Kto i dlaczego postawił ultimatum Wałęsie?

Obrazek użytkownika Romek M
Kraj
Kto i dlaczego postawił ultimatum Wałęsie?

Pozwolę sobie przedstawić dziwny harmonogram wydarzeń związanych z ostateczną dekonspiracją TW "Bolka". Ważna jest w nim właściwie tylko jedna data - 03.02.2016.

09.01.2016 - Wałęsa pisze list do profesora Mirosława Golona, dyrektora gdańskiego IPN, z prośbą o zorganizowanie debaty, która "mając na względzie prawdę historyczną", byłaby "publicznym finałem sprawy tzw. Bolka z jego udziałem". Prosi w tym liście o zorganizowane spotkania z tymi "pisarzami i ekspertami od tzw. Bolka", którzy publicznie się udzielają w tej sprawie. Z nazwiska wymienia on jednak tylko reżysera Grzegorza Brauna. (]]>http://telewizjarepublika.pl/lech-walesa-domaga-sie-debaty-z-grzegorzem-...]]>)

22.01.2016 -  Profesor Mirosław Golon proponuje udział w debacie telewizyjnej na temat "przeszłości Lecha Wałęsy" dr. hab. Stanisławowi Cenckiewiczowi. Ten ma jednak pewne zastrzeżenia - " Zastrzegam sobie przy tym prośbę o udzielenie odpowiedzi ze strony IPN, czy wciąż podtrzymuje swoje stanowisko uznające iż Lech Wałęsa był nie tylko zarejestrowanym TW ps. „Bolek”, ale i czynnym współpracownikiem SB, czego materialne dowody w postaci doniesień agenturalnych znajdują się w archiwum IPN, czy też „zawiesza” lub w ogóle unieważnia dotychczasowe ustalenia i „debata” ma mieć charakter swobodnej i niczym nie ograniczonej wymiany mniemań cofających nas do ustaleń sprzed czerwca 2008 r. "   (]]>http://telewizjarepublika.pl/ipn-proponuje-debate-ws-walesy-cenckiewicz-...]]>)

03.02.2016 - Lech Wałęsa oświadcza, że "odrzuca zaproponowaną przez IPN formułę debaty. W tej sytuacji spotkanie się nie odbędzie” - poinformował Instytut w komunikacie. Były prezydent o tym, że się wycofuje zawiadamia na swoim blogu w godzinach przedpołudniowych 03 lutego 2016 . (]]>http://www.tvp.info/23874518/ipn-nie-bedzie-debaty-w-sprawie-bolka-wales...]]> )

03.02.2016 - W IPN pojawia się wdowa po generale Kiszczaku i żąda widzenia z Pezesem IPN - Łukaszem Kamińskim. Wywiad "wPolityce" z 17.02.2016 z Profesorem Antonim Dudkiem

(" - Dopytam zatem jeszcze o działania samego IPN. Maria Kiszczak pojawiła się w Instytucie dwa tygodnie temu. Dlaczego tyle czekano z reakcją?

- Proszę pana, ona nie mówiąc o co chodzi, żądała rozmowy osobistej wyłącznie z prezesem IPN, a to, jak pan wie, osoba dość zajęta, która dość dużo podróżuje. Marii Kiszczak proponowano rozmowę z kimś innym. Nie jest przecież tak, że przychodzi ktoś do IPN, przekonując, że ma jakieś dokumenty i prezes musi się z nimi spotkać.) ]]>http://wpolityce.pl/polityka/282038-nasz-wywiad-prof-dudek-o-kulisach-od...]]> )

16.02.2016 - Wdowa po generale Kiszczaku oferuje prezesowi IPN dokumenty TW "Bolka."

 

Inny dziwny harmonogram wydarzeń (tyle, że smoleńskich) zamieszczam w rozdziale XV książki "Zatarty ślad. O 10 kwietnia 2010 roku"

]]>http://www.empik.com/zatarty-slad-o-10-kwietnia-20-misiewicz-roman,p1118...]]>

Twoja ocena: Brak Średnia: 5 (12 głosów)

Komentarze

właśnie trwa w telewizji publicznej wyświetlanie dokumentacji, do której dotarł 8 miesiący temu red. Gmyz. Te ponad 5 godz. esbeckich mat. wideo było schowanych w przepastnych archiwach Telewizji Polskiej od lat! Powstał dokument, który w grudniu otrzymał kolaudację.

