Pociąg przyśpieszony jest opóźniony

Obrazek użytkownika Smok Eustachy
Kraj

Wstęp

Intercity zakupił 20 składów PESA Dart a nie tylko 20 Pendolino. PESA ma się wyrobić z dostawą do końca 2015 roku. Nie ma tu histerii z centrum serwisowym, z odbiorem itp. mam nadzieję że nie podpompowali swoich możliwości i składy wejdą do exploatacji. Jak coś to zastąpić mogą Pendolino.

I. Cztery aspekty katastrofy

Jak wiecie Pendolino ma się trzymać dzięki utrudnianiu życia innym. I nie tylko nie będzie IR "Matejko", ale węgla też nie będzie, bo tak zachachmęcili, że węgiel Centralną Magistralą Kolejową nie pojedzie. W bardziej cywilizowanych rejonach świata węgiel jedzie nocą, kiedy ruchu pasażerskiego nie ma. A u nas nie. Paniska nie będą tymi samymi torami jeździć co węgiel, którym wąsate Janusze z Podkarpacia ogrzewają swe kurne chaty, aby w komfortowych warunkach uskuteczniać przemoc domową i dziurę ozonową. Ponoć szyny się wycierają nieodpowiednio. Dalej: PKP InterCity zabrało wagony barowe z pociągów TLK. Raz że trzeba remonty robić taboru a nie mają do tego głowy, o czym później. Dwa że Pendolino nie ma, jakiś barek ma tylko. Więc jak tamci będą mieli gorzej to Pendolino wypadnie lepiej. U nas maja dziwne podejście do tego pociągu. To  nie jest w założeniach żadne premium, albowiem:

  1. Skład ma być szybki, czyli lepiej, żeby był lekki.
  2. Skoro jedzie szybko to ludzie przecierpią te parę godzin i można tam naupychać bądź ile.

Składy takie mają służyć do przewożenia mas ludzi za umiarkowaną cenę. W Czechach tak jest ponoć: Pendolino kosztuje w przeliczeniu 60 zł za 3-godzinną jazdę 160 km/h i się wychyla trochę. A u nas robią z tego luksus nie wiadomo jaki. Tzn skalkulowanie ceny na poziomie 150 zł ma wielorakie plusy: Nie ma alternatywy na tej trasie (drogami długo, inne pociągi out, samoloty - mało rozpowszechnione) i sporo ludzi do Warszawy będzie jeździć i przeboleje to 30 zł podwyżki. Czy tam dwadzieścia. Ci co często jeżdżą raz na jakiś czas załapią się na bilet za 49 zł i się będą cieszyć. Firmy wrzucają to w koszty, administracja państwowa ma kasę z podatków, jakoś to będzie się kręcić. Powiedzmy przy sensownej cenie by musieli mieć zapełnienie 80% a tak to 30% wystarczy: taka sama kasa, mniej się będzie brudzić, kible starczą na dłużej itp.

Ale najbardziej dowalili rozwaleniem przewozów lokalnych, dowożących ludzi codziennie do pracy, szkoły, uczelni itp. Żeby Pendo mogło przemknąć trzeba to wszystko poupychać po bocznicach, żeby lotu pociągu nie opóźniały. A nie wykorzystaliśmy dotacji unijnych na tory, zabrakło kasy na wkład własny. A tory nie są z gumy, żeby pomieścił się i węgiel, i Pendolino, i osobówka trzeba wybudować drugą nitkę. Może zamiast rozkopania trasy Warszawa-Gdańsk powinni przedłużyć CMK na północ. Ponoć trasa nawet wytyczona. Podobnie do Krakowa dodatkowa nitka szybkobieżna by się przydała. Ale nie - paniska jadą to motłoch won na bocznicę. Niech się kiszą w tzw kiblach (Elektryczny Zespół Trakcyjny)

II Dotacje Unijne.

