Nawarzyli piwa i nie wiedzą jak się go pije

Obrazek użytkownika Janusz 40
Kraj

Kontredans z "uchodźcami" trwa w najlepsze. Komisja Europejska - pod przemożnym wpływem Niemiec "zarządza", że państwa odmawiające przyjmowania uchodźców (cały czas używane jest to nieadekwatne określenie) - mają płacić za każdego 250 tysiecy EURO. Ta uchwała ma taką samą moc prawną, jak np. zarządzenie, że każdy obowiązkowo musi hodować 2 koty i 4 psy. W traktacie akcesyjnym Polska nie zobowiazywała sie do respektowania wszystkich nieodpowiedzialnych i bzdurnych poleceń KE.

Fakty są takie, że z krajów biednych wszyscy chcą wyrwać się do krajów bogatych z rozwinięta opieką socjalną. Szanse większe maja ludzie dobrze wykształceni - większość takich z krajów arabskich już pracuje w bogatych bliskich etnicznie państwach - w Arabii Saudyjskiej w Kuweicie, w Szejkanatach, w Jordanii, czy Libanie. Rzeczywistych uchodźców (czyli matek z małymi dziećmi i osób dokniętych ułomnościami w wyniku wojny - niezdolnych do pracy) - te państwa nie przyjmują.

Kanclerz Niemiec chciała upiec dwie pieczenie - po pierwsze przedstawić swój kraj jako kraj humanitarny pełen samarytanizmu w stosunku do innych, których dotknęło nieszczęście. Po drugie - Niemcy potrzebują stałego dopływu ludzi do pracy około miliona osób rocznie (ponad swój naturalny przyrost ludności).

Tutaj zaczyna się ich chłodna kupiecka kalkulacja; wszyscy garną się do nas (nie tylko dlatego, że Merkel zaprasza - także dlatego, że oferujemy dla nich najlepsze perspektywy). Wybierzemy więc sobie najlepszych z punktu widzenia przydatności do pracy, a "gorszy gatunek" skierujemy do innych (półkolonialnych), zależnych od nas państw. Zaczęły się jednak problemy - nie wszystko zagrało. Emigracja przerosła oczekiwania - ruszyło pół Azji i Afryki czując możliwość życiowego ustawienia się. We wspólczesnych czasach wiadomości w stylu - coś dają za darmo, wszystkich przyjmują, dają mieszkania, kieszonkowe, uczą, adaptują, nie musimy nawet pracować - rozchodzą sie po globalnej wiosce z prędkościa sygnału telefonu komórkowego, czyli w czasie liczonym w sekundach.

Tchórzostwem i serwilizmem premier Kopacz była zgoda na pierwsze 7 tysięcy (wbrew ustaleniom w Grupie Wyszechradzkiej). Teraz Niemcy i KE uważają, że dalej można w tym samym stylu formułować jakieś "kwoty" i narzucać je innym.

Możliwe, że Niemcy mają większe od nas doświadczenie w przyjmowaniu i asymilowaniu obcokrajowców do pracy. Możliwe - pracuje tam od dziesiecioleci parę milionów Turków, Jugosłowian i in. Nie słyszałem jednak o nadawaniu im specjalnego statusu "uchodźcy" Młodzi Polacy emigrują masowo na Wyspy i do Rajchu na saxy i okres ich adaptacji, okres otrzymywania kieszonkowego, darmowej kwatery i okres przyuczania do zawodu - wyniosi "zero", zero lat, zero miesięcy, zero dni, nawet zero sekund. W momencie przekroczenia granicy już są zaadaptowani, już się sami utrzymują. W Polsce pracuje ok 1,3 mln. obcokrajowców - głównie Ukraińców, ale też Czeczenów, Ormian i Wietnamczyków - zaadaptowani są znakomicie. Niczego nie oczekiwali za darmo i po nic ręki nie wyciągają.

Nic nie stoi na przeszkodzie, by tak samo traktować całą obecna emigrację zarobkową (def. uchodźcy - podałem wyżej). Prawdziwych uchodźców w tym zalewie Afrykanów i Azjatów jest nie wiecej niż 5 %.

