekonomi wydatku energii, jest w tym duża oszczędność. Inwestycja w pracownika wysoko wykwalifikowanego jest b. droga, że jego czas "marnować" w zajęciach których efekty jest widoczny gdzieś tak dopiero po 25 latach - kiedy to młody człowiek po studiach zaczyna być "prodkuktywnym członkiem własnego społeczeństwa" - to może już lepiej "przejąć", zasymilować dzieci które już i tak istnieją, a których godzina pracy ich rodziców jest o wiele "tańsza"... Ot do czego prowadzi ekonomia - ale alternatywa - ucieczka od ekonomii - wydaje się być ze względu na presję globalizacji być jeszcze gorsza. Zaadoptuj się albo heroicznie giń - nawet za cenę radykalnej rezygnacji z wielu najważniejszych wartości własnej kultury. ... zwróćmy się w kierunku lepszego wychowania naszych dzieci tak by zwyciężały w lokalnej i globalnej konkurencji Polish culture in clash of the civilization
Obrazek użytkownika antysalon
Obrazek użytkownika np1
11 lat temu "Tu chodzi o całą tą "Tu chodzi o całą tą machinę biurokratyczną " tu chodzi raczej o mechanizmy kontroli - czyli sprawowania wadzy. Takie prawo jazdy - mona np zabrać, albo nie, obłożyć karą za nietrzyamnie się przepisów ruchu, ... to jest zwiększanie gwarancji że społbędzie się zachowywało w określonych założonych ramach. Czyli element organizacji życia publicznego i zabezpieczanie stabilności jego sruktury pod groźbą kary. Biurokracja jest efektem ubocznym - czasami, ... zamierzonym. Nobody ist perfect. Świat absurdu
Obrazek użytkownika Anonymous

Strony