ZŁE PAŃSTWO - CZYJA WINA?

Obrazek użytkownika idź Pod Prąd
Idee

Za chwilę zaprezentuję prostą odpowiedź na tytułowe pytanie i pewien jestem (no, może, prawie pewien), że nie spotka się ona z przychylnymi reakcjami. Bardzo bym się chciał pozytywnie zdziwić. Oznaczałoby to, że wśród Czytelników tego bloga przewagę mają ludzie głęboko myślący, zdolni do poważnej refleksji nad sobą.  A więc do rzeczy...

Dość powszechnie znana jest opinia, że narody spotyka taki los, na jaki zasługują. Wiktor Suworow ujął to następująco w kontekście państwa: "każdy naród zasługuje na taki rząd, jaki ma". Większość z nas zgodzi się zapewne z tym stwierdzeniem. Ale pójdźmy krok dalej - do naszych realiów. Mamy pozorne państwo, z pozornym wymiarem sprawiedliwości, z powszechna korupcją, nepotyzmem, złodziejstwem, prywatą itd. itp. Dlaczego jednak zasługujemy na takie właśnie państwo? Ponieważ... my sami tacy jesteśmy!

Oczywiście zdarzają się wśród nas ludzie prawi (pojęcia prawy nie wywodzę od poglądów politycznych, ale od wewnętrznej spójności człowieka zbudowanej wokół Bożych wartości; może ją posiadać także osoba areligijna). Ale jako naród składamy się w przeważającej większości z ludzi, którzy mają chory system wartości i według niego postępują. Nasz naród jest zdegenerowany moralnie (tak, wiem - różne są tego przyczyny, rozbiory, okupacje, komuniści) i dlatego mamy zdegenerowane państwo. Warto sobie to uświadomić, zanim będziemy szukać dróg jego naprawy. Gdy brakuje nam właściwej diagnozy przyczyn, nasze pomysły na naprawę zwykle okażą się nieskuteczne. Gdy przykładowo w naszym samochodzie zabraknie paliwa, niewiele pomoże mocniejsze wciskanie gazu. Podobnie i z polskim państwem. Jest złe i nie pomoże zaklinanie rzeczywistości mitami o jakimś "przebudzaniu się narodu". To, że więcej ludzi zacznie wyrażać niezadowolenie z rządów Tuska, że nawet więcej ludzi wyjdzie na ulice i obali obecną władzę, wcale nie oznacza, że zbudujemy lepsze państwo. Ci ludzie zbudują państwo takie samo lub gorsze!

Ciekawe, że przy okazji patriotycznych manifestacji z lubością śpiewamy "Mury", a one przecież opowiadają o beznadziejności takiej walki:

(...) Aż zobaczyli ilu ich, poczuli siłę i czas
I z pieśnią, że już blisko świt, szli ulicami miast
Zwalali pomniki i rwali bruk - Ten z nami! Ten przeciw nam!
Kto sam, ten nasz najgorszy wróg! A śpiewak także był sam

Patrzył na równy tłumów marsz
Milczał wsłuchany w kroków huk
A mury rosły, rosły, rosły
Łańcuch kołysał się u nóg...

Patrzy na równy tłumów marsz
Milczy wsłuchany w kroków huk
A mury rosną, rosną, rosną
Łańcuch kołysze się u nóg...

Jeśli więc mamy złe państwo, to znaczy, że mamy zły naród - wewnętrznie zły, składający się w zdecydowanej większości z jednostek wewnętrznie zdemoralizowanych i akceptujących zło. I to jest prawdziwy problem dla reformatorów Polski...

Paweł Chojecki

PS
Więcej rozważań na ten temat znajdą Państwo w aktualnym numerze miesięcznika "idź POD PRĄD" - jedynego prawicowego pisma, które nie konserwuje szkodliwych dla Polski mitów.

Brak głosów

Komentarze

Czy rzeczywiście narody spotyka taki los "na jaki zasługują"?
Hegel skrzyżowany ze wschodnim determinizmem. ;)

To prawda, że pod względem etyki czy moralności "kulejemy".
Ale czy jest z Polakami gorzej niż z innymi narodami?
Amerykanami, Niemcami, Anglikami, Francuzami, etc?
Śmiem wątpić.
W pewnych aspektach nawet lepiej - w innych gorzej.
Ogólnie rzecz biorąc - standard.

