Komentarze do użytkownika

Kiedy Tytułsortuj malejąco Treść Głosy Do zawartości Komentarz do
Obrazek użytkownika Dixi
8 lat temu "patrz mi na usta", Grzybie! Powiem dobitnie. G.wno mnie obchodzi ta rozbestwiona święta krowa (chyba zaczynam już rozumieć, kto ją rozbestwiał), arogancki palant nie potrafiący podjąć poważnej dyskusji, obrażający paternalistycznymi odburknięciami "na odpie.dol" wszystkich, którzy mu nie wachlowali "nabiału", a skrupulatnie ignorujący przemyślane starannie napisane komentarze, na dodatek namolny autoreklamiarz (nabijający sobie "punkciki" spamem udającym posty". Mały człowieczek trzaskający drzwiami i s.ający na pożegnanie na wycieraczkę, ku uciesze trolli i zdeklarowanych wrogów NP. Także "Z Ust Mi Pan Wyjął" dziadków, karmiących trolle na parapecie, koprofilów, którzy wielokrotnie trzaskali drzwiami (od wewnątrz), obrzucali Niepoprawnych guanem, a potem... nadal publikujących pretensjonalne wypociny jakby nigdy nic. Wreszcie - zadufany, cienias i cham, obrażający Niepoprawnych, których Ty, jak do tej pory sądziłem, reprezentujesz. Nie jestem dumny, bo i nie ma z czego. Wprawdzie "baba z wozu, koniom lżej", ale nie mam satysfakcji, bo żałosny histeryk narobił na pożegnanie ( "Długie pożegnania") smrodu, smrodu i smrodu. Najbardziej martwię się... Tobą. Dałeś mi (i to nie raz) powody. A teraz mnie wywal na zbity pysk z Niepoprawnych! Za to, że dbałem o dobro portalu. Za to, że piszę szczere, jasno,logicznie i (co niewybaczalne) dobitnie. Za to, że od początku byłem lojalny wobec portalu, który (nie wypominając)pomagałem tworzyć. Za to, że nie ku.wię się wszędzie, gdzie tylko da się zalogować i publikować. Za to, że nie podobają mi się trolle, agenci i samozwańczy celebryci przyłażący na gotowe, żeby się tu lansować. Za to, że uczciwie pracowałem na własny nick (zanim ktokolwiek pomyślał o Salonie 24, Niepoprawnych czy, o zgrozo, Nowym Ekranie (we wszystkich dostępnych odmianach), zamiast w Sieci promować mętne interesiki (finansowe, polityczne... dwa w jednym) robione w "realu", zapewniając sobie darmową reklamę wątpliwej wartości "prawdziwego nazwiska" ? Za to, że gram z innymi blogerami na uczciwych, prostych, oczywistych w Sieci, tradycyjnych (do czasu ataku "celebrytów" zasiedlających "niszę ekologiczną) zasadach, jak równy z równym ("jest ryzyko, jest zabawa") bez epatowania i szantażowania "pozycją", zawodem bądź "osiągnięciami" i "zasługami" - często naciąganymi lub skłamanym ale... nietykalnymi, "z definicji", bo przecież "nicki" to śmieci wobec "nazwisk"...Od kiedy, od czasu zanieczyszczenie i popsucia blogosfery przez kolonizatorów z "realu"??? Za to, że nie mam zamiaru odpowiadać na prowokacje w rodzaju "Ujawnij się". Cóż za wstyd! ...Za to, że od początku uważałem Nowy Ekran za moskiewską trzecią kolumnę. Za to, że nie popieram "trzeciej nogi", a co gorsza, mam czelność kopać ją po kostkach. Za to, że korzystam z wolności słowa. Za to, że nie chciałem być Szanownym Adminem... Za Bogatkę. PS Czy na NP panuje jakaś "ptasie grypa"??? Jeśli tak, to spadam, żeby się nie zarazić:):):) ------------------------- "Dixi et salvavi animam meam" Dwa płuca polskiego patriotyzmu
