Był sobie kiedyś badacz... Malone

Obrazek użytkownika Krispin
Świat

Rozmawiałem ostatnio ze znajomym, który nie wiedział o tsunami na NP i skasowaniu artykułów z ostatniego roku z hakiem. Zdziwiło mnie to, że się nie zdziwił. Przeciwnie, stwierdził, że dużo treści „nieporzadanych” ustawicznie ginie w sieci. To taki oksymoron, bo gdzie jak gdzie, ale w sieci nic przecież zginąć nie powinno. Mój rozmówca najbardziej żałował tekstu o Robercie Malone, ale... alle... alee... połowicznie, bo skopiował ten artykuł. To częste działanie ludzi, którzy wiedzą, że w sieci... coś może jednak zaginąć. Ponieważ do tego tematu będziemy z pewnością nie raz jeszcze wracać, postanowiłem przypomnieć ten tekst, żeby było się później do czego odnosić.

 

W latach 80. ubiegłego wieku Robert Wallace Malone prowadził badania nad technologią matrycowego kwasu rybonukleinowego (mRNA). Odkrył, że możliwe jest przeniesienie mRNA chronionego przez liposom do hodowanych komórek w celu zasygnalizowania informacji potrzebnych do produkcji białek. Na początku lat 90. współpracował z Jonem A. Wolffem, Dennisem A. Carsonem i innymi przy badaniu, które jako pierwsze testowało możliwość laboratoryjnej syntezy mRNA w celu zainicjowania produkcji pożądanego białka.

Na początku 2020 r., w początkach "pandemii" COVID-19, Malone był zaangażowany w badania nad lekiem na zgagę, famotydyną (Pepcid) jako potencjalnym lekiem na COVID-19, po "niepotwierdzonych dowodach sugerujących, że może on podwyższać współczynnik przeżycia COVID-19". Malone (pracujący wówczas w Alchem Laboratories) podejrzewał, że famotydyna może atakować enzym, którego wirus (SARS-COV-2) używa do reprodukcji. Zatrudniono chemika obliczeniowego, aby pomógł zaprojektować model 3D enzymu w oparciu o sekwencję wirusa analogiczną z SARS 2003 (porzdnikiem SARS-COV-2). Po zachęcających wstępnych wynikach, Alchem Laboratories, we współpracy z nowojorskim Northwell Health, zainicjowało badanie kliniczne famotydyny i hydroksychlorochiny.

„Malone zrezygnował z pracy w Alchem wkrótce po rozpoczęciu badania, a Northwell wstrzymał je z powodu braku hospitalizowanych pacjentów”.[1]

 

Może ostatnie zdanie powinno brzmieć: Malone zrezygnował z pracy w Alchem wkrótce po wstrzymaniu badań przez Northwell Health? 

 

Dr Malone nie odpuszczał i zaproponował wydawcom „Frontiers in Pharmacology” materiały do wydania specjalnego na temat wczesnych badań nad istniejącymi lekami stosowanymi w leczeniu COVID-19. Na ten temat miało się wypowiedzieć wielu naukowców i recenzentów. Naturalnie (może powinienem napisać: czemu mnie to nie dziwi?) czasopismo odrzuciło (kwiecień br.) artykuł o stosowaniu famotydyny (współautor: Malone) oraz drugi o iwermektynie (autor: Pierre Kory). Kogo dziś może interesować jakaś tam amantadyna, czy famotydyna, czy inna ...dyna? Dyna, dyna. Antek Boryna, prawda? Ale... alle... alee... jaka to prawda?


