Komentarze do użytkownika

Kiedy Tytuł Treść Głosy Do zawartości Komentarz do
Obrazek użytkownika panMarek
1 rok temu Mendo-weszka? Jak to napisał Józef Mackiewicz - "w Rosji szpieg i donosiciel pogardzany był nawet przez tych, którzy się nim posługiwali, w Sowietach donosicielstwo podniesione zostało do godności cnoty obywatelskiej;" - ZWYCIĘSTWO PROWOKACJI, Józef Mackiewicz. A w ogóle to cały ten "system punktacji" został zorganizowany jak system GUŁAG wg pomysłów żyda który się zwał: Naftali Aronowicz Frenkel. Był autorem zasady „Z więźnia musimy wycisnąć wszystko w ciągu pierwszych trzech miesięcy – potem nic nam po nim”. Według Sołżenicyna wynalazł tzw. system kotłów, który polegał na uzależnieniu racji żywnościowych od wypracowania określonej liczby procent normy. Dokładnie ta sama zasada przyświeca "system punktowy" na "niepoprawni.pl". W machinę funkcjonowania łagrów jako element podstawowy wprowadzony został czynnik niezmienny- poniżanie godności ludzkiej w każdy możliwy sposób. I tak, już tylko ciągły głód, w sposób kontrolowany prowadził do usuwania spontaniczności jako wyrazu ludzkiego zachowania, degradacji osobowości, godności, całej kulturowej otoczki przed obozowego życia. Na "niepoprawni.pl" występuje ciągły głód PUNKTÓW. W sumie analogia z systemem GUŁAG raczej pewna. Zasady punktacji
Obrazek użytkownika amero
Obrazek użytkownika Leszek1
1 rok temu Szanowny Panie Amero Wydaje mi sie, ze zaszlo tu pewne nieporozumienie w Panskiej dyskusji z jego adwersarzem, poniewaz ten sam problem oceniaja dwie generacje. Starszym wryl sie mocno w pamiec czas walki, mlodsi pragna pelnego sukcesu, bo co tu ukrywac - Solidarnosc przegrala. Naturalnie, ze przez te czterdziesci lat z okladem Polska musiala sie zmienic. Szkoda, ze tylko zewnetrznie. Mlodym nie podoba sie, ze musza emigrowac za chlebem, ze pederasci i lesbijki ganiaja po ulicach, a Polska Policja bije tych co protestuja. Ze Polske obraza kazdy kto chce - zupelnie bezkarnie. Ze absurdalne zarzadzenia wladz nie pozwalaja normalnie zyc (np. w Krakowie przewazajacy procent mieszkan jest przystosowany do ogrzewania weglem).To nie jest taka Polska w ktorej chcialby zyc normalny czlowiek. Wladze administracyjne sa zatrute przez klamstwo i korupcje. Nie mowiac juz o Sadownictwie i antypolskiej prasie. Dlatego jednakowo oceniam Panskie wnioski i uwagi panskiego oponenta. Lecz powtarzam za Panem to najswiedsze credo: "...nie dajmy się dzielić, nie dajmy się zwodzić, walczmy dalej o pełną wolność i suwerenność naszej wspaniałej Ojczyzny. "Serdecznie Pana pozdrawiam 2 Strażnicy postępu
Obrazek użytkownika amero
Obrazek użytkownika Anonymous
1 rok temu amero... "walczmy dalej o pełną wolność i suwerenność naszej wspaniałej Ojczyzny."... Piszesz to 5 stycznia 2020... 17 grudnia 2019 roku przyjmujesz odznaczenie od przedstawiciela rządu państwa, w którym nie ma "pełnej wolności"... Przyznasz, że wolność, albo jest pełna, albo jej w ogóle nie ma ??? W związku z tym pytam... Odbierając to odznaczenie w sytuacji, gdy rząd "polski", utrzymuje w kraju stan braku wolności obywateli, nie zarumieniła się klapa Twojej marynarki ?. Nie przyszło Ci do głowy, że w ten sposób jesteś wykorzystywany i odbierając to odznaczenie sankcjonujesz istniejący stan rzeczy ? Nie jest Ci choć trochę przykro, że nie wspomnę o wstydzie ? O takiej Polsce myślałeś działając w Solidarności ??? Zdajesz sobie w końcu sprawę, że my tu żyjemy czekając na wolną, niepodległą ojczyznę i przez 30 lat jesteśmy ciągle oszukiwani, także przez rząd od którego przyjmujesz "odznaczenia" ??? -1 Strażnicy postępu
