10 kłamstw o PiS

Obrazek użytkownika box2008
Kraj

1. Nieskuteczne. Trudno o przykład bardziej oderwanego od rzeczywistości twierdzenia. PiS działa niecałe 10 lat, w tym czasie partia ta wygrała jedne z trzech odbywających się wyborów parlamentarnych, sformowała dwa rządy (w latach 2005-2007), zdobyła dla swojego kandydata prezydenturę. Choć od lat 5 jest obiektem nr 1 ataków wszystkich liczących się ugrupowań politycznych, wspierających je mediów i środowisk, stanowi drugą siłę polityczną w Polsce z realną szansą na zwycięstwa, w następnych wyborach, bazującą na rosnącym (!) poparciu społecznym.
2. Partia ludzi ciemnych i niewykształconych. Ten obraźliwy epitet ukuto by przekonać wyborców PO o ich wyższości. Jak rozpaczliwie tego potrzebują pokazuje przypadek Tarasa i tzw. „przeciwników krzyża”. Realnie, nie ma sensu licytować się na nazwiska profesorskie, trudno zaś ukryć miałkość intelektualną zaplecza politycznego Donalda Tuska, jak i jego samego. W sposób oczywisty przerosły ich wyzwania jakim, od 3 lat, Polska musi stawiać czoła Ujmując zaś rzecz szerzej, przez dwadzieścia lat rządząca w naszym kraju partia władzy, której PiS się przeciwstawia, nie potrafiła rozwiązać skutecznie i całościowo ani jednego z kluczowych problemów (nadrobienia dystansu cywilizacyjnego i gospodarczego jakim PRL oddzielił nas od zachodniej europy, demografia, bezrobocie, bezpieczeństwo, sprawne państwo, służba zdrowia na poziomie europejskim, system emerytalny dający bezpieczeństwo socjalne, o autostradach litościwie nie wspomnę, nawet zbudowanie efektywnego systemu podatkowego przerosło ich możliwości).
3. Partia prawicowo-nacjonalistyczna. Choć obiektywie w określeniu tym nie ma nic pejoratywnego, jednak przez 70 lat komunizmu (i post) skutecznie skrzywiono umysły Polaków tak iż wszystko co nazywane jest w ten sposób kojarzyć się musi źle. Swoją drogą, powyższe określenie tak samo nie przystaje do opisu PiS jak patrzenie na polską scenę polityczną po przez klasyczny (dla demokracji zachodnich) podziałem na prawicę i lewicę.
4. Partia socjalna. Paradoksalnie prawicowe i nacjonalistyczne PiS, może być jednocześnie i/lub (w zależności od potrzeb) socjalne. Oczywiście, gdy jest to wygodne tzn. gdy mowa o podatkach, bezwzględnie obnażana jest wtedy socjalistyczna twarz tej partii, co nie przeszkadza wcale obniżać jej, jako jedynej zresztą, danin i innych obciążeń jakie obywatele łożą na państwo.
5. Partia niedemokratyczna. No bo wiadomo, Kaczyński to dyktator i zamordysta a że fakty temu przeczą, cóż, tym gorzej dla faktów.
6. Partia anty europejska. Stary argument, bazujący na przekonaniu o „jedynie słusznej” i powszechnie obowiązującej, jako dogmat, wizji Unii Europejskiej, będącej narzędziem do ograniczania i podporządkowywania państw mniejszych „liderom” z „jądra postępu”. Na krajowym podwórku ustawia Jarosława Kaczyńskiego jako przeciwnika europy (cokolwiek by pod tym pojęciem rozumieć). Aby realnie ocenić sytuację, proponuję eksperyment myślowy. Cofnijmy czas do 1989 r., zachowując obecny układ polityczny, który z prezydentów podjął by zdecydowanie i mocno temat wyjścia z Rosyjskiej strefy wpływu i wejścia do UE, Komorowski czy Kaczyński?
7. Partia nienawiści. Wystarczy obejrzeć wystąpienia członków PO (obecnych i byłych) Niesiołowskiego, Palikota, Kuca, Komorowskiego, Tuska, Sikorskiego, Nowaka, Grasia, czy ich sympatyków (Wajdy, Bartoszewskiego). Wystarczy przypomnieć mord w Łodzi. Wszystko na ten temat.
8. Partia rusofobiczna. Ten argument aż poraża mnie swą „błyskotliwością”. Jest w sam raz dla idiotów, co nie potrafią sięgnąć pamięcią dalej niż do śniadania. Zwłaszcza dziś, gdy na świeżo mamy fakty związane ze śmiercią, w niewyjaśnionych i podejrzanych okolicznościach, na ternie Rosji, Prezydenta Polski. Tym bardziej że był to jedyny, od 70 lat, prezydent bez powiązań agenturalnych, który skutecznie przeciwstawiał się dominacji „wielkiego brata” w post sowieckiej strefie wpływów w europie środkowej. Nie bez znaczenia jest także powrót ekipy PO do polityki całowania się z władzą kremlowską, mam tu jak najgorsze skojarzenia.
9. Partia ludzi zacofanych. Gdy wyznacznikiem nowoczesności ma być ekologicznie zaangażowany „małżonek”, koniecznie tej samej płci, najlepiej po trzech rozwodach i z adoptowanym, transseksualnym, dzieckiem poczętym, za publiczne pieniądze, przy pomocy metody zabijającej inne dzieci, a nie wysoki poziom nauki i szkolnictwa, innowacyjność gospodarki, PKB na poziomie > 30 tyś euro na głowę, dostępność najnowszych procedur medycznych, ilość technologicznie zaawansowanych patentów czy choćby nawet przejazd koleją z Gdańska do Bydgoszczy w czasie krótszym niż potrzebuje na to pijany traktorzysta, to mamy tylko jedno wyjście, być dumnymi ze swego zacofania.
10. Partia bez przyszłości. To kłamstwo ma na celu zmusić do "kompromisu" typu „okrągły mebel”. Gdyby PiS nie miało realnych szans na zdobycie władzy, pies z kulawą nogą nie interesował by się panem Kaczyńskim i jego kolegami. A mamy w mediach więcej na ich temat niż np. reform całej tej koalicji Tuska (PO, PSL i LSD) razem wziętej. Jak skuteczny w działaniu i groźny dla establishmentu potrafi być PiS, nawet w tak nie sprzyjającym dla siebie, jak obecnie, otoczeniu, pokazują efekty pracy zespołu parlamentarnego ds. katastrofy smoleńskiej (pod przewodnictwem Antoniego Macierewicza), którego ustalenia nie tylko podważyły wiarygodność i obaliły oficjalną linię zdarzeń przyjętą przez Rosjan i rząd Tuska, ale także zmusiły do zmiany ww. (zmiana przez prokuraturę rosyjską zeznań kontrolerów, co jest kuriozum na skalę światową) jak też przyznania się do kłamstw w tej sprawie, popełnianych przez członków rządu (np. minister Kopacz). Gdyby nie działania opozycja (czyli PiS) mieli byśmy przeciw rządowi rodziny, wspierane jedynie przez internautów z dwiema, trzema, spychanymi za margines, gazetami. Trudno wyobrazić sobie, by w takiej sytuacji minister Kopacz przyznała się publicznie do kłamstwa w sprawie uczestnictwa polskich patomorfologów w sekcjach ciał ofiar, czy wyciągnięto na światło dzienne niszczenie dowodów (wraku samolotu). To, że w ogóle rozważane są, oficjalnie, jakieś inne przyczyn katastrofy niż błąd pilota jest zasługa opozycji właśnie, bez PiS mielibyśmy podaną do wierzenia jedynie słuszną i niepodważalną wersję zdarzeń. Dzięki partii Jarosława Kaczyńskiego, Polska ma też szansę zachowania podmiotowości na arenie międzynarodowej. PiS nawet jako opozycja potrafi tu działać skutecznie, czego dowodem wizyty przedstawicieli tej partii w USA, oraz działania na forum Parlamentu Europejskiego. Umiędzynarodowienie sprawy smoleńskiej jest, w obecnych warunkach, szansą na jej wyjaśnienie ale również obronę naszej suwerenności. Działania PiS dają nadzieję na pokrzyżowanie planów obecnego rządu, oddające nas w rosyjską strefę wpływów, na co wskazuje choćby histeryczna reakcja jego przedstawicieli.