Wczoraj w TvRepublika, w programie Gargasowej (nadzwyczajnym - bo zapowiadany był inny temat) Czarek siedział z twarzą obrabowanego i z sukcesu dziennikarskiego i z godności.

Jeśli nie to właśnie - ta jego dociekliwość i... być może szczęście, "nos" reporterski - stało się "jedyną przyczyną" wędrówek Kiszczakowej do IPN-u,  to, jak to się kiedyś mówiło, ja jestem chiński król...

Akcja wsioków ma przykryć odkrycie Czarka, ma obrzydzić (bądź znudzić) publiczności komentowanie "starych, wywlekanych przez pisiorów szpargałów" ZANIM SIĘ OKAŻE KTO JESZCZE ZDRADZAŁ POLSKĘ W MAGDALENCE za frukty i awanse!

Te wyświetlane w tej chwili filmy znalezione przez Czarka to już tylko próba riposty, której merdia "nie zauważą". Wszystko ma przykryć Bolek, ta żałosna kukła dawnych i teraźniejszych wsioków i ich kamratów - "doradców Solidarności". 

Trzeba mieć nadzieję, że gotowy dokument  Gmyza dostanie swoje drugie "5 minut" w lepszym czasie, a prowokacja Kiszczakowej zostanie wyjaśniona lepiej, niż to się dzieje obecnie: żal na niektóre domysły patrzeć.

Pozdrawiam

#1507340

Być może masz rację, że jest to przykrywka Tylko czego? Może faktycznie i materiałów Gmyza. Tak na marginesie mógłbś napisać co to za materiały? A może i jest tak jak pisze krzysztofjaw, że to opeacja służb w celu dania sygnału - chowamy akta!   

 

#1507354

KrzysztofJaw dobrze czuje bluesa: to nie żaden przypadek, tylko operacja, a właściwie kontr-operacja: pewnie macherzy niedo wierzali własnym uszom, że te materiały sie zachowały...

Jakie? - to już od wczoraj trąbią: tajne, ubeckie nagrania rozmów w Magdalence i w tej wilii MSZ.

#1507363

Być może masz rację co do Gmyza. Jeśli w grudniu jego dokument  otrzymał kolaudację to na początku stycznia mógł Wałęsa otrzymać propozycję nie do odrzucenia, Chciano poświęcić jego, aby ukryć kogoś innego.  

#1507365

no tak właśnie 

#1507366

Dat nie da się sfałszować...wszystko inne interpretować można na różne spsoby...dwa tygodnie wyparowały...komus na tym zależało....

Yagon 12

#1507361

Być może te dwa tygodnie nie miały znaczenia . Może znaczenie miała tylko decyzja Wałęsy.

#1507364

Pod moim artykułem na S24 wpisała się dziś rano @Cisza. Wpis jest ważny więc go tu przekopiuję, 

@XL4.PL

Prezydent Lech Wałęsa oświadczył, że odrzuca zaproponowaną przez IPN formułę debaty. W tej sytuacji spotkanie się nie odbędzie” - poinformował Instytut w komunikacie. Debata, organizowana na prośbę byłego prezydenta, miała się odbyć 16 marca i dotyczyć jego politycznej przeszłości. Przed południem Wałęsa poinformował na swoim blogu, że wycofuje się z pomysłu.
publikacja: 03.02.2016 aktualizacja: 13:53

http://www.tvp.info/23874518/ipn-nie-bedzie-debaty-w-sprawie-bolka-walesa-sam-ja-zaproponowal-potem-sie-wycofal

Jest tam fragment tekstu z blogu Wałęsy z datą i godziną.
2016.02.02 23:23 
Nie umiem wkleić, proszę wejść pod powyższy link.

"Przeczuwał" już coś w przeddzień wieczorem?