Obrazek użytkownika amero
Obrazek użytkownika Leszek1
1 rok temu @Amero Chcialem Panu podziekowac, ze zauwazyl Pan, iz nasz Sejm uznal komunizm za sytem zbrodniczy na podstawie Uchwaly z dnia 18 czerwca 1998 roku.http://orka.sejm.gov.pl/proc3.nsf/uchwaly/192_u.htmJednak mozna latwo zauwazyc, ze nie wywiazal sie ze wszystkich zobowiazan, podanych na wstepie tej uchwaly. Wiedzac czym sie rozni Uchwala od Ustawy, nie mozemy miec pretensji do naszego Sejmu, natomiast wiemy, ze byly to tylko bardzo mile slowa, a tych nasluchalismy sie od roku 1998 - az za duzo. Dobrze, ze Pan przypomnial, jak to bylo za kupacji sowieckiej, Jednak uwazam tez, ze juz sporo lat minelo od "Stanu Wojennego", kiedy byly kartki i chciano nas "wziac glodem". Teraz opcja sie zmienila, chca nas wziac clebem i igrzyskami, bo to jest bardziej skuteczna droga.Pan naprawde uwaza, ze Polacy zyja w wolnym kraju?Pozdrawiam  0 Strażnicy postępu
Obrazek użytkownika amero
Obrazek użytkownika Niepoprawny_Realista
1 rok temu Amero - rozbieżna wizja Solidarności Szanowny Panie Jerzy! Rozumiem Pana ocenę, rozumiem oburzenie (dotknął Pana osobiście), aczkolwiek nie godzę się na nazywanie go „zakłamanym”. Miał być złośliwy – może wyszło za ostro. Ale do rzeczy. Podejrzewam, że potrafię z 99% dokładnością opisać Pański stosunek do powstania warszawskiego – bo „Solidarność” jest niczym innym jak powstaniem warszawskim. Mój stosunek do jednego i drugiego zjawiska jest bardzo zbliżony: oba te wydarzenia łączy bowiem (przy zachowaniu skali) wiele wspólnych elementów, takich jak niepotrzebna ofiara, przemyślany sowiecki plan, złamanie kręgosłupa polskim siłom niepodległościowym. Nie neguję poświęcenia, nie neguję odwagi oraz ryzyka. Neguję przypisywane tym poświęceniom osiągnięć, których (co przyjmie Pan na pewno z oburzeniem) nie ma. Żadnych. Solidarność była trybikiem w bolszewickim planie, który wprawdzie pojawił się niespodziewania (nie należę do ludzi, którzy wierzą, że została powołana przez komunistów) to bardzo szybko został do maszyny pierestrojki wdrożony. Niestety dzięki byciu trybikiem „Solidarność” sprawiła, że maszyna była jeszcze sprawniejsza! Chyba nie zaprzeczy Pan, jednoznacznie plusowanemu komentarzowi użytkownika Andy-aandy, który napisał powyżej, że (cytuję): „okrągły stół” był czysto bolszewicką ustawką przygotowaną przez agentów zbrodniczego NKWD: Jaruzelskiego i Kiszczaka.” Zapewniam Pana, że bez 60-tysięcznej emigracji, bez śmierci osób, które wymienił Pan w swoim poście, nic nie wyglądałoby inaczej niż teraz, a śmiem twierdzić (acz to czysta spekulacja), że mogłoby wyglądać lepiej. Byłbym zobowiązany gdyby spojrzał Pan w głąb sumienia i wymienił jakieś osiągnięcie (ale konkretne) Solidarności (tamtej z lat 70 i 80), które obserwujemy dziś. Bo porozumienia sierpniowe, jeśli Pan wybaczy, dla mnie nie uczyniły zbyt wiele, a ich konsekwencje długofalowe są raczej pomijalne. Do