Czy Kukiz jest "szalupą" PO-szustów...?

Obrazek użytkownika Yagon 12
Kraj

Sejmowy dzień minął bez wrażeń. Co prawda nigdzie w cywilizowanym świecie rzecznik rządu, bez żadnego doświadczenia parlamentarnego, nie mógłby zostać jego marszałkiem, ale od dawna przecież wiadomo, że III RP z demokracją ma tyle samo wspólnego co Platforma z "obywatelskością". Nieudolna jako twarz nie -rządu Kopacz-ki - Kidawa dopełni w ostatnich miesiącach powszechną negatywną opinię Polaków o poziomie posłów i "pracy" Sejmu. Niedawna wizyta w Watykanie nie przeszkodziła Kopacz-ce i jej sitwie zagłosować za lewackim projektem o "in vitro", tak naprawdę pozwalający medycznym centrom nabijać publiczną kasę na tym procederze. Ten parlament powinien po prostu jak najrzadziej już dawać znać o swym istnieniu...

Nie rozumiem do czego dąży Paweł Kukiz. Jego pomysł na "budowanie struktury bez struktury" nie wypali, bo jeden człowiek po prostu nie ogarnie organizacji i prowadzenia kampanii wyborczej. Już wielu szemranych cwaniaków przylepiło się do "Ruchu" Kukiza. Dobrze, że odrzucił pomysł na koalicję z Korwinem, gorzej, że nie widzi potrzeby oparcia się na niewielkich strukturach w terenie jakie mają choćby Ruch Narodowy, Nowa Prawica czy społeczne organizacje i stowarzyszenia. Ma rację mówiąc, że brzydzą go wszelkie dyskusje o "programie" pratii dla Polski. Od 25 lata żadna, powtarzam żadna partia rzadząca nie zrealizowała większości ze swych założeń i obietnic. To tylko pic przedwyborczy i Polacy tak traktują te kolorowe foldery, którymi cyklicznie zaśmiecane są ulice miast. Zazwyczaj przeszkadzają realiazacji "programu" "obiektywne uwarunkowania", "umowy koalicyjne", "kryzysy" czy "hossy". Dzień po wyborach ta cała makulatura ląduje w koszu bo "mandat posła jest przecież wolny" co oznacza, że posła nie wiąże jakakolwiek umowa z wyborcami. I tę zasadę respektują wszyscy parlamentarzyści niestety...Tak tworzony "Ruch" Kukiza podzieli los "Samoobrony" czy "Ruchu" Palikota, które wprowadziły sporo posłów do parlamentu, ale potem każdy poszedł swoją drogą. Przypomnę ,że Palilot miał w 2011 roku 41 posłów, dziś...dziewięciu...

Nie ma w kraju instytucji, które pracując na rzecz partii politycznych przygotowują analizy, programy, pomysły polityków przekładają na projekty ustaw. Nie ma takich mówiąc po polsku "zbiorników myśli", zatrudniających ludzi o wielu specjalnościach, zdejmujących z polityków obowiązek wymyślania prawa po swojemu, ale nie biorących bezpośredniego udziału w krajowej polityce. Zamiast tego partie przed wyborami wyłaniają "sztab" wolontariuszy, którzy w pośpiechu "budują program", potem  odbywa się "programowa konwencja",  makulaturę powiela się to w tysiacach kolorowych folderów i jest sukces albo porażka. Być może dzieje się tak dlatego,że III RP nie jest krajem suwerennym i demokratycznym, a po co fasadzie czyli parlamentowi fachowe doradztwo, ktore trzeba dobrze opłacać? Lepiej przeciez samemu z kolesiami zagarnąć jakąś część publicznej przeciez kasy, przeznaczanej na każdą z wyborczych kampanii...

No i jak zwykle dobra wiadomość na koniec. Agenci CBA weszli do biur NFZ. Śledztwo jest jak zwykle "rozwojowe" i dotyczy, jakżeby inaczej, spraw związanych z "informatyzacją" służby zdrowia w latach 2010 -2014. Czyli w "złotych czasach", o jakich był łaskaw wspominać Bredzisław...Świetną intuicją wykazała się min-stra Kluzik- Guzik, która wpadła w ostatniej chwili na salę sejmową i ...zagłosowała za "marszałkiem" Kidawą, jeszcze nim głosowanie zostało ogłoszone. Może liczy na "jedynkę" na liscie podobnie jak Zdradek ?

 

Twoja ocena: Brak Średnia: 4.3 (11 głosów)

Komentarze

mniej uwagi - a przede wszystkim mniej pieniedzy niz daja na public relation.

W Polsce oficjalnie zarejestrowanych jest 41 think-tankow - czesc zaleznych od partii politycznych - czesc niezaleznych.

Do najbardziej znanych naleza Centrum im. Adama Smitha, Instytut Sobieskiego czy Dyplomacja i Polityka.