Pozdrawiam serdecznie

CISZA08:39
 

@CISZA

Ciszo. Twoja pomoc jest nieoceniona. A więc Wałęsa mógł podjąć decyzję w Dzień Ofiarowania Pańskiego :) o nieuczestniczeniu w striptisie, co skutkowało tym, że następnego dnia Kiszczakowa bezowocnie peregrynowała do Prezesa IPNu.
XL4.PL09:23

 

#1507396

"Kto i dlaczego postawił ultimatum Wałęsie? "
Logiczna odpowiedź jest taka: ten kto go uczynił "bohaterem" obalania komunizmu, ten kto mu załatwił "Nobla" i umożliwił fetę w Kongresie, transmitowaną na cały świat, budującą legendę, którą nikt nie jest w stanie obalić, bo legendy żyją swoim życiem, które z realnością nie mają nic wspólnego oprócz interesu w tym, by je upowszechniać dla swoich celów tworzącego.
Zna Pan tych mocodawców TW Bolka i czy po efektach jego działalności rozpoznaje Pan tego co miał w tym korzyść?(aby o tym mówić, trzeba szargać "świętości" dla patriotycznych Polaków, otumanionych propagandą i przez to nie umiejących dostrzec, kto ich ogolił z kasy i majątku.
Książkę pt. "patologia transformacji" i prof. Kieżuna piszącego w niej na ten temat, akolici "prawicy" zmieszali z błotem, używając sprawdzonego argumentu, którego używali również POlszewicy wobec J.kaczyńskiego, czyli wysługiwania się Moskwie(byle tylko nie wskazać CIA i Mossadu).
Jak pan zapewne zauważył, w wojnie na Bliskim Wschodzie nie ma Izraela, choć to przecież jego interesy grają tam ważną rolę i jest to na zasadzie: jak propaganda o czyś nie mówi, to tego nie ma(na tej zasadzie w Polsce nie ma interesów USA i Izraela, a USA występuje tylko jako gwarant bezpieczeństwa i to za frico)

#1507398

Mówiłęm dziś rano o tym żonie  - chciałbym, żeby polityka była prostsza. Żeby można było oddzielić interesy narodowe od prywatnych, agenturalnych czy korporacyjnych. Chciałbym móc wierzyć w impulsywne działanie Kiszczakowej. Cieszmy się, że przynajmniej dane nam jest odróżnić dobro od zła. Weług słów Księgi, które nasuwają się same przy czytaniu Pańskiego komentarza: " Poznacie ich po ich owocach. Czy zbiera się winogrona z ciernia, albo z ostu figi?" (Mt 7,16)  

#1507400

"Mówiłęm dziś rano o tym żonie - chciałbym, żeby polityka była prostsza."
Tak, ale to jest pobożne życzenie ludzi szczerych i uczciwych, a polityka i geopolityka jest z gatunku tych, leżących na drugim biegunie dobra i zła(oczywiście nie można uogólniać tego poglądu na wszystkich ludzi zaangażowanych w uprawianie polityki, bo jeszcze jest wielu takich, którzy politykę rozumieją i realizują jako działanie w imię dobra wspólnego).
Polityka a zwłaszcza polityka mocarstw jest z natury zła, bo rządzą nią prawa potęg, które opisuje nauka zwana poliarchią, a są to brutalne prawa natury i walka o przetrwanie i rozszerzanie swojej potęgi na dużych, ale wszakże ograniczonej przestrzeni globu i w okresie długiego czasu liczonego w tysiącach lat.
Widzimy to na przykładzie potęgi takiej jak Niemcy czy Rosja; czasy się zmieniają, ustroje się zmieniają a cel potęgi ten sam: budowanie siły własnej i rozszerzanie wpływów tak daleko jak na danym etapie jest to możliwe.
Poliarchia tłumaczy, ze na globie nie może być pustki; jeżeli z różnych względów jakaś potęga osłabnie albo upadnie, to na jej miejsce wchodzi inna potęga.
Tak było po upadku ZSRR, gdy na miejsce sowieckiej strefy wpływów w Europie Środkowo Wschodniej, weszły USA jako zwycięzca zimnej wojny, z porządkami zgodnymi z ich interesami.
Polakom wmówiono, że oto przyszedł altruistycznie nastawiony wybawiciel, który bez korzyści dla siebie zrobił nam dobrze.
Stąd jak może Pan zauważył, pod moimi tekstami traktującymi a tych kwestiach, brak polemiki, co ja tłumaczę występowaniem u czytelników dysonansu poznawczego, a jedną z form reakcji jest milczenie(to najłagodniejsza forma reakcji).
Ja się temu nie dziwię, bo wiem, ze czytelnicy w ogromnej swej większości wiedzę czerpią z mainstreamowych mediów, a tam prawdy o świecie Zachodu i Wschodu jest jak na lekarstwo.

