Lewackie g.. w głowie Kopacz niszczy firmy Polaków

Obrazek użytkownika Marek Mojsiewicz
Kraj

Melvin Sickler „ Jak powiedział to pewnego razuMayer Anselm Rothschild:„Pozwólcie mi tworzyć i kontrolować pieniądze państwa, a ja nie dbam o to, kto ustala jego prawa.” …..”4 czerwca 1963 roku prezydent Kennedy podpisał dokument prezydencki, zwany Dekretem Prezydenta nr 11110 (Executive Order11110), który stanowił poprawkę Dekretu Prezydenta nr10289 z dnia 19 września 1951 r.Dało to Kennedy'emu, jako prezydentowi Stanów Zjednoczonych, prawną możliwość tworzenia własnych pieniędzypotrzebnych do prowadzenia działalności państwa, pieniędzy, które należałyby do społeczeństwa i byłyby wolne od długu i odsetek.Wydrukował więc banknoty Stanów Zjednoczonych, kompletnie ignorując banknoty Rezerwy Federalnej pochodzące z prywatnych banków Rezerwy Federalnej„.....”Nasze obliczenia pokazują ,że Kennedy wyemitował 4 292 893 825 dolarów w gotówce. Było doskonale oczywiste,że Kennedy zdecydował się podważyć System Rezerwy Federalnej Stanów Zjednoczonych. Zaledwie kilka miesięcy później, w listopadzie 1963 r światem wstrząsnęła szokująca wiadomośćo zamachu na prezydenta Kennedy'ego.”.....” Interesujące jest to, że następnego dnia po zamachu na Kennedy'ego, wszystkie banknoty Stanów Zjednoczonych, które wyemitował Kennedy, zaczęły być wycofywane z obiegu”...(]]>więcej )]]>



„Jerzy Cieślik w rozmowie z Rafałem Wosiem „....”Bo przecież mały biznes to nie tylko sympatyczne firmy rodzinne, kierujące się nadrzędnymi wartościami. To też ciemniejsza strona biznesu: szara strefa albo wręcz przedsiębiorczość kryminalna „...”Moim zdaniem Polska osiągnęła poziom nasycenia przedsiębiorcami, który jest adekwatny do etapu rozwoju gospodarczego, na którym się znajduje. Problem w tym, że opinia publiczna za tym nie nadąża. Wciąż panuje przekonanie, że im więcej osób para się przedsiębiorczością, tym lepiej dla gospodarki  „...”Ekonomiści badali i liczyli to na różne sposoby. I nic. Nie ma żadnych dowodów wskazujących na to, że wyższa stopa przedsiębiorczości przekłada się na wyższy poziom rozwoju gospodarczego. Bo nie jest tak, że w krajach bogatych 90 proc. ludzi to biznesmeni. Jest inaczej. Na przykład wśród krajów OECD najwyższy poziom całkowitej aktywności przedsiębiorczej mają kraje śródziemnomorskie i kraje anglosaskie. A w Skandynawii czy starej Europie Zachodniej przedsiębiorców jest tylu, ilu u nas. Ze wszystkich tych badań płynie wniosek, że dla każdego kraju istnieje pewne optimum nasycenia przedsiębiorczością. I jak jest poniżej, to źle. Ale i powyżej tego poziomu też niedobrze. „...”Tymczasem opinia publiczna lubi ten podział. Przypisując sektorowi MSP wiele cech pozytywnych. Często niezasłużenie. „....”Bo przecież mały biznes to nie tylko sympatyczne firmy rodzinne, kierujące się nadrzędnymi wartościami. To też ciemniejsza strona biznesu: szara strefa albo wręcz przedsiębiorczość kryminalna „...”Utarło się przekonanie, że eksport się krajowi opłaca. Wszyscy to powtarzają i nikt się nie zastanawia nad sensownością takiego stanowiska. Konsekwencja jest taka, że minister gospodarki obiecał niedawno w Sejmie, że za trzy lata będzie w Polsce trzy razy więcej eksporterów. Tylko czy naprawdę chodzi o ilość? Przypomnę, że 82 proc. eksporterów daje 2 proc. całych obrotów towarowych Polski. Czyli ich znaczenie jest marginalne. Czy naprawdę jest sens, żeby angażować w ten cel publiczne pieniądze? „...”Bezpiecznie jest powtarzać, że przedsiębiorcy to sól tej ziemi, że oni najlepiej wiedzą, co dla nich dobre, że oni tworzą miejsca pracy. Głosiciele tych prawd są uważani za rozsądnych oraz odpowiedzialnych. Nawet gdy te obiegowe prawdy to bzdury. „...”Na przykład przekonanie, że największą barierą w rozwoju przedsiębiorczości jest administracja państwowa. „...”„Czarna lista barier”. Na czołowym miejscu są zwykle obciążenia podatkowe i socjalne. Główny argument Lewiatana jest taki, że powinny być one niższe, bo Polska znajduje się na niskim etapie rozwoju. A ja nie znam żadnej teorii ekonomicznej, która mówi, że jak jest niski poziom rozwoju, to obciążenia podatkowe powinny być niskie. Znam za to odwrotne. Dowodzące, że gdy gospodarka jest zacofana i musi dokonać wielkiego wysiłku restrukturyzacji albo modernizacji, to potrzebuje środków. Więc i wyższych obciążeń. „...”jeśli zwiększymy płynność jednemu uczestnikowi ekonomicznej relacji, to drugiemu się ta płynność zmniejszy. A w tym akurat wypadku tą drugą stroną jest państwo. Tego lobby przedsiębiorców woli jednak nie dostrzegać. Jak więc nazwać to, co ono uprawia. Przecież to nic innego, jak skok na kasę państwa. Brutalne, ale prawdziwe.  „....]]>(więcej ) ]]>



