Smoleńsk: okazja czyni zamachowca

Obrazek użytkownika Jan Bogatko
Blog

 

Sprawa katastrofy smoleńskiej przerosła i pana prezesa Tuska, i pana prezydenta Komorowskiego. Obaj panowie zasłonili się albo śnieżkiem albo chrypką, by uniknąć odpowiedzi na trudne pytania po raporcie MAK.

 

A tu pytań zamiast mniej, coraz więcej. Mimo opinii o pijanych, polskich generałach, zmuszających do lądowania żółtodzióby podczas mgły, pojawiają się informacje  o „Śmiertelnych błędach wieży”, o czym pisze dzisiaj lewicowa Süddeutsche Zeitung. A ja mogę teraz  bez trudu pójść

 

krok dalej

 

i przedstawić pierwszą teorię na rzecz zamachu w Smoleńsku, w dniu 10 kwietnia 2010 roku. Opierając się na znanych mi dowodach, mogę stwierdzić, że Ważny w Moskwie zadecydował w rozmowie z Nikołajem Krasnokutskim o życiu i śmierci prezydenta RP i 95 osób słowami:

 

a może im się uda

 

wiedząc, że się nie uda. To tłumaczy przekleństwa kontrolerów lotu, ich widoczne zdenerwowanie i Mgławicę Anodiny, której celem nie było wyjaśnienie przyczyn tragedii, lecz zatarcie śladów dokonanej zbrodni. Jej historia była następująca: najpierw Ważny w Moskwie odebrał

 

wieży

 

prawo o decydowaniu o zamknięciu lotniska, na którym miał wylądować samolot z polską delegacją ze znienawidzonym przez Kreml prezydentem Lechem Kaczyńskim (Gruzja, Europa Wschodnia), być może rzeczywiście obawiając się skandalu, jaki mogła zrobić

 

Warszawa

 

lecz potem, słysząc w słuchawce głos pułkownika Krasnokutskiego zawołał: bingo! Taka okazja się nie powtórzy – i wypowiedział słowa: „a może im się uda” wiedząc, że są bez szans. Zaskakuje zła praca wieży, podawanie fałszywych informacji. Czy to przypadek? Raczej

 

nie

 

bo to byli przecież doświadczeni ludzie! Kto im kazał podawać błędne komunikaty co do położenia samolotu? Dlaczego o 11 sekund za późno wezwali polski samolot do pójścia w górę? Z czego wynikała ta zwłoka? Czy był to wynik presji ze strony Ważnego? To on wydał wyrok śmierci.

 

http://www.youtube.com/watch?v=i_HCAdk5uio&NR=1

 

Czy p. prezydent i delegacja mieli się udać ze Smoleńska piechotą do Katynia? Po co „pijany” Błasik miał zmuszać do lądowania w Smoleńsku, skoro samochód czekał na prezydenta w Twerze? To dopiero byłby skandal, gdyby prezydent wylądował w Smoleńsku i nie miał jak dostać się na uroczystość w Katyniu!

 

Post scriptum: jak już pisałem, po raporcie MAK dopiero tak naprawdę rozpocznie się śledztwo. Jesteśmy coraz bliżej prawdy.




Brak głosów

Komentarze

Kilka dni przed MAK modliłem się aby Pan Bóg sprawił coś co otworzy nam oczy,aby dał nam jakąś przełomową wiadomość.
Stało się.Dziękuję panie Janie za pana ciekawe artykuły.
Czytam wszystkie.
Pozdrawia Papa.
---
Polska dla Polaków!
Nie dla zdrajców,
złodziei i łajdaków!
------------------------------------------------------------
Tylko życie poświęcone innym jest warte przeżycia.

Tylko życie poświęcone innym jest warte przeżycia.

#127082

... wokół szyi samo zapętli. A potem - znów PiS winien....

