Komunikat o błędzie

Notice: Undefined index: safe_value w similar_handler_argument_nid->query() (linia 310 z /var/www/niepoprawni2/sites/all/modules/similar/views/similar_handler_argument_nid.inc).

Nie podlegać nienawiści.

Obrazek użytkownika igorczajka
Kraj

To jednak cieszy, że pomimo różnicy zdań intelektualiści zgadzają się co do pewnych podstawowych imponderabiliów. Można bowiem mieć różne spojrzenie na szczegóły kształtu organizacji społecznej, ale istnieją pewne wartości, co do których zgadzają się wszyscy. Dopóki istnieją takie wspólne wartości, dopóki spór dotyczy szczegółów, dopóty jest nadzieja że spór nie przeniesie się z płaszczyzny werbalnej na fizyczną.

Oto pani ]]>Krystyna Karkowska Krauze mówi]]>, że w idei niepodległości chodzi o nie podleganie. Zastanawiając się nad tym czemu mamy nie podlegać, dochodzi do wniosku, że najważniejsze to nie podlegać nienawiści. Jakie to mądre słowa! Nie wolno nam ulegać nienawiści i po chrześcijańsku powinniśmy wybaczyć tym młodym przestępcom, którzy z zasłoniętymi chustkami twarzami będą rzucać kamieniami. Od doprowadzenia ich do porządku jest policja i tylko ona ma monopol na użycie przemocy w celu powstrzymania przemocy. W każdej zbiorowości mogą znaleźć się jednostki o podwyższonym poziomie agresji, które nie przepuszczą okazji do jej rozładowania. Jednak nie może to być powodem, aby kultywować w sobie nienawiść do naszych Rodaków. Czy postulujemy blokowanie wstępu do hipermarketu ludziom, którzy nie są w stanie zrozumieć twierdzenia Pitagorasa? Czy mamy pomysły, aby blokować wejście do baru osobom, które należały do PZPR? Możemy jednoznacznie oceniać ich walory umysłowe, możemy jednoznacznie oceniać ich postawę moralną, ale nie powinniśmy przecież dążyć do reglamentowania dostępu do miejsc publicznych naszego kraju. Takie pomysły były cechą charakterystyczną dla faszyzmu (tramwaje tylko dla Niemców) i dla komunizmu (sklepy "za żółtymi firankami"). Polska Niepodległa to kraj, gdzie dla każdego jest miejsce dopóty, dopóki nie łamie prawa.

Dlatego cieszy wypowiedź pani Krystyny Karkowskiej Krauze, że powinniśmy być wolni od nienawiści. Od nienawiści wobec Murzynów, wobec Żydów, wobec Polaków, wobec zwolenników kosmopolityzmu, wobec miłośników niepodległości, wobec katolików, protestantów czy prawosławnych. Faszystowskie i komunistyczne w genezie pomysły blokowania swobody wypowiedzi, wolności głoszenia swoich poglądów powinny być spacyfikowane przez policję, jako łamiące prawo do legalnej manifestacji. Faszystowskie i komunistyczne w genezie pomysły aktywizacji młodzieżowych bojówek, które napadają inaczej myślących w pociągach powinny być z całą mocą potępione i ścigane przez organy powołane do pilnowania przestrzegania prawa. Jest przecież paragraf na ściganie podżegania do przemocy i nienawiści.

Wypowiedź pani Krystyny Karkowskiej Krauze opatrzona jest logo Kolorowej Niepodległej. W treści jednak nie pada ani razu zaproszenie na wydarzenie organizowane pod tą nazwą. Można zatem przypuszczać, że wypowiedź pani Krystyny jest wsparciem nie tyle konkretnego środowiska ile określonej postawy. Ta wypowiedź pasuje w 100% także do innego wydarzenia o nazwie Marsz Niepodległości. Dlatego cieszy mnie ona bardzo, bo być może uświadomi organizatorom blokad Marszu Niepodległości, jak bardzo błądzą? Wiem, sporo osób uzna, że jestem zbyt wielkiej wiary dla możliwości intelektualnych pewnych osób. Trudno. Ja nie uważam tej wiary za zbyt wielką.

Inną osobą, która akcentuje potrzebę aktywnego przeciwstawienia się nienawiści i przemocy to Maria Janion. Stwierdza ona: "Gotowość do protestu wobec nietolerancji, ksenofobii, homofobi i rasizmu, wobec mowy nienawiści, wobec gloryfikowania przemocy to przejaw odpowiedzialności". Cieszą te słowa, bo być może pozwolą uświadomić sobie uczestnikom blokad, że biorą udział w czymś z gruntu złym, w akcji o charakterze skrajnie nietolerancyjnym, ksenofobicznym i rasistowskim. Gdyby to był Marsz Niepodległości Afryki, albo Marsz Niepodległości Izraela, osoby go blokujące zostałyby, całkowicie słusznie, nazwane właśnie w ten sposób. Poparcie Marii Janion dla akcji blokad wynika najprawdopodobniej z braku świadomości ich charakteru, bo nie przypuszczam, aby tak wielki i doświadczony umysł pozwolił sobie na tak daleko idącą intelektualną niekonsekwencję noszącą znamiona hipokryzji. Ma rację Krystyna Karkowska Krauze, że trzeba dużej odwagi, aby przeciwstawić się nienawiści, w przypadku środowisk nawołujących do blokad - nienawiści wobec własnego narodu. Jeśli czujemy się odpowiedzialni, to powinnismy razem z Marią Janion głośno przeciwko temu zaprotestować.