Dysproporcja między najbogatszymi ludźmi, a resztą świata ma tendencję wzrostową. Według raportu opublikowanego przez organizację Oxfam: 85 najbogatszych osób na świecie posiada tyle, ile połowa najbiedniejszej ludności świata. „...”Według raportu, 210 osób, stało się miliarderami w ciągu ostatniego roku, dołączając do grupy 1426 osób, które posiadają  łącznie równowartość 5,4 bilionów dolarów. Łączne bogactwo jednego procenta najbogatszych ludzi na świecie wynosi obecnie ponad 110 bilionów dolarów.„Ta ogromna koncentracja zasobów ekonomicznych w rękach małej liczby osób stanowi znaczące zagrożenie dla systemu politycznego i gospodarczego” – stwierdza raport.”....”Od chwili publikacji tego tekstu, problem tylko się powiększył. Najnowsze dane pokazują, że liczba osób posiadających tyle co połowa ludzkości zmniejszyła się z 85 do 67 osób. „ ….]]>(więcej) ]]>



Główne tezy i informacje z eseju Lombora . 40 lat temu ludzkość została ostrzeżona ,że wzrost ekonomiczny skończy się dla niej zniszczeniem . Klub Rzymski , gromadzący ludzi ze szczytów nauki , polityki i biznesu zgromadzonych razem przez Wocha Aureli Peccei przedstawił tą sprawę w 1972 roku w cienkim woluminie zatytułowanym 'The Limits to Growth „ „ Granice wzrostu „ Opieral się on na serii matematycznych modeli opracowanych przez profesorów MIT . Tezy tej książki ta stała się fundamentalną ideą owych czasów . Wierzono ,że rozwój rodzaju ludzkiego jest na kolizyjnym kierunku z zasobami surowców , i że krach jest tuż za rogiem . Założony w 1968 roku Klub Rzymski , który reklamował się jako zespól najlepszych światowych analityków , zdolnych do przewidzenia przyszłości rodzaju ludzkiego.Profesor Jay Forrester z MIT opracował komputerowy model globalnego systemu ,nazwanego World2 , który służył do stworzenia modelu przyszłości planety w oparciu o szereg danych. Klub Rzymski dodatkowo zatrudnił dwóch innych profesorów MIT Donella Meadows i Dennis Meadow .aby stworzyli wersję World3 . Model wygenerowany przez World3 stał się podstawą opracowania „ The Limits to Growth „ Generalnie zasoby naturalne , w tym żywność miały się wkrótce wyczerpać. Jedynym wyjściem było doprowadzenie do zatrzymania rozwoju cywilizacji i wyludnienia . Propagowani posiadania maksimum jednego dziecka . Okazało się to kompletną bzdurą , gdyż pomimo wzrostu ludności świata ilość produkowanej żywność na głowę wzrosła . To samo dotyczyło ilości zasobów naturalnych . Polucja zaś pomimo gigantycznego wzrostu gospodarczego świata zmniejszyła się . Rozwój cywilizacyjny przyspiesza dzięki Chinom, Indiom . Setki milionów ludzi wydobywa się z ubóstwa . Pomimo tego idea dążenia do wyludnienia Europy i świata jest głęboko zakorzeniona w umysłach elit . Jest to dziwne i zastanawiające .Świat wbrew dążeniom tych elit potrzebuje więcej wzrostu gospodarczego , a nie jego zahamowania, czy permanentnej recesji”...(]]>więcej]]>)



Constanza „Czy taka przemiana światopoglądu i celów politycznych jest w ogóle możliwa? „....„Potrzebny jest nam obecnie zrównoważony ekologicznie, sprawiedliwy i korzystny ekonomicznie wzrost dobrobytu nie tylko w zakresie PKB. Co więcej, w niektórych krajach może to oznaczać spadek PKB. „....”wzrost PKB ….dalsze stosowanie go jako głównego celu polityki w krajach „nadmiernie rozwiniętych" może być niebezpieczne i przynosić skutki odwrotne do zamierzonych „....”Musimy stworzyć instytucje, które pomogą nam pozostać w granicach naszej planety „....ryzyko narastających szkód w naszych zasobach naturalnych, jakie może się wiązać z niekontrolowanym rozwojem gospodarczym „.....” ścieżka rozwoju gospodarczego …...wyraźnie niezrównoważona ekologicznie …..przestała być także sposobem na poprawę ludzkiego dobrobytu i szczęścia „....”kapitał naturalny i społeczny,którego nie uwzględnia wskaźnik PKB, stanowi obecnie czynnik ograniczający poprawę dobrobytu w zrównoważonym rozwoju człowieka i do oceny rzeczywistego postępupotrzebne są inne mierniki. „...”Wyznacznikami poprawy jakości życia społeczeństw były rozwój infrastruktury, towary i usługi oraz zwiększony udział w życiu politycznym i gospodarczym. Niekwestionowanym celem, nie bez racji, był wzrost PKB. „....”Dzisiaj stajemy jednak w obliczu szczytu wydobycia ropy naftowej i rosnącej świadomości tego, że zasoby naturalne są zbiorem skończonym, szczególnie w wyniku ingerencji w klimat, utraty różnorodności biologicznej i niedoboru wody„.....”Obecna ścieżka rozwoju gospodarczego nastawiona na wzrost PKB jest wyraźnie niezrównoważona ekologicznie, a do tego, jak pokazują badania opinii publicznej, w krajach rozwiniętych przestała być także sposobem na poprawę ludzkiego dobrobytu i szczęścia. „....” Rośnie przekonanie, że PKB, który nigdy nie miał stanowić miernika dobrobytu gospodarczego, łączy koszty i korzyści społeczne, pomija wiele pozarynkowych kosztów i korzyści oraz nie uwzględnia dystrybucji dochodów.(]]>więcej]]>)