Cieszę się, że jest w Polsce tak wielu ludzi, którzy nie wierzą we wciskane od rana do nocy kłamstwa a tych oczarowanych i ogłupiałych obrazkami w TV jest mniej niż te 50% jakie podawane były przez różne „kompetentne źródła”. Już na marginesie zupełnie, polityka to nie jest dyscyplina dla sprinterów, ci spalają się w jednym sezonie, trzeba mieć świadomość, że to zawody dla długodystansowców, wygrywa kto potrafi doczekać odpowiedniego momentu i wykorzystać go. Stawką zaś, w naszych realiach, nie jest żyrandol, ale jak pokazuje mord w Łodzi i Tragedia Smoleńska, nasze życie.

Brak głosów

Komentarze

ale właśnie w tej chwili umieściłem tekst, który jednak trochę obnaża słabości PiSu.

Te zarzuty wobec PiS, które Pan przedstawił to faktycznie kłamstwa, jednak sama partia pozostawia wiele do życzenia.

---
A na drzewach, zamiast liści...

#107585

Po prostu racjonalnie i życiowo myślący patriota wybiera tę partię, która gwarantuje optimum: przejścia progów wyborczych i realizacji działań pro-państwowych.

#107614

poza Jarosławem Kaczyński, jest nadal spełniany?

---
A na drzewach, zamiast liści...