Obrazek użytkownika Zapluty Karzeł Reakcji
Obrazek użytkownika Dixi
8 lat temu 41 tygodni i kila dni - niejaki Satanwar:):):) Zawsze uważałem, ze Niepoprawni powinni być nieco bardziej elitarni:):):) Prowadziłem bloga od 2005 roku, kiedy jeszcze niektóre trolle w majtki sikały (nie było Salonów24, ani tym bardziej agenturalnych Ekraników), a w Sieci działam znacznie dłużej (wcześniej, zanim wynaleziono blogi, były grupy dyskusyjne)... Zawsze jestem taki sam. Nie potrzebowałem Niepoprawnych, żeby się promować. Przeciwnie. To ja (mając najwyższą pozycję w rankingu blogów politycznych Onetu) promowałem Niepoprawnych. Odklej się, strupie!:):):) PS Na moim prywatnym blogu morduję palantów bez litości. Nawet nie muszę banować. Nie stoi nade mną redakcja, bo to ja jestem redakcją:):):) "Dixi et salvavi animam meam" Sukces w blogosferze
Obrazek użytkownika Zapluty Karzeł Reakcji
Obrazek użytkownika markowa
8 lat temu @ Honic - też się nie zdobyłam To tak, jakby dobrowolnie zażyć truciznę. Chylę czoła przed Niepoprawnymi, którzy przetrzymali to doświadczenie. Prawda czasu, prawda ekranu. Ostatni odcinek
Obrazek użytkownika Zapluty Karzeł Reakcji
Obrazek użytkownika miarka
7 lat temu @ Zapluty Karzeł “Różnice pomiędzy optymizmem, nadzieją, wiarą itd. bo generalnie sprowadzają się tylko do gry słów” - pominąć można, ale w gronie podobnych sobie osób uczciwych i życzliwych. Bez tej ostrożności zostaniemy oszukani, nawet zdradzeni z łatwym “wytłumaczeniem”. Skoro budzą się "doły", jest to dla mnie pozytywne zjawisko – a dla mnie nie zawsze. Różnica jest w tym, że jak spokojnie popatrzeć, to to budzenie się jest skutkiem, a nie przyczyną. Przyczyna budzenia może być dobra, gdy np. niesie świadomość, że wstaje słoneczko wolności dla Narodu, czy chociażby dobry dzionek dla zrobienia odwlekanego porządku i pozałatwiania spraw dotąd nierozwiązywalnych, ale może być i zła przyczyna budzenie, gdy noc jeszcze trwa, a budzący nas chce naszymi rękami robić drugą “nocną zmianę”, twiedząc, że to dobry dzień. Podobnie i budzenie się dołów, a więc przeciw górze. Tu też budzący może budzić do działania przeciw złym planom “góry”, ale może i przeciw dobrym, może mobilizować ku naprawie tego, co źle funkcjonuje, a może i ,pod pozorem naprawy”, psucie tego, co dobre, zdrowe, dalekowzroczne i prożyciowe. “Nie obchodzi mnie, kto jaką łatkę do tego chce przykleić. Nikomu tych praw nie zamierzam oddać.” Tośmy bracia. Nie chodzi o łatki, czy jakieś formy obrażania i stygmatyzowania osób ku ich potępianiu. Człowieka trzeba bronić. Jednak zła zagrażającego dobru, które kochamy trzeba nienawidzić i odcinać się od niego w porę, a więc i zagrożenia złem jako takim czujnie analizować. A tu już konieczna jest świadomość rzeczywistości, zwłaszcza