"To nie my, to ON"

Obrazek użytkownika Honic
Kraj

Czytam, czytam i wszystko mi się układa. Bo czy można być tak naiwnym, żeby uwierzyć że nikt nie zauważył zniknięcia zabytkowego wyposażenia Kancelarii Prezydenta? A jak sie później okazało, zauważył ale "mial nadzieję że się znajdzie"? Dom aukcyjny nie wiedział jaka jest historia sprzedawanego obrazu lub przynajmniej czy poprzedni właściciel wszedł w posiadanie obrazu legalnie?
Data wystawienia obrazu "Gęsiarka" na aukcji - 10 czerwca - to zaledwie 17 dni po wygranych przez Andrzeja Dudę wyborach prezydenckich. Żaden złodziej - jak sądzę - nie ryzykowałby kradzieży obrazu wartego "tylko" około 12 tysięcy zł z Kancelarii Prezydenta. Podobno zresztą nie tylko tego jednego obrazu. Nikt mi nie wmówi że można tam sobie tak po prostu wejść "incognito"  i wynieść cokolwiek się podoba. Na tę myśl to mi się jedynie ucho igielne przypomina.
Wyobraźnia i doświadczenie ostatnich 8 lat (zwłaszcza) podpowiadają mi natomiast inne rozwiązanie. Ze skandalem związanym ze znikaniem obrazów z Kancelarii Prezydenta. Tylko innym "bohaterem" tej afery. Bo gdyby nie inwentaryzacja przeprowadzona w czasie obejmowania stanowiska przez Prezydenta Andrzeja Dudę, mogłoby się okazać że o "znikniętym obrazie" przypomniano by sobie za rok... za dwa... Ale przypomniano by sobie na pewno. W najbardziej "odpowiednim" momencie.
A gdyby nie wygrana Andrzeja Dudy, obraz mógłby nie pojawić się na aukcji tylko dyskretnie wrócić na swoje miejsce.
I dlatego ludzie dotychczasowej władzy muszą odejść. Raz na zawsze. Z panem Jackiem Michałowskim jako szefem Kancelarii na czele.

5
Twoja ocena: Brak Średnia: 5 (13 głosów)

Komentarze

insynuować, że obrazy zniknęły za czasów prezydencji śp.Lecha Kaczyńskiego, a on tak zwyczajnie "z czysto ludzkich pobudek" nie zarządził audytu obejmując prezydenturę. 

I teraz tak:

Audyt to żadna sensacja, audyt to normalna procedura przy zmianach kadrowych, z której jaśnie obywatelskie platfonsy i ich satelici uczynili aferę na miarę zamachu stanu, tak jakby jakaś nowa ekipa przejmowała po starej nie Kancelarię Prezydenta RP, a np. kanciapę - tu przepraszam za porównanie - babci klozetowej na  dworcu w Ujnie Górnym albo składzik szkolnej sprzątaczki!...

 

1. Jeśli ekipa Bronisława Marii po 6 sierpnia 2010 r. nie przeprowadziła audytu Kancelarii PRP to tylko świadczy o jej kompletnym braku profesjonalizmu!

2. Jeśli ekipa Bronisława Marii po 6 sierpnia 2010 r. nie przeprowadziła audytu Kancelarii PRP to tylko świadczy o tym, że nowego lokatora pomieszczeń interesował tylko wiadomy Aneks i tylko Aneks.

3. Jeśli ekipa Bronisława Marii po 6 sierpnia 2010 r. nie przeprowadziła audytu Kancelarii PRP to tylko świadczy o tym, że elekt i jego ekipa Urząd Prezydenta RP już wtedy mieli w głębokim poważaniu bo liczyły się tylko przyszłe fructa z tego urzędu wypływające...

Osobiście nie wierzę, że Komorowski obejmując urząd nie zarządził audytu. Tylko, że audyt nie wykazał żadnych braków więc nie ma się czym chwalić. Pewna jednak jestem, że gdyby wykazał brak choć jednej łyżeczki, popielniczki, wazonika albo  zużycie serwetek, wykałaczek i papieru toaletowego ekipy Lecha kaczyńskiego  przekroczyłoby roczną  „normę” o 1 sztukę to wrzask by był pod niebiosa i przez rok. 

 

B.Komorowski mądrzył się i mądrzył ostatnio publicznie ale wraz z gęsiarką  nagle zniknął z przestrzeni publicznej. Zniknięcie wymowne w obliczu okoliczności. I wszystkie bajeczki o niemal terroryzowanym przez opinię publiczną Bronisławie, które zwłaszcza wezyr Nałęcz rozprzestrzeniał poszły się dyndać na drzewo. Największym terrorem Komorowskiego był, jest i będzie sam Komorowski. I tego nie da się ukryć.  

Pozdrawiam.

 

Vote up!
8
Vote down!
0

contessa

___________

"Żeby być traktowanym jako duży europejski naród, trzeba chcieć nim być". L.Kaczyński

 

 

#1494592

Poprzednią ekipę wyprowadzono pod konwojem, więc musiano policzyć kandelabry i srebra w kuchni ! Aż dziw, że nie zajumano niczego na konto poprzedników. (Pewnie całkiem sporo, a odzysk jest teraz prowadzony dyskretnie).

Biedna będzie ekipa remontująca. Oczywiście jeżeli nie podeszła profesjonalnie i nie przjęła pomieszczeń do remontu : pustych i zinwentaryzowanych.

Wypowiedź Brąka śmierdzi " wykwaterowaniami burżujów" (bez dobytku) z ich dworków.

(Ja oczywiście jestem świadom, że z dworku to ziemianina, a burżuja z kamienicy ;-)))

Vote up!
5
Vote down!
0


#1494593

nic takiego

 

ależ nic takiego

Polacy się nie stało

to jedynie bydło

gęsiarkę stratowało!

Vote up!
0
Vote down!
0

jan patmo

#1494754

Dziwne jest jedno; że w nowoczesnym państwie (chioć może nie prawa) dom aukcyjny może utrzymać w tajemnicy dane sprzedawcy, albo, że nie wdraża się śledztwa przeciwko temu sprzedawcy.

Vote up!
1
Vote down!
0
#1494787