Pozdrawiam.
contessa

contessa

___________

"Żeby być traktowanym jako duży europejski naród, trzeba chcieć nim być". L.Kaczyński

 

 

#127108

Jan Bogatko

...to ja dziękuję Panu za to, że poświęca Pan swój czas na lekturę moich tekstów,

pozdrawiam,

Jan Bogatko

#127151

Oczywiście, że dopiero teraz. Przedtem sprawa była 'ściśle tajna" i "niewyjaśniona", teraz "śledztwo MAK" ( czyli mozna sobie posłuchać taśm) jest oficjalnie zakończone, i nic nie jest w stanie go zmienić :). Teraz można wreszcie przystąpić do badania. Tylko czego?... Nie zapominajmy jednak o dwóch aspektach ewentualnych działań: po pierwsze, i tu sie powtórzę, spekulacje na temat raportu- to bluźnierstwo ( sic!) :) i... prok. ros. nie zakończyła prac. A premier- jeśli dobrze rozumiem- walkę o pokój dopiero co zaczął...
Na marginesie dodam, że to co się dzieje na oficjalnych forach przechodzi ludzkie pojęcie. !
Pozdrawiam Panie Janie.
Anderson

#127109

Jan Bogatko

...pewnego dnia się bardzo zdziwią,

pozdrawiam,

Jan Bogatko

#127152

Nie wiem czy dobrze zrozumiałem Pana twierdzenie, więc chciałbym zapytać.
Czy uważa Pan, że decyzja o narażeniu polskiego samolotu na rozbicie się, na katastrofę, zapadła w Moskwie od kogoś ważnego at hoc, gdy dowiedział się, że na wieży jest Krasnokutski i mozna ten fakt wykorzystać? I, że nie było żdanych wcześniejszych przygotować do zamachu tak po stronie polskiej jak i rosyjskiej ?
To byłaby dość ciekawa teoria.

Pozdrawiam

NIEPOPRAWNY INACZEJ

NIEPOPRAWNY INACZEJ

#127128

A co powiesz na obecność na wieży Krasnokutskiego? Jego w zasadzie przecież nie powinno tam wcale być. Ciekawe, że "całkiem przypadkiem", z okazji lądowania Prezydenta Kaczyńskiego nagle się tam znalazł....
Pozdrawiam.
contessa

contessa

___________

"Żeby być traktowanym jako duży europejski naród, trzeba chcieć nim być". L.Kaczyński

 

 

#127139

Jan Bogatko

...a podobno był nawet czwarty...

Pozdrawiam,

Jan Bogatko

#127159

Widocznie przechodził przypadkowo obok wieży z tragarzami .

#127176

Mógł też "przechodzić szkolenie" a przeszedł samego siebie i oczekiwania żony.
Podobno miał się nie odzywać, ale właśnie jego słychać wyraźnie, czasem zbyt wyraźnie. No taki przypadek, nieszczęście...
Pozdrawiam

#127221

I to jest właśnie zagwozdka.
Jeżeli założymy, że zamach nie był planowany, to co robił na wieży Krasnokutski.
Jego nietypowa obecność przemawia raczej za scenariuszem wcześniejszego przygotowywania zamachu. Wszystko wskazuje na to, że miał tam być, żeby nakłonić(rozkazać) kontrolerów do nie zamykania lotniska.

Pozdrawiam
NIEPOPRAWNY INACZEJ

NIEPOPRAWNY INACZEJ

#127300

Jan Bogatko

...rozkaz mógł nadejść inną drogą - dopiero, jak dowiemy się tego, z kim i o czym rozmawiał Krasnokutski, posuniemy się krok dalej,

pozdrawiam,

Jan Bogatko

#127303

Też tak uważam. Na razie nie wiemy, przedstawiciel jakich służb rosyjskich wydawał polecenia Krasnokutskiemu a ten z kolei nawigatorom na wieży.

Pozdrawiam

NIEPOPRAWNY INACZEJ

NIEPOPRAWNY INACZEJ

#127307

Podobno wiadomo z kim rozmawiali:

http://wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title,Ujawniono-do-kogo-dzwonili-kontrolerzy-lotow,wid,13053378,wiadomosc_prasa.html?ticaid=1ba3a

Pozdrawiam.
contessa

contessa

___________

"Żeby być traktowanym jako duży europejski naród, trzeba chcieć nim być". L.Kaczyński

 

 

#127312

Jan Bogatko

...uważam, że to okoliczności umożliwiły podjęcie decyzji, których efektem była śmierć prezydenta, delegacji i załogi. Prezydent był znienawidzony zarówno przez Rosjan, jak i rząd PO. Ja nie dostrzegam przygotowań do zamachu - ale wyraźnie widzę posunięcia, zaniechania, a nawet działania, zmierzające do powstania sytuacji bez wyjścia.