Sam Seweryn Blumsztajn wygłasza hasła, z którymi podchodzący poważnie do swojej tradycji Polak nie może się nie zgodzić: "Jest taka Polska przyjmująca Białorusinów czy Czeczenów, którzy schronili się u nas, uciekając przed dyktaturami, i życzliwa wobec tych, którzy tylko szukają u nas lepszego losu, bez względu na to, skąd przybywają i jaki mają kolor skóry. Polska, w której bezpiecznie czują się wszelkie mniejszości: narodowe, rasowe, religijne i seksualne. Polska dumna z różnorodności swoich korzeni, kraj poetów i bohaterów „z matki obcej”. Ojczyzna Mickiewicza, Miłosza i Edelmana. Polska Piłsudskiego."

Warto zauważyć, że europejska tolerancja ma polskie korzenie. Gdy w całej Europie, w ordynowanych przez władców pogromach, ginęli Żydzi, protestanci i innego rodzaju mniejszości, ich niedobitki uciekały do Polski właśnie. W Polsce nigdy nie było inkwizycji, nikt nie spłonął na stosie. Systemowa tolerancja nie zapobiegła oczywiście jednostkowym aktom bestialstwa, ale trudno mówić o prześladowaniach Kościoła Katolickiego z powodu zamordowania św. Stanisława, czy trudno mówić o absolutyzmie polskich władców przejawiającym się zabiciem Samuela Zborowskiego. Systemowa dyskryminacja i szowinizm były z reguły dziełem zaborców i najeźdźców, zaś nieustanne przypisywanie Polakom tych cech można interpretować jako przynależność do nurtu oskarżeń żołnierzy AK o faszyzm. Dzisiejsze szerzenie nienawiści do polskiego patriotyzmu poprzez używanie ulubionego zarzutu z czasów stalinowskich kompromituje oskarżycieli, a nie rzekomych faszystów.

Nie wiem jakie są powody ignorowania historycznych faktów przez Seweryna Blumsztajna. Nie wiem czy wynika to z utraty kontaktu z różnorodnymi poglądami, czy jest przemyślanym działaniem z premedytacją. Cieszę się natomiast, że mimo wszystko pozostaje gdzieś świadomość, że Polska to różnorodność nie tylko kultur, czy odcieni skóry, ale także idei i poglądów. Warto przypomnieć że: tolerancja i szacunek - każdy Polak to rozumie. To był powód tak dużej liczebności przedstawicieli narodowości żydowskiej na polskich ziemiach. Dzisiaj natomiast w polskim Sejmie jest dwu posłów o ciemnym kolorze skóry i jedna posłanka, która urodziła się mężczyzną. Jeśli natomiast będą jakiekolwiek zarzuty i pretensje do tych osób, jestem przekonany, że będą to pretensje o działanie na szkodę Polski, a nie pretensje o historie ich przodków. Czy taka sytuacja byłaby możliwa w kraju, w którym nie ma tradycji tolerancji i szacunku?

Pomysły blokowania Marszu Niepodległości są tak naprawdę w swojej istocie obce polskiej kulturze. Wyrastają z obcej ideologii. Są przejawem szowinizmu właśnie, który nie toleruje odmiennego światopoglądu. Jeśli blokowanie poniesie porażkę, to nie dlatego, że siły ciemności okażą się większe, ale dlatego, że osadzone głęboko w polskiej kulturze tolerancja i szacunek okażą się silniejsze od propagandowych przekłamań i naciągania rzeczywistości do fałszywych idei. Wystarczy zejść ze szklanej wierzy, popatrzeć na rzeczywistość, popatrzeć na rezultaty i refleksja przyjdzie sama, kto bardziej zaprzecza szczytnym i wciąż żywym w polskiej kulturze wartościom takim jak tolerancja i szacunek.

Brak głosów

Komentarze

A ja jestem zero-jedynkowa i lubię III cz. Dziadów Mickiewicza: "Zemsta, zemsta na wroga z Bogiem albo mimo Boga...."
Na tolerancję i szacunek przyjdzie pora później... W I RP była, więc najpierw stańmy się normalnym państwem i pogońmy wrogów wszelkiej maści....