tej ideologicznej, bo z niej można od razu wiekle wyczytać, bo ideologie to w gruncie rzeczy intencje. I tu od razu kwestia postulatów. Problem jest w ogóle w tym “postulowaniu”. Mi się to od razu kojarzy z pokorną prośbą, wnioskiem, żądaniem, ale  uniżonym, wasalnym, wręcz z obcą cywilizacją – relacją poddanego i władcy. W demokracji to Naród jest najwyższą władzą, więc jeżeli obywatel traktuje Sejm jako władzę, której podlega, to już nic dobrego z tego nie będzie. Pisze Pan: “Nie mamy żadnego biblijnego nakazu odrzucania władzy... My mamy Nowy Testament”. Otóż ja nie piszę o odrzucaniu władzy, a o nie oddawaniu władzy nad sobą, W demokracji, oraz w życiu wspólnotowym (Rodzina, Naród) władzy nad sobą nie oddajemy, a wobec władzy państwowej to my jesteśmy suwerenem, to my, przez naszych przedstawicieli lub bezpośrednio stanowimy prawa. O nie oddawaniu władzy nad sobą mówi: “Syr 33, 21 Póki żyjesz i tchnienie jest w tobie,  nikomu nie dawaj nad sobą władzy. “ To ze Starego Testamentu, ale oprócz Nowego, mamy w religii katolickiej i Stary. Trzeba tylko wiedzieć, żeby go czytać w świetle Nowego, tak jak i jego starsze Księgi w świetle nowszych. W tej kwestii na pewno obowiązuje nas i Stary Testament. Zgadza się, że anarchia jest krewną komunizmu i że wiąże się z osłabieniem władzy państwowej. Jednak nie chodzi mi, żeby ją osłabiać, a o to by ją prawdziwie wzmacniać. Wzmacniać duchowo, moralnie przeciw wszelkim ideologiom pasożytniczym – i komunistom, i lewactwu, i socjalistom, i liberalistom, i lewakom, czyli faszystom i satanistom w jednym, i globalistom – najgorszym z faszystów. Obronimy Naród – poradzimy sobie i z tymi patologiami.   Tym co dla mnie ważne, jest - jak wcześniej wspomniałem - wypracowanie wspólnych celów. Oczywiście i dla mnie też. Nie zadowala mnie rola obserwatora. Zaraz chcę nazywać i rozwiązywać problemy w radzie i praktyce. Myślę, że jeszcze nie raz owocnie podyskutujemy. Pozdrawiam. miarka 1 Prawo i Sprawiedliwość...czy to ostatnia nadzieja murzynów...?
Obrazek użytkownika Zapluty Karzeł Reakcji
Obrazek użytkownika miarka
7 lat temu @ Zapluty Karzeł Nie, to nie zaczepka, a tylko nieco ironii w dązeniu dlo lepszego zrozumienia na teraz i w przyszłości. Według mnie to nadzieja aby rosła, musi już mieć jakieś konkretne oparcie, najpierw wiarę i rozum – wręcz „fides et ratio”. Od samej świadomości potrzeby zman w partii to dopiero zaczynają się walki wewnątrzpartyjne – wiele w partii musi ulec zburzeniu - trudno tu mówić o nadziei na rozwiązanie problemów kraju. A musi ulec zburzeniu, bo grozi przyzwyczajenie się do życia w patologii. Ja bym tu nie mówił w ogóle o nadziei, a o optymiźmie. Owszem, „Może tacy jak trybeus, doprowadzą do sytuacji, w której ta partia zacznie kiedyś naprawdę reprezentować nasze interesy” – póki co, to wyalienowana “góra” skutecznie niszczy dobre chęci “dołów”, a już zupełnie zaniedbuje walkę o prawdę i inne ludzkie wartości wyższego rzędu – tą