Sens zakupu Pendolino by był, gdyby trasę Kraków-Warszawa przemierzało w godzinę i trzy kwadranse. A docelowo w półtorej godziny. A tak to wiecie. Początkowo miało ono jednak być finansowane z jakiś funduszy spójnościowych w 50%. Guzik wiadomo, jakie były warunki tewgo dofinansowania (czyli - czy tylko szybki by dostał), ale skoro skład na 250 km/h kosztuje 80 milionów a taki na 160 km/h to zauważamy co się dzieje gdy załapiemy sie na unijną kasiorę (pochodzącą z naszych składek):

  1. 250tka jest tańsza od 160tki (niedotowanej) o 10 milionów. Czyli mamy super pociąg taniej, a że utrzymanie i exploatacja droższe?
  2. Nawet jak 160tka tez dostanie dotację 50%, to jest tylko 25 milionów na sztukę czyli tracimy 15 milionów unijnej kasiory. A że exploatacja może być tańsza i utrzymanie? a co tam.
  3. A co będzie jak kupimy więcej składów 160tki? Powiedzmy za tą sama kasę zamiast 20 Pendolino mamy 32 wolniejsze składy. Wykorzystanie dotacji kwotowe takie samo, ale nadmiarowe pociągi trzeba gdzieś puścić w trasę, np do Lulin czy Poznania, a nawet nie daj Boże z ominięciem Warszawy, np Rzeszów - Wrocław. I motłoch się będzie rozbijał? O wymowie koncepcji połączeń prowincja-stolyca zamiast sieciowej napiszę notkę oddzielną.

No ale 50% dotacja się rypła i kontentować się musieli 22%. A i to zabrali, bo stwierdzili, że jak mamy 80 kilometrów torów na 200 km/h to bez sensu to jest. Zostało 18%. Przez to kredyt musieli wziąć czyli realny koszt wzrósł, bo odsetki itp. W tym przypadku tańsze składy są oczywistością. Mamy 600 milionów w samych kosztach zakupu mniej. I ponieważ kaska z unii przyszła z regionalnego funduszu to Pendolino muszą stawać w różnych dziurach i są wolniejsze od zwykłych expresów. No szału nie ma. Wychodzi taka gierkowska rzeczywistość i nie jest wcale pewne, że Pendolino przyspieszy. Jak za Gierka zabraknie kasy na wykończenie i będzie kiszka. Jak zakończą modernizację to rozpoczną remont itp.

Zamiast wydawać miliardy na dostosowanie torów do prędkości 200 km/h i wychylnego pudła, którego nie będzie może lepiej zróbmy je na 160 km/h i bez pudła. Ale zróbmy porządnie, żeby pociągi jeździły to 160 cały czas i bez przerw.

CDN o roli EZT i szynobusów. I mamy 5 aspekt katastrofy: nie sprzedają biletów w pociągu. Tj 650 zł kosztuje. Widać, że jak tylko ktoś inny co głupiego wymyśli (tu akurat PolskiBus) to od razu przejmują. a jak mądrego to nie.

 

5
Twoja ocena: Brak Średnia: 4.7 (13 głosów)

Komentarze

moim zdaniem był potrzebny i to bardzo, ale tylko do ustawienia się i wziecia  łapówy, i smaczku dodaje to, że ten co przytulił kasę, chyba się nie podzielił z tym co trzeba (wyjazd z rządu, proces o 'czasy').

A teraz mam pytanie do zorientowanych, podobno w pociągach olbrzymich prędkości nie ma miejsc stojących, i jestem w stanie to zrozumieć, ale dlaczego są miejsca stojące w wagonie restauracyjnym pendolino (widziałem przed chwilą w TVP),

tego nie rozumiem?

 

Vote up!
2
Vote down!
0
#1455636

to Polska tradycja wpadasz na setę na stojaka,walisz pod boczek i już jesteś w gdansku.Wszystko proste.Nie ma siedzeń bo to kosztuje i zajmuje dużo miejsca.Po za tym to taki szybki bar na kółkach,nowoczesny.

Vote up!
0
Vote down!
0

Jeszcze zaświeci słoneczko

#1455817

Ten cały "super szybki" tylko utrudni i tak zwariowaną sytuację w kolejach. To pic, za 150 zł nieduzo będzie chętnych do jeżdzenia. A straty innych spółek kolejowych? Sławku musial nieźle zarobić na tym geszefcie...

Vote up!
2
Vote down!
0

Yagon 12

#1455696