porażki „Solidarności” nic nie wniosłem, bo urodziłem się za późno, ale z rodziny partyjnej też nie jestem, jeśli to ma jakieś znaczenie. Wiem, że też – gdybym urodził się 20 lat wcześniej – też ciągnęłoby mnie do „Solidarności”. I pewnie dziś pisałbym z oburzeniem, to co pisze Pan. Ale na szczęście zostało mi to oszczędzone – nie ma bowiem wielu smutniejszych rzeczy niż bezsensowne poświęcenie. Pan wierzy, że z samego faktu tego poświęcenia coś dobrego wynika, bo Pan jak rozumiem coś poświęcił. I podejrzewam jak bardzo musi boleć to, że ja tego cierpienia nie doceniam, nie prosiłem o nie i nie jestem za nie wdzięczny. Podziwiam je, ale tylko jako Pana (i jak rozumiem Pana kolegów z Solidarności) indywidualny akt poświęcenia. I tak samo oceniam powstańców warszawskich. Naprawdę nie jestem w stanie bardziej osłodzić Panu mojej oceny Solidarności – chcieliście dobrze, wyszło bez sensu. Nic nie zdziałaliście, cierpieliście na marne. Przykre. Proszę ocenić inne Państwa, które na początku lat 90. „odzyskały” niezależność. Czy dzięki Solidarności, mamy się lepiej niż one? Czy jednak dokładnie tak samo (a nawet gorzej niż np. Czesi, Estończycy)? A teraz proszę zerknąć jaką gospodarką byliśmy przed wielkimi sukcesami „Solidarności”, a jaką jesteśmy dziś – kto na „przemianach” wypadł lepiej? Tak jak pisałem w swoim „negatywnie ocenionym” poście. Dzięki „Solidarności” stworzono szkodliwą mitologię, wygaszono społeczny gniew i połamano kręgosłupy opozycji – to co zostało pouciekało za granicę w stanie wojennym (Pan ignoruję utratę tych 60.000 patriotów?) a Ci co zostali albo się wycofali (nie dziwię im się) albo powchodzi do Unii Wolności i AWS, wierząc, że „Solidarność” była wielkim sukcesem. Gdyby nie to, nie stracilibyśmy 20 lat! Jak można tego nie dostrzegać? Pisze Pan, że dzięki „Solidarności” żyję w wolnym kraju – ilu członków „Solidarności” jest w PiS? A ilu w PO i u Kukiza? Ilu ministrów jest post-solidarnościowcami? Myśli Pan, że celowo nie dopuszcza się ich do czołowych stanowisk w Państwie, czy może Kaczyński poszedł po rozum do głowy i wie, że trzeba oddać stery młodym? I tak, nie zauważyłem, że piszę bzdury – wszystko o czym Pan pisze: kartki, wyprowadzenie wojsk, „wolny kraj” (naprawdę Pan wierzy w wolny kraj wywalczony przez „Solidarność”? Pan czytał cokolwiek o scenariuszu pierestrojki, o Wałęsie, o okrągłym stole? Polecam post, który Panu wyjaśni, jak wiele wniosła Solidarność, autora posta, który skomentowałem: https://niepoprawni.pl/blog/leopold/najwieksze-oszustwo-w-dziejach-ludzkosci). O kartkach tylko przypomnę, że ich istnienie w Polsce to rok 1976-1989, i to „Solidarności” zawdzięczam ich brak? No listości. Pyta mnie Pan, jak walczę… Prowadzę firmę, zatrudniam ludzi, płacę podatki i uczciwie walczę z niesprawiedliwością społeczną. Tyle mogę zrobić jako człowiek, który w latach 80. Chodził do szkoły. Pozdrawiam, Niepoprawny_Realista, też Jerzy. 2 Strażnicy postępu
Obrazek użytkownika amero
Obrazek użytkownika panMarek
1 rok temu Serce mi nie pęknie jak mawia pan Michalkiewicz ;-) -1 Strażnicy postępu
Obrazek użytkownika amero
Obrazek użytkownika Andy-aandy