Niestety - gotowe pomysly i programy ( w ktorych celuje Centrum im. Adama Smitha) sa odrzucane przez partie polityczne, ktore kieruja sie kalendarzem wyborczym w swoich "reformach" - a nie potrzebami kraju i obywateli.

Partie polityczne zasiadajace w Sejmie doszly juz do tego, ze nie przedstawiaja wyborczych programow - ale raczej haslowe "kielbasy wyborcze" ktore i tak zrealizowane nie beda.

Dlatego smieszne wydaje sie dzisiaj zarzucanie Kukizowi przez przedstawicieli tych partii... brak programu.

mikolaj

#1485923

Jakoś nie mam przekonania do ludzi, którzy głosowali i POpierali PO, a Kukiz był jednym z nich.

Beata Szydło premierem

Jestem jakim jestem

-------------------------

"Polska zawsze z Bogiem, nigdy przeciw Bogu".
-------------------------

Jestem przeciw ustawie JUST 447

#1485927

Witam! Popieram! Ludzi poznajemy po czynach! Na razie,to zakrawa na jakas zagadkowa gre,oby nie farse! Pozdrawiam!

ronin

#1485930

tyle ze czas pedzi, politycy sie zmieniaja a tych czynow na poziomie jakos nie widac. Juz nie wiem czy mamy czas na czekanie na czyny, zeby poznac nastepnych, ktorzy nagle pojawiaja sie jak grzyby po deszczu.To jakis obled!

Medardo

Crux Sacra Sit Mihi Lux, Non Draco Sit Mihi Dux Vade Retro Satana, Numquam Suade Mihi Vana Sunt Mala Quae Libas, Ipse Venena Bibas.

#1485937

Jeśli chodzi o to, czy Kukiz stał się teraz pisowcem, to się nie stał ;) Ale można mu zaufać, że chce wprowadzić JOW. Jeśli tylko będzie miał szansę, to zrobi to. Przykra niespodzianka dla PIS jest taka, że zrobi to z PIS lub z PO. Bo prawda jest taka, że nie ma znaczenia z kim.
Chodzi o to, żeby JOWy weszły.
Dla PIS to szansa, bo może poprzeć ten projekt i na tym zyskać, albo gadać jak obecnie "to jest temat do dialogu" i nic nie zyskać.
Dla woJOWników nie ma tu niczego do dialogu - poprzyj JOWy albo giń.

K.
"Nie należy mylić prawdy z opinią większości"
(Jean Cocteau)

#1486048

Problem w tym, że po-szusci będą szukali szalup wszędzie, nie wyłączając PiS, RN czy Korwina. Jeśli chodzi o ruch poparcia Kukiza to nigdy nie był monolitem, a jeszcze teraz część poszła na swoje. Tak że wydaje mi się, że zamiast gdybania i denerwowania ludzi należy spokojnie poczekać i popatrzeć. Na jesieni wszystko się wyklaruje.

"...dopomóż Boże i wytrwać daj..."

