O nas. O Kaczyńskim. O zdrowym rozsądku.

Obrazek użytkownika Mohair Charamassa
Kraj

Na wstępie zastrzeżenie: jeśli ktoś wie lepiej jak o nas i o Kaczyńskim należy myśleć i pisać – lepiej niech nie czyta. Besserwisserskich opinii słyszałem już tyle, że dzielenie włosa na cztery przestaje mnie bawić. Wśród apologetów i zagorzałych krytyków jest wielu mądrych ludzi, którym dziękować należy za wyostrzanie spojrzenia i pogłębianie perspektywy, ale dziś wyostrzać ani pogłębiać nie zamierzam. Nie chcę się wymądrzać, bo niby dlaczego, ale wstydzić się tego, co tu piszę też nie mam zamiaru i mam mocne alibi: czuję, że myślących podobnie jest wielu.

Bezprzykładny, podły, w sumie żałosny atak na lidera opozycji jest tylko dowodem, że system się chwieje i próbuje kąsać. No właśnie, kogo kąsa? Korwina-Mikkę? Ziobrę? Przepraszam narodowców, ale tego od Was? Jak on się nazywa? Wiem, wystarczy wklepać pytanie w google i już bym wiedział, ale rzecz w tym, że mi się nie chce. Ja nie mam czasu na grzebanie w sieci, ja Was szanuję, ale pracując na chleb dla rodziny odkładam na potem zgłębianie Waszych racji. To może poczekać …

Oni atakują Kaczyńskiego. Dlaczego? To proste – bo jego się boją. Jego boją się najbardziej. I to mi wystarczy – staję za nim. W życiu nie miałem okazji ani z nim rozmawiać, ani widzieć go z bliska, nie marzę też by w bliskiej, czy odległej przyszłości ściskać mu dłoń. Mi całkiem wystarczy myśleć, że im zajadlej platformerskie pajace próbują opluwać człowieka, który pozwola mi wierzyć, że w Polsce mogę żyć godnie i godną ją zostawić dla moich dzieci - tym bardziej mi zależy by mu sprzyjać.

Mamy alternatywę? Dopraszam się uprzejmie o choćby jedno nazwisko. No, śmiało! Zanim stworzymy listę chwila refleksji nikomu nie zaszkodzi. Macie kandydata? Bez kitu? Śmiem wątpić – czas żartów się kończy. Nadchodzi czas czynów …

Chcę być do bólu szczery: mi nie potrzeba wodza. Ja chcę pójść za kimś, kogo podziwiam za to, że po poddaniu najstraszniejszej próbie nie zapomniał, że Polska naprawdę jest najważniejsza, że Polska jest nasza, a on ma Jej służyć, bo my tak chcemy. On ma być Jej napokorniejszym sługą z naszego wyboru. Wiem, że tak będzie. Wiem, że już niedługo …

Niedowiarkom polecam eksperyment: wyobraźcie sobie, że przy Waszym wigilijnym stole zasiądzie Tusk z platformerskiego spotu …

Wesołych Świąt?

Przepraszam, to był głupi żart ...

Brak głosów

Komentarze

Nic dodać, nic ująć.

Pozdrawiam

PS. Ten żart na końcu rzeczywiście był głupi. Przez Ciebie chyba na wszelki wypadek zrezygnuję z dodatkowego nakrycia na wigilijnym stole. A nuż... ;-)))

#314426

Na szczęście jeszcze kilka dni do Świąt. Jadę do schroniska po psa. Obronnego! :)))

charamassa

#314430

 widziałem JK na marszu 29.09. i nawet zrobiłem mu fotkę w otoczeniu tłumu. A ostatnio wziąłem ze schroniska kotka, bo starego rozjechał samochód. Pozdrawiam świątecznie.

#314763

Aby niepotrzebnie się nie wymądrzać napiszę krótko; staję obok Ciebie. Też tak myślę. Codziennie, 24 godziny na dobę, widać z jaką wściekłością reagują na myśl, że Jarosław umknął im z tego saka, jakim bez wątpienia był Tupolew. To co mówi Kaczyński mnie przekonuje, to co mówi Donald T. napawa mnie obrzydzeniem.

#314450

Głosowałem na Jarka jak był jeszcze w PC,i głosowałem jak założył PIS,i będę dalej głosował,bo jego poglądy polityczne,odpowiadają moim poglądom politycznym,i nie uciekam z okrętu gdy idzie nawałnica,jak to zrobiły co nie które szczury,Kluzik,Kamiński,Ziobro,Kurski,bo ja wierzę w swego kapitana,że wyprowadzi nas na spokojne wody,i dopłyniemy do portu przeznaczenia, Wolna Polska,czego wam i sobie życzę,a szczury niech czekają na zielonej wyspie, hańby, wstydu i zdrady

pozdrawiam

#314461

Jakbym czytał siebie, rok, dwa, pięć lat temu na różnych blogach. (Prawda panie Zbyszku, Żurawiu, Jurkuwtz?)

Przepraszam Cię M.Ch., że tak rzadko do Ciebie wpadam. Obiecuję poprawę.

<p>ro</p>

#314468

Wpadaj jak najczęściej. Serdecznie zapraszam. Cieszę się, że mój wpis ożywił wspomnienia o Twoich przemyśleniach - jak piszesz - sprzed lat. Muszę jednak z przykrością zauważyć, że przeceniasz moją blogerską aktywność. Ani nie miałem okazji Twoich blogów czytać, ani - tym bardziej - mnożyć tożsamości na innych blogach. Od czasu do czasu pisuję na NP, na innych portalach nie byłem i się nie wybieram.
Pozdrawiam

charamassa

#314517

Gdyby to wszystko było takie proste jak opisujesz.
Gdyby jeden człowiek wystarczył, za którym można pójść i obalić istniejący system.
Niestety tak nie jest. Nam nie potrzeba człowieka, a jednej, wspólnej idei, jednego wspólnego planu na budowę nowej, innej, lepszej Polski.
Nigdy nie zawierzę do końca i nie pójdę z zamkniętymi oczami za jakimś politykiem, kimkolwiek by nie był. Przekonać do siebie może mnie jedynie doktryna, ruch, idea, społeczność myśląca podobnie.
Nie ma żadnej pewności, że ataki obecnego obozu rządzącego na Jarosława Kaczyńskiego nie są legitymizowaniem jego osoby, że niby taki niebezpieczny dla władzy, taki bezkompromisowy.
A przy okazji proszę skonfrontować to co po przedwczorajszym marszu powiedział Jarosław o wolności i to co o wolności powiedział wczoraj Brudziński.
Okazuje się, że Jarosław żyje w zniewolonym kraju a Brudziński uważa, że w wolnym i demokratycznym.

NIEPOPRAWNY INACZEJ

NIEPOPRAWNY INACZEJ

#314475

gość z drogi

a Tobie dziękuję za mądry artykuł

ser pozdr i 10

gość z drogi

#314492

Nie jestem do końca pewien kogo i co miałaś na myśli, autora artykułu, czy mój komentarz do artykułu ale z całego serca na wszelki wypadek dziękuję :)
Pozdrawiam
NIEPOPRAWNY INACZEJ

NIEPOPRAWNY INACZEJ

#314502

gość z drogi

za tą choinkę  :))))

dwie dychy :) z pozdrowieniami:)

gość z drogi

#314548

Dzięki :) Jedna dychę (z tych dwóch) ofiaruję, naturalnie jesli pozwolisz, autorowi za trud napisania artykułu. :)
Pozdrawiam
NIEPOPRAWNY INACZEJ

NIEPOPRAWNY INACZEJ

#314560

gość z drogi

po dysze...na każdego....:)

serdecznie pozdrawiam głęboką Nocą...:)

gość z drogi

#314761

gość z drogi

serd pozdrowienia

 PS chyba też poproszę sąsiada,by pożyczył swojego buldoga,jak by co....:)

gość z drogi

#314766

A co do ewentualnej wizyty Tuska w moim domu, to powiem szczerze, że dowcip makabryczny ale ucieszyłbym się na tę wizytę. Choinka u mnie duża, wysoka, znalazłaby się gałąź dla przybłędy-wędrowca.

NIEPOPRAWNY INACZEJ

NIEPOPRAWNY INACZEJ

#314510

im bardziej go atakują, tym bardziej staję po jego stronie. Musi im doskwierać, muszą się go bać.

#314796