Z tym, że należy dążyć wzwyż, a nie równać w dól - oczywiście się zgadzam. Ale nieprawdą jest, że na cokolwiek złego, jako nacja, "zasłużyliśmy". Idąc tą ścieżką można stwierdzić, że każdy zniewolony naród zasłużył na to, co ma. Przecież byli za słabi/głupi, żeby się obronić - ich wina... A wszystkie kraje gdzie w pewnym momencie nastał reżim totalitarny - winni są obywatele, czyż nie tak?

Słowa te piszę (jak się okazuje) jako człowiek niespecjalnie głęboko myślący oraz niezdolny do refleksji - co ewidentnie implikuje pierwszy akapit notki. ;) Cóż, c'est la vie.. ;)

serdecznie pozdrawiam

#295812

Ale co złego jest w totalitarnym rezimie?

#295875

W pewnych aspektach nawet lepiej - w innych gorzej. 
No właśnie myślę, że trzeba dokładnie określić, w których aspektach lepiej, a w których gorzej. Ja myślę, że w najpotrzebniejszych w naszej sytuacji aspektach niestety jest z nami nie najlepiej.

Ale nieprawdą jest, że na cokolwiek złego, jako nacja, "zasłużyliśmy".
Na nic? W ogóle? Jest pan pewien?

wszystkie kraje gdzie w pewnym momencie nastał reżim totalitarny - winni są obywatele, czyż nie tak?
A skąd się ten reżim wziął? Jak "nastał"? Ot tak z chmur spadł bez powodu i nikt nie mógł na to nic poradzić? No przecież nie. W jednych krajach totalitaryści odnieśli sukcesy, w innych nie. I były po temu konkretne przyczyny.

I feel a hand holding my hand It's not a hand you can see But on the road to the Promised Land This hand will shepherd me

 
I feel a hand holding my hand It's not a hand you can see But on the road to the Promised Land This hand will shepherd me

#295886

Z zasady.
Co to znaczy "zasłużyć" jako naród?
Jeden przykład: czy kraje nadbałtyckie "zasłużyły" na to, żeby być częścią ZSRR?

Nie rozgrzeszam Polaków z różnych przewinień - są ewidentne, ale czy inni są lepsi?

A jeśli reżim totalitarny nie spadł z nieba, ale został zaprowadzony przy wydatnej pomocy silniejszych sąsiadów, przy współpracy rodzimych kolaborantów?

#295904

"Rodzimi kolaboranci" to wytwór m.in. słabej kondycji moralnej społeczeństwa i oczekiwania przez kolaborantów większych korzyści ze współpracy z obcym niż ze swoim państwem.

Na to, że sąsiedzi są silniejsi, też można spojrzeć z drugiej strony - my jesteśmy słabsi. A czyja to wina, że jesteśmy słabsi? Sąsiadów? Trudno od nich wymagać, żeby działali na naszą korzyść. To my musimy się o siebie zatroszczyć.
Szwajcaria jest malutka, ale niech pan tam spróbuje narzucić jakikolwiek reżim (choć i tam są już coraz silniejsze symptomy zmian na gorsze).

 

I feel a hand holding my hand It's not a hand you can see But on the road to the Promised Land This hand will shepherd me

 
I feel a hand holding my hand It's not a hand you can see But on the road to the Promised Land This hand will shepherd me

#295911

TransAkcje na transFormacje pLATform ...
przestępczych POwiązań „gospodarczych”- antypolskich STRATegii...

POwyższy STAN obywateli „ścigających się” w nie ściganiu przestępstw antypaństwowych,znanych "obywatelom wymiaru sprawiedliwości” ...

- > Pielęgnują między Innymi- TABUny Pielęgniarek i Pielęgniarzy RP...

- W szpitalAch wąskich talii kart- Kadr świadomych(?)
- współuczestnictwa w przestępstwach i ZBRODNIACH „lekarzy” POdżegających POdwŁadne Kobiety...

- jako POwolne obiekty mole100wania -do „medycznego” realizowania- metodycznych ludoZAbójstw pacjentów -> na TOWARzyski proceDer „łowców skór” ...

siTW „lekarzy” i „sędziów” usprawiedliwiających ZBRODNIE ludoZAbójstw szpitalnych...

- „BEZKARNYCH” ( POlitycznie- art. 44 Konstytucji RP) z powodu "nie potwierdzenia" w („prokuratorsko” sKupionych fałszerstwach = opiniach „biegłych sądowych”) ...

-> znamion ZBRODNI przeciwko Obywatelom Polski „o znikomej szkodliwości społecznej” - dla „prokuratorów, sędziów, lekarzy”

- POdżegajacych do ludoZAbójstw -> Pielęgniarki POgodzone UKŁADAMI ...

