Komentarze do użytkownika

Kiedy Tytuł Treść Głosy Do zawartości Komentarz do
Obrazek użytkownika miarka
7 lat temu @ Zapluty Karzeł “Różnice pomiędzy optymizmem, nadzieją, wiarą itd. bo generalnie sprowadzają się tylko do gry słów” - pominąć można, ale w gronie podobnych sobie osób uczciwych i życzliwych. Bez tej ostrożności zostaniemy oszukani, nawet zdradzeni z łatwym “wytłumaczeniem”. Skoro budzą się "doły", jest to dla mnie pozytywne zjawisko – a dla mnie nie zawsze. Różnica jest w tym, że jak spokojnie popatrzeć, to to budzenie się jest skutkiem, a nie przyczyną. Przyczyna budzenia może być dobra, gdy np. niesie świadomość, że wstaje słoneczko wolności dla Narodu, czy chociażby dobry dzionek dla zrobienia odwlekanego porządku i pozałatwiania spraw dotąd nierozwiązywalnych, ale może być i zła przyczyna budzenie, gdy noc jeszcze trwa, a budzący nas chce naszymi rękami robić drugą “nocną zmianę”, twiedząc, że to dobry dzień. Podobnie i budzenie się dołów, a więc przeciw górze. Tu też budzący może budzić do działania przeciw złym planom “góry”, ale może i przeciw dobrym, może mobilizować ku naprawie tego, co źle funkcjonuje, a może i ,pod pozorem naprawy”, psucie tego, co dobre, zdrowe, dalekowzroczne i prożyciowe. “Nie obchodzi mnie, kto jaką łatkę do tego chce przykleić. Nikomu tych praw nie zamierzam oddać.” Tośmy bracia. Nie chodzi o łatki, czy jakieś formy obrażania i stygmatyzowania osób ku ich potępianiu. Człowieka trzeba bronić. Jednak zła zagrażającego dobru, które kochamy trzeba nienawidzić i odcinać się od niego w porę, a więc i zagrożenia złem jako takim czujnie analizować. A tu już konieczna jest świadomość rzeczywistości, zwłaszcza tej ideologicznej, bo z niej można od razu wiekle wyczytać, bo ideologie to w gruncie rzeczy intencje. I tu od razu kwestia postulatów. Problem jest w ogóle w tym “postulowaniu”. Mi się to od razu kojarzy z pokorną prośbą, wnioskiem, żądaniem, ale  uniżonym, wasalnym, wręcz z obcą cywilizacją – relacją poddanego i władcy. W demokracji to Naród jest najwyższą władzą, więc jeżeli obywatel traktuje Sejm jako władzę, której podlega, to już nic dobrego z tego nie będzie. Pisze Pan: “Nie mamy żadnego biblijnego nakazu odrzucania władzy... My mamy Nowy Testament”. Otóż ja nie piszę o odrzucaniu władzy, a o nie oddawaniu władzy nad sobą, W demokracji, oraz w życiu wspólnotowym (Rodzina, Naród) władzy nad sobą nie oddajemy, a wobec władzy państwowej to my jesteśmy suwerenem, to my, przez naszych przedstawicieli lub bezpośrednio stanowimy prawa. O nie oddawaniu władzy nad sobą mówi: “Syr 33, 21 Póki żyjesz i tchnienie jest w tobie,  nikomu nie dawaj nad sobą władzy. “ To ze Starego Testamentu, ale oprócz Nowego, mamy w religii katolickiej i Stary. Trzeba tylko wiedzieć, żeby go czytać w świetle Nowego, tak jak i jego starsze Księgi w świetle nowszych. W tej kwestii na pewno obowiązuje nas i Stary Testament. Zgadza się, że anarchia jest krewną komunizmu i że wiąże się z osłabieniem władzy państwowej. Jednak nie chodzi mi, żeby ją osłabiać, a o to by ją prawdziwie wzmacniać. Wzmacniać duchowo, moralnie przeciw wszelkim ideologiom pasożytniczym – i komunistom, i lewactwu, i socjalistom, i liberalistom, i lewakom, czyli faszystom i satanistom w jednym, i globalistom – najgorszym z faszystów. Obronimy Naród – poradzimy sobie i z tymi patologiami.   Tym co dla mnie ważne, jest - jak wcześniej wspomniałem - wypracowanie wspólnych celów. Oczywiście i dla mnie też. Nie zadowala mnie rola obserwatora. Zaraz chcę nazywać i rozwiązywać problemy w radzie i praktyce. Myślę, że jeszcze nie raz owocnie podyskutujemy. Pozdrawiam. miarka 1 Prawo i Sprawiedliwość...czy to ostatnia nadzieja murzynów...?