#1485945

Co do szalup i Kukiza już gdzieś tutaj przy okazji pisałem więc powtarzać się nie będę. To że pani Kopacz po wizycie w Watykanie nie ma żadnych oporów by lansować swoje "in vitro" (może sama nie może zajść gdzieś ?) to mnie nie dziwi. Przykro na to patrzeć ale jaki Kościół taki papież, a że głowa owego kościoła błąka się w swych słowach, myślach i czynach niczym ślepy we mgle to kto by tam się z kimś takim liczył. Problem Kościoła to odrębny temat rzeka ale niewątpliwie ten regres czy kryzys wiary nie bierze się z powietrza. Od czasów Rewolucji Francuskiej "libertynizm" obrał na cel ową instytucję wiary i ofensywa "rewolucji" do dziś trwa w najlepsze. Gdyby ojcowie kościoła odeszli od postanowień "Soboru II" to kto wie ? Może była by szansa na jego naprawę bo tak się jakoś dziwnie składa, że żeby zreformować Kościół Katolicki i z powrotem skierować go na właściwy tor to należałoby go cofnąć w czasie, a nie odwrotnie. "II Sobór" to właśnie zmiana w imię postępu i przyszłości i efekty tego są opłakane. Do struktur kościelnych wniknęli masoni, żydzi, a i dzieci owej "francuskiej rewolucji" także. Niestety, modernizm rozsadza Kościół od środka i nie ma co się dziwić, że w samym jego łonie wszyscy biorą się za łby. Tak wtedy hierarchowie ganią tych księży, którzy chcą prowadzić swą działalność zgodnie z dogmatem katolickim, tak też promowane są różne idiotyzmy jak msze rapowane czy jakaś inna "libertyńska" hucba i tylko czekać kiedy księża zaczną spowiadać podczas tańca na rurze. W ten sposób i sam Kościół gubi się co do wspólnej linii ideologicznej w sprawach "In vitro", "eutanazji", "aborcji" czy też ślubów "homo nie wiadomo". Ostatnim popisem "uczoności" i "mądrości" panującego nam litościwie Franciszka jest chociażby jego encyklika poświęcona ekologii i zmianom klimatycznym na naszej kochanej planecie zwaną "Ziemia". Tu pragnę poinformować bo może nie wszyscy wiedzą, że na wieść o zamiarze napisania takiej encykliki przez Papieża, grupa naukowców amerykańskich z NASA, a związanych ściśle z projektem lotów kosmicznych "Apollo" wystosowała specjalny do niego list. W liście tym owi naukowcy apelowali o zachowanie ostrożności przez Franciszka co do opinii wujków "dobra rada" (czytaj ekologów) szczególnie w kwestii ocieplenia naszego klimatu. Zdaniem tych naukowców plan ONZ dotyczący ograniczenia emisji CO2 opiera się na niepewnym przyjętym modelu klimatycznym, który nie bierze pod uwagę wielu empirycznych dowodów podważających tezę jakoby to człowiek miał największy wpływ na wzrost CO2. Dodatkowo plan ten uderza w biedne kraje dla których możliwość korzystania z podziemnych zasobów energetycznych jest jedynym takowym źródłem i swoistym być albo nie być dla nich. Podkreślano również, że w gruncie rzeczy gaz CO2 jest gazem naturalnym i potrzebnym naszej planecie. Jest to gaz bezwonny, nieszkodliwy i jest on podstawowym składnikiem chemicznym do utrzymania wszelkiego życia na naszej planecie (flora, fauna i człowiek). Nie będę tu cytował całego listu bowiem naukowcy ci zalecają równocześnie zwiększone i rzetelne badania nad zjawiskiem rzekomego przyrostu CO2. Ja sobie tak myślę, że i bez tych badań sprawa raczej robi się dość jasna. Im mniej będziemy wycinać lasów tym bardziej będzie zachowana równowaga. Tylko trzeba to wytłumaczyć tym "nafciarzom", którzy rąbią lasy amazońskie wzdłuż i wszerz. Tak więc wynika, że to nie cała ludzkość jest odpowiedzialna za potencjalne większe stężenie tego gazu tylko grupa chciwych cyników. Piszę potencjalne bo i to też nie jest pewne. Bo może tu zachodzić jakiś naturalny proces kiedy to jest tego gazu więcej, a raz mniej. Ale przecież tego nikt nie bada bo i po co. W każdym razie nie wiem co z tym listem zrobił Franciszek ale encyklikę wydał i było w niej wszystko to co wszyscy propagandziści gazowego holokaustu CO2 przeczytać chcieli. No ale jak ma się takiego doradcę jak Jeffrey Sachs to jak być inaczej może ? Dlatego całą tę encyklikę "Laudato Si" osobiście mogę wykorzystać jedynie w toalecie bo tak spełni ona swe ekologiczne przeznaczenie i mam w nosie fakt, że napisał ją "ojciec" Kościoła. Przykro mi to pisać ale jaki papież taki Kościół, a jaki Kościół taki jego papież. Tylko co z całą rzeszą wiernych, których takie postępowanie po prostu do Kościoła zniechęca ?

#1485946

"Nie rozumiem do czego dąży Paweł Kukiz. Jego pomysł na "budowanie struktury bez struktury" nie wypali, bo jeden człowiek po prostu nie ogarnie organizacji i prowadzenia kampanii wyborczej. Już wielu szemranych cwaniaków przylepiło się do "Ruchu" Kukiza. Dobrze, że odrzucił pomysł na koalicję z Korwinem, gorzej, że nie widzi potrzeby oparcia się na niewielkich strukturach w terenie jakie mają choćby Ruch Narodowy, Nowa Prawica czy społeczne organizacje i stowarzyszenia."

Moim zdaniem (jutro będę wiedział więcej po spotkaniu w Lubinie) wynika to z ustawienia celu. Cel jest obecnie jeden: doprowadzić do wprowadzenia JOW w wersji 460 okręgów.
Czyli jedziemy całymi siłami na referendum. Jak tylko zacznie się tworzenie struktur i programów pojawią się niesnaski, kłótnie i walki frakcyjne. To nie jest potrzebne przed referendum.
We wrześniu, zależnie od wyniku referendum, pojawi się decyzja czy jechać z programem. Ja stawiam na brak programu i tylko hasłowe punktowanie "obszarów zainteresowań". Znów chodzi o to, by nie tworzyć podziałów wewnątrz (dość RÓŻNORODNEJ) grupy.
Potem są wybory, gdzie struktury partyjne będą chciały synekur, stołków i profitów i co za tym idzie będą w sprzeczności do głównego celu. Celem jest wprowadzenie JOW i samorozwiązanie Sejmu. Następne wybory za 6-12 miesięcy już ze strukturami i programem ale w ramach 460 jednomandatowych okręgów wyborczych. Tak to wygląda z wewnątrz. Wiem, że ciężko to "skonsumować" nie znając woJOWników, ale takie są realia.

K.
"Nie należy mylić prawdy z opinią większości"
(Jean Cocteau)

#1486045