Vote up!
0
Vote down!
0

Jeszcze Polska nie zginęła / Isten, áldd meg a magyart

#198017

Czy swojego brata, który zajęty utrzymaniem rodziny nie ma czasu dociekac prawdy i zmanipulowany medialna papka twierdzi, że ratunkiem dla Polski jest ścisła współpraca z Moskwą, Berlinem czy Brukselą też chce Pani gonić jako wroga? Mało przyjaciół Pani zostanie. Wybaczcie im albowiem nie wiedza co czynią. Lecz żeby było jasne: tekst jest o zwykłych ludziach a nie inicjatorach prowokatorach i zdrajcach.

http://wiktorinoc.blogspot.com

Vote up!
0
Vote down!
0

http://wiktorinoc.blogspot.com

#198029

Jeśli nie wie co czyni, to po jakiego grzyba lezie do polityki - zostaje posłem czy ministrem radnym itp. Niech siedzi w domu i zajmuje się pracą i rodziną. Jeśli nie jest rozumny i nie sprawdza informacji w wielu źródłach, by wyrobić sobie pogląd, niech też siedzi w domu i nie głosuje. Jeśli wszystko mu się dokoła nie podoba i nie zada sobie trudu na ustalenie jaka partia właśnie rządzi i za to odpowiada a idzie i głosuje na tych samych, których krytykuje to jest idiotą upośledzonym umysłowo. W każdym społeczeństwie tacy stanowią ok. 30% (nie czyta ze zrozumieniem).Idzie taki do psychiatry po żółte papiery i mogę mu tylko współczuć. Ale ten co knowa z obcym, z wrogiem, to wrogiem jest mojej ojczyzny i jest tym samym moim wrogiem i!
A ten co mami ludzi i oszukuje jest wrogiem największym!

Vote up!
0
Vote down!
0

Jeszcze Polska nie zginęła / Isten, áldd meg a magyart

#198050

Zawsze się zastanawiałem, jak rozpoznać brak umiejętności czytania ze zrozumieniem. Moze to swego rodzaju mentalna głuchota? Jak w rozmowie dwóch przygłuchych sów:
Sowa A: jesteś dupa!
Sowa B: a ty dupa!

W: tekst jest o zwykłych ludziach
J: Jeśli nie wie co czyni, to po jakiego grzyba lezie do polityki - zostaje posłem czy ministrem radnym itp.

Przyznaję, że nie dostrzegam w tym dialogu objawów słuchania ze zrozumieniem. Ze skandowaniem haseł podobnie jak z radiem - trudno się rozmawia ;-)

http://wiktorinoc.blogspot.com

Vote up!
0
Vote down!
0

http://wiktorinoc.blogspot.com

#198056

Świętujemy

Na herbatkę po obiedzie przyjdźcie do nas, proszę!
Pomilczymy sobie wspólnie. Policzymy grosze
jakie jeszcze nam zostały po licznych wydatkach.
Nasze zdjęcia obejrzymy na głównych okładkach.

Na herbatkę po obiedzie - nie na bunga-bunga,
żeby troszeczkę posiedzieć. Popatrzeć w Samsunga
i wspominać jak to było, gdy nas oszukano,
kiedy już przed losowaniem rozdano wygraną.

Cukier damy "na prikusku", albo "na prilizku".
Wypijemy za głupotę w naszym środowisku.
Za to, że grał każdy sobie. Nie - do jednej bramki
i że każdy tylko siebie - chciał oprawiać w ramki.

Na herbatkę po obiedzie, (póki nie wystygła),
zamierzają także zajrzeć okropne straszydła,
które się herbatek boją jak święconej wody.
Cóż, sposób picia herbatki wciąż dzieli narody.

Vote up!
0
Vote down!
0

Marek Gajowniczek

#198038

"Nie bój się wrogów – w najgorszym razie mogą cię zabić. Nie bój się przyjaciół – w najgorszym razie mogą cię zdradzić. Strzeż się obojętnych – nie zabijają i nie zdradzają, ale za ich milczącą zgodą mord i zdrada istnieją na świecie."

Do obojętnych dołożyłbym jeszcze głupców, pożytecznych idiotów, pięknoduchów, bachory, którym od dobrobytu przewróciło się w głowach i resztę tego towarzystwa. Nie ma usprawiedliwienia dla obojętnosci na zło. Tym bardziej nie ma szacunku. Tolerancja jest do przyjęcia, ale wg definicji słownikowej, a nie nowo-durnowatej. Co do nienawiści - to chyba najczęściej nadużywane słowo i nie należy go zestawiać w jednym zdaniu z karaluchami, do których bardziej pasuje "obrzydzenie". Dali się zmanipulować medialnie? A czyja to wina? Moja? Kto ma ponosić konsekwencje? Ja? W imię czego? Szacunku i "tolerancji" dla odmiennych poglądów lub ich braku? A może wystarczy tego dobrego?

To nie tak, że "kto nie z nami, ten przeciwko nam", ale nie chcę płacić za czyjąś głupotę. Jak ktoś nie rozumie otaczającej go rzeczywistości to niech sobie nie rości pretensji do jej kształtowania. I takim to oto sposbem wracamy do cenzusu wyborczego. Czynne prawo wyborcze to poważna sprawa. Kiedyś ten problem załatwiał np. cenzus majątkowy ale od tego czasu świat raczył się trochę skomplikować i nie da się już tego tak prosto załatwić. Ale to nie powód bym kładł uszy po sobie i grzecznie słuchał durnot tylko i wyłącznie z powodu strachu przed oskarżeniem o "nienawiść, ksenofobię, homofobię i seksizm".

Vote up!
0
Vote down!
0
#198165