Kocham Kazimierza Kutza

Obrazek użytkownika Jaku
Kraj

(kt)W odpowiedzi na wysublimowane wyznanie posła PO, który przyznał się dziś do wielkiej miłości, jaką pała do braci Kaczyńskich, ja też wyjawię mój mały sekret. Tak, Panie i Panowie - Kocham Kazmierza Kutza. Na wszelki wypadek dodam, że jest to miłość czysto platoniczna i nie nosi ona żadnej z cech modelu ,,miłości'' wytrwale lansowanego przez środowisko związane z tym wspaniałym artystą, utalentowanym mówcą i mentorem dla każdego z nas.

Owa ikona bezrefleksyjnej i tandetnej kinematografii PRL, dawniej aktywny działacz ZMP, dzisiaj czołowy aktywista ruchów gejowskich oraz zdeklarowany ateusz i internacjonalista z pewnością zasługuje na miłość wszystkich Polaków. Po pierwsze, za to, że jest lewakiem, kocha gejów a wierzących nienawidzi - to samo przez się zasługuje na pochwałę. Po drugie, za to, że mimo tego, iż jest czerwony na wskroś, po krótkim romansie z lewactwem zdecydował się niedawno przystąpić do najwspanialszej i najwłaściwszej z partii, która dla takich jak on ma zawsze szeroko otwarte drzwi, oraz za to, że po wielu perturbacjach światopoglądowych, po raz kolejny zdołał dostosować głoszone przez siebie poglądy do wyznaczanych w ITI i Agorze bieżących trendów.

Jednak wielka miłość należy mu się przede wszystkim za to, że swoim niewątpliwie zasłużonym zaistnieniem na polskiej scenie politycznej, daje nadzieję tysiącom innych bezkształtnych ideologicznie bęcwałów na taki sam sukces w polityce. Wystarczy, że więcej niż pięćdziesięciu ludzi zna twoje nazwisko i w kilku wywiadach wspomnisz o wielkim nieszczęściu dziejowym jakim jest dyskryminacja homoseksualistów, a do tego dorzucisz kilka spostrzeżeń na temat wielkiego zagrożenia dla Polski ze strony czających się wszędzie kaczystowskich hord, a możesz śmiało startować na fotel radnego, potem posła a docelowo może nawet prezydenta. Kazimierz Kutz pokazuje nam to codziennie na swoim chwalebnym przykładzie.

Słusznie potępił złych Kaczyńskich za ich przywiązanie do tradycji politycznych firmowanych przez takich karłów moralnych, jak Piłsudski czy Dmowski. W ogóle, kto by się przejmował takimi pierdołami jak kształt państwa polskiego czy polski interes narodowy? Tak samo pojęcia takie, jak patriotyzm, moralność czy naród - przecież to już dawno jest passe. Za to Kazimierz Kutz i jego ultraeuropejskie poglądy są jak najbardziej na topie.

Kiedyś było modne jojo i pokemony, dziś panuje moda na wylewanie kubłów gnoju na własny kraj, tożsamość narodową oraz wszelkie tradycje i wartości. Wpisujący się w tę konwencję Kutz świetnie to rozumie i swym życiem próbuje pomóc i nam, tępym ciemnogrodzianom, ten fakt zrozumieć. Za to wszystko, tak jak kiedyś wszystkim budowniczym nowego socjalistycznego porządku, tak dziś Kazimierzowi Kutzowi, należy się powszechna i bezwarunkowa miłość.

Brak głosów

Komentarze

Kutz jest chamem patentowanym i ze znakiem jakości "Q". Nie będę dawał przykładów, bo nawet to, co robi publicznie wywołuje zadowolony chichocik antykaczystów, więc prawdziwe chamstwo równiez by mu wybaczyli, jak zreszta całe środowisko filmowo-telewizyjne wybaczało zawsze.

Możemy się zastanawiac nad fenomenem Niesiołowskiego, który mimo oczywistych problemów psychicznych nadal utrzymuje sie na powierzchni, albo zdumiewać Palikotem, który powinien być umieszczany w encyklopediach pod hasłem "snob" (czyli, "sine nobilitate", "słoma z butów"), ale prawdziwe pozwolenie na bezczelne i bezkarne chamstwo dali wykształciuchom włąśnie Kutz i Bartoszewski. Zramolełe Autorytety.

Kutz na dodatek chce jeszcze przed smiercią zostać Prezydentem Śląska (skoro innym być nie może) a jego działalność i słowa, które obrażają większość Polaków, a nawet Ślązaków, powinny stać wreszcie zainteresować prokuraturę. On jednak wie, że wszyscy mogą mu skoczyć, bo Kaczkom ścigać go nie wypadało (ale byłby krzyk!), a Platformie się nie opłaca (raczej opłaca wypuszczać Kutza na arenę).

------------------------- "Dixi et salvavi animam meam"

#742

Tym ludziom wolno mówić wszystko, dopóki służą słusznej sprawie - utrzymaniu status quo w Polsce.

#743