Krwio serdeczno i kartko wyborczo

Obrazek użytkownika Marek.Powichrowski
Kraj

Jest tylko jedna rzecz, której politycy boją się jak diabeł święconej wody. Utraty tej przyjemności rządzenia, tych orgazmów politycznych związanych ze sprawowaniem zwierzchności nad kimś.

Oni boją się, że po utracie władzy gdy podepczą marynarkę podległego sobie pracownika to mogą po prostu mieć obitą gębę. Wcześniej, gdy sprawowali władzę mogli sobie na to pozwolić i nawet było to uważane za ot, taki fajny nawet żart.

Dlatego obywatelu, czy to Warszawy, czy to Aten (koło Augustowa) nie rezygnuj z tego prawa do wycięcia w pień polityków nieudolnych i gnuśnych. Jeżeli odpuścisz sobie, to gdy oni poczują, żeś zwykła ciepła klucha i dupa wołowa to nie oczekuj, że w sprawach dla ciebie istotnych ruszą choć lewym palcem w bucie. W każdym razie, nie mów mi żeś nie był ostrzeżonym.

Jak długo masz zamiar stać schowany za tą firanką?

Brak głosów

Komentarze

Politycy nieudolni i gnuśni nie są (aktualnie) aż tak wielkim problemem. Nieporównanie większym problemem jest sprawny i niesłychanie skuteczny polityk, prowadzący iście wallenrodowską krucjatę przeciw "nienormalności".

A że tam czasem podepcze czyjąś marynarkę...

<p>ro</p>

#384803