W czerwcu tego roku Robert Malone wziął udział 3-godzinnej rozmowie w „Podcast Dark Horse” dr Breta Weinsteina, profesora biologii, na temat problemów związanych z bezpieczeństwem ]]>eksperymentu medycznego z tzw. szczepionkami]]> firmy Pfizer i Moderna. Najważniejszym tematem była teoria wirusologa dr Geerta Vanden Bossche[2], że masowe szczepienie szczepionkami mRNA może wytwarzać coraz więcej przenośnych i potencjalnie śmiertelnych wariantów wirusa. Ten film został usunięty z YouTube’a. LinkedIn zawiesił jego konto z powodu wpisów, które kwestionowały skuteczność niektórych szczepionek na COVID-19. 

 

Czy „szczepionka” wzmacnia wirusa? Dr Robert Malone mówi, że zdarzył się najgorszy scenariusz! ]]>Więcej tutaj>>>]]>

 

W jednej chwili z naukowca uznanego i cenionego, który całe swoje życie poświęcił badaniom nad lekami i szczepionkami, pomagającymi w leczeniu i ochronie zdrowia i życia ludzi, stał się wrogiem publicznym. A postulował jedynie szczegółowe badania, aby chronić ludzkie życie, aby nie zaszkodzić. Można wymazać z historii wirusologa, immunologa, mikrobiologa, wynalazcę techniki mRNA, który brał udział w tworzeniu szczepionki na wirusa Ebola i w opracowaniu skutecznego leczenia żółtej febry (wywoływanej przez wirus Zika – wirus RNA z rodziny Flaviviridae)? Można.

 

Wikipedia usuwa nazwisko Robert Malone z informacji o naukowym wkładzie w odkrycie szczepionek mRNA]]>Total Deletion of Dr. Robert Malone Shows the Vaccine Con Artists are Terrified of the Truth Getting Out]]>

 

Czy FejsBoog, Instagram, LinkedIn, Wikipedia to rzetelne źródła informacji? Czy ludzie stojący za tymi mediami to święci, którym tylko dobro ludzkości - w tym twoje, drogi czytelniku - w głowach? Jak to jest, że raz ich potępiasz, a raz popierasz? Może oni tylko czasem się mylą? To przecież takie normalne, ludzkie. Tylko kiedy się mylą, a kiedy nie? Mylą się, gdy popierają ideologię GL+(k)GB+Te, gdy mówią o białej supremacji, gdy stosują cenzurę prewencyjną, czy wtedy gdy wspierają zieloną energię, zmniejszenie emisji CO2 czy promują szczepienia na COVID-19? A może to jednak ludzie nieomylni?

 

Był sobie też (wspomniany już wcześniej) profesor biologii...

Obecnie szczepimy osoby, które już miały COVID-19. Nie ma na to medycznego uzasadnienia. A jeśli spojrzysz na stronę CDC, to mówią, że powodem tego jest to, że nie wiemy, jak długo utrzyma się odporność na tę chorobę. Gdyby szczepionki były nieszkodliwe, to uzasadnienie nadal nie miałoby sensu, ponieważ nie wiemy nic o długofalowych skutkach, ale przynajmniej mogłoby to być zrozumiałe.

Ale w kontekście wielu sygnałów o zdarzeniach niepożądanych nie ma to żadnego sensu. Moglibyśmy wydzielić dużą część populacji, która ma COVID i nie narażać jej na ryzyko szczepionek, a gdyby stało się jasne, że szczepionki zapewniają odporność, ponieważ odporność uzyskana po zachorowaniu zawodzi, wtedy moglibyśmy podać tych ludzi szczepieniu. To byłoby medycznie rozsądne podejście.

Ale nie postępujemy w ten sposób. Szczepimy osoby, które wydają się nie uzyskiwać korzyści, które wydają się mieć nadmierne ryzyko wystąpienia niepożądanych zdarzeń i nie dostają niczego specjalnego. Faktem jest, że to, co skutecznie uzyskali po spotkaniu z COVID-19, to szersza odporność niż uzyskana z bardzo wąsko skoncentrowanych szczepionek, które teraz otrzymują.