-> Skoro(sporo) Pielęgniarek RP milczy „prawobojnie” - prawdoPOdobnie zadawalając się proWizją od ZBRODNICZO zrealizowanych aktów zgonów Pacjentów – Petentów „ochrony zdrowia”...

= > służby Politycznego generowania ubytku Elit Polski + przyrostu głuPOty POlitycznej POgawiedzi obrażającej wiedzę Pielęgniarek i Prokuratorów -> świadków koronnych, którzy(np.Prokuratorzy łódzcy od roku 1998)

ZNAJĄ siTWy „szpiTajne” koOrdynujące „funkcjonowanie” miniSTERsTW -> odbierania zdrowia milionom Obywateli Polski i „ścigania” obywateli „wymiaru sprawiedliwości”...

wykluczanych POusłużnie z leczenia patologii POlitycznych ZBRodni - „samobójstw” siłami własnych, obywatelskich reSortów...

„zabójczych” zawodów ziemskich nie wiedzących (z mediów "edukacyjnych") -> JAK ŻYĆ praworządnie w nie praworządnym UKŁADZIE POlitycznym...

- zniewalającym Siostry w szpitalach i Braci innych "zawodów społecznych" winnych bronić Polskę...

Obywateli godnych sprawiedliwych wynagRodzeń za „oddane życie” - innym - tak sobie ?...

- Pozdrawiam.

Janusz Krzemiński - ojczystegoiowego@interia.pl

#295817

 Co do zepsucia czesci spoleczenstwa i degeracji elit to fakt , ale mozna tez wyciagnac wnioski, ze np Gruzja zasluguje na stawanie sie strefa wplywow poteznej Rosji, Palestyna na okupacje przez Izrael , Tybet na Chiny itp. To wg  autora przejaw glebokosci myslenia i zdrowej oceny rzeczywistosci. Osmielam sie miec inne zdanie.

#295830

W kazdym spoleczenstwie sa marginesy, ale nie w kazdym maja one decydujacy wplyw na spoleczenstwo. W kazdym innym demokratycznym kraju taki margines jest eliminowany droga praworzadna, znaczy zdemaskowani klamcy, oszusci sa odsuwani albo w zacisze " za szwedzkimi firankami " inni w niebyt publiczny. W Polsce politycy nawolujacy do anarchji np " nie placic abonamentu " albo kompromitujacy sie nieznajomoscia jezyka polskiego i zasad dobrego wychowania " Bul " sa wynoszeni na najwyzsze stolki. Te mechanizmy nalezy uwidocznic a nie zwalac wine na zdemoralizowane takimi przykladami spoleczenstwie

#295838

dotyczy wielu państw które np odegrały decydującą rolę w historii XX wieku.
Faszyzm, komunizm, ich przywódcy, monstrualni przestępcy za którymi stanęły rozkochane
w nich setki milionów obywateli "złych państw"? Na wielkie oszustwo podatne jest 90% populacji każdego
To trwa nadal, jest modyfikowane, lepiej maskowane.
Każdego dnia coraz oczywistszy staje sie fakt, że UE to wielki przekręt. Teraz wielki przekręt dokonuje sie w USA.
Złe państwa? Nie. Politycy i przekaziory. Obronną ręką wychodzą z tego nieustannego przekrętu
państwa których politycy działają na rzecz swoich społeczeństw. U nas nie wchodzi to w grę.
Przed chwilą główna partia opozycyjna zaproponowała przejściowego, technicznego premiera.
Człowieka "trudnego do zaatakowania", nie biorącego udziały w dotychczasowym tańcu politycznych psycholi.
Reakcja "elit" niesamowita. Nie znany, dowcip, żart, nonsens, kpina. Wypowiadają się przygłupy
z tytułami, działacze - to wszystko jest nagłaśniane. Wystarczy posłuchać prof.Kiksa...
Złe państwo, to wynik oszustw w rezultacie których rządzą oszuści, najlepszy przykład Platforma Oszustów..

basket

#295834

Proszę spojrzeć z drugiej strony - jeśli społeczeństwo daje oszukiwać i to wiele razy tym samym ludziom, stosującym te same kłamstwa to jak to o tym społeczeństwie świadczy?

 

I feel a hand holding my hand It's not a hand you can see But on the road to the Promised Land This hand will shepherd me

 
I feel a hand holding my hand It's not a hand you can see But on the road to the Promised Land This hand will shepherd me

#295885

 Trzeba nam jeszcze dużo pracy nad sobą, przy dużej dozie samokrytycyzmu zanim doprowadzimy naszą Ojczyznę do upragnionego stanu.

 

I feel a hand holding my hand It's not a hand you can see But on the road to the Promised Land This hand will shepherd me

 
I feel a hand holding my hand It's not a hand you can see But on the road to the Promised Land This hand will shepherd me

#295884

"każdy naród zasługuje na taki rząd, jaki ma"

Byc moze ale to tylko w swiecie, gdzie wszystko jest czarne albo biale, dobre albo zle, a jak wiadomo, w takim swiecie nie zyjemy.

Jak niektorzy twierdza, kazdy jest kowalem swego losu, a jenak jesli urodziles sie w slumsach masz o wiele mniejsze szanse zeby zostac naukowcem, inzynierem czy lekarzem niz kiedy twoj ojciec byl naukowcem, inzynierenm czy lekarzem. Jesli wszyscy w twoim srodowisku kradli, bedziesz mial mniejsze tendencje do uczciwej pracy zarobkowej, niz ktos wychowany w uczciwej rodzinie, itd. itp. Z drugiej strony, pomimo to, prawi ludzie wywodza sie takze z najbardziej zdegenerowanych srodowisk.

W zyciu narodow, tak jak w zyciu jednostek, istnieje szereg  zewnetrznych, obiektywnych wzajemnie polaczonych i wspoldzialajacych uwarunkowan majacych wplyw na ich losy, od klimatu i polozenia geopolitycznego  i historii poczawszy skonczywszy a na przypadku skonczywszy.  Wiele czynnikow wplynelo na to, ze znaczna czesc spoleczenstwa jest zdegenerowana, niemniej jednak wiele z tych osob po prostu "chwyta okazje" zdajac sobie sprawe z tego co sie dzieje wokol i co moze ujsc plazem. Ludzie ci w warunkach, gdzie praworzadnosc bylaby wynagradzana, zachowywaliby sie zupelnie inaczej niz kiedy z samej gory ida przyklady bezkarnej przestepczosci, na porzadku dziennym. Akceptacja zla, a nawet wspoludzial to nie to samo, co bycie zlym - chyba ze w czarno-bialym schemacie myslowym.

Z kolei wiele czynnikow wplynelo na to, ze zaistnialy warunki na te kwitnaca przestepczosc, jak tradycje polityczne (lub ich brak) w spoleczenstwie, ktore zezwolily na stworzenie i utrzymanie takiego a nie innego systemu. Sam fakt, ze wielu obywateli nie bierze udzialu w wyborach jest wymownym swiadectwem niezgody na to, co dzieje sie w kraju, przy jednoczesnym poczuciu bezsilnosci i przeswiadczeniu o niemoznosci wplywu na zmiane sytuacji. Wiele z tych osob, wlasnie dlatego, ze sa ludzmi prawymi i majacymi poczucie sprawiedliwosci nie bierze udzialu w tym co widza jako farse polityczna, ktorej nie sa w stanie zmienic przy aktualnie istniejacym systemie glosowania i sprawowania rzadow.

Trudno zgodzic sie z teza, ze rzadza nami szuje, bo jestesmy szujami, bo jest to zbyt wielkim uproszczeniem myslowym. Nalezaloby raczej dociekac przyczyn, co sprawilo, ze takie a nie inne formy rzadow zostaly wybrane, zaakceptowane i co umozliwia ich utrzymywanie sie, co trzeba zrobic, aby zmienic ten stan rzeczy i co zrobic aby nie powtorzyl sie ten sam scenariusz w przyszlosci, a nie zrzucac wine na takie czy inne, prawdziwe lub nie, cechy narodowe. Natura (a jej czescia sa ludzie) ma zadziwiajace zdolnosci przystosowywania sie do warunkow srodowiskowych - nalezy wiec stworzyc odpowiednie srodowisko, takie, w ktorym dobro, sprawiedliwosc i praworzadnosc moglyby trwac, rozwijac sie i byc wynagradzane, a nie, jak to ma miejsce teraz, przestepczosc, bezprawie i bezkarnosc.

Ojczyznę wolną racz nam wrócić, Panie!

Lotna

 

#295895

" mamy zły naród - wewnętrznie zły, składający się w zdecydowanej większości z jednostek wewnętrznie zdemoralizowanych i akceptujących zło. I to jest prawdziwy problem dla reformatorów Polski."..  W natepnym odcinku pastor wytłumaczy dlaczego - bo wiekszość to katolicy, a nie protestanci, zwłaszcza jego koscioła.

cui bono

cui bono

#295955