Kto organizował lot? Kto organizował lądowanie?

Pozdrawiam,

ps: moim zdaniem to dopiero początek poszukiwania prawdy.

Jan Bogatko

#127158

To było efektem niepisanej dwustronnej umowy - wy nam wystawcie, my załatwimy resztę. Jak sprzątniemy Kaczorów to się policzymy.
I się liczą... Nie udało się wystawić Jarosława (przypadek i chyba opieka Boska) więc Tusk wykonał zadanie tylko w połowie, a że Putina połowiczne sukcesy nie zadowalają to dowala temu co spartaczył....

Pozdrawiam.
contessa

contessa

___________

"Żeby być traktowanym jako duży europejski naród, trzeba chcieć nim być". L.Kaczyński

 

 

#127169

Jan Bogatko

...tak też uważam, owej woli niszczenia - "a może prezydent znowu gdzieś poleci",

pozdrawiam,

Jan Bogatko

#127175

Też tak uważam. cyt:" Niepisana dwustronna umowa - wy nam wystawcie, my załatwimy resztę".
Tyle, że to dowodziłoby przygotowań i sprokurowania katastrofy, czyli zamachu.

Pozdrawiam

NIEPOPRAWNY INACZEJ

NIEPOPRAWNY INACZEJ

#127299

  Od kogo Krasny Kutek  w ciągu minuty po upadku uzyskał wiadomość " przeszedł po lewej stronie  bliższej naprowadzającej i spadł przy szosie"  ?  Siedział tam jakiś wania z lornetką  i krótkofalówką? Przypadkiem?

 

#127168

załogi?

Nie ma warunków do lądowania? nie szkodzi, podejdziemy, zobaczymy a może są, a może się zmienia

Oczekiwać takiej postawy od dowódcy dużego, ciężkiego samolotu, wiozącego prawie 100 ludzi to szaleństwo

no chyba, ze liczyli na polska przekorę

#127174

Jan Bogatko

...raz jeszcze powtarzam: dopóki nie ma czerwonego światła, droga wolna. Ale można na wsiakij pożarnyj słuczaj sprawdzić, czy naprawdę - i to robili piloci, podejmując próbę podejścia (nie lądowania!), a których JEDYNY błąd polegał na tym, że zawierzyli w informacje wieży.

Wyciąganie stąd wnosku o współwinie pilotów równa się współwinie ofiary za bandycki na nią napad (mogła przewidzieć, że się na nią napadnie, bo jest bogata, bo jest kobietą, bo jest starym mężczyzną, bo jest młodm mężczyzną, bo jest inwalidą, bo jest... etc.)

pozdrawiam,

Jan Bogatko

#127178

1. według prawa FR całkowitą odpowiedzialność za bezpieczeństwo lotu ponosi pilot. Na terenie FR obowiązuje prawo rosyjskie.

2. skoro, jak się pan upiera zawierzyli w informacje z wieży dlaczego nie kwitowali komend podaniem wysokości? Radar z wieży pokazuje wektor i odległość i to mało precyzyjnie. Procedura podejścia wymaga kwitowania komend z wieży podaniem wysokości przez załoge samolotu

3. dlaczego wreszcie podchodzili i próbowali odejść w automacie skoro instrukcja wyraznie tego zabrania kiedy nie ma ILS?

#127253

A propos "Na terenie FR obowiązuje prawo rosyjskie"...

Na terenie FR co prawda obowiązuje prawo rosyjskie ale w samolocie, własności innego państwa, przelatującym nad terytorium FR (czy jakiegokolwiek innego państwa) obowiązuje prawo państwa-właściciela samolotu ! Przykład? Nagły poród na pokładzie samolotu i dziecko automatycznie otrzymuje obywatelstwo państwa do którego należy samolot, a nie tego nad którego terytorium aktualnie leci...