Matka Ziema i Instytutu Obywatelskiego .

Tezy Makowskiego wyciągnięte z jego tekstu „Obywatele Unii muszą sobie zdać sprawę, że kierunek rozwoju karmiący się mitem o nieustannym postępie i wzroście zaprowadził nas w ślepą uliczkę Dlatego jednym z kluczowych słów, które każdy z nas musi sobie powtarzać, jest „dość": dość kupowania, dość życia na kredyt, dość bezmyślnego dewastowania Matki Ziemi. Rozwój polegający na samoograniczaniu się jest obecnie nie tylko naszym wymogiem”...” moralnym, ale wręcz ostatnią deską ratunku. ”....”Obecny bezdyskusyjny kryzys Europy może się zamienić w jej spektakularną klęskę, jeśli my – obywatele jednoczącego się wciąż kontynentu – nie porzucimy dotychczasowego sposobu myślenia i stylu życia „...”Ludzie, szczególnie młodzi i niemający pracy, a co gorsza – niewidzący dla siebie świetlanej przyszłości, wychodzą na ulice i place europejskich stolic. Ten klimat chaosu i społecznej apatiinapędza poparcie – jak Europa długa i szeroka – ruchom nacjonalistycznym i populistycznym. „.....”„Jutro nie będzie lepiej, bo lepiej już było". Oto nastrój europejskiej ulicy. „...” Jakie zatem idee mogłyby lec u podstaw tego nowego rozwoju Europy „....”Trzeba więc powiedzieć to najostrzej, jak tylko się da: albo solidarność, albo śmierć. „...”Po drugie: nie mniej integracji, ale więcej zjednoczonej Europy. Europejczycy muszą zdać sobie sprawę, że Unia ma sens tylko wtedy, kiedy integracja jest pełna i całościowa: od polityki społecznej, na gospodarce kończąc „....”Unia potrzebuje silnego rządu, który miałby mocną demokratyczną legitymizację jej obywateli. „....”Po trzecie: nie mniej osobistego samoograniczania, ale więcej powściągliwości „...(]]>więcej]]> )



Bałtowski „ Jeżeli światowy regulator nie powstanie, postępowała będzie degeneracja światowego systemu gospodarczego o trudnych do przewidzenia skutkach „...” Światowy rząd gospodarczy „...”W tej sytuacji jedyną realną (tzn. nie wymagającą odwrócenia trendów zmian cywilizacyjnych) ….co jest warunkiem utrzymania długookresowej stabilności światowego systemu gospodarczego, jest stworzenie regulatora globalnego, a w perspektywie – gospodarczego rządu światowego „....”W krajach demokracji parlamentarnej trzeba byłoby przekonać wyborców, że suwerenność polityczną i gospodarczą można i warto poświęcić w imię szansy dobrobytu i stabilnego rozwoju, a klasę polityczną – że zarządzanie globalnym systemem gospodarczym może być równie dobrym polem dla realizacji aspiracji politycznych, jak zarządzanie gospodarką narodową, choć odmiennej niż współcześnie natury. „. ..]]>(więcej]]>)