Nie jest więc tak, że szczepionki zawierają nowe informacje, które dadzą im nowy rodzaj odporności na warianty lub coś w tym rodzaju. Możliwe, że w przyszłości szczepionki zostaną zmienione, aby zapewnić odporność na inne warianty wirusa, ale w tej chwili są one zbędne z uwagi na naturalną odporność nabytą po chorobie wywołanej (SARS-COV-2).

Czy można zaszczepić całą populację dla dobra wszystkich? To szokujący pomysł, ponieważ widzimy alarmujące sygnały w różnych danych, a liczba zgonów jest zbyt duża – znacznie przekraczająca poziom, przy którym w normalnych warunkach szczepienia zostałyby wstrzymane[3]. (dr Bret Weinstein)

 

Na początku lipca odbyło się przesłuchanie przed Komisją Kongresu USA. „Dr. Robert Malone dokonał powalającej krytyki działań WHO i rządów. Media i politycy opowiadają niedorzeczności. Malone powiedział, że szczepienia nie będą w stanie zatrzymać ani procesu zakażenia ani rozprzestrzeniania się korona wirusa, doświadczenia na zwierzętach wypadły negatywnie i jakość PCR testów jest katastrofalna. Socjolog przesłuchany przed Malone powiedział, że obecnie toczy się psychologiczna wojna przeciwko społeczeństwu i omówił znaną strategię dzisiejszego postępowania według punktów Bidermana”[4].

 

Wiara w „szczepionkę” nie zwalnia z myślenia.

Czy można stać się głuchym? Można. Szczególnie, gdy człowiek jest poddany psychologicznej presji, gdy jest zastraszany. Strach nie jest dobrym doradcą. Strach i pośpiech to recepta na porażkę.

 

Informacyjne RNA, czyli mRNA, jest tym, co mówi organizmowi, aby wyprodukował białko kolce. Według Malone’a nanocząsteczki lipidowe są jak „pudełka”, do których dostarczane jest mRNA. „Jeśli znajdziesz nanocząsteczki lipidów w narządzie lub tkance, oznacza to, że lek dotarł do tego miejsca” – wyjaśnił Malone. Według danych z japońskiego badania nanocząsteczki lipidów zostały znalezione w pełnej krwi krążącej w organizmie w ciągu czterech godzin, a następnie w dużych stężeniach w jajnikach, szpiku kostnym i węzłach chłonnych.

Malone powiedział, że konieczne jest monitorowanie osób zaszczepionych pod kątem białaczki i chłoniaków, ponieważ w szpiku kostnym i węzłach chłonnych występuje stężenie nanocząsteczek lipidów. Te sygnały często nie pojawiają się przez sześć miesięcy, ale występują do trzech lub nawet dziewięciu lat — stwierdził. Zazwyczaj takie sygnały są rejestrowane w badaniach na zwierzętach i długoterminowych badaniach klinicznych, ale tak się nie stało w przypadku szczepionek mRNA, przyznał Malone.[5]

 

To naprawdę trudno komentować. To się samo komentuje. Czy myślenie stało się zbędne albo wręcz szkodliwe w życiu człowieka? Za dużo „delete” w twoim życiu?


]]>Twórca szczepionek mRNA na COVID zniknął wpisu o wynalezieniu mRNA]]> z Wikipedii! Wcześniej ostrzegał przed podawaniem szczepionek młodym ludziom!
 

*** ***

[1] Wikipedia: ]]>Robert W. Malone ]]>

[2] Trudno będzie dr Geerta Vanden Bossche wcisnąć do worka z napisem "antyszczepionkowiec": "Te szczepionki są same w sobie wyśmienite, ale nie są stworzone, by podawać je milionom osób w okresie panującej pandemii. Ten wirus przecież wciąż (mutuje). Jak już mówiłem, rzecz w tym, że jeśli prowadzi się takie działania w trakcie pandemii, to jest to ogromny problem. Takie jest moje stanowisko". (Dr Geert Vanden Bossche: ]]>Masowe szczepienia podczas pandemii – korzyści i ryzyka]]>)

