Samozatracenie przez przyjemność

Obrazek użytkownika miarka
Idee

 Pan Mojsiewicz przypomniał ostatnio (przy okazji polecę jego świeży wpis: „Kopacz i Platforma tarza się w gównie Behemota gender”), że w ramach zbrodniczej promocji ideologii gender, w  zaleceniach satanistów, „które WHO opracowało z niemieckim Federalnym Biurem ds. Edukacji Zdrowotnej”, wśród serii mających odczłowieczać dzieci i młodzież idiotyzmów padają m.in. słowa, że “Między 9. a 12. rokiem życia dziecko ... powinno też umieć „brać odpowiedzialność za bezpieczne i przyjemne doświadczenia seksualne".

Już samo użyte tu słowo “odpowiedzialność” świadczy, że autorzy są z logiką na bakier, skoro odpowiedzialność jest nierozłącznie związana z wolną wolą, a dzieci do czasu osiągnięcia dojrzałości duchowej w pełni wolnej woli nie mają, tylko muszą słuchać rodziców. I żadna władza ludzka nie ma mocy by dzieciom taką wolość dać. Nawet rodzice bez wyrzeczenia się swoich dzieci, bo mają tu niezbywalny obowiązek. Dzieci bowiem przed osiągnięciem dojrzałości do samodzielnego życia i utrzymania się, oraz umocowania w zdrowych relacjach wspólnotowych, nie rozumieją czym naprawdę jest odpowiedzialność, nie potrafią jej praktyczne stosować, a więc skutki takiej iluzorycznej wolności spadałyby na rodziców.

 

Ci promotorzy patologii i samozatracenia - z WHO i niemieckiego Federalnego Biura ds. Edukacji Zdrowotnej chcą tu dzielić dobrami, których nie posiadają, a nadto chcą korzystać z władzy, której nie mają. To uzurpatorzy. Nie oni bowiem poniosą odpowiedzialność rzeczywistą, tą przed Bogiem, przed ludzkością – tą żyjącą i tą, co przychodzi po nas, przed Narodami i przed tymi wszystkimi, co ich posłuchają, a zostaną przez to skrzywdzeni.

Wkraczają tu ze swoimi zaleceniami w ramach władzy “politycznej” w sprawy moralności, a to już zupełna uzurpacja, bo rolą polityki jest służyć moralności – tej zasadzie organizacji ładu społecznego i to tej już najdojrzalszej w człowieczeństwie jaką znamy.

Ich zalecenia to tyle, co satanistyczne namawianie do złego, promocja zła i pochwała zła.

 

Już nie będę się nawet domyślał, co ci zwyrodnialcy mają na myśli z tym „bezpieczne” – zajmę się tylko tym „przyjemne”.

Istotą człowieczeństwa dojrzałego nie jest szukanie przyjemności własnej, a sposobów, by innym było z nami dobrze. Kiedy ci inni rozumują podobnie, mamy tworzenie się zdrowych więzi międzyludzkich i zdrowej, wzajemnie za siebie odpowiedzialnej wspólnoty.

Starczy popatrzeć, jak nas Bóg obdarza darami – to, co jest potrzebne nam, otrzymują z zasdy inni, a to, co inni potrzebują, z kolei my otrzymujemy w nadmiarze.

Jest też zjawisko pychy, zarazem grzech główny. Bierze się z tego, że zawłaszczamy to to, co mamy w nadmiarze, próbując wygrać dla swojego egoizmu to, że inni mają niedostatek, choćby niezasłużony. Inni postępują podobnie i mamy nieuczciwy handel – handel tym, co otrzymaliśmy darmo.  Handel niesprawiedliwy nie tylko względem tych, co otrzymali mniej, ale i, a nawet zwłaszcza względem tych, co potrzebują bardziej tych dóbr z puli nadmiaru posiadanego przez obdarowanych obficiej.

Nadmierne obdarowanie, to również intelektualna, czy cielesna łatwość w zdobywaniu dóbr użytkowych, czy przyjemności, albo pozycji społecznej. To również otrzymane dary Boga Ducha Świętego, że wymienię: 1. dar mądrości, 2. dar wiedzy (umiejętności), 3. dar rozumu, 4. dar męstwa (mocy), 5. dar rady, 6. dar pobożności (pietyzm) i 7. dar bojaźni Bożej.

Owszem, korzystać z otrzymanych darów trzeba i to koniecznie, bo po to są, bo grzechem i niewdzięcznością by było wzgardzenie nimi, ale jak przy każdym darze - z umiarem w stosunku do siebie, a nawet skromnością, pamiętając o właściwem czasie i miejscu, i pamiętając o innych, dla których w zasadzie one są. Dla nich to nawet z hojnością.