Radzę zapoznać się z zagadnieniami o których ma się zamiar pisać niż pisać bzdury !

contessa

contessa

___________

"Żeby być traktowanym jako duży europejski naród, trzeba chcieć nim być". L.Kaczyński

 

 

#127459

czyli jeżeli polski samolot leci na terytorium Rosji to załoga rozmawia z kontrolerami po angielsku, wysokość podaje w stopach a prędkość w węzłach ... nic dziwnego, ze nie znali swojej wysokości

rece opadaja

#127478

Z tego co piszesz wynika, że jeżeli polski samolot leci na terytorium Chin to załoga ma obowiązek rozmawiać z kontrolerami po chińsku!
Ty albo z byka spadłeś albo ćpasz bo piszesz od rzeczy !

contessa

contessa

___________

"Żeby być traktowanym jako duży europejski naród, trzeba chcieć nim być". L.Kaczyński

 

 

#127893

Jan Bogatko

...nie można wyłgać się od odpowiedzialności twierdząc, że nie zna się międzynarodowego języka lotniczego. A poza tym polscy piloci mówili przecież po rosyjsku!

Teraz się Pan jakoś strasznie pogmatwał,

pozdrawiam,

Jan Bogatko

#128197

z Waszej klawiatury leci! Dokłądnie tak to wygląda - jedyny błąd, to uwierzenie wieży (w normalnych warunkach pilot wieży wierzy, bo na tym się zasadza kontrola lotów i cały ruch). A zarzuty tego typu, że winna jest ofiara, bo prowokowała są obelżywe, debilne i nie-wiem-jak -to napisać-żeby-nie-bluzgać.
Ukłony!

#127322

 pozwalając lądować Jak-owi....

#127180

Apage satanas .Bez odbioru.

#127181

Mefisto, o jakiej przekorze mówisz??? Poddałeś się propagandzie, że samolot z prezydentem na pokładzie podlega prawom i przepisom w lotnictwie cywilnym??? Chyba tak, skoro przekora załogi, w wykonaniu zadania, wydaje się tobie i wszystkim agentom i szpiclom Moskwy za: błędy pilotów, braki w szkoleniu, nie wykonywanie poleceń z wieży, tragicznej sytuacji polskiego lotnictwa??? I co jeszcze wymyślicie, by dezinformować o prawdziwości zamachu??? Najlepsi piloci na świecie, pilotują samoloty polskich VIPÓW!!! Zapamiętaj to sobie, i nie wywołuj już tematów zastępczych. Z tych informacji, które już nam są dostępne, wiemy, że pułapka, była wielowątkowa??? Sabotaż w autopilocie systemem sterowania??? Zainicjowanie błędnego sygnału GPS, atak impulsem elektromagnetycznym w rejonie lotniska, fałszywa radiolatarnia, spowodowanie awarii sieci energetycznej w ostatniej minucie lotu do tego bomba, dla pewności. Ingerencja w zapis czarnych skrzynek??? Nie pisz proszą, o jakichkolwiek błędach, bo to jest już żenujące. Nie pisz o błędach na wieży, bo tam oficerowie zawodowcy, wykonywali rozkazy, wykonywano zaplanowane kwestie, bo było wiadome, że te teksty, będą poddane analizie. Nie bez powodu Anodina puściła kwestie po katastrofie, by pokazać teatralną panikę, której Polacy, nie pokazali??? "Tak panie generale, wszystko gotowe". Nie pisz mefisto o przekorze, wsłuchaj się w korespondencję z wieżą, z jakim zamysłem i między wierszami, wieża upewniała załogę o możliwości lądowania. Już wiadomo, kiedy zapadła zgoda na zamach, zaraz po wylocie, jakiś generał rozkazał sprowadzić samolot do 100m, bo to była najważniejsza część zamachu i planu??? Pzdr.

#127216

 moze przypomnisz nalot na Tu-154 drugiego pilota i nawigatora. Może masz racje, najlepsi piloci nie muszą latać i zdobywać doświadczenia, przecież są najlepsi ...

#127252

Myślę, że chdziłeś do szkoły, uczono cię tam, że dwa plus dwa równa się cztery. Myślę też, że bez chodzenia do szkoły, też w końcu byś to wiedział??? Prosiłem cię, byś tych głupot nie poruszał w tym temacie??? Najlepsi, to najlepsi, ty tego nigdy nie zrozumiesz, bo tobie nie pozwalają myśleć???Pzdr.