[3] Dr. Bret Weinstein: ]]>Perverse Incentives’ in the Vaccine Rollout and the Censorship of Science ]]>

[4] ]]>Dr. Robert Malone wirusolog, immunolog, mikrobiolog, wynalazca mRNA techniki, krytykuje ]]>

[5] ]]>Wynalazca szczepionki mRNA wyraża niepokój ]]>

Twoja ocena: Brak Średnia: 4.5 (6 głosów)

Komentarze

pozwolę sobie zauważyć, że sprawa pandemii koronawirusa i szczepień to jeden z niewielu(?) obszarów, w których Koalicja Rządząca i Opozycja Czekająca (na rządzenie) mają identyczne lub co najmniej bardzo zbliżone poglądy. Gdyby ważność spraw oceniać ilością władowanej weń forsy, to wychodzi na to, że obie Wysokie Naparzające się Strony niewiele się różnią. W kolejce jest jeszcze stosunek do Rosji i Ukrainy, co też trochę kosztuje. To taka całkiem luźna dygresja w dyskusji o technologii ("platformie" jak mówią uczeni) mRNA. A może ktoś jeszcze jakieś inne obszary tej zgodności poglądów dorzuci? Jakby to przeliczyć na pieniążki i porównać np. z wielkością budżetu państwa, to można by z grubsza porachować w jakim procencie nasi szanowni wybrańcy się różnią i  oszacować, czy jest to warte takiego obrzucania się błotem, pomyjami i dobrym słowem jak to w mediach i dyskusjach rozmaitych obserwujemy.

Vote up!
3
Vote down!
0

Waldemar Korczyński

#1630621

Jak pan zauważył ja domagam się jedynie wolności wyboru. Nie naciskam na nikogpo. Do niczego nie zmuszam. Dzielę się wiedzą i proszę o więcej. To druga strona miota się i miota epitetami. To świadectwo bezradności. Można kogoś zakrzyczeć, ale jeśli nie podejmuje się dyskusji, to pierwsza oznaka, że coś jest nie tak. Kiedy ludzie tacy jak Grzegorz Płaczek pokazują, jak to się robi bez niepotrzebnych emocji. Ale ludzie po drugiej stronie zachowują się jak zaczarowani. Nic do niech nie dociera.

Vote up!
2
Vote down!
-1

Krispin z Lamanczy

#1630647

również (a może nawet szczególnie, zob. uwaga o "zakrzykiwaniu") z Pańskim wpisem/komentarzem pod artykułem. Nie o tym jednak w komentarzu pisałem. Mój problem polega na tym, że ja w ogóle nie widzę w tym wszystkim "drugiej strony". Ta, o której Pan pisze dotyczy zupełnie innego podziału. Pozdrawiam

Vote up!
2
Vote down!
0

Waldemar Korczyński

#1630685

Z przyjemnością informujemy, że w związku z licznymi pytaniami, rozważamy wyprodukowanie smoleńskich krzyżyków zaprojektowanych jakiś czas temu przez Ma (wygląd krzyżyka przedstawia ilustracja).

Decyzja zależy od tego ilu z Was chciałoby taki mały (25mm wysokości), posrebrzany, patynowany, emaliowany krzyżyk w formie wpinki mieć? W związku z koniecznością oszacowania przez nas możliwości i ilości produkcji prosimy chętnych o podanie deklarowanych ilości w 2 wariantach:

1. Cena 7zł za krzyżyk + jednorazowy (niezależny od ilości krzyżyków) koszt przesyłki w wysokości 5zł.
2. Cena 9zł za krzyżyk + jednorazowy (niezależny od ilości krzyżyków) koszt przesyłki w wysokości 5zł.

Na podstawie tych danych będziemy mogli zadecydować czy i jaką ilość krzyżyków będziemy w stanie wyprodukować.

Bardzo prosimy o wypełnienie poniższego formularza: