50 % to najwyraźniej połowa…

Obrazek użytkownika Zebe
Kraj

Pogoda się poprawiła i trzeba trochę czasu poświęcić pracom w „obejściu”. Jako, że nie zalało, to można  sobie poświęcić czas na prace w ogrodzie. A tam szaleją mszyce i grzyby wszelkiej maści. Wszystko zżera wszystko. A , że poszło w liście, nie w kwiaty, to ta hołota sobie poczyna… Walczyłem cały  dzień z robactwem. Nawet w chwilach wolnych, trawę buńczuczną nad wyraz,  skosiłem.
 
No i tego czasu na „zapiski” brakło.
 
Chyba wczoraj to widziałem w TVN. Był Cezary Gmyz gościem po 18.30 u dziennikarza,. Nazwiska nie pomnę. On to zawsze, jak zadaje pytanie, to jest w rozterce, bo on sam nie wie i cos tam mruczy, coś tam oddech wstrzymuje, czy też słów odpowiednich poszukuje. Wrażenie to ma sprawiać, że on wie, on dużo wie, tylko ma dylemat.  No bo mu się ciśnie do głowy tyle mysli na raz, że on sam jest w rozterce. Dziwi mnie, że w tym TVN-ie nikt  się jeszcze nie połapał na tej jego taktyce, ale to ich sprawa. Facet jest po prostu beznadziejny. On nie kuma, on się po prostu nie nadaje. Do niczego.
 
No i ten Gmyz Cezary powiedział w tym programie, że połowa Polaków odmawia odpowiedzi  na pytania zadane przez sondażownie…. Tak po prostu, oni olewają te wszystkie prośby o odpowiedzi na pytania !
Już zmilczę, że ów dziennikarz niewydarzony TVN-u,  coś tam burknął pod nosem, że przecież to nie ma większego wpływu na wyniki sondażów, ale zapewne coś jest na rzeczy.
Ja tak sobie myślę, że żaden z zadeklarowanych zwolenników swoich kandydatów nie odmówiłby odpowiedzi.
Któż  więc odmawia ?
 
Teoretycznie mogliby odpowiedzieć socjologowie. Tak. Tylko jacy socjologowie i w jakich mediach ?
Ja nie jestem socjologiem. Jestem zwykłym facetem bez wiedzy.
Tak więc wolno mi samemu sobie odpowiedzieć. No to sobie spróbuję odpowiedzieć.
 
Wydaje mi się, że postępuje ogólny brak zaufania do sondaży. Ja nie wiem ile potencjalnie  ankietowanych odmawiało odpowiedzi w latach poprzednich, ale coś czuję nosem, że mniej, zdecydowanie mniej.
Myślę też, że to zjawisko, to niejako tykająca bomba zegarowa, która odpali w dniu wyborów prezydenckich.
Nad wyraz ciekawe, kogo zmiecie , czy też odrzuci.
 
Autentycznie,  sam jestem ciekaw.
 
Wszak 50 % , to było nie było, połowa.
Brak głosów

Komentarze

Najwidoczniej szanowny kolega zapomina, iz istnieja wieksza i mniejsza polowa... Najwidoczniej jest to wynik cudow. A jednak cuda, cuda...

Inna sprawa, ze dziennikarze z wsi24 maja to do siebie, ze wierza w swoja wyzszosc i to ze glosza prawde objawiona, a kto mysli inaczej jest zacofancem. W ogole widac jak oni gardza ludzmi...

Ale mam nadzieje, ze Ci ktorzy niewierza sondazom, pojda do wyborow i zaglosuja. I Jaro dostanie 52% glosow i bedzie krzyk i zgrzytanie zebow co u niektorych.

#63418

i u mnie wiosna się zaczeła. Poleciałem do moich pszczółek . Wykreciłem wreszcie trochę miodku . Pszczoły i polityka to oczywiscie obraza dla pszczółek .Jak te pszczółki pięknie pracuja, jak są zorganizowane. To nie to co 'trutnie" rządowe [ trutnie w "" bo wiem ze na takie porównanie nie zasługują].Jak myślisz taki wykształciuch rzadowy ile by musiał ukonczyć uniwersytetów , aby miał proste pojecie nie wykształconej pszczoly.Oczywiscie to nie jest możliwe pszczola wymaga pasjonatow , ludzi prostych lecz uczciwych. A one koncza jakieś uniwersytety oszustów czy co.Jak one by były uczone to powinni zrozumieć że ich przeznaczeniem jest liczenie kóz na pustyni a nie salony. Powinni zrozumieć że POLSKĘ i POLAKÓW już zniszczyły. Oddajcie teraz rządy w POLSCE pszczelarzom za średnią krajową . My będziemy pracować jak pszczoly nie dla pieniedzy , nie dla fortun osobistych tylko dla naszego NARODU. Jeśli POLACY stwierdza że zaczynamy żle pracować natychmiast rezygnujemy z wielkim wstydem z własnej nieudolności ze stanowisk. Bez zbędnej hucpy pod tyt. wybory. Sorki że nic nie piszę o polityce tylko o wiośnie, ale polityka ma zly wplyw na mój zoładek.Pozdrawia.

#63423