Polska już od morza do morza, deklaracja rumuńska - pełny tekst

Obrazek użytkownika pomniksmolensk
Blog

Polska już od morza do morza, deklaracja rumuńska - pełny tekst

http://www.pomniksmolensk.pl/news.php?readmore=7584

O politycznej przeszłości nowoczesnych posłów

http://www.pomniksmolensk.pl/news.php?readmore=7585

Czerwone dynastie - Dynastia Smolarów i Fundacja z królem Stefanem w nazwie

http://www.pomniksmolensk.pl/news.php?readmore=7570

Muzyka Lamusa - Uwertura balu przebierańców

http://www.pomniksmolensk.pl/news.php?readmore=7583

Nasze Radio Logos:

http://www.pomniksmolensk.pl/viewpage.php?page_id=324

Ponadto stałe wątki - nowa satyra Vitka, przegląd prasy, kalendarium wydarzeń i zapisy wideo.

Polubcie nas na Facebooku! Pozdrawiamy - redakcja portalu pomniksmolensk.pl

5
Twoja ocena: Brak Średnia: 4.6 (11 głosów)

Komentarze

......aby bawić się, aby bawić się do upadłego. O tak my Polacy to lubimy się bawić na całego i do upadłego, a jak jeszcze Rusin, czy dziś Ukrainiec samogonkę na stół wystawi, to hulaj dusza piekła nie ma i po nas to choćby potop. A ponieważ szlachcic na zagrodzie równy wojewodzie, to wara każdemu od wymarzonej Polski od morza do morza.

No co zatkało z lekka? Otóż Rumunia nigdy naszej ojczyźnie specjalnej pomocy nie udzieliła, a piszę o tym jako historyk, ale dziwnym zbiegiem okoliczności zawsze z różnych opresji, bez specjalnych zniszczeń, potrafiła się wyślizgnąć. Mogę zrozumieć że ambicje Polski są głodne sukcesu, ale trudno milczeć w obliczu, tak absurdalnej mapy przy wpisie. Jeszcze nie ostygły gary, co to zupę ważyły Austryjakom, gdy nas cwani i praktyczni Czesi i Słowacy dla Wiednia zostawili, nie dalej, jak roczek jeden. Wystarczyła jednak wielka fala islamistów, co to właśnie zalewa Europę, by im w główkach nagle się pozmieniało, a wiedeńska zupa wyszła z boczkiem.

Kraje nadbałtyckie to potęga, ino głowa nie ta, a Litwa to nas mocno miłuje, że broń nas Boże, by z banderowców w stosownym czasie wzorców nie zapragnęła zaczerpnąć, by Wileńszczyznę nieco z Polaczków oczyścić. Boć jak mawiali banderowcy Ukraina ma być czysta, jak szklanka wody! I dziś jeśli pojechać na Wołyń, to trzeba stwierdzić, że metoda okazała się dla rezunów wielce skuteczna. Więcej siekiernicy doczekali się nawet bohaterskich szlifów narodowych, a ich duchowy przywódca Abp Szeptycki ze Lwowa, co to samego Adolka błogosławił publicznie jest dziś nawet kandydatem na Ołtarze Kościoła katolickiego.

Jeszcze tylko Białorusi w tej układance brakuje, by nadziei stało się zadość, a po skończonej pracy zawieziemy nasze grosze nad chorwacką lagunę i będziemy tam spijać czarnogórskie, słodkie wino. Prośmy zatem raczej o Boże miłosierdzie nad nami, co to na tronie sprawiedliwości zasiada, byśmy czasem w tych mocarstwowych kalkulacjach, czarstwego rozumu nie postradali, gdyż jak powiadali nasi przodkowie na Wołyniu: "Jak Pan Bóg chce kogoś pokarać, to mu rozum odbierze!".

Vote up!
0
Vote down!
0

Sławomir Tomasz Roch

#1503355

Ptrzyjemnie zapoznać się z opinią historyka, jednak chciałabym zauważyć, że idea Międzymorza jest rozpatrywana obecnie bardzo poważnie, co więcej jest jedną z bardziej docenianych i mogących mieć pierwszorzędne znaczenie w XXI w. (jakiś czas temu pisał w o tym w raporcie ośrodek Stratfor).

Co do obrazka, pokazano na nim cały obszar, który właśnie został określony mianem "Międzymorza", natomiast tytuł notki oznacza skutek, który dzięki zawiązanym bliskim kontaktom wolnych państw spowoduje wzrost znaczenia Polski i przyjęcie jej protektoratu przez kraje w pasie od Bałtyku po Morze Czarne czyli od morza do morza.

 

Pozdrawiam 

Vote up!
2
Vote down!
0

Kazia

#1503417

Rumunów można całkiem dobrze zrozumieć. Jak Pan pamięta - na Wołochów (Rumunów) wyruszyli Polacy pod wodzą króla Jana Olbrachta ("Za króla Olbrachta wyginęła szlachta") i była to chyba jedyna wojna w naszej historii, gdzie byliśmy agresorami. Wtedy - przegraliśmy.

Co do pozostałych pańskich opinii na temat naszych sąsiadów - muszę się zgodzić. Czesi zachowali się wyjątkowo wrednie po I WŚ - nie dość, że na nas napadli (choć niezbyt dobrze na tym wyszli, jednak Zaolzie - zajumali), a również pomagali Moskalom w 1920. O Ukraińcach - nawet pisać nie warto, litewscy szaulisi - wiadomo... Podczas II WŚ, a właściwie - przed - Czesi znów "dali plamę".

Zawsze lojalni byli Węgrzy.

Nie mniej - jeśli mamy jednego wroga - to utworzenie wspólnego frontu powinno być naszą myślą przewodnią.

Litwini (z Witołdem) w czasach Jadwigi i Jagiełły - też okresowo "kolaborowali" z Zakonem, potem - walczyli przeciw Krzyżakom, a ostatecznie - gdy uznali, że sami nie dadzą rady - przyłączyli się, czy też połączyli się - z Koroną.

Kwestią znaczącą jest w takiej i podobnych sytuacjach - charyzma przywódcy. Zapewne znajdujemy się obecnie w szczególnej chwili. Co dalej? Pan Bóg łaskaw, a "myślenie ma kolosalną przyszłość" ("choć niewprawnych męczy").

Pozdrawiam 

Vote up!
1
Vote down!
0

_________________________________________________________

Nemo me impune lacessit - nie ujdzie bezkarnie ten, kto ze mną zacznie

katarzyna.tarnawska

#1503421