Oddajmy głos Rybińskiemu  „ Na razie pod­trzy­mu­ję mo­je zda­nie: na­wet je­że­li for­mal­nie nie ma róż­nic, to fak­tycz­nie ka­pi­tał za­gra­nicz­ny jest czę­sto trak­to­wa­ny ja­ko lep­szy. Wy­ni­ka to cho­ciaż­by z fak­tu, że ka­pi­tał ten ma wspar­cie swo­ich rzą­dów w eks­pan­sji za­gra­nicz­nej, a nasz ro­dzi­my ka­pi­tał, gdy ta­ką eks­pan­sję pla­nu­je, by­wa se­ko­wa­ny.Pi­sa­łem już w tym kon­tek­ście o KGHM, któ­re­mu rząd pod­ciął skrzy­dła, wpro­wa­dza­jąc do­dat­ko­wy po­da­tek. Wie­le po­dob­nych przy­kła­dów od­mó­wie­nia wspar­cia fir­mom, któ­re ma­ją świet­ną tech­no­lo­gię i glo­bal­ne moż­li­wo­ści roz­wo­ju, moż­na zna­leźć w ra­por­cie o in­no­wa­cyj­no­ści pol­skiej go­spo­dar­ki []]>www.ma­dra­-pol­ska. pl]]>]. W nie­któ­re sy­tu­acje trud­no wręcz uwie­rzyć: zna­na mi fir­ma pla­no­wa­ła eks­pan­sję w Azji i zwró­ci­ła się do am­ba­sa­dy z proś­bą o pod­sta­wo­we in­for­ma­cje. Am­ba­sa­da na­wet nie od­po­wie­dzia­ła.Po­pro­si­łem oso­by czy­ta­ją­ce mój blo­g o za­bra­nie gło­su w tej spra­wie. Kto ma ra­cję, ja czy wy­so­ki urzęd­nik pu­blicz­ny? „....”Mu­si­my w koń­cu uwol­nić się od men­tal­no­ści kra­ju, w któ­rym ob­ce ka­pi­ta­ły przez mi­nio­ne 200 lat roz­da­wa­ły kar­ty, i przy­po­mnieć so­bie cza­sy z po­cząt­ku XVI wie­ku, gdy we wła­da­niu dy­na­stii Ja­giel­lo­nów by­ły zie­mie o po­wierzch­ni 2 mln km2, gdy by­li­śmy po­tę­gą. „ …]]>.(więcej )]]>



Zbyszek „Gdyby z podobną tezą: "Ameryka jest oligarchią" wystąpiła agencja RIA-Novosti, albo Russia Today. Gdyby z taką tezą wystąpił kolejny bloger poszukujący spiskowych wyjaśnień polityki, można by ją śmiało zlekceważyć. USA ma mają wielu zaprzysiężonych wrogów, którzy obrzucą to państwo błotem.Gdy teza ta jednak pada w czasopiśmie ]]>The Washington Times]]>, a jest konsekwencją pracy dwóch amerykańskich profesorów z uniwersytetów Princeton i Northwestern, to wygląda ona już nie na tezę, ale informację o aktualnym ustroju USA.

"Kto rządzi? Kto naprawdę ma władzę? Do jakiego stopnia większość obywateli USA jest suwerenem, półsuwerenem czy też jest głównie bezsilna?"

- stawiają pytanie Gilens i Page, odwołując się do prac naukowych dotyczących amerykańskiego życia politycznego.W swojej pracy naukowej autorzy postanowili sprawdzić, która z grup wskazywanych przez ich poprzedników, faktycznie rządzi Stanami Zjednoczonymi: większość obywateli, grupa najbogatszych, ogólne grupy interesów, czy też grupy interesów tworzone przez korporacje.Do swojej pracy wybrali 1779 przypadków rozstrzygnięć politycznych na szczeblu federalnym, które zapadały pomiędzy 1981 a 2002 rokiem. Do jakich wniosków doszli?

"Podczas gdy preferencje elit ekonomicznych i zorganizowanych grup interesu wpływają na rozstrzygnięcia polityczne, preferencje przeciętnych Amerykanów wydają się mieć na nie wpływ minimalny, bliski zeru.

Preferencje elit ekonomicznych mają daleko bardziej niezależny wpływ na zmiany polityczne niż preferencje zwykłych ludzi. Nie znaczy to, że przeciętni obywatele zawsze przegrywają. Często zapadają rozstrzygnięcia zgodne z ich preferencjami, ale tylko dlatego, że te właśnie rozstrzygnięcia popiera elita finansowa.

Co wyniki naszej pracy mówią o demokracji w Ameryce? (...) Wskazują one, że w USA większość - nie rządzi, przynajmniej w sensie wpływania na polityczne decyzje i rozstrzygnięcia. Kiedy większość obywateli nie zgadza się z elitą ekonomiczną i/lub grupami interesów, zazwyczaj przegrywa. Co więcej, z powodu wbudowanej w amerykańską politykę tendencji do utrzymywania status quo, nawet spore mniejszości preferujące jakieś rozwiązania polityczne, nie osiągają swoich celów.

Na przekór, poważnie wyglądającym empirycznym danym, wspierającym wcześniejsze teorie rządów większości, nasze analizy sugerują, że większość Amerykanów ma mały wpływ na politykę przyjmowaną i prowadzoną przez rząd. (...)

Wierzymy, że jeśli kierunki polityki są dominowane przez potężne organizacje biznesowe oraz małą liczbę bogatych obywateli, to aspiracje Ameryki do bycia demokratycznym społeczeństwem są poważnie zagrożone"....(]]> więcej )]]>

Mark Blyth„ 400 najbogatszych Amerykanów posiada więcej aktywów niż 150 milionów najuboższych Amerykanów...(]]>więcej]]>)

