Stąd do księżyca...

Obrazek użytkownika Zebe
Sport

Nie będę ganił zbytnio Franciszka Smudy, ani jego podopiecznych.

Moim zdaniem dali z siebie wszystko, co dać mogli. Na tyle ich było stać. Na nic więcej. Dobrze, że taki mecz się odbył. I nie chodzi mi wcale o wynik. Gdyby było 1:0, to ta notka brzmiałaby tak samo.

 
Od Hiszpanii dzieli Polskę tyle ile Polskę od... no własnie, musiałbym napisać San Marino, Wyspy Owcze czy też Andora lub inny Lichtenstein, chociaż i to piszę nie z pełnym przekonaniem. Takie mecze są nam potrzebne. Może nie tyle nam, co decydentom, bo tylko wtedy jest jakaś szansa, że ktoś się wreszcie obudzi.
Nie mogę winić zawodników za to, że tak mało potrafią. Nie mogę też winić Smudy za to, że mimo wszystko, chce z nich coś tam "wyciosać". Nie pocieszajmy się, że Jeleń, że Obraniak, bo to naprawdę nic nie zmieni. Na jakiś odczuwalny sukces w piłce nożnej, reprezentacyjnej, przyjdzie nam poczekać conajmniej 10 lat, bo tyle trwa cykl szkoleniowy piłkarza, zanim rozpocznie grę na serio na polskich, czy też zagranicznych boiskach.
 
Wielokrotnie pisałem i nie chcę się powtarzać. System szkolenia młodzieży w Polsce jest archaiczny. Jeżeli nie nastąpią w nim zmiany od natychmiast, to dalej będziemy skazani na to, co zobaczyliśmy wczoraj.
Wczoraj też napisałem notkę na temat pressingu w piłce nożnej. Wszyscy też wczoraj, na własne oczy zobaczyliśmy Hiszpanów, którzy atakowali naszych zawodników już na 20 metrze od naszej bramki. Starczyło im sił przez 90 minut.
 
Czy my też graliśmy pressingiem ?
Nie graliśmy, bo po prostu zawodnicy nie wiedzą co to prawdziwy pressing. Nie są na tyle wszechstronni i wyszkoleni, żeby próbować przeszkodzić takim Hiszpanom. Ta bezradość naszych graczy była dla mnie wyjątkowo bolesna. Czuję się jak zbity pies, myślę, że nie tylko ja.
 
Stąd do księżyca... na piechotę.
Brak głosów

Komentarze

głowa do góry. nie przejąłem się za bardzo. dobrze, że są nowe, młode twarze. tracili głowę i zapłacili frycowe.
obrona wprawdzie nie istniała, ale Smuda znajdzie szybkich bocznych i będzie dużo lepiej.

Vote up!
0
Vote down!
0
#64170

myślałem,jak to jest że w czterdziesto milionowym panśtwie nie można znależć 20 stu zdolnych piłkarzy.Składałem to na uklady, jak w polityce. Mierny , ale znajomy i wierny.Latały dziadki bo 'zasłużone".Korupcja ,poskomuchy itd.Nie jestem zapalonym kibicem , ale jak grała reprezentacja POLSKI z przyjemnością oglądałem.Im więcej grali tym bardziej wstyd mi było , jak można takich stojaków wystawic do kadry.Ani to latać nie potrafi, ani podać celnie, ani strzelić gola - pomyślałem mają za dobrze.Za byle jakośc żyją w skowronkach jak byle jak rządzący.Jakaś kara Boska czy cóś.Nie wiem jak to się stało , ale ostatnio oglądałem mecz POLSKA - Serbia i patrzę , nie widać tych "zasłużonych " dziadków tylko młodzi chłopcy.Nawet byłem zaskoczony,chłopcy biegali,nie żle podawali, na strzały przyjdzie czas.Niech się uczą może pan Smuda wyszkoli ich na dobrych piłkarzy, abym się nie wstydził.No z Hiszpanią to obciach całkowity, porównanie wychodzi mi jak z tymi dziadkami,a oni przecież młodzi.Zero sprytu, zero mądrości , bystrości, celności itd.Trudno ich porównać do kierowcy-kursanta wsiadającego pierwszy raz do samochodu. Przecież oni są już po egzaminach nawet grali gdzieś tam w klubach zagranicznych.Jednak 'niezłego" kierowcę trudno porównać do Senny czy innych rajdowców.A Hiszpanie to właśnie rajdowcy.Panie Smuda musi pan ich trzymać krótko i konkretnie szkolić.Musi pan mieć bystre oko i stwierdzić kategorycznie że nie wszyscy muszą , nadają się do kadry.Wybierać najlepszych i tych którzy oddadzą z siebie wszystko za Biało Czerwoną i Orła.Chyba że znów są znajomymi królika.Myślę że to dobre lanie, oby naukowe. Powodzenia panie Smuda.Pozdrawiam

Vote up!
0
Vote down!
0
#64246