Co powinniśmy zrobić aby ta ustawa nie przeszła?

Obrazek użytkownika adriano
Idee

Dziś m. in. tu na niepoprawni.pl napisałem notkę” Więcej luzu Blogerzy i Czytelnicy oraz co ma zrobić PiS.” Notka przeszła niezauważona a moim zdaniem temat jest warty dyskusji.

Pod koniec notki zadałem pytanie: co PiS powinien zrobić w sprawie Projektu ustawy o udziale zagranicznych funkcjonariuszy lub pracowników we wspólnych operacjach lub wspólnych działaniach ratowniczych na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej? Moim zdaniem warto się zastanowić nie tylko nad tym co powinien zrobić PiS, ale nad tym co powinniśmy zrobić my- obywatele RP.

Chciałbym jednocześnie nadmienić, że główne prawicowe tygodniki sprawę przemilczały. We „WSieci” (11.02) wprawdzie coś tam wspomnieli o problemie, ale trudno uznać poruszenie sprawy w rubryczce 11 na 7 cm za coś poważnego. „Do Rzeczy”(11.02) w ogóle nie poruszyło tematu, czym uzasadniło po części moje obawy na temat poziomu swojej działalności. Sprawą zajęła się tylko Gazeta Polska. Warto przypomnieć, że informacje o ustawie pojawiły się w Internecie na przełomie stycznia i lutego.

Poniżej moje propozycje dla Prawa i Sprawiedliwości. Według mnie warto bliżej przyjrzeć się sprawie:

Co może zrobić PiS w sprawie ustawy o działaniach zagranicznych służb mundurowych na terenie RP?



1. Zwołać konferencję prasową i wyłożyć na niej swoje zastrzeżenia wobec ustawy.



2. Posłowie i senatorowie PiS mogą pisać na swoich fanepage’ ach i blogach prywatnych a także na portalach dla blogerów swoje opinie i zastrzeżenia wobec tej ustawy. Niestety ja znam tylko dwóch blogerów PiS, którzy są dobrze znani w sieci. Jeden to Kuźmiuk, drugi Czarnecki.



3. Zorganizować manifestację pod Sejmem w sprawie tej ustawy. Na pewno przyłączyłyby się do niej Kluby GP. Gdyby taką manifestację organizowały tylko prawicowe portale, to przyszłoby pewnie 50- 150 osób a w TV nawet by o temacie nie wspomnieli.



4. Poruszać temat tej ustawy na debatach na żywo w TV.



Znajdzie się pewnie więcej pomysłów na działania PiS, ale już widać, że pole manewru PiS-u jest spore. To wcale nie musi być tak, że to co przygotuje Tusk i jego kolesie, Sejm klepnie.

AS

Brak głosów

Komentarze

Aby posłowe PiS-u zwołali konferencje prasową, musi być poprzedzona akcją całej patriotycznej części blogosfery. Ponadto Czytelnicy zapoznani z projektem ustawy powinni "bombardować" "swoich" posłów z PiS-u w terenie, by ci wywierali nacisk na Jarosława Kaczyńskiego o słuszności zwołania takiej konferencji. Posłowie Kuźmiuk i Czarnecki to za mało. Musi ich być więcej. Ale muszą mieć impuls do działania od swojego elektoratu, skoro sami... śpią w błogim nastroju.

Pozdrawiam, Satyr 
________________________ 
"I złe to czasy, gdy prawda i sprawiedliwość nabiera wody w usta".  
(ks.J.Popiełuszko)

#334957

  "Aby posłowe PiS-u zwołali konferencje prasową, musi być poprzedzona akcją całej patriotycznej części blogosfery."

Zachodzi tylko pytanie: Dlaczego?

Opozycja sama powinna wiedziec, co do niej nalezy, bez zadnych dodatkowych bodzcow ze strony elektoratu, jezeli faktycznie jest opozycja nie tylko z nazwy. (Co nie znaczy, ze elektorat powinien byc bierny, szczegolnie przy biernosci partii opozycyjnej).

Ojczyznę wolną racz nam wrócić, Panie!