Tymczasem już od dawna wpajana nam przed naszych faktycznych wrogów pogańska zasada prymatu indywidualizm nad wspólnotowością nakazuje nam myśleć najpierw o sobie i sabotować wspólnoty. Bardzo szkodliwą robotę zrobiły tu protestanckie i ateistyczne rozwody.

 

Jest też następna obserwacja – mianowicie ci, obdarowani skromniej materialnie, a nawet, cieleśnie, czy zdrowotnie są z zasady tymi, co są jednocześnie obficiej obdarowanymi duchowo. To kapitał większy od tych darów związanych z materią. Osadza mocno i w życiu wspólnoty i w realiźmie danego nam świata Bożego.

Problem, że aby je w pełni wydobyć potrzebują wsparcia, a nawet bezinteresownej, motywowanej dobrze pojętą miłością pomocy wspólnoty. A częste są sytuacje, gdy nadmiar niedostatków doprowadza do nędzy i blokuje dojrzewanie tych ich darów duchowych, a więc i naszych jako wspólnot, rodzin i narodów, a nawet ludzkości największych skarbów.

Gdybyśmy tak jak chcą siewcy zarazy gender rozmienili swój duchowy kapitał na przyjemności, swawole, używania i nadmierną konsumpcję, zupełnie zahamowalibyśmy procesy postępu i dojrzałości, naturalnej selekcji kategoriami: co dobre, co lepsze, co konstruktywne, dalekowzroczne i prożyciowe, nie tylko u tych „interesownych użyciowców”, ale i w ogóle.

 

Zahamowana by została nawet reprodukcja postępu technicznego i szybko zeszlibyśmy do poziomu zwierząt.  I wcale nie wiadomo, czy przetrwałby ktokolwiek o cechach ludzkich, zwłaszcza że szybko przestalibyśmy leczyć choroby, taka by nastąpiła degradacja umysłowa, duchowa i techniczna.

 

5
Twoja ocena: Brak Średnia: 4.4 (12 głosów)

Komentarze

To zdanie "Istotą człowieczeństwa dojrzałego nie jest szukanie przyjemności własnej, a sposobów, by innym było z nami dobrze. Kiedy ci inni rozumują podobnie, mamy tworzenie się zdrowych więzi międzyludzkich i zdrowej, wzajemnie za siebie odpowiedzialnej wspólnoty.".....warto sobie wydrukować i powiesić nad łóżkiem,codziennie sobie je powtarzać bo jest bardzo mądre:-) Pozdrawiam

Vote up!
3
Vote down!
-3

Verita

#1442122

Według ideologi gender płeć biologiczna nie ma żadnego znaczenia jako wyznacznik tożsamości. Jeżeli ktoś uważa, że jest samcem bo ma penisa, albo samicą bo ma pochwę, to zadaniem ideologi gender tak mu się tylko błędnie wydaje. Ideologia gender zakłada, że tożsamość jest określona nie płcią biologiczną (genotypem, posiadanym układem płciowym), a preferencjami seksualnymi, czyli tym z kim ma się ochotę kopulować. Oznacza to, że według gender nie jesteśmy kobietami lub mężczyznami, a gejami, lesbijkami, zoofilami, nekrofilami, pedofilami, heteroseksualistami, transseksualistami...

źródło: http://jan.bodakowski.salon24.pl/563838,ideologia-gender

Vote up!
3
Vote down!
-2

"Mówienie prawdy w epoce zakłamania jest rewolucyjnym czynem"

/G. Orwell

Mind Service - 1do10.blogspot.com

#1442127

Ideologia gender poprzez zakwestionowanie płci jako faktu wynikającego z natury, prowadzi do zmiany wizji samego człowieczeństwa. Ideologia ta uderza w rodzinę, która jest najbardziej podstawową instytucją, na której opiera się każde społeczeństwo. 
 
Filozofia seksualności, którą nazywamy gender w sposób bezpośredni rzutuje także na rozumienie małżeństwa i rodziny. Co to znaczy być małżonkami, co znaczy posiadać potomstwo?
 
Dlatego ideologia gender jest aż tak niebezpieczna, gdyż zmienia koncepcję rodziny, a wręcz ją po prostu niszczy. A zniszczenie rodziny powodować będzie zniszczenie społeczeństwa. A przecież to rodzina jest jego najbardziej podstawowym elementem. Rodzina w naszym kręgu cywilizacyjnym uznana została za najbardziej podstawową instytucję, gdyż przyszłość każdego społeczeństwa zależy od rodziny i jej kondycji.
 