#127265

I to jest właśnie bardzo interesujące, wręcz zasadnicze co Pan napisał. Dlatego rodzi się pytanie.
Czy to sprzyjające okoliczności (mgła, rozkalibrowany sprzęt naprowadzający, spolegliwi nawigatorzy, itp.) spowodowały nagłe podjęcie decyzji "na górze" o narażeniu samoloty TU-154 na katastrofę i eliminacje Prezydenta, czy też preparowano te sprzyjające okoliczności już wczesniej i w jakim stopniu.

Pozdrawiam
NIEPOPRAWNY INACZEJ

NIEPOPRAWNY INACZEJ

#127305

tu właśnie tkwi sedno i jądro ciemności.

#127319

Dodałabym jeszcze:
- przesiadka generalicji na Okęciu
- błędna lista pasażerów tutki
- nieaktualna dokumentacja lotniska Smoleńsk Seviernyj dla lotu Prezydenta, aktualna dla lotu Tuska 3 dni wcześniej
- kłamstwa Grinina

Podkreślam, że to co wyliczyłam działo się PRZED katastrofą.

Więc co jest do cholery - świat na samych zbiegach okoliczności stoi, czy jak???

Pozdrawiam.
A "ekspert" mefisto może mnie pocałować w dupę!

contessa

contessa

___________

"Żeby być traktowanym jako duży europejski naród, trzeba chcieć nim być". L.Kaczyński

 

 

#127320

[quote=contessa]A "ekspert" mefisto może mnie pocałować w dupę![/quote]
- nie może - zbyt wielki honor byłby to dla niego.
A w tematach politycznych - zbadanie tych wszystkich "zbiegów okoliczności" to jest właśnie to, cego nam trzeba.

#127321

Adyć dosyć kłutni.
Żeby zażegnać spory, poświęcę się i nadstawię ustom mefisto własne cztery litery, niech całuje........choć nie zasłużył.
Pozdrawiam

NIEPOPRAWNY INACZEJ

NIEPOPRAWNY INACZEJ

#127327

.........najprawdopodobniej na skanalizowanych "zbiegach okoliczności"

Pozdrawiam
NIEPOPRAWNY INACZEJ

NIEPOPRAWNY INACZEJ

#127329

poniżej pępka, najwyraźniej nie uważałaś na katechezie

 

 

#127430

Skad wiesz - a może nie jestem katoliczka, palancie???

contessa

contessa

___________

"Żeby być traktowanym jako duży europejski naród, trzeba chcieć nim być". L.Kaczyński

 

 

#127434

elita elity

#127438

Tam gdzie pana majstra możesz w dupę pocałować! Spadaj... elito!
b/o

contessa

contessa

___________

"Żeby być traktowanym jako duży europejski naród, trzeba chcieć nim być". L.Kaczyński

 

 

#127442

#127444

mnie podobne myśli chodzą po głowie. Oni te sierotki nasze rządowe przeca nic złego nie zrobili. Tylko ino tu zaniedbali, tam olali, ówdzie machnęli rąsią na "kaczora" itp. Rosjanie im w tym dzielnie sekundowali umniejszając rangę wizyty ile się da (pamietacie te rusko-tuskie pierdolety o "prywatnej wiycie"?! Jakby głowy państw gdziekolwiek poza wychodkiem udawały się prywatnie!), w tym starannie zaniedbując techniczne zaplecze oraz zabezpieczenie wizyty.
To wszystko jest niewątpliwe. Mogą to być przygotowania do zamachu, ale nie muszą. Mogą to być zaniechania oraz inne działania ze skutkiem śmiertlenym (mniej lub wiecej zaplanowane).
Jestem dosyć pewna, że Rosji paluszków w tym prawie nie ma;) - to tylko POlacy zaniedbali ile wlazło i jeszcze na durniów przy tymw szyli, bo sami siebie nie szanują. Rosja siedzi sobie spokojnie zadowolona i się cieszy, bo rękami takich Arabskich pozbyła się wroga, sama przy tym niewiele się umaczając. Z ich punktu widzenia to nalepsze, co mogło się zdarzyć. Pytanie na ile "POmogli" pozostaje otwarte, bo tu ciężko będzie do prawdy dojść.