#1507411

Ma Pan całkowitą rację w tym co Pan tu pisze powyżej. 

Pisząc wcześniej o prostocie polityki, miałem na myśli  to, że nie bierze Pan po uwagę wielu innych czynników - takich jak na przykład różne opcje polityczne w ramach polityki międzynarodowej każdego z poszczególnych mocarstw. oraz interesy mniejszych graczy. 

#1507415

Panie Romanie

Wczoraj pisalismy teksty mniej wiecej w tym samym czasie :). W obydwu też odnosilismy sie do pewnej chronologii wydarzeń, choc ja sie pomyliłem w konkretnej dacie odmowy Wałęsy w sprawie debaty (ale i tak wnioski były identyczne).

Miałem wiele komentarzy na forach, zresztą tak jak Pan. I dobrze, bo nie wierze w przypadki. To jest gra i sadzę, że jest jeszcze wiele mozliwości i celów tej gry o których nie wspominamy i na które nawet ciężko jest wpaść jako alternatywę i realny fakt. 

Spotkałem się w komentarzach z wieloma innymi teoriami, jak np. ta, że Wałęsa został poswięcony a uwiarygodnienie tego faktu przez IPN może słuzyć... ujawnieniu akt ludzi prawicy obecnie rzadzących i doprowadzić do upadku rządu. Były też torie o przykryciu sprawy sukcesu rządu w przypadku 500+ i planu Morawieckiego (faktycznie o nich sie juz nie mówi a szkoda... o planie zreszta bedę pisał dzis lub jutro, bo to epokowa chwila, którą Polacy winni odpowiednio zrozumieć a nie rozumieją, bo to dla nich abstrakcja jest). Pojawiły się tez opinie o zamainie jednej legendy na drugą czyli R. Petru (tez realne). Pojawiła sie tez koncepcja, że przed szczytem NATO Rosjanie postanowili przypomnieć o swojej agenturze (w to nie wierzę).

35stan od dawna mówi o geopolitycznych aspektach decydujących o aktualnej sytuacji w Polsce. I ja sie generalnie z nim zgadzam. Jesteśmy od początku pomiedzy kondominium niemiecko-rosyjskim a USA/Izrael. G. Braun mówi o tym jako o kondominium rozysjko-niemieckim pod żydowskim zarządem komisarycznym. Teraz tak naprawdę w Polsce rządzi opcja USA/Izrael. Chyba lepsza niż poprzednia, bo tamta w długiej perspektywie nie przewiduje naszej niepodległości. Z tym, że tak naprawdę jest tu duże niebezpieczeństwo ze strony jednej części tego randemu czyli Izraela i diaspory żydowskiej. Tych sie obawiam i moje obawy podziela wielu ludzi. 

Czy nie jest dziwne, że afera tasmowa dotyczy tylko polityków PO? Innych nie podsłuchiwali? A klto podsłuchiwał? Oczywiście, że ci, którzy chcieli zmienic władzę polską na taką, która dostosowana bedzie do polityki zresetowania resetu USA/Rosja. Tak więc dzisiaj to Amerykanie mają decydujący wpływ na Polskę (i niestety Izrael). Ujawnienie Bolka jest takim potwierdzenie, że dalej USA trzymaja pieczę nad nowycm rzadem. Macierewicz w USA, Waszczykowski w USA, itd... W USA będą wybory i na pewno nie wygra ich demokrata... to też ważne...

Kwestia jest taka: Czy znów będziemy robić USA dobrzez za frico? mam nadzieję, że nie bo troche inny jest format Dudy i Szydło... no, ale zobaczymy...

