Umiłowanie tradycji przez narody Unii.

Obrazek użytkownika Kajeka
Kraj

Umiłowanie tradycji przez narody Unii.
/Narodowość i obywatelstwo./
Anglicy robią widowisko z ślubu w rodzinie królewskiej. Królestwo, uroczystości, śluby, to nawiązanie do tradycji narodu, przeszłości, kultury a także element wychowania patriotycznego.
Wszystkie narody Europy pielęgnują swoją tradycję i szacunek do swojej przeszłości.
Tak czynią Hiszpanie, Szwedzi, Anglicy. Francuzi a również a zwłaszcza Niemcy, którzy wbrew pozorom pielęgnują nacjonalistyczną tradycję Niemcy nad wszystko na świecie. Haniebnym wyjątkiem w Europie jest "nasza" przewodnia rządząca partia i jej szef który /wg. swojej wypowiedzi/ chce wyzbyć się niechcianej polskości. W tępieniu patriotyzmu spiera go właściciel Gazety Wyborczej, brat stalinowskiego prokuratora prześladowcy najlepszych synów Polski, towarzysz Michnik.
Duża część z nas ma w mniejszym lub większym stopniu w śród swoich przodków osoby pochodzące z innych narodów. W śród moich przodków znajdą się też osoby pochodzące od 3-ch a może 4 narodów jak do często bywało na kresach.
W śród naszych obywateli byli od setek lat też ludzie rdzennie innej narodowości, nie przeszkadzało to im być dobrymi polskimi patriotami, znacznie i bez porównania lepszymi od komuchów, którzy nie mieli w rodzinach ludzi innej narodowości.
By się przekonać o prawdziwości powyższego należy choćby tylko odwiedzić polski cmentarz na Monte Casino, gdzie wśród grobów ochotników przedzierających się na zachód by walczyć za kraj są groby wyznawców innych religii i ludzi innych narodowości.
/Warunkiem koniecznym by być członkiem danej społeczności jest miłość do kraju który wybrało się za swój z adopcji lub urodzenia/.
Z drugiej strony wszystkie społeczności mają problemy z osobami, które nie chcą się asymilować i kultywują drastycznie uciążliwe czasem dla tubylców obyczaje.
Gorzej gdy te mniejszości nie szanujące tubylców chcą wymusić na nich sposoby życia i postępowania potępiane przez miejscowych.
Takie postępowanie części naszych starszych braci w wierze, popierających znienawidzony komunizm i współdziałających z sowietami w jego siłowym wprowadzeniu było i jest główną przyczyną że ci ludzie w rankingach zajmują pierwsze miejsce w wskaźnikach antypatii, DO TEJ ANTYPATII PRZYCZYNIŁ SIĘ WALNIE I PRZYCZYNIA DALEJ TOWARZYSZ MICHNIK.
Do czego zmierzam w tych wywodach, zmierzam do tego że tow. tusk który wstydzi się polskości może sobie wybrać narodowość niemiecką, niezależnie ilu osób tej narodowości miał w rodzinie. Może wybrać sobie narodowość rosyjską zamieszkać w którymś z tych krajów i być w nich przydatnym obywatelem i nie wstydzić się więcej polskości oraz przestać działać na szkodę naszego narodu, i dzielić go.
Podobnie towarzysz michnik, który z obawy by nie wypominali mu jakiegoś przodka i dla ochrony brata przyłączył się do przemian by je torpedować i tępić polski patriotyzm. Może on sobie wybrać niekoniecznie Izrael, może przyłączyć się do brata w Szwecji.
Może wtedy przebaczy Wałęsie, wbrew obietnicy że mu nie nigdy nie wybaczy wypominanie przodka. Ostatecznie razem promowali lewą nogę i narzucili nas prezydenta sowieckiego generała. Polepszy też ranking sympatii do państwa od którego możemy nabyć nowoczesną technologię uzbrojeniową.
Ze swojej strony życzę obu panom i im podobnym, szczęścia w wybranych za nową ojczyznę krajach. Sadzę że Polacy nawet pozwolili by wywieź im z kraju część zdobytych pieniędzy, byle panowie wynieśli się jak najprędzej.
A swoją drogą gdyby u nas była monarchia nie mielibyśmy rożnych prezydentów: sowieckiego generała, członka K. W. PZPR kwaśniewskiego, komunorowskiego i towarzysza Bolka.

Brak głosów

Komentarze

oraz za ostatnie zdanie daję dychę. Monarchia to najlepsza alternatywa dla politycznej przyszłości Polski.
Pozdrawiam

#155540