Gdyby oni wiedzieli (te pozostałe 95 %), że nie otrzymają statusu uchodźcy i wszystkich zwiazanych z tym dobrodziejstw - po prostu nie było by ich tylu. Mitem jest potrzeba tworzenia jakiegoś okresu adaptacji - oni spikają o wiele lepiej niż przeciętni Polacy (nie byli za żelazną kurtyną), znają nowoczesne gadżety i umieją się nimi posługiwać. Gdyby wiedzieli, że nie ma jakiegoś okresu ochronnego, to już załatwialiby pracę i mieszkanie na odległość. Potrzebnego, pożądanego zachowania się nauczyliby się już w swoich azjatyckich, czy afrykanskich sadybach.

Jest oczywiście głęboko przemilczany przez wszystkich inny problem. Rzeczywistym rozwiązaniem problemu prawdziwych uchodźców i ich rodzin jest zaprowadzenie porządku w ich krajach - walka o wolność. Są wzorce - Polacy z Syberii wyprowadzeni przez Andersa - wszyscy fizycznie sprawni (kobiety też) - poszli do boju walczyc o wolnośc ojczyzny) - obozy były stworzone dla matek z dziećmi (w Iranie, w Iraku, Palestynie, a nawt w Afryce). Rzecz w tym, że trzeba byłoby dać broń, (to najłatwiej), przeszkolić (to też można dość łatwo). Trzeba jednak dać odpowiedzialne dowództwo - z tym gorzej - żaden Amerykanin, ani Europejczyk nie garnie sie do wojaczki. Najwyżej mogą bombardować (to jest bezpieczne), lub dawać pieniądze - dla Turcji - to prowadzi do nikąd. Jedynym wyjściem jest szkolenie wojska, w ostatecznośći z Arabów też można stworzyć dowodztwo.

Reasumując. Skończyć z nadawaniem statusu "uchodźcy" młodym zdrowym byczkom, po drugie - szkolic formacje bojowe z tych poszukiwaczy lepszego życia. Po trzecie - nikt Polsce nie ma prawa narzucać jakichś "kwot" uchodźców.

5
Twoja ocena: Brak Średnia: 5 (10 głosów)

Komentarze

A, że jak to w kapitalizmie, mają nadwyżkę podaży nad popytem, to postawili na nowy model marketingowy. Zamiast płacić za zakup trefnego towaru, każą płacić za to, że się go nie weźmie.

Model znany już dawno w szemranych dzielnicach polskich miast, gdzie uprzejmi młodzi ludzie proponowali wieczorami przechodniom zakup cegły (w razie odmowy cegła gratis lądowała na głowie) lub jako znany mi z jednego z odcinków "Kajka i Kokosza" cytat "za niewielką opłatą nasz statkowy trubadur już nie będzie umilał państwu podróży swoim śpiewem (dla tych, co tego nie znają, trubadur wyjątkowo fałszował).

Vote up!
1
Vote down!
0

M-)

#1512706

- to kolejny przykład braku przenikliwości w ocenianiu działania Niemców. Większość piszących zwyczajnie nie docenia niemieckiego geniuszu. O co chodzi ? - otóż kraj ten wkrótce stanie się największym "producentem" dobrze wypreparowanych narządów, tkanek, płynów ustrojowych, a może też znakomitego mydła. Panie i Panowie dyskutanci przyjrzyjcie się uważnie, czym zajmują się centra biotechnologiczne ... ostatnio bardzo aktywne.

Vote up!
1
Vote down!
0

Racjonał

#1512708

Merkel atakowana przez coraz więcej ludzi u siebie i zagranicą, zaatakowała haraczem, i teraz nikt już nie mówi o jej polityce zapraszania emigrantów, tylko jak się wywinąć od zapłacenia haraczu.

Vote up!
0
Vote down!
0
#1512711

Lewaccy idioci z KE, zyjący za kurtyna realnego śwaita uważają,że jeśli można zadekretować krzywizne banana czy nazwać truskawki warzywami to mozna wszystko...te "kwoty uchodźców" i żadanie płacenia za inch nieprzyjmowanie to początek końca eurokołchozu...

Vote up!
0
Vote down!
0

Yagon 12

#1512717

- przeszłość. Nowy etap doskonale opisuje słowo : EUROHOSPICJUM.

Vote up!
1
Vote down!
0

Racjonał

#1512718