Pozdrawiam

krzysztofjaw

#1507407

Drogi Panie. Uśmiechnąłęm się, bo rzeczywiście nasze teksty ukazały się prawie równocześnie, z tym że Pański kilkanaście minut wcześniej. Ja nie pisałem o powodach ostatecznej dekonspiracji  Wałęsy, bo wydawały mi się one okryte zupełną mgłą. Teraz, też nie pokuszę się o wysunięcie jakiejś konkretnej tezy, ale wydaje mi się że wkrótce się to wyjaśni. Myślę, że kluczem do tego ujawnienia mogły być jakieś wydarzenia (wydarzenie) mające miejsce na samym początku roku 1-9 stycznia. Co się wóczas takiego stało, że podjęto decyzję o dekonspiracji Wałęsy? Może to być jakiś fakt medialny albo ukryty.O tym drugim oczywiście wiedzieć nie będziemy :))

Co do kondominium takiego czy siakiego - jesteśmy oczywiście terenem ścierania się interesów tych czterech graczy, których Pan wymienia, ale to są nie tylko interesy polityczne (jak pisałem w odpowiedzi na komentarz 35stana) ale także prywatne, gospodarcze, na społecznych i religijnych kończąc. Mam jednak nadzieję, że z Bożą pomocą (bo inaczej nie mamy szans)  wyjdziemy z tego obronną ręką. W każdym razie to też moim zdaniem w niedługim czasie się rozwiąże. 

Bardzo się cieszę, że się Pan odezwał.Pozdrawiam serdecznie.

#1507412

"Kwestia jest taka: Czy znów będziemy robić USA dobrzez za frico? mam nadzieję, że nie bo troche inny jest format Dudy i Szydło... no, ale zobaczymy..."
Panie Krzysztofie, ma Pan rację pisząc o "innym formacie Dudy i Szydło".
Tak było od początku transformacji, kiedy to Bracia Kaczyńscy po nieudanym przejęciu pieczy nad "TW Bolkiem"(te próby są przez zwolenników POlszewii przywoływane czasem jako przykład ich związków z SB i Moskwą) starali się sterować polską polityką w ścisłym związku z USA i Izraelem, ale z naciskiem na polski interes, co musiało polegać na eliminacji agentury Moskwy i Niemiec. Był to kierunek na tyle silny, że USA, które z agenturą Jaruzelskiego -Kiszczaka przeprowadzało transformację, wymogło zmiany kierunku polityki tej agentury(zrezygnowanie z NATO-bis i spółek sowieckich w Polsce i prowadzenie prozachodniej polityki przez rządy postkomunistyczne i postsolidarnościowe, a nawet w latach 2005-2007 rządy opcji jawnie proamerykańsko-izraelskiej czyli PIS-u.
Ta polityka dobra dla interesu USA w okresie 1991-2006, przestała być dobra w okresie, gdy Putin umocnił już Rosję i USA oraz Izrael, dla realizacji swych interesów, postanowiły zbliżyć się z Rosją i ustępstwami nakłonić ją do pomocy w załatwieniu problemów z wojną w Afganistanie(drogi zaopatrzenia) i w Iranie(program atomowy Iranu).
Moim zdaniem PIS i śp. Prezydent L.K. nie odczytali zagrożenia jakie dla ich rządów niesie ostra polityka wobec Rosji w sytuacji interesów USA i Izraela wobec Rosji i stąd ta katastrofa smoleńska.
Wielu do tej pory nie jest w stanie połączyć tej sprawy z polityką resetu USA-Rosja, bo cięzko się jest się wyzwolić ze stereotypu funkcjonującego przez wiele lat.

#1507413

"Moim zdaniem PIS i śp. Prezydent L.K. nie odczytali zagrożenia jakie dla ich rządów niesie ostra polityka wobec Rosji w sytuacji interesów USA i Izraela wobec Rosji i stąd ta katastrofa smoleńska".

Myślę, że to nie jest tak, że jest jedna, twarda, niezmienna polityka USA. Zawsze są jej rózne opcje. Może wygrać jedna lub druga. Być możę faktycznie LK nie odczytał zagrożenia , ale proszę pamiętać, że był on też graczem. coraz silniejszym graczem na arenie międzynarodowej. A Pan pisze tak, jakby był tylko pionkiem w grze. Teraz wiemy, że podjął zbyt duże ryzyko, ale myślę, że nie za bardzo mógł się już wycofać. I nie za bardzo gdzie się miał wycofać.

#1507414

"Teraz wiemy, że podjął zbyt duże ryzyko, ale myślę, że nie za bardzo mógł się już wycofać. I nie za bardzo gdzie się miał wycofać."
Gdyby był dobrze zorientowany w sprawach zagranicznych i nie był izolowany od tej wiedzy(Wg Waszyczykowskiego na początku 2009 roku w MSZ zapadła decyzja na piśmie aby nie rozszerzać clarisów i depesz na prezydenta. Decyzję taką podjął - zdaniem Waszczykowskiego - dyrektor generalny a parafował minister Radosław Sikorski. - http://www.polskieradio.pl/5/3/Artykul/335167,Waszczykowski-Lech-Kaczynski-byl-dezinformowany-i-sabotowany-przez-MSZ) to mógłby się zorientować w grze prowadzonej przez USA wobec Rosji i wykorzystującej rząd Tuska i być może mógłby uniknąć śmierci.
Na przykład, gdyby ocenił, że nie da rady dalej prowadzić dotychczasowej polityki wschodniej, to skorzystałby z propozycji D.Tuska złożonej mu w październiku 2009 roku(pisał o tym Ł.Warzecha w książce pt."Ostatni wywiad"), by obaj zrezygnowali z kandydowania w wyborach prezydenckich w 2010 roku(taktycznie podałby jakiś pretekst to uzasadniający przed jego wyborcami).
Czyniąc tak, zachowałby życie on i wielu innych wybitnych Polaków, co bardzo wzmocniłoby obóz PIS po końcu resetu.
Widać po jego decyzji, że był on i jego obóz całkiem pozbawiony wiedzy o tym co USA z Rosją szykują.

#1507427

Być może tak by było :) Jakiś procent prawdopodobieństwa w tym jest. Ale nie zmienia to faktu, że to to co Pan pisze, to czyste political fiction, albo raczej hisoria alternatywna.

#1507448

"...że to to co Pan pisze, to czyste political fiction, albo raczej hisoria alternatywna."
Przepraszam, ale muszę powiedzieć co myślę o tej Pańskiej opinii na temat moich teorii.
Wynikają one mianowicie z braku wiedzy o geopolityce i z tego że Pan tymi zagadnieniami nie interesuje się na bieżąco, a co za tym idzie w parze, nie ma Pan podstaw do szczegółowych analiz.
Nie wiem czy potrafi Pan dokonać samooceny w tej kwestii, bo z mojej oceny Pańskiej wiedzy na ten temat wynika, że jest ona bardzo ograniczona, jak zresztą zdecydowanej większości Polaków.

#1507456

Oczywiście, ma Pan rację - moja wiedza nt. geopolityki jest bardzo wycinkowa i zdaję sobie z tego sprawę. Ale skoro ja poddałem się samokrytyce, to prosze także uczciwie napisać, czy jest Pan w 100 procentach przekonany do takiego oto scenariusza (moje wytłuszczenia): 

(,,,)gdyby (LK-przyp mój) ocenił, że nie da rady dalej prowadzić dotychczasowej polityki wschodniej, to skorzystałby z propozycji D.Tuska złożonej mu w październiku 2009 roku(pisał o tym Ł.Warzecha w książce pt."Ostatni wywiad"), by obaj zrezygnowali z kandydowania w wyborach prezydenckich w 2010 roku(taktycznie podałby jakiś pretekst to uzasadniający przed jego wyborcami).

Czyniąc tak, zachowałby życie on i wielu innych wybitnych Polaków, 

 

Do tego bowiem fragmentu Pańskiego komentarza odnosiło się bowiem moje określenie "politcal fiction" albo historia alternatywna.

#1507459

"Do tego bowiem fragmentu Pańskiego komentarza odnosiło się bowiem moje określenie "politcal fiction" albo historia alternatywna."
Proszę o sprecyzowanie, co w tym co napisałem, uważa Pan za "politcal fiction" albo historia alternatywna."?
Czy uważa Pan, że gdyby L.K. wiedział dokładnie o jaką stawkę grają USA z Rosją i że dla tej stawki gotowe są poświęcić Jego i jego politykę wschodnią, to nie podjąłby jakichś taktycznych kroków, by przeczekać bezpiecznie ten okres polityki USA?
Czy uważa pan rozmowę Tusk-Kaczyński za zmyśloną przez Ł.Warzechę?
A może to co mówił Waszczykowski o clarisach jest zmyśloną bajeczką?

#1507462

Tylko to co podkreśliłem - że gdyby wiedział, to by żył On i cała Delegacja.  

#1507472