Lotna

 

#334999

"Projekt ustawy ma na celu wykonanie prawa Unii Europejskiej" - włos się jeży, kiedy czytam motywację powyższą, a przypomina mi ten projekt ustawy zamysł sprowadzenia krzyżaków do Polski w celu wprowadzania w niej ładu i porządku: tylko przez kogo? Kto w Unii, poza Polską, jaki parlament przejął się tą debilną wytyczną Unii, o ile nie została ta inicjatywa wogóle źle zinterpretowana? Nie dotyczy ona pomocy na morzu w akcjach ratowniczych, a tam właśnie taką inicjatywę bym jedynie widział, jako pole do współpracy państw Unii...

Ten projekt jest tak chory, iż słów brakuje i włos się jeży na samą myśl, że którykolwiek z posłów podniósłby rękę za jego wprowadzeniem w życie. Ale - głupich nie sieją - sami się rodzą, a w tym wypadku ta nadgorliwość bycia Unijnym (tam głupców także nie brakuje) jawi się mi gorliwością w popieraniu znanych już z czarnych stron historii wodzów minionych imperiów, które miały trwać na starcie 1000 lat. Jestem za tym, aby test z intencji przeszła opozycja parlamentarna, poważnie zajmując się tym projektem, który tylko w chorej jaźni powinien zaistnieć, nigdy takiej jaźni nie opuszczając

Krzysztof Kaznowski

Krzysztof Kaznowski

#334992

Historia: Ustawa o informacji publicznej - nowelizacja z września 2011r. Akcje informacyjną i protestacyjną prowadził DIP Pozarządowe Centrum Dostępu do Informacji Publicznej - polecam zapoznanie sie z działaniami tej organizacji wszystkich, którzy jej nie znają Jest to najlepiej zorganizowane lobby spoleczne w kwestii dostepu do informacji publicznej.

Bez poparcia oficjalnego - medialnego i opozycji sejmowych zorganizowali akcje podpisywania petycji - którą podjęly dzieki blogerom wszystkie liczące się portale - nie tylko prawicowe. Dzieki temu nie tylko część spoleczeństwa ale i posłowie i senatorzy zostali "uświadomieni" o niebezpieczeństwach tej regulacji. Szum był wielki i posłowie opozycji robili co trzeba - walczyli.

Poprawka została przepchnięta w Sejmie podstepnie - patrz poprawka Rockiego. Szum społeczeństwa, posłów i juz teraz i w mediach rządowych spowodował ze Komorowski był zmuszony zaskarżyć te poprawkę do TK. I TK uznał ją za niekonstytucyjną.

A więc jest COŚ do zrobienia!

Nie jest tak, że nic nie można.

13 grudnia stałam na murku ogrodzenia parku przy pomniku Piłsudskiego, kiedy przemawial JK. Jak okiem sięgnął w Aleje Ujazdowdowską - stal tam tłum ludzi. Starych, młodych, z całej Polski. Szli w mrozie od Placu Trzech Krzyży. Serce rosło. Można było i zorganizować ( organizacja była na 5+) i uskrzydlić ludzi i zmobilizować.

Dlaczego nie można wezwać tych ludzi do protestów i pikiet przeciw tej ustawie? To jest walka polityczna, walka o przyszłość Polski! Tak sie okazuje swoj brak poparcia i niezadowolenie z działan rządu w demokracji.

To są nasze demokratyczne narzędzia walki politycznej! Nie musi być tylko w W-wie. Można przeciez zorganizować pikiety w wiekszych miastach w Polsce z udziałem posłow opozycji. To przecież nie muszą być tysiące! Na pikiety czy protesty przygotować broszurki z informacją dla ludzi. Kto czyta blogowiska, ile ludzi? Potrzebna jest prosta informacja dla społeczeństwa, które zyje na sieczce w TV.

Dlaczego partie opozycyjne, no i PiS przede wszystkim nie organizuje podpisów pod petycją. Przecież co innego jest petycja podpisana np przez blogerów Niepoprawnych, Blogmedia 24 etc, a co innego podpisy zebrane przez główną opozycyjną partię. Zgoda, koalicja może olać te akcje, ale gdyby przy okazji każdej takiej legislacji były organizowane takie protesty to i rzadzicielom byłoby trudniej olewać i spoleczeństwo en masse dowiadywałoby sie o bandytyzmie legislacji w Sejmie.

Zmobilizować prawicowych akademików. Niech tez podpiszą petycję. PiS ma z nimi kontakty.

faxe

#334995

http://www.facebook.com/events/208155702664685/
Pozdrawiam.

Pozdrawiam.

#335091