Obrazek użytkownika Zapluty Karzeł Reakcji
Obrazek użytkownika Lotna
7 lat temu Ciekawostka Jak Ty to wykombinowałeś, że anarchia jest krewną komunizmu? Według Kanta, anarchia jest formą rządów, gdzie panuje prawo i wolność bez przemocy. Wielu liberiartan uważa anarchię za ideał, do którego należy dążyć. Brak rządu centralistycznego i jego skostniałych struktur nie koniecznie musi się wiązać z barbarzyńskim bezprawiem i przemocą, jak to sobie wiele osób wyobraża; wręcz przeciwnie. Jak chodzi o władzą nadaną przez Boga - no cóż, na tej zasadzie można popierać rządy największych tyranów. . 2 Prawo i Sprawiedliwość...czy to ostatnia nadzieja murzynów...?
Obrazek użytkownika Zapluty Karzeł Reakcji
Obrazek użytkownika Satyr
7 lat temu Zapluty Karzeł, - nie, nie zaczynało się od drugiego odcinka Mój błąd spowodował, że miałeś trudność w dotarciu do pierwszego odcinka. Polegał on na tym, że w tytule tego pierwszego nie wyszczególniłem EE. Wówczas nie myślałem jeszcze, że zrobię z tego pewien cykl o UE. Dziękuję Ci, że wskazałeś na to. Naprawiłem mój błąd i zmieniłem tytuł pierwszego odcinka. Zatem pierwszy odcinek możesz znaleźć tutaj: http://niepoprawni.pl/blog/8282/europejskie-eldorado-1-mysle-wiec-jestem-jestem-wiec-mysle   Pozdrawiam,       4 Europejskie Eldorado (7) – Biurokracja UE – szczyt szczytów
Obrazek użytkownika Zapluty Karzeł Reakcji
Obrazek użytkownika miarka
7 lat temu @ Zapluty Karzeł Nie, to nie zaczepka, a tylko nieco ironii w dązeniu dlo lepszego zrozumienia na teraz i w przyszłości. Według mnie to nadzieja aby rosła, musi już mieć jakieś konkretne oparcie, najpierw wiarę i rozum – wręcz „fides et ratio”. Od samej świadomości potrzeby zman w partii to dopiero zaczynają się walki wewnątrzpartyjne – wiele w partii musi ulec zburzeniu - trudno tu mówić o nadziei na rozwiązanie problemów kraju. A musi ulec zburzeniu, bo grozi przyzwyczajenie się do życia w patologii. Ja bym tu nie mówił w ogóle o nadziei, a o optymiźmie. Owszem, „Może tacy jak trybeus, doprowadzą do sytuacji, w której ta partia zacznie kiedyś naprawdę reprezentować nasze interesy” – póki co, to wyalienowana “góra” skutecznie niszczy dobre chęci “dołów”, a już zupełnie zaniedbuje walkę o prawdę i inne ludzkie wartości wyższego rzędu – tą bazę dla przyszłych rządów. Nawet własnych mediów, żeby mówić własnym głosem nie potrafi, czy wręcz nie chce zorganizować. I tu dochodzimy do “pożytecznych idiotów” (“stalinowscy miało tylko wskazywać na rodowód zwrotu, wskazywać na odgórność ich “zagospodarowywania”, zawłaszczania dobrych efektów ich aktywności), bo jednak “doły” są wręcz utrzymywane w nieświadomości. Sam przez długo popierałem PiS i broniłem go przed jego wrogami. Wręcz robiłem z niego partię marzeń, wszystko interpretując na jej korzyść, a na niekorzyść jej przeciwników. Wszędzie widziałem dobre intencje. Później zrozumiałem, że