Jakub Woziński „Tymczasem prawda przedstawia się zgoła odmiennie.Katolicki świat właśnie dlatego znalazł się w kryzysie, że bezwiednie zaakceptował wiele instytucji społecznych o protestanckim rodowodzie: państwową opiekę społeczną, przymus szkolny oraz koncepcję wszechmocnego państwa. Zamiast mieć niesłuszne kompleksy wobec protestantów, katolicy powinni powrócić do swych źródeł iodrzucić szkodliwą narośl religijnej reformy, którą przeniknięty jest nasz świat. Nie wolno także zapominać, że Weber był obywatelem Prus, gdzie protestantyzm miał wyróżniony status. „.....”Laborystyczna teoria wartości”.....”Weber podkreślał, żeu źródeł kapitalizmu leżą uwydatniana w świecie protestanckim ciężka praca oraz oszczędność. Ta cecha zreformowanej religii, zamiast sprzyjać kapitalizmowi,przyczyniła się w istocie do zrodzenia idei socjalizmu”....”Zwolennikiemlaborystycznej teorii wartości był m.in. Adam Smith, tak jak większość protestanckich ekonomistów, a od Smitha przejął ją... Karol Marks. Socjalistyczny zapał do budowania wielkich hut, kombinatów, elektrowni czy też kopalni wynikał właśnie z protestanckiego kultu pracy fizycznej oraz przekonania, że tylko ona jest w stanie tworzyć wartość „...””wolnorynkowa ekonomia narodziła się znacznie wcześniej. W XVI w. w Salamance działała prężna szkoła ekonomiczna, której przedstawicielami byli przede wszystkim katoliccy duchowni. W późniejszych wiekachwolnorynkowa ekonomia kwitła przede wszystkim także w krajach katolickich, o czym świadczy chociażby francuski fizjokratyzm. Historycy myśli ekonomicznej rzadko wspominają dziś też o takich postaciach jak choćbyRichard Cantillon czy Jean-Baptiste Say, których gospodarczy leseferyzm nie znajdował odpowiedników w świecie protestanckim.Jakby tego było mało, najbardziej wolnorynkowa szkoła ekonomii pojawiła się w katolickiej Austrii, stąd – pomimo innych korzeni jej autorów – nazywana jest austriacką. „......(]]>więcej]]>)



„Uzależnienie Polski od kapitału zagranicznego dwukrotnie przewyższa poziom 35 procent uznawany przez Komisję Europejską za „bezpieczny”. ..”W 2011 roku firmy zagraniczne działające w naszym kraju zainwestowały na miejscu 5 mld euro z łącznej kwoty 7 mld euro zysku (ok. 30 mld zł) osiągniętego na naszym rynku. Rok później skumulowane zyski inwestorów zagranicznych wzrosły do 7,2 mld euro, natomiast poziom reinwestowania w kraju spadł do 4,4 mld euro. W 2013 roku firmy zagraniczne zgarnęły w Polsce aż 8,5 mld euro zysków (ok. 35 mld zł), ale większość wytransferowały za granicę, reinwestując na miejscu tylko 4 mld euro (ok. 16,5 mld zł). „...”Na koniec 2013 r. międzynarodowa pozycja inwestycyjna Polski wyniosła minus 272,4 mld euro, tj. pogorszyła się o blisko 14 mld euro w porównaniu z rokiem poprzednim – podał wiceprezes NBP Piotr Wiesiołek na posiedzeniu sejmowej Komisji Finansów Publicznych. Oznacza to, że staliśmy się dłużnikiem netto podmiotów zagranicznych na kwotę ponad 1,1 bln zł, podczas gdy cały PKB Polski wynosi ok. 1,7 bln złotych. „...”Wydajność pracy w Polsce osiąga 75 proc. poziomu unijnego, ale wynagrodzenia pozostają na poziomie 35 proc. tego, co zarabia się w Unii Europejskiej. „...”Polskie aktywa za granicą na koniec 2013 r. sięgały 171,4 mld euro. W porównaniu z rokiem poprzednim spadły o 8,3 mld euro. Ich trzonem były rezerwy dewizowe NBP, które wyniosły 77,1 mld euro, o 5,4 mld euro mniej niż przed rokiem. „...”Pasywa zagraniczne (czyli inwestycje zagraniczne i nasze zobowiązania wobec podmiotów zagranicznych) na koniec 2013 r. przekroczyły poziom całego polskiego PKB (prawie 114 proc. PKB) i wyniosły 443,8 mld euro. Polskie zobowiązania prywatne i publiczne w walucie obcej sięgnęły 196 mld euro (ok. 800 mld zł). Zagraniczne inwestycje bezpośrednie stanowiły 42 proc. pasywów.

– Pasywa zagraniczne to nie to samo, co zadłużenie zagraniczne, bo oprócz instrumentów dłużnych składają się na nie także udziały – zwrócił uwagę wiceprezes Piotr Wiesiołek.'. ….]]>(więcej )]]>



Po raz pierwszy w historii w tym roku udział małych, niezależnych sklepów w sprzedaży spadnie poniżej 50 proc. - wynika z badań firmy PMR. Wykańczają je dyskonty i supermarkety. „...”Powolny upadek niezależnych sklepików.Teraz trwa powolna agonia tego segmentu rynku. "Od kilku lat trwa transformacja rynku z małych sklepów ogólnospożywczych w stronę nowoczesnych formatów typu supermarket czy dyskont. Skutkiem tych zmian oraz ekspansji sieci (zwłaszcza dyskontów, w tym lidera rynku - Biedronki) jest postępujący od kilku lat trend spadku liczby sklepów ogólnospożywczych w Polsce. Znikają przede wszystkim małe niezależne sklepy, nieradzące sobie z rosnącą konkurencją ze strony sieci wielkoformatowych, a zwłaszcza pojawiających się w ich sąsiedztwie dyskontów i supermarketów" - pisze w swojej opinii PMR.