1 rok temu "Polacy w większości to przemiły, kulturalny, zaradny naród" Masz rację, że większość jest wspaniałymi ludźmi.Jednak zarówno w Stanach jak i w Polsce można trafić na wielu degeneratów, których jedynym celem jest żerowanie na innych osobach. Papatrz na Tuska i jego mafijne PO.Pisałem o tym w notce...W pisanej przez niego trzykrotnie książce "Ponerologia Polityczna. Nauka o naturze zła w adaptacji do zagadnień politycznych" — psycholog Andrzej Łobaczewski pisze:"W każdym kraju świata osobnicy psychopatyczni i część innych dewiantów tworzą ponerogennie aktywną siatkę porozumień, po części wyobcowaną z więzi społecznej normalnych ludzi. Wydaje się także, że pewna inspiracyjna rola psychopatii właściwej w tej siatce jest zjawiskiem powszechnym. W poczuciu swojej odmienności zdobywają oni specyficzne doświadczenia życiowe i odkrywają swoje odmienne sposoby działania i walki o byt. Ich świat pozostaje zawsze podzielony na "my i oni", na ich światek o swoistych prawach i obyczajach i tamten świat im obcy, który ma swoje przemądrzałe idee i obyczaje, wedle których oni bywają moralnie potępiani.Ich poczucie honoru, szczególnie tych inspiratorów, nakazuje im oszukiwać i wyszydzać tamten świat ludzki, obiecać, zapewnić, podpisać, a niczego nie dotrzymać, jest postępowaniem właściwym. Przecież "tamci" są komicznie naiwni. Uczą się także i tego, jak ich osobowości mogą wpływać traumatyzująco na ludzi normalnych i wyzyskiwania tego jako środka terroru użytecznego dla osiągania swoich celów. Ten podział na dwa światy jest trwały i nie znika nawet wtedy, kiedy udało się im zrealizować ich marzenie młodości i zdobyć władzę nad "masami" ludzi normalnych. Jest to tragiczny dowód biologicznego uwarunkowania tego dziwnego podziału. 5 Mordy - retrowrzutka 1981
Obrazek użytkownika amero
Obrazek użytkownika 5plus
1 rok temu Ja nie oceniam, ja tylko chce Ja nie oceniam, ja tylko chce wytłumaczyc decyzje innych. Nie wiem dlaczego za pokój na Helu płacę 250zł/dzien a na Capri rok temu placiłem za apartament 60 Eu. Ja tez prawie wszystkie mozliwości urlopu wykorzystuję w kraju, ale rozumiem tez innych.  1 Résumé Banasiady na tle Państwa Prawa i "deep state"
Obrazek użytkownika amero
Obrazek użytkownika Leszek1
1 rok temu @ Amero Gratuluje zdrowego i glebokiego snu.Tylko co bedzie po przebudzeniu ?! MARSZ NIEPODLEGŁOŚCI – WROCŁAW 2019
Obrazek użytkownika amero
Obrazek użytkownika Anonymous
1 rok temu amero Nie wiem w jakiej Polsce Ty żyjesz ale ja znam tylko jedną: w niej się urodziłem i w niej żyję - i mam też nadzieję że w niej mnie pochowająByć ze dwa razy do roku w TEJ Polsce a 365 dni w roku to spora różnica - i zapewne dlatego jest też taka sama różnica w postrzeganiu otaczającej rzeczywistościŻadnego mojego nie twierdzenia a faktu @amero by nie zbił bo są one z życia wzięte - jedynie mogłyby być jakieś w ogólnej skali jednostkowe inne przypadkiCo do wakacji za granicami to jest kilka czynników z których chęć wyjazdu poza granicę jest najmniej ważną ponieważ inne, a w szczególności dwie przesłanki są ważniejsze: NIŻSZA CENA to raz, a dwa: w 99% GWARANTOWANA POGODAI tyle na temat zagranicznych wyjazdów Co do budowniczych Polski to bez urazy ale może nie będę polemizował z kimś kto bywa tutaj NAWET ze dwa razy do roku -1 Résumé Banasiady na tle Państwa Prawa i "deep state"
Obrazek użytkownika amero

Strony