bazę dla przyszłych rządów. Nawet własnych mediów, żeby mówić własnym głosem nie potrafi, czy wręcz nie chce zorganizować. I tu dochodzimy do “pożytecznych idiotów” (“stalinowscy miało tylko wskazywać na rodowód zwrotu, wskazywać na odgórność ich “zagospodarowywania”, zawłaszczania dobrych efektów ich aktywności), bo jednak “doły” są wręcz utrzymywane w nieświadomości. Sam przez długo popierałem PiS i broniłem go przed jego wrogami. Wręcz robiłem z niego partię marzeń, wszystko interpretując na jej korzyść, a na niekorzyść jej przeciwników. Wszędzie widziałem dobre intencje. Później zrozumiałem, że tylko zapełniałem jakąś lukę swoich potrzeb, swoich chciejstw posiadania czystych idoli, a oni sami okazywali się grającymi ze mną w “dobry glina-zły glina”, zamieniając się miejscami z tymi, których uważałem za wrogów, czy wręcz stronnikami “trzeciego wroga”. A co do postulatów, to tak - ich pochodzenie ma rodowód komunistyczny, niewolniczy, wasalny, “murzyński”. Akceptuje układy, patologie, cały zbrodniczy System. Ich odmianą są socjalistyczne "mam prawo", czy "należy mi się",  czy lewackie "jestem tego warta". Rolą partii jest dawać, a nie brać, służyć, a nie żądać, żeby jej służono. Rola instytucji zawsze ma być służebna względem ogólu tych, co ją powołują - inaczej wyradza się w faszyzm. Tak, „odmowa wypłacania odszkodowań Żydom za holokaust, lustracja, przeciwdziałanie lichwie, korporacjonizmowi... są ... komunistycznymi (w sensie ich umocowania) postulatami". Partie są od rządzenia, od roztropnego gospodarowania dobrami wspólnymi Narodu, od podejmowania decyzji, a nie od “postulowania” zwłaszcza tego, co jest normalne, słuszne i sprawiedliwe. Partia nie postuluje, partia żąda, partia zapowiada zrobienie porządku po dojściu do władzy, włącznie z osądzeniem i ukaraniem tych, co nie spełnili tych żądań, wraz z pozbawieniem korzyści tych, co je w ten sposób uzyskali, nawet pośrednio, do siódmego pokolenia włącznie, nawet obywateli innych państw, nawet korporacji, nawet i samych innych państw.  Tak, “Partie mogą być bardzo przydatnymi strukturami do upowszechniania ważnych idei i zwykłych informacji. Warunkiem jest, aby byli tam prawi ludzie”. Ale to nie wszystko. Mamy biblijny nakaz, by władzy nad sobą nie oddawać nikomu. A już na pewno nie instytucji. Tu obowiązuje nakaz najwyższej nieufności. Ludzie partii - prawi; ludzie nadzoru - moralni. Jeżeli sprawowanie kontroli nad władzami wymaga walki z nimi, to trzeba ją podjąć, bo inaczej wyrosną na pasożytów. Władze same w sobie są podatne na demoralizujące alienacje, nawet władze partii uchodzących za opozycyjne. PiS to przypadek szczególny, bo wygląda na to, że jego władze już polubiły swój stan i mogą już nie być zdolne do rządzenia. Co do tego “galimatiasu z tymi adresami” to przepraszam, ale piszę po dłuższej przerwie i tym razem nie odróżniłem “...aby dodać komentarz” od “odpowiedz”. 1 Prawo i Sprawiedliwość...czy to ostatnia nadzieja murzynów...?