Według PMR w tym roku kanały wielkopowierzchniowe będą miały 50,9 proc. rynku, w przyszłym - już 52,2 proc., a w 2016 - 53,3 proc.To dużo czy mało? Zależy, jak na to spoglądać. Porównując do innych krajów? W Czechach, Niemczech czy we Francji dominują wielkopowierzchniowe placówki i mają 80-proc. udział w rynku.”..”Dane PMR to raczej symboliczny koniec pewnej epoki niż jakiś wielki przełom. Ten dokonał się kilka lat wcześniej, gdy handel tradycyjny utracił większościowe udziały w najbardziej lukratywnym segmencie rynku tzw. dóbr szybkozbywalnych (FMCG), czyli artykułów spożywczych, proszków, kosmetyków (przy czym w sprzedaży chemii domowej małe sklepiki od dawna się nie liczą).Rynek FMCG wart jest obecnie ok. 200 mld zł. O ile jeszcze w 2012 r. małe sklepy miały w nim 45-proc. udziały, to w 2018 r. według prognoz analityków firmy Roland Berger ma on spaść do 28 proc. Dla porównania, udział dyskontów w tym samym czasie ma wzrosnąć z 22 do 31 proc., a supermarketów - z 20 do 28 proc.”..”Kaczyński szykuje bat.Trend do wypierania małych sklepów z rynku jest właściwie nie do odparcia. Rozwój sieci wielkopowierzchniowych może nieco przyhamować polityka i zwycięstwo w najbliższych wyborach partii Jarosława Kaczyńskiego. W swoim programie ogłoszonym w lutym tego roku PiS mówi bardzo wyraźnie o wprowadzeniu ekstra podatku "od sklepów wielkopowierzchniowych", który miałby przynosić ok. 2 mld zł rocznie do budżetu. „...”Niezależnie od okoliczności politycznych jest bardzo duża szansa, że przed końcem tej dekady w kraju będzie pięć dużych sieci handlowych, w tym dwie dyskontowe. A kiedy proces konsolidacji się zakończy i zostanie tylko kilku wielkich operatorów, nie będą już oni mieli powodu, by utrzymywać niskie ceny. Nadejdzie czas żniw …]]>.(więcej )]]>



Rząd Państwa Środka nie od dziś ma duża awersję do usług amerykańskiego koncernu Google i sukcesywnie blokuje swym obywatelom dostęp do nich. Zablokowano już w ten sposób wyszukiwarkę, portal YouTube, a teraz wzięto się za usługę poczty elektronicznej, czyli popularnego Gmaila. ….]]>(źródło ) ]]>

------------

Ważne



Melvin Sickler „ Jak powiedział to pewnego razuMayer Anselm Rothschild:„Pozwólcie mi tworzyć i kontrolować pieniądze państwa, a ja nie dbam o to, kto ustala jego prawa.” …..”4 czerwca 1963 roku prezydent Kennedy podpisał dokument prezydencki, zwany Dekretem Prezydenta nr 11110 (Executive Order11110), który stanowił poprawkę Dekretu Prezydenta nr10289 z dnia 19 września 1951 r.Dało to Kennedy'emu, jako prezydentowi Stanów Zjednoczonych, prawną możliwość tworzenia własnych pieniędzypotrzebnych do prowadzenia działalności państwa, pieniędzy, które należałyby do społeczeństwa i byłyby wolne od długu i odsetek.Wydrukował więc banknoty Stanów Zjednoczonych, kompletnie ignorując banknoty Rezerwy Federalnej pochodzące z prywatnych banków Rezerwy Federalnej„.....”Nasze obliczenia pokazują ,że Kennedy wyemitował 4 292 893 825 dolarów w gotówce. Było doskonale oczywiste,że Kennedy zdecydował się podważyć System Rezerwy Federalnej Stanów Zjednoczonych. Zaledwie kilka miesięcy później, w listopadzie 1963 r światem wstrząsnęła szokująca wiadomośćo zamachu na prezydenta Kennedy'ego.”.....” Interesujące jest to, że następnego dnia po zamachu na Kennedy'ego, wszystkie banknoty Stanów Zjednoczonych, które wyemitował Kennedy, zaczęły być wycofywane z obiegu”...(]]>więcej )]]>