#127310

... ponieważ pozostaje sprawa filmu 1.24

1) jeśli film jest rzeczywiście zrobiony przez przypadkowego przechodnia, to widać tam tyrlierę ludzi którzy musieli być wcześniej przygotowani do akcji, nie da się zmobilizować i zorganizować ich w kilka minut.

2) jeśli ten film to wrzuta, inscenizacja (np. żeby iprawdopodobnić dezinformację a odwrócić uwagę od tego co się rzeczywiście stało, np 2T) to znaczy że musiała być przygotowana za wczasu bo film pokazał się w sieci tego samego dnia...

#127260

raczej nie. Filmik wygląda na autentyczny, jest w nim mnóstwo emocji, których nie oddałaby zaplanowana inscenizacja. Chyba, że FSB zatrudniło Wajdę i Kuca do jego realizacji, a Daniel zagrał tego człowieka z początku filmu. Może te ostatnie ordery od ruskich to były nagrody filmowe.

#127309

Taką ładną wypowiedź o ruskiej manii obstawiania funkcjonariuszami (tyralierą lub pojedynczo) wszystkiego, nawet wychodków w pociągach, komputer mi zjadł!!
Znaczy pisałam o tym, że Ruskie mają ten miły zwyczaj obstawiania OMONEM, tyralierą, pojednycznymi ludźmi (a wsystko to tajnie!) wszystkiego co się da. To taki ichni zwyczaj i sam w sobie jeszcze nie świadczy o specjalnej randze wizyty, czy zaplanowanych machinacjach.
Znielubiłam swój komputer za to, bo w przepadłym tekście był piękny passus o konduktorszy pilnującej ubikacji w wagonie:). Oficjalnie, gromko i z pyskiem:). W mundurze służbowym, a jak?:)

#127317

Przeczytał, i zobaczył obrazek jak żywą:

#127343

a Rosja.

http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80277,8982178,Departament_Stanu__To_sprawa_miedzy_Polska_a_Rosja.html

wyjaśnienie może być tylko jedno USA uczestniczyły w spisku na życie prezydenta bohatera

#127443

 z przeciwnikami Radia Maryja:

 -Wkurza mnie Radio Maryja...

- Ooo,a jakaż to audycja tak cię poruszyła?

-...........nooooo,,eeee...nie wiem,ja tego nie słucham....

#127452

Nie jest Pan pewien ,że zamach był przygotowany wcześniej.

Chciałbym podzielić się uwagami,jakie otrzymałem od mojego przyjaciela,który zna się w tym temacie.
1.Plan zamachu był przygotowany wcześniej w Centrum Planowania Strategicznego w Moskwie
2.Plan od strony praktycznej rozpoczął sie w zakładzie remontowym w Rosji.Zostało zainstalowane urządzenie blokujące ster wysokosci po zejsciu samolotu na wysokosć decyzyjną 100m i po wypuszczeniu podwozia.Dyrektor zakładu-bardzo dobry ,zaufany przyjaciel Putina.
3.Plan był opracowany z Tuskiem i Komorowskim-bez nich zamach by się nie powiódł
4.Pilot dostał pozwolenie na zejscie na 100m i zszedł na tą wysokosć,wypuszczając podwozie.
5.Nie widząc lotniska,pilot zdecydował o odejsciu,przyciskając odpowiedni przycisk,natychmiast usłyszał i poczuł "ryk" silników i odczekał kilka chwil aż samolot zacznie nabierać wysokosci,próbował jeszcze ręcznie wzniesć samolot w górę ,co nie mogło sie już udać,bo urządzenie zadziałało.
5.Przy maksymalnym ciągu silników samolot uderzył w ziemę.Ogromne zniszczenie samolotu nastąpiło właśnie z tego powodu.
Kabinę pilotów musieli szybko zabrać w celu usunięcia dowodów instalacji tego urządzenia.Liny i chelikopter na krótkim filmie zaraz po katastrofie.Również świadome niszczenie niektórych częsci wraka samolotu świadczy o zacieraniu śladów.Jeszcze jedno-powszechnie cytowane stwierdzenie Komorowskiego(Prezydent gdzieś poleci i problem sie sam rozwiąże),to nie jest przejęzyczenie.
Reszta to już otoczka tego planu
Pozdrawiam Serdecznie

Jerzy

#127448