#107617

#107620

.
Przeczytałem i powtórzę tu swoją odpowiedź:

Odpowiem historyjką z Gdańska (woj. Pomorskie jest bastionem PO gdzie zanotowało ono procentowo najlepszy wynik w skali kraju), w którym podczas ostatnich wyborów prezydenckich wprowadzono zakaz kampanii plakatowej, tłumacząc to zanieczyszczaniem miasta (wyciszenie kampanii grało na korzyść Komorowskiego). Nie całe pół roku później okazało się, że plakaty już nie zaśmiecają, lub inaczej, te z kandydatami PO nie zaśmiecają, ponieważ plakaty PiS były przez „służby porządkowe” usuwane, nocami (nie jest to eufemizm, zgłoszenie na policję poszło).

A to tylko drobny wycinek rzeczywistości.

Poza tym, stan państwa rządzonego przez PO, każe poważnie zastanowić się nad rzetelnością procesu liczenia głosów.

I tyle na ten temat.

Nie znaczy to że PiS ma załamywać ręce, o nie.
Ale o tym szykuję oddzielną notkę.

#107628

Pana tekst powinien się znaleźć w "świątyniach" lemingów - by zepsuł im radochę z wyborczego zwycięstwa, dementując ich fałszywe twierdzenia. Obecnie na ich forach panuje histeryczna euforia i kubeł zimnej wody by się przydał. Może Pan coś w tym temacie zrobić?
Pozdrawiam i 10 oczywiście.
contessa

contessa

___________

"Żeby być traktowanym jako duży europejski naród, trzeba chcieć nim być". L.Kaczyński

 

 

#107633

Euforia?
Z powodu tych 31%? :)

No to z nimi jest gorzej, niż myślałem :D

pozdrawiam optymistycznie

#107639

Trochę poczytałam co w trawie u lemingów piszczy. Dlatego kubeł zimnej wody im się przyda bo marne 6-7 pkt.różnicy między PO i PiS je wprawia w trans i wypisują cuda niewidy o genialnej kampanii wyborczej. Z ich słów wynika, że PiS requiestat in pacem 100 m pod ziemią.
Pozdrawiam.
contessa

contessa

___________

"Żeby być traktowanym jako duży europejski naród, trzeba chcieć nim być". L.Kaczyński

 

 

#107656

Wiem, wiem, też się dzisiaj obijam w pracy i przeglądam siec, zamiast uczciwie pracować ;).

Ale już dawno skreśliłem takie miejsca jak onet, wp, interia czy tvn24, więc zupełnie mnie to nie rusza.
Tam, aż gęsto, cenzura szaleje, ciężko odróżnić bezmózgowców od tych "na dyżurze" :).
I tak jest od paru lat....

Sęk w tym, że o ile po wyborach prezydenckich była generalnie stypa, o tyle dzisiaj odbieram telefony od znajomych (o normalnych poglądach) i 90% mówi: no co - dobrze jest.
:)

#107661

Ja tam czasem wpadam poczytać i pośmiać się.
Co do wyborów -przy tak zmasowanych atakach na PiS ze wszystkich stron, mogło być gorzej... PO potwierdziło swój kundlizm w kampanii wyborczej dlatego np. w następnej nie plakaty, bo te są zrywane w nocy ale stara, wypróbowana w konspirze metoda - wiaderko z farbą i pędzel, spray itd.
A swoją drogą... ostatnio zauważam coś wśród znajomych lemingów - jeśli jeden z przeciwników postępuje niehonorowo w walce, traci szacunek i uwagę swoich sympatyków. "Moje" lemingi jakby się cywilizowały?
Pozdrawiam.
contessa

contessa

___________

"Żeby być traktowanym jako duży europejski naród, trzeba chcieć nim być". L.Kaczyński

 

 

#107663

No to jak na wesoło... :

http://demotywatory.pl/2290667/W-zasadzie-na-jedno-wychodzi

:D

#107686

była obiektem ataków medialnych żydowskich mediów, w skali jakiej doświadcza tego PiS, Tusk nigdy nie zostałby premierem, a Komorowski prezydentem. Podkreślam, nigdy! .Rządzi Polską koteria złożona z żydowskich posłów salonu, agentury post SB, agentów WSI będących rezydentami FSB i mafijnego biznesu. Tzw. najbogatsi Polacy, to mafiosi kierowani przez speców z WSI. Ich fortuny wyrosły z FOZZ-u i Żelaza, z bandyckich prywatyzacji kompleksów przemysłowych, z upadłości polskich cukrowni i emisji tzw. bonów prywatyzacyjnych. Pamiętacie jeszcze po ile je sprzedawaliśmy?. A wiecie, kto je wykupował na wagę?. Dosłownie na wagę. Gawronik, Kulczyk i Krauze. Na nich wyrosły, ich oszukańcze fortuny. Temat ważki i jakże prawdziwy.

Za 10 punktów.

#107672

po za opróżnionym barem, rzecz jasna ;)

#107684

tak dużo wysiłku wkładają medialne sługusy w ogłupianie społeczeństwa a rezultaty są tak mizerne. Cieszę się, że mogę czytać niezależne komentarze od ziejących nienawiścią pismaków
terka

 - terka

#107698