tylko zapełniałem jakąś lukę swoich potrzeb, swoich chciejstw posiadania czystych idoli, a oni sami okazywali się grającymi ze mną w “dobry glina-zły glina”, zamieniając się miejscami z tymi, których uważałem za wrogów, czy wręcz stronnikami “trzeciego wroga”. A co do postulatów, to tak - ich pochodzenie ma rodowód komunistyczny, niewolniczy, wasalny, “murzyński”. Akceptuje układy, patologie, cały zbrodniczy System. Ich odmianą są socjalistyczne "mam prawo", czy "należy mi się",  czy lewackie "jestem tego warta". Rolą partii jest dawać, a nie brać, służyć, a nie żądać, żeby jej służono. Rola instytucji zawsze ma być służebna względem ogólu tych, co ją powołują - inaczej wyradza się w faszyzm. Tak, „odmowa wypłacania odszkodowań Żydom za holokaust, lustracja, przeciwdziałanie lichwie, korporacjonizmowi... są ... komunistycznymi (w sensie ich umocowania) postulatami". Partie są od rządzenia, od roztropnego gospodarowania dobrami wspólnymi Narodu, od podejmowania decyzji, a nie od “postulowania” zwłaszcza tego, co jest normalne, słuszne i sprawiedliwe. Partia nie postuluje, partia żąda, partia zapowiada zrobienie porządku po dojściu do władzy, włącznie z osądzeniem i ukaraniem tych, co nie spełnili tych żądań, wraz z pozbawieniem korzyści tych, co je w ten sposób uzyskali, nawet pośrednio, do siódmego pokolenia włącznie, nawet obywateli innych państw, nawet korporacji, nawet i samych innych państw.  Tak, “Partie mogą być bardzo przydatnymi strukturami do upowszechniania ważnych idei i zwykłych informacji. Warunkiem jest, aby byli tam prawi ludzie”. Ale to nie wszystko. Mamy biblijny nakaz, by władzy nad sobą nie oddawać nikomu. A już na pewno nie instytucji. Tu obowiązuje nakaz najwyższej nieufności. Ludzie partii - prawi; ludzie nadzoru - moralni. Jeżeli sprawowanie kontroli nad władzami wymaga walki z nimi, to trzeba ją podjąć, bo inaczej wyrosną na pasożytów. Władze same w sobie są podatne na demoralizujące alienacje, nawet władze partii uchodzących za opozycyjne. PiS to przypadek szczególny, bo wygląda na to, że jego władze już polubiły swój stan i mogą już nie być zdolne do rządzenia. Co do tego “galimatiasu z tymi adresami” to przepraszam, ale piszę po dłuższej przerwie i tym razem nie odróżniłem “...aby dodać komentarz” od “odpowiedz”. 1 Prawo i Sprawiedliwość...czy to ostatnia nadzieja murzynów...?
Obrazek użytkownika Zapluty Karzeł Reakcji
Obrazek użytkownika trybeus
7 lat temu witaj ZKR ...wyzbyłem się muzułmańskiego fanatyzmu już jakis czas temu...dzięki Gapolowi :))...przyszedł taki czas, że nie wolno już patrzeć pobłażliwie na bierność, tak jak pisałem wyżej będzie okazja spytać posłanki i niech się tłumaczy...miałem już rezygnować z członkowstwa, ale jednak widzę, że nie powinienem (zwłaszcza teraz) tego robić...pozdrawiam niepoprawnie 3 Prawo i Sprawiedliwość...czy to ostatnia nadzieja murzynów...?