 
Czytaj dalej: http://info.wiara.pl/doc/1403501.Dlaczego-gender-jest-tak-niebezpieczne
Vote up!
4
Vote down!
-2

"Mówienie prawdy w epoce zakłamania jest rewolucyjnym czynem"

/G. Orwell

Mind Service - 1do10.blogspot.com

#1442128

Ideologia dender to nie pomylenie pojęć, tylko świadoma, wyrachowana zbrodniczość.

Jest moją intencją rozmawiać o gender, ale nie tak, żeby się od razu zapalać i bić na oślep, czepiać na raz wszystkiego, a przy tym gubić się w temacie, który już jest ogromny.

Chodzi też o to, że takimi jak proponujesz fragmentarycznymi informacjami pozbawionymi kontekstu i głębi nawet się niczego i nikogo nie atakuje, tylko  robi się reklamę temu złu, nawet nie pokazując jego ohydy, krzywd, które to już powoduje i potencjalnych, nie definiując zagrożenia, czy skali ataku, skali zmanipulowania itd.

Nie pokazuje ogromu przestępstw i zdrad, które się przy tym dzieją, a więc nie powoduje przejścia do czynności odwracających złe skutki i zapobiegawczych, nie umożliwia działań na osoby i stanowiska zaangażowane w proceder i nadrzędne.

 

Musimy od początku pracy nad problemem wprowadzić jakąś systematykę. 

Ja to widzę tak, aby

- jednemu aspektowi poświęcać jedną notkę i w niej od razu szukać rozwiązania w postaci naszej, jako zdrowego społeczeństwa wzorcowej postawy,

 - w postaci naszej akcji informacyjnej dla odwrócenia skutków nieludzkiej propagandy gender,

- w postaci naszych możliwych akcji obywatelskich - jeśli są struktury, bo jeśli nie to je powoływać

- - i naszych możliwych akcji politycznych – na i przez polityków (gdzie jeszcze tak można nazywać tych, którzy sami tak się nazywają) tak dla dezaktywacji ataku gender-satanistów przez nasze waadze, jak przez zaangażowane media głównego ścieku, przez propagandę nie tylko poprawnopolityczności,

- ale i propagandę szeptaną - a są tego ogromne ilości - kawały, plotki, pomówienia, uprzedzenia, reklamy, filmy, moda, pornografia i cały przemysł czerwonych latarń i zasłon – a wszystko to tak zakłamane, że wygląda niewinnie i naturalnie, a złe emocje kieruje ku trzeźwym, widzącym prawdę i brzydotę tego, co za kulisami stoi

- - tęczowe parady i tęczowy oficjalny bezwstyd i dopatrywanie się w tym równości i wesołości; tęczowe elementy odzieży na ulicy

- po planowane metodami wszelkiego typu zdrady i korupcji akcji partii antypolitycznych w Sejmie (zwących się, a jakże – politycznymi, choć niewiele mających wspólnego z polityką, czyli działaniem służebnym wobec Narodu przez roztropną troskę o jego dobro wspólne, w tym Państwo będące jego własnością),

- chcących wprowadzać całe te faszystowsko-satanistyczne zalecenia do przedszkoli i szkół, oraz w całą przestrzeń publiczną drogą uchwalania aktów „prawnych” (a faktycznego bezprawia i faktycznego terroru tych, którzy dziś są przy władzy, a którzy tą genderową, terrorystycznie użytą ideologią chcą niszczyć siłę społeczeństwa światowego i każdego z krajów po kolei, zmierzając do tego, by w efekcie „władzy raz zdobytej mie oddali nigdy”, by w efekcie wprawdzie zginęli, ale wraz z ludzkością).

Tutaj uwypukliłem atak na to, co powinno być naszą świętością pod szczególną ochroną – na nasze dzieci, na ich niewinność, cnotliwość, czystość i prożyciowość - i poprzestańmy na tym.

Nie zanosi się na razie, by temat w innych aspektach nam uciekł, a więc nie dajmy się ponieść nerwom. 

Pozdrawiam

miarka

Vote up!
3
Vote down!
-1
#1442138

panują zasady...

 

Chciałam zrobić z tego sygnaturkę na "epokę Kopacz" ale coś mi nie wyszło. To jedyna adekwatna wg mnie definicja na czas, który właśnie się zaczął.

 

Pozdrawiam.

Vote up!
7
Vote down!
-4

contessa

___________

"Żeby być traktowanym jako duży europejski naród, trzeba chcieć nim być". L.Kaczyński

 

 

#1442136