Obrazek użytkownika Zapluty Karzeł Reakcji
Obrazek użytkownika Anonymous
8 lat temu @AdamDee przypomniałem sobie coś ważnego. Orędzie Jarosława Kaczyńskiego do przyjaciół-Rosjan: http://www.youtube.com/watch?v=rjfUm6mbBv4 Radzę uważnie się wsłuchać w jego treść. Kaczyński stwierdza, że jego brat miał uczestniczyć na placu czerwonym w defiladzie 9.05.2010 r. Moim zdaniem to nie jest przypadek, bo defilada ma charakter wojskowy. alchymista === Obywatel, który wybiera królów i obala tyranów Jeszcze Polska nie zginęła / Isten, áldd meg a magyart Nieznana rosyjska relacja o katastrofie smoleńskiej 10.04.10
Obrazek użytkownika Zapluty Karzeł Reakcji
Obrazek użytkownika Lotna
8 lat temu @contessa Napisałam wyraźnie i po polsku : "Kaczyński wie co to jest polska racja stanu, natomiast wielu obywateli ma z tym kłopoty. Ja zadawałam moim znajomym takie pytanie. Odpowiadali po głębokim namyśle - flaga, orzełek, hymn..." A zatem - "flaga, orzełek, hymn" to była odpowiedź moich interlokutorów na pytanie "Co to jest polska racja stanu?"! Interlokutorów, nie moja ! Rozumiem. Interlokutorow. Zazwyczaj jednak cytujac czyjes slowa wklada sie je w cudzyslow. Poza tym, osoba faktycznie szanujaca Godlo, nie wyraza sie o nim lekcewazaco, nawet powtarzajac cudze slowa, tym bardziej, znowu nie uzywajac cudzyslowia, tym bardziej dwukrotnie.   Pani w charakterystycznym dla siebie stylu dopuściła się wypaczenia treści mego wpisu, komentując casus następująco: "Pytanie o polska racje stanu przez kogos, kto pluje na polskie Godlo, to doprawdy ponury zart. ". Z czego wynika, że to ja pluję na polskie symbole państwowe. "Pani w charakterystycznym dla siebie stylu dopuściła się wypaczenia treści" Bardzo prosze o przyklady, bo w przeciwnym wypadku jest to zwykle szkalowanie mojej osoby. Prosze podac przyklady, kiedy wypaczam tresci. Jesli jest to "charakterystyczny dla mnie styl", podejrzewam, ze powinno ich byc wiele. Owszem, uwazam, ze szkalowanie polskich symboli panstwowych, nawet powtarzajac cudze slowa, albo cudza "tworczosc artystyczna", jak to uczynil Jan Bogatko na swoim blogu. Proszę takich chamskich manipulacji tu nie uskuteczniać ! contessa Znajac twoje, contesso,  nieparlamentarne wypowiedzi, stanowiace prawdopodobnie co najmniej polowe twoich wszystkich wypowiedzi na Niepoprawnych -  od twego bloga poczawszy, a na ublizaniu komentatorom innych blogow skonczywszy -  twoje pouczenie w stosunku do mnie, o niestosowaniu "chamskich manipulacji" jest przykladem twojej,  nie tylko manipulacji ale i hipokryzji. O czym swiadczy ton twojej wypowiedzi do mnie - sama sobie odpowiedz. Ojczyznę wolną racz nam wrócić, Panie! POLSKA RACJA STANU
Obrazek użytkownika Zapluty Karzeł Reakcji
Obrazek użytkownika Anonymous
8 lat temu @Dixi A sam nie mógłbyś go podjąć ;-)? Wraz z kalendarium, oczywiście... Wasze matki, wasi ojcowie
Obrazek użytkownika Zapluty Karzeł Reakcji
Obrazek użytkownika Smok Gorynycz
8 lat temu @HdeS - tylko nie w robakach! prof. dr hab. Stefan Konstanty Myszkiewicz-Niesiołowski Doktorat (1978) - Meszki (Simuliidae, Diptera) rzek Widawki i Grabi Habilitacja (1990) - Morfologia, biologia i występowanie w Polsce wodnych Empididae (Diptera, Brachycera) To dopiero szeroki specjalista, czyż nie? -------------------------- Reszta nie jest milczeniem. OKdR - Dieta poselska
Obrazek użytkownika Zapluty Karzeł Reakcji
Obrazek użytkownika Tomasz A.S.
8 lat temu @HdeS zgadzam się! "jesteśmy społeczeństwem do cna ograbionym, czy wręcz złupionym", a te s-syny bezczelnie mówią jedzcie szczaw i mirabelki, sami wyznaczając sobie nagrody w wysokości mojej dwuletniej emerytury, jednocześnie mając miesięczne pensje w wysokości 8 razy większej niż moja emerytura. Kryzys światowy moralności i uczciwości! ********************************** Jeszcze Polska nie zginęła / Isten, áldd meg a magyart Nakarm szczawiem Stefana...
Obrazek użytkownika Zapluty Karzeł Reakcji

Strony