Obrazek użytkownika Zapluty Karzeł Reakcji
Obrazek użytkownika zetjot
7 lat temu Pieniądz to jest także rodzaj Pieniądz to jest także rodzaj towar, przecież można go kupić.Tak więc towar i pieniądz to są elementy jeśli nie synonimiczne to bliskoznaczne. Pieniądz można kupić, w banku, a kupiony wcześniej towar można znowu sprzedać. Algorytm to jest ciąg operacji przekształcania pieniądza w towar,produkt,narzędzia, siłę roboczą i odwrotnie. -1 Mit kreacji pieniądza
Obrazek użytkownika Zapluty Karzeł Reakcji
Obrazek użytkownika tańczący z widłami
7 lat temu Zapluty Karzeł Czytałem, czytałem, a jakże. A nawet zrozumiałem :)  Cieszę się, że i Lotna potwierdza Pańskie tezy.   Pozdrawiam   2 Mit kreacji pieniądza
Obrazek użytkownika Zapluty Karzeł Reakcji
Obrazek użytkownika Lotna
7 lat temu Drogi Karle Nie widzę tu zachwytów, ani nad tymi panami, ani nad rozwiązaniem, tym bardziej, że panowie ci robią to także z myślą o swoich stołkach. Niemniej jednak, lepsze to, niż ogłoszenie bankructwa i sytuacja Grecji. Co prawda większość majątku polskiego już została wyprzedana za bezcen, powietrze jest - czy będzie - słono opodatkowane, ale została jeszcze woda, lasy, i trochę ziemi rolnej, a także wiele budynków i mieszkań. Może być jeszcze znacznie gorzej niż teraż, a cała afera jest o to, że to państwo (rząd), a nie obce banki miałyby drukować pieniądze. Zgadzam się, że zapis w konstytucji, zabraniający finansowania przez NBP wydatków rządowych, nie powinien był nigdy zaistnieć i że jest to tylko plaster na gnijącą ranę, ale wszystko jest lepsze od zagarnięcia całego kraju przez zachodnie banki, co jest równoznaczne z byciem niewolnikiem we własnym kraju. Jesteśmy w o tyle lepszej sytuacji niż Grecja, że mamy własne pieniądze, własną złotówkę, a nie jak mówi Farage, jesteśmy ubezwładnieni, jak Grecy, w kaftan bezpieczeństwa w postaci euro. Właśnie złotówka jest naszą szansą, aby nie staracić kraju.   Jest to rozwiązanie tymczasowe, ale jest to rozwiązanie, do którego nie dojdzie, jeśli teraz rząd zostanie obalony. Chyba nie masz najmniejszych wątpliwości co do tego, że nie dojdzie do żadnej radykalnej zmiany systemu (na lepsze) po zmianie rządu? 2 „Taśmy Wprost” – żydowski zamach stanu
Obrazek użytkownika Zapluty Karzeł Reakcji
Obrazek użytkownika Racjonał
7 lat temu Jeśli już - - nie Pan będzie testował. Słusznie, będę wręcz unikał - zwyczajnie nie warto ... 0 Brak kary śmierci w kodeksie karnym jest pogardą dla ofiar (5e)
Obrazek użytkownika Zapluty Karzeł Reakcji
Obrazek użytkownika Henryk Dąbrowski
7 lat temu Mózg Myślę, że byłoby najlepiej, gdyby użył Pan swojego mózgu i napisał artykuł "Dlaczego jestem przeciwnikiem kary śmierci". Nudzą mnie trenowane na Niepoprawnych schematy, według których Lotna pisze "niech żyje komunizm" ( to niby ja napisałem), a następnie Zapluty... toczy całą dyskuję na temat tego, co powiedziałem i co napisałem, ale nie w artykule, ale w komentarzach. . Zatem gorąco namawiam, aby przekonał Pan mnie i innych, że zgodnie z Biblią i zgodnie z poglądem ateistycznym jedyną możliwą opcją jest likwidacja kary śmierci, co dzięki Bogu i Partii już nastąpiło. .   0 Brak kary śmierci w kodeksie karnym jest pogardą dla ofiar (5e)
Obrazek użytkownika Zapluty Karzeł Reakcji

Strony