Wyszło szydło z worka, czyli......

Obrazek użytkownika kryska
Kraj

- To już jest koniec, nie ma już nic

Jesteśmy wolni, możemy iść ........

Po zaprezentowaniu kilka dni temu przez Izbę Gospodarczą Towarzystw Emerytalnych (IGTE), koncepcji emerytur z OFE w postaci tzw. wypłat programowanych w miesięcznych ratach wypłacanych np. tylko przez 10 lat, rozpętała się burza.

Wprawdzie premier Tusk nazwał tę propozycję „intrygującą” (ale chyba nie dla przyszłych emerytów) ale już wicepremier i minister finansów jego rządu Jacek Vincent Rostowski, określił ją jako „głęboko szokującą”.

A miał być raj.

A to twórcy raju na ziemi.

Jerzy Hausner, jako pełnomocnik rządu ds. zabezpieczenia społecznego, założenia nowego systemu emerytalnego przygotował dla rządów SLD i PSL (sprawujących władzę w latach 1993-1997), a Marek Belka jako wicepremier i minister finansów w końcówce rządów lewicy (premierem był Włodzimierz Cimoszewicz) te rozwiązania forsował i pewnie by przeforsował, gdyby lewica nie przestała rządzić. Dzieło podjął Jerzy Buzek, a w jego imieniu Ewa Lewicka, wiceminister pracy i pełnomocnik rządu ds. zabezpieczenia społecznego. I ci wszyscy ludzie mają ogromne zasługi w stworzeniu najbardziej niesprawiedliwego i niekorzystnego dla pracujących systemu emerytalnego. Szczególne zasługi ma oczywiście Jerzy Buzek jako premier rządu, który ten system wdrożył.

Nowy system pozwalał co roku zarabiać po 600-700 mln zł PTE, czyli podmiotom zarządzającym OFE. Pozwalał też czerpać co roku miliardy (w postaci dywidendy) z pieniędzy zgromadzonych w OFE właścicielom PTE, najczęściej zagranicznym. Stworzono zatem maszynkę do zarabiania dla kolesiów i kolesiów kolesiów, a przyszli emeryci zostali nie tylko oszukani, ale wręcz okpieni wizją wspaniałej przyszłości na Karaibach, gdy już przejdą na emeryturę. Ewa Lewicka, która system wdrażała była potem w nagrodę szefową Izby Gospodarczej Towarzystw Emerytalnych (do października 2012 r.). Właściwie wszyscy ci, którzy za wdrożenie fatalnego systemu emerytalnego odpowiadali znakomicie sobie poradzili, szczególnie były premier Jerzy Buzek. Wystarczyło kilka lat, by zapomniano o jego „zasługach” dla emerytów, przez co zyskał najlepszy wynik w wyborach do europarlamentu, a potem został na pół kadencji jego przewodniczącym. Z kolei Marek Belka najpierw był premierem (w latach 2004-2005), a obecnie (od czerwca 2010 r.) jest prezesem Narodowego Banku Polskiego.

http://wpolityce.pl/artykuly/50193-to-fajni-goscie-marek-belka-i-jerzy-b...

Prof. Ryszard Bugaj: Oczywiście, że mają takie prawo. Co więcej, Polacy zwyczajnie zostali w tej sprawie oszukani. I to w sposób wyjątkowo perfidny. Polaków oszukali przede wszystkim politycy z kręgów SLD i UW. Formalnie to rząd AWS wprowadzał zmiany w OFE, ale nie mogę się oprzeć wrażeniu, że premier Jerzy Buzek niczego nie rozumiał z tej reformy. Nie zmienia to faktu, że obiecywano Polakom przełom, mówiono, że on nie będzie generował kosztów. Tymczasem nie ulega wątpliwości, że ten projekt spowodował ogromny wzrost zadłużenia.

http://wpolityce.pl/wydarzenia/50199-cztery-pytania-do-prof-bugaja-polac...

Wyjaśniam prawdziwe przyczyny i mechanizm demontażu OFE - prof.Krzysztof Rybinski

Metody likwidacji OFE

Podobnie jak poprzednio, gdy w 2011 roku obniżono składkę do OFE, to będzie koronkowa robota, bo minister Sami Wiecie Który jest świetnym specjalistą od takiej “mokrej” roboty. Można przewidzieć kilka kroków:

- straszenie ludzi, czyli regularnie wypowiedzi funkcjonariuszy rządu o braku zaufania, o ryzyku. Ostatnie spadki na giełdach będą wykorzystane żeby ludzi przestraszyć jeszcze bardziej. Już teraz, po ostatnich wypowiedziach ministra Sami Wiecie Którego kilka osób mnie pytało, czy to prawda że OFE chcą ukraść nasze pieniądze. Takie działania medialne będą się nasilały.

- jak już ludzie zostaną przekonani, że OFE są dla nich groźne, to pokaże się, że jedyną alternatywą jest bezpieczny państwowy ZUS. Co więcej, będzie się przekonywało, że na dekadę przed emeryturą nie należy inwestować w akcje, bo to jest ryzykowne. Że lepsza jest inwestycja “w zapisy w ZUS na indywidualnych kontach”, bo przecież państwo gwarantuje, że emerytury będą wypłacane zgodnie z tymi zapisami. Te działania będą brutalnie skuteczne.

- w maju pojawi się projekt nowej ustawy, z bardzo profesjonalnie przygotowaną oceną skutków regulacji (OSR), która będzie pokazywała, że każdy przyszły emeryt zyska na przeniesieniu aktywów do ZUS-u. Oczywiście rząd nie powie ani słowa o tym, że ZUS jest piramidą finansową i za 10-20 lat może zbankrutować. Ważne, że nie zbankrutuje przed wyborami w 2015 roku, a co będzie potem to dla polityków na razie nie ma znaczenia.

- odbędzie się wielka narodowa debata, pojawią się “niezależne analizy” pokazujące że OSR rządu jest błędny. Debata zostanie wygrana przez ministra Sami Wiecie Którego, tak jak poprzednio. Sejm i Senat w ekspresowym tempie przegłosują zmiany. Część aktywów OFE trafi do ZUS-u. Po kilku latach reszta aktywów też trafi do ZUS i OFE przestaną istnieć. Decyzje będą zaskarżone do TK, który uzna działania rządu za zgodne z Konstytucją. Będzie długie merytoryczne uzasadnienie, ale bez znaczenia, bo proces demontażu OFE jest czysto polityczny. Jeżeli się go nie przeprowadzi to będzie upadek z klifu fiskalnego, a wybory 2015 roku w miażdżący sposób wygra opozycja. A nie sądzę, żeby taka zmiana była pożądana przez znaczącą część środowiska z którego wyłania się TK.

http://rybinski.salon24.pl/497080,wyjasniam-prawdziwe-przyczyny-i-mechan...

Na domiar złego niezłą zimę mamy tej wiosny.

Nie ma raju, nie ma wiosny ......

- To już jest koniec, nie ma już nic

Jesteśmy wolni, możemy iść

To już jest koniec, możemy iść

Jesteśmy wolni, bo nie ma już nic, nie ma już nic, nic, nic!....

Po prostu wyszło szydło z worka.

Brak głosów