Mafia po polsku. Bertold Kittel. Recenzja książki.

Obrazek użytkownika Kowalsky
Kraj

Niedawno wydana książka zasługuje na uwagę. Autor opisuje kulisy afery Amber Gold.

Przy okazji poznajemy mafię z trójmiasta.

 Książka składa się z 3 części. W pierwszej autor oddaje głos bliskim współpracownikom Marcina P, zaufany człowiek Marcina P i pracownik OLT Express opowiadają od środka jak działała machina biznesowa. Druga część to opowieść o mafii ze Stogów. W trzeciej części opisuje początki „biznesowej” drogi Marcina P, parę faktów jakie opisał Kittel z jego życia jest bardzo intrygujących.

 

Trójmiasto to wielka Pucha Pandory. Trzeba byłoby te F-16 wypróbować, spalić to, zaorać, i jeszcze raz podpalić. Potem każdemu wchodzącemu dawać przepustkę po sprawdzeniu, że nie jest pozapinany z dziwnymi ludźmi. Tu jest jedna wielka sitwa – mówi były szef gdańskiego Centralnego Biura Śledczego dla tygodnika Wprost.

http://www.wprost.pl/ar/345576/Kulawe-sledztwo/

 http://warszawa.naszemiasto.pl/archiwum/1778638,mafia-narodzila-sie-w-trojmiescie-rurociagi-wypelnione,id,t.html

 

 Tytuł książki „Mafia po polsku” niezbyt dokładnie oddaje treść książki, może bowiem sugerować że opisuje ona związki mafijne z całej Polski. Tymczasem książka jest w znacznej mierze poświęcona aferze Amber Gold. A niejako przy okazji autor prezentuje fascynujący obraz mafii z trójmiasta.

 Czegóż to się nie dowiemy... Na czytelnika czeka nie jedna smakowita historia.

Zanim jednak dojdziemy do tego warto przypomnieć czym jest mafia - "organizacja przestępcza posiadająca wpływy w organach władzy i policji"

http://sjp.pwn.pl/haslo.php?id=2566586

 Słowa o przewietrzeniu układów mają charakter pomówienia, i to opartego na nierealnych faktach. To przykre, że padają one z ust ministra sprawiedliwości – stwierdził I prezes Sądu Najwyższego,Stanisław Dąbrowski w wywiadzie dla Rzeczpospolitej.

 Warto przeczytać parę fragmentów z tego wywiadu by następnie je zestawić z faktami opisanymi w książce.

 Stanisław Dąbrowski - Retoryka ministra Gowina zwłaszcza w ostatnim wywiadzie dla „RZ" mi się nie podoba zarówno jako sędziemu, jak i obywatelowi. W twierdzeniach, że w środowiskach prawniczych są układy pobrzmiewa nuta, którą już słyszałem w latach 2005-2007 o wszechogarniających Polsce układach. A nie jest to prawda. (...)

 Stanisław Dąbrowski - Niestety to co mówił minister o przewietrzaniu układów ma charakter pomówienia i pomówienia opartego nie na realnych faktach. To bzdura i jest to przykre, że to minister sprawiedliwości mówi takie słowa.

 „Rz” Postawił złą diagnozę?

 Stanisław Dąbrowski - Mam 40 letnie doświadczenie w sądownictwie i nigdy nie byliśmy tak daleko od układów prawniczych, jak obecnie. W okresie PRL różnie bywało. Prokuratorzy byli z reguły członkami egzekutywy. Prezesi sądów podobnie. Ci ludzie spotykali się w gronie towarzyszy i pewne rzeczy ustalali. Prężnie działało też ogólnopolskie Zrzeszenie Prawników Polskich, które było mocno upaństwowione. Pozwalało to na wzajemne kontakty sędziów i prokuratorów.

Teraz wszyscy są zatomizowani. Jeżeli obecnie są jakieś kontakty sędziów i prokuratorów to wynikają one z tego, że kiedy prokuratura (do 2010 r.) była w strukturze ministerstwa sprawiedliwości jej placówki były lokowane przy sądach, w jednym budynku.

http://prawo.rp.pl/artykul/1004141.html

 

 Jak to jest w praktyce? Oto parę cytatów książki „Mafia po polsku”.

Niby jesteśmy od zwalczania poważnych spraw, czasem mówi się, że jesteśmy elitarnymi wydziałami – opowiada jeden z prokuratorów. - A ja nie miałem kiedyś czym pojechać na czynności procesowe. Bo przyjechał ktoś z Warszawy i musiał pozałatwiać sprawy.(str. 46)

 W innej prokuraturze funkcjonariusze są wożeni przez kierowcę - nałogowego alkoholika. Mężczyzna spowinowacony jest z prezesem miejscowego sądu, cieszy się specjalnym statusem.(str46)

 „Wzlot i upadek ekipy Jodkinsa jest ciekawy z innego powodu. Podczas śledztwa prokuratura nabrała podejrzeń, że gangsterzy korzystają z ochrony skorumpowanych policjantów, prokuratorów i sędziów. W tajnych materiałach , które zostały wyłączone ze śledztwa w sprawie narkotyków , prowadzący postępowanie piszą o podejrzeniach wobec piętnastu osób piastujących funkcje kierownicze w policji, prokuraturze i sądach( w różnych okresach)” str. 137

 

W otoczeniu gangstera o pseudonimie Tygrys zauważono adwokata Piotra P. , który z czasem został nawet głównym adwokatem Tygrysa. Policja założyła podsłuch na telefon użytkowany przez mecenasa rozpoczynając akcję o kryptonimie Lewiatan. Jej efekty przeszły oczekiwania policjantów. Okazało się że Piotr P. żyje w konkubinacie z panią prokurator L. Jednocześnie ma bliskie relacje z sędziną Magdaleną P. Piotr P. mogł w opinii przestępców załatwić korzystny wyrok, umorzenie czy zwolnienie z aresztu. I załatwiał dzięki swoim powiązaniom.