Artykuł :" Polscy jurgieltnicy" autorstwa Mariusza  Muszyńskiego i Krzysztofa Raka porównuje II Rzeczpospolita i III pod katem występowania obcej agentury. „Przywykliśmy już do chorób polskiej polityki – korupcji, nieodpowiedzialności polityków czy kłótliwości. Przez to nie dostrzegamy znacznie większej patologii –negatywnego wpływu, jaki na sprawy państwa wywierają Polacy reprezentujący obce interesy.„..”dy obecne zwyczaje porównamy z tymi, które panowały w II Rzeczpospolitej. Wówczas to, szczególnie po przewrocie majowym (1926 r.), rządzenie krajem było poddane maniakalnemu wręcz przywiązaniu do pryncypium niezależności. Józef Piłsudski, a potem Józef Beck cały czas działali na rzecz pełnej autonomii zarówno w stosunku do dwóch największych wrogów – Niemiec i Związku Sowieckiego – jak i sojuszników – Francji i Wielkiej Brytanii. „....”Pomijając dość liczną mniejszość narodową, lobby niemieckie prawie w ogóle nie istniało(działalność publicystyczna Władysława Studnickiego była marginesem). Osoby podejrzewane o agenturalność na rzecz obcych wywiadów zostały po 1926 r. odsunięte od władzy i wpływów (w tym również jeden z premierów, który – o czym wstydliwie szepczą dziś niektórzy historycy – miał pracować dla Francji). Dla nikogo nie ulega wątpliwości, że II Rzeczpospolita w swoich strategicznych decyzjach była suwerenna. I pewnie dlatego do dziś najczęściej padającym w kraju i za granicą zarzutem wobec ówczesnej polskiej polityki jest zarzut arogancji i pychy. „.....”Po odzyskaniu niepodległości w 1989 r. nie wolno było mówić o płatnych zdrajcach narodowych interesów. W przeciwnym razie natychmiast trzeba się było zmierzyć z zarzutem oszołomstwa, spiskowej teorii dziejów.Elity lat 90. XX wieku przekonywały do wizji świata, zgodnie z którą pojęcie racji stanu i interesu narodowego należało odstawić do lamusa. Reguły globalnego porządku miało określać zaufanie i miłość,a nie walka i narodowy egoizm. Dziś na tę naiwną wizję moglibyśmy spuścić zasłonę milczenia, gdyby nie to, że właśnie dzięki niej ościenne mocarstwa, budując sieci lobbystów, uzyskały istotny wpływ na wewnętrzne stosunki w Polsce. „. ..]]>.(więcej )]]>



Bank Światowy sklasyfikował polski system podatkowy na 151. pozycji na 183 możliwych, jako jeden z najbardziej wrogich systemów wobec gospodarki. Jest on skomplikowany, nieefektywny i marnotrawny.Na wsi jest prostszy i tańszy. Wprowadzenie PIT, CIT i całego tego systemu na wsi spowoduje również konieczność podania ustawowego wzoru na amortyzację konia tak jak samochodu. Czy Trybunał Konstytucyjny sprosta kolejnemu oczekiwaniu wprowadzenia równouprawnienia i w tej materii?”…” Od lat w rządowych raportach pojawia się diagnoza, iż głównym źródłem bezrobocia w Polsce jest dramatycznie wysokie, łączne opodatkowanie pracy ZUS, składkami i podatkami. Jednym z tych elementów obciążających pracę jest podatek o wprowadzającej w błąd nazwie “składka zdrowotna”. Jest ona biurokratyczną aberracją pozbawioną ekonomicznego i konstytucyjnego uzasadnienia. „...(]]>więcej ]]>)



.Kaczyński „Warto być Polakiem dobrze zorganizowanym i wydajnym, ale nie traktowanym w pracyjak niewolnik. Bo już jesteśmy bardzo pracowici. Jest znamienne, że wedle danych OECD przeciętny Polak pracuje aż 2015 godzin w roku (pracowitsi są od nas Koreańczycy - 2074godziny), a daleko za nami są uznawani za bardzo pracowitych Japończycy (1733 godziny), Niemcy (1309 godzin) czy Holendrzy (1288 godzin).” ….( ]]>więcej]]> ) 



Anna Wiejak „....”Grozi nam katastrofa gospodarcza „...” Aż 324 tys. małych i średnich przedsiębiorców grozi zamknięciem firmy, 198 tys. przeniesieniem działalności za granicę, 108 tys. deklaruje, że przejdzie do szarej strefy, a 270 tys. planuje ograniczenie działalności, jeżeli rząd nie wycofa się ze zmian w ordynacji podatkowej. „...”Ostatnio zdarza się, że kontrole skarbowe, bez zmiany przepisów i wbrew dotychczasowym praktykom, a wyłącznie na podstawie interpretacji prawa, naliczają podatki za 5 lat wstecz wraz z odsetkami „...”18 proc. respondentów zapowiedziało zamknięcie firmy, 15 proc. ograniczenie działalności w celu ograniczenia ryzyka, 11 proc. - przeniesienie przedsiębiorstwa poza granice kraju, 6 proc. - przejście do szarej strefy. „...”Wprawdzie wymuszanie podatku wstecz zostało obecnie wstrzymane, m.in. na gwałtowne protesty przedsiębiorców, jednak cały czas trwają próby załatania monstrualnej już dziury budżetowej pieniędzmi podatników. Co ciekawe, rząd nie ma najmniejszego zamiaru ściągać należności od wielkich korporacji, które w Polsce prowadzą intratne interesy bez konieczności odprowadzania do budżetu państwa jakichkolwiek podatków. „...”dużych firm jest w Polsce 4 tysiące, a małych i średnich 1,8 miliona. … .]]>..(więcej )]]>



Uwolnić rodaków ze smyczy

Mieczysław Wilczek ministrem został w październiku 1988 r., a z rządu odszedł w sierpniu 1989 r. To jemu przypisuje się główną rolę w przeforsowaniu ustawy o podejmowaniu działalności gospodarczej, upraszczającej procedury zakładania prywatnych firm i znoszącej górny limit zatrudnienia u prywaciarzy. – To zapoczątkowało niesłychany boom, w krótkim czasie zarejestrowało się trzy miliony prywatnych podmiotów gospodarczych. Naszą zasługą było uwolnienie ze smyczy energii i pomysłowości Polaków – mówi Wilczek. Ówczesny premier Mieczysław F. Rakowski: – Ustawa była nie Wilczka, ale całej Rady Ministrów. Prawdą jest, że on walczył o nią jak lew ….]]>.(więcej )]]>



-----------

Mój komentarz



Obłąkani kolaboranci rządzący Polską zniszczyli w ciągu 25 lat półtora miliona Polaków i ich firm. Pobawili źródła godziwego dochodu półtora miliona polskich rodzin. Miller, Tusk, a teraz Kopacz kontynuują dzieło zniszczenia.