 „Trójmiejskie gangi mogły załatwić prawie każdy wyrok. Jeżeli sprawa trafiała do nieprzekupnych sędziów, Piotr P i współpracujący z nim prokuratorzy i sędziowie doprowadzali do zmiany prowadzącego” (…) „ W sumie zarzutu usłyszała ponad piędziesiątka lekarzy sądowych, biegłych, adwokatów, prokuratorów i sędziów” str. 146.

 „Z zeznań przestępców wyłania się obraz powiązań obejmujących gangsterów, byłych funkcjonariuszy policji ( w tym, dwóch byłych wysokich rangą funkcjonariuszy Centralnego Biura Śledczego) , sędziów i prokuratorów, którzy podzielili między sobą wpływy w mieście” str. 147

 

 Z książki wyłania się także obraz patologicznych powiązań między policjantami a gangsterami(str 107).

Kiedy policjanci przeszukiwali mieszkanie członka mafii, Janusza Z. dokonali niezwykłego odkrycia. Znaleźli ściśle tajne dokumenty operacyjne policji, między innymi zeszyt wydatków operacyjnych i listę funkcjonariuszy. Janusz Z. Przez wiele lat był oficerem najpierw w Milicji Obywatelskiej a potem w Policji. W 1993 roku został nawet naczelnikiem Wydziału Operacyjno-Rozpoznawczego. Miał więc dostęp do informacji o informatorach, dane oficerów operacyjnych,świadków. Zanim odszedł z policji do gangu skopiował sobie wszystkie informacje.

 Podsumowując. Uważam, że książka jest warta lektury. Prezentuje obraz Rzeczpospolitej, który musi niepokoić każdego uczciwego obywatela.

 Wszystkim zainteresowanym polecam także wywiad z autorem w Polskim Radiu.

 

Bertold Kittel, autor książki "Mafia po polsku" w Polskim Radiu.

http://www.polskieradio.pl/10/483/Artykul/833152,Bertold-Kittel-mafia-w-Polsce-dziala-w-bialych-rekawiczkach

 

Darmowy fragment do pobrania na(format MOBI, EPUB):

http://www.publio.pl/mafia-po-polsku-bertold-kittel,p82031.html

 

Brak głosów

Komentarze

O tej książce usłyszałam po raz pierwszy kilka dni temu w Radiu Wnet. Dzisiaj zaś wspomniał też o niej prof. Zybertowicz w Aktualnościach Dnia w RM przy okazji rozmowy o min. Sienkiewiczu. Zamieszczam link do rozmowy z profesorem:

http://www.radiomaryja.pl/multimedia/minister-sienkiewicz-rusza-na-wojne-z-przestepczoscia/

Vote up!
0
Vote down!
-3
#356843

Rozmowa w RM z prof. Zybertowiczem rzeczywiście jest warta odsłuchania. Pozdrawiam.

Vote up!
0
Vote down!
-3
#356845

... co i kiedy się wydarzyło, że Bertold Kittel stał się wiarygodnym człowiekiem ?
Nie napiszę dziennikarzem, bo jednak jeszcze paru uczciwych dziennikarzy jest i nie chciałbym ich obrażać.

~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Jeszcze Polska nie zginęła / Isten, aldd meg a magyart

Vote up!
2
Vote down!
-2

~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Jeszcze Polska nie zginęła / Isten, aldd meg a magyart

#356876

Nie oceniam dziennikarza(domniemywam że chodzi Panu o sprawę Szeremietiewa). A książka jest ciekawa i o niej piszę recenzję.

Vote up!
1
Vote down!
-3
#356883

"Nie oceniam człowieka. Piszę o książce" - ale to jest zupełnie bez sensu ;)
Jak nasza rzeczywistość.
Rzeczy sygnowane "Bertold Kittel" powinny być niesprzedawalne, nawet gdyby był to kalendarz na rok bieżący.

~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Jeszcze Polska nie zginęła / Isten, aldd meg a magyart

Vote up!
1
Vote down!
-3

~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Jeszcze Polska nie zginęła / Isten, aldd meg a magyart

#356887

Ma Pan prawo tak uważać. Proszę potraktować recenzję jako jedyną formę kontaktu z tą książką :-).Pozdrawiam.

Vote up!
1
Vote down!
-3
#356900

OK, nie widzę innego wyjścia - proszę uważać na tą książkę, diabeł łatwo się nie zmienia ;)
Swoją drogą interesuje mnie kto i po co kazał ją napisać BK.

~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Jeszcze Polska nie zginęła / Isten, aldd meg a magyart

Vote up!
0
Vote down!
-3

~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Jeszcze Polska nie zginęła / Isten, aldd meg a magyart

#356923

Nie znałam autora. To rzeczywiście dziwne, że coś takiego napisał. Ale jeśli podane w niej fakty są prawdziwe, to jakąś tam pozytywną informacyjną rolę, zwłaszcza wśród lemingów, może odegrać.

Vote up!
0
Vote down!
-3
#356987

gość z drogi

ze człowieka mozna zabić gazetą ...czy to ten pan...?

Dawno już trawą porósł pewien Grób..ale nadal bolesna jest to Historia..i żeby nie wiem jak dobra była ksiązka tego pana,ja jej na pewno nie kupie..raczej zamówię kwiaty dla 

Nieobecnych...

bez pozdrowień...

Vote up!
2
Vote down!
-3

gość z drogi

#357006