Kto , dlaczego i jak był w stanie w ciągu ostatniego ćwierćwiecza przeprowadzić tak gigantyczna operację wyniszczenia Polaków .Jest kilka sposobów, metod zniszczenie gospodarczego Polski i polskiego społeczeństwa . Miliony Polaków z pozycji właścicieli przedsiębiorstw zostało zepchniętych do pozycji bydła roboczego koncernów ,w których płace urągają godności istoty ludzkiej



Koncerny w Świecie zachodnim przejmują coraz większą część przestrzeni gospodarczej wypierając z niej małych przedsiębiorców niszcząc ich firmy Następuję dzięki temu gigantyczna koncentracja bogactwa i władzy w tym politycznej w rękach niewielkiej liczby rodów lichwiarzy i oligarchów



Koncerny uzyskują to między innymi dzięki skorumpowaniu posłów na Sejmu , posiadaniu sporej agentury w kluczowych urzędach i kontroli nad mediami .



Jest jeszcze jeden czynnik , bardzo ważny. Jest to coś w rodzaju lewackiego oprogramowania dla osób prymitywnych umysłowo takich jak Tusk i Kopacz . Jednym z takich lewackich ideologicznych gówien, którymi wypełniane są mózgi takiej Kopacz i całej bezrozumnej masy nomenklatury Platformy są idee Wosia , Constanzy, Klubu Rzymskiego ,, Makowskiego, Bałtowskiego i masy innych intelektualnych kolaborantów.



Przecież Kopacz wierzy w te lewackie bzdury , a przy swoim poziomie intelektualnym nie jest w stanie ich zweryfikować , bo tak prawdę mówią to prosta kobiecina o mentalności kierownika PGR u .Ona naprawdę wierzy że niszczenie Polaków i ich firm jest dobre ,że Woś ma rację , bo to koncerny płacą podatki, zusy , vaty, a Polacy to tylko oszukują . Gdyby było inaczej , gdyby Kopacz w to nie wierzyła to natychmiast zakończyłaby zorganizowane, metodyczne niszczenie Polaków. A dzieje się wręcz na odwrót.



W Chinach małe firmy do prawie 200 tysięcy złotych obrotu rocznego są zwolnione z płacenia podatku dochodowego, vatu i zus -u . Nowo powstające firmy w Chinach liczy się dziesiątkach milionów , a taka Kopacz za niszczenie małych firm, czyli fundamentu gospodarki siedziałaby w więzieniu .



Skala zniszczenia małych firm w Polsce jest tak gigantyczna że można o rządzących powiedzieć,ze to zorganizowana grupa przestępcza



video Stulecie zniewolenia: Historia Rezerwy Federalnej – część 2

video Kto Rządzi w Unii Eurpoejskiej. Film Dokumentalny Lektor PL



Marek Mojsiewicz

Osoby podzielające moje poglądy , lub po prostu chcące otrzymywać informację o nowych tekstach proszę o kliknięcie „lubię to „ na mojej stronie facebooka 
]]>Marek Mojsiewicz]]> ]]>Twitt]]>er 

Zapraszam do przeczytania mojej powieści „ Klechda Krakowska „

rozdziały 1
]]>„ ]]>]]>Dobre złego początki „ ]]>]]>Na końcu którego będzie o bogini Kali „ ]]>]]>]]>]]>Nie należy]]>]]>nerwosolu pić na oko ]]>]]>„ ]]>]]>O rzeźbie Niosącego Światło ]]>]]>]]>]]>Impreza u Starskiego „ ]]>]]>]]>]]>Tych filmów już się oglądać nie da „ ]]>7.]]> „ ]]>]]>Mutant „ ]]>]]>„ ]]>]]>Anne Vanderbilt „]]> ]]>„ ]]>]]>Fenotyp rozszerzony.amborghini„]]> 10. ]]>„ ]]>]]>Spisek w służbach specjalnych „ ]]>

Powiadomienia o publikacji kolejnych części mojej powieści . ]]>Facebook „ Klechda Krakowska]]>

Ci z Państwa , którzy chcieliby wesprzeć finansowo moją działalność blogerską mogą to zrobić wpłacając dowolną kwotę w formie darowizny na moje konto bankowe

Nazwa banku Kasa Stefczyka , Marek Mojsiewicz , numer konta 39 7999 9995 0651 6233 3003 0001 


Serdecznie dziękuję za pierwsze trzy darowizny w wysokości 200 złotych , 100 złotych i 30 złotych. Jeszce raz dziękuję    

5
Twoja ocena: Brak Średnia: 5 (7 głosów)