Cuda na kiju, czyli bajki Donalda

Obrazek użytkownika kryska
Kraj

Ukazał się w okienku wyczekiwany, jedynie słuszny i jakże umiłowany.
Ukazał się i opowiadał bajki, które ciemny lud zapewne kupi, a kupiła już swołocz medialna, która bajki Donalda przełoży gawiedzi z tuskowego na słuszne i obowiązujące.
Zastanawiam się, czy kupili te brednie Tuska z własnej i nieprzymuszonej woli, czy z nakazu ojców założycieli WSI24, Polsatu i TVP publicznej pod kontrolą trzymających władzę.
Mainstreamowi żurnaliści - sługusi władzy zaczęli pytać premiera nie o niewygodną kwestię Amber Gold, nie zadawali dociekliwych pytań o pracę jego syna w spółce samorządowej, w której to rządzi PO, ale o jesienne expose.

Tygodnik "Wprost" opublikował wywiad z Michałem Tuskiem synem premiera, w którym junior mówi - Premier uspokajał w rozmowie z synem: komisji śledczej z tego nie będzie. ... nic nie mów, pogadają sobie i się zmęczą, wszystko ucichnie...

- Premier radził: milcz

Spotykamy się z synem premiera w jego ulubionym pubie w Sopocie. Mówi niechętnie. Łamie prośbę ojca, żeby nie rozmawiać z nikim o jego pracy dla właściciela Amber Gold. O spółce i jej właścicielu z sześcioma wyrokami karnymi jest głośno, sprawą zajmują się ABW i prokuratura, a zniecierpliwieni klienci domagają się wypłaty powierzonych Amber Gold pieniędzy. Widać, że chce się wytłumaczyć, powiedzieć, jak było. Ale z kancelarii premiera w Alejach Ujazdowskich płyną dyspozycje: nic nie mów, nie odzywaj się, to przejdzie, zgaśnie, w końcu przycichnie. Premier uspokajał w rozmowie z synem: komisji śledczej z tego nie będzie.

]]>http://www.wprost.pl/ar/339113/Michal-Tusk-wiedzialem-o-zastrzezeniach-w...]]>

To samo Latkowski powtórzył wczoraj w Faktach po faktach.

- Co robi Sławomir Nowak? Gdzie on jest? Co robi prezes portu? Jest na wakacjach - pytał Latkowski. - Jest schizofrenią, że człowiek zajmujący się PR na stanowisku menedżera i do spraw analityki w porcie lotniczym zajmuje się podobną sprawą w OLT. To jest konflikt interesów. A czy Sławomir Nowak robi jakąś komisję? Czy powiedział, że kogoś tam wyśle? Nie. Cisza. Wszystko minie.... Mam nadzieję, że jesteśmy w kraju, w którym to nie minie - stwierdził Latkowski.

]]>http://www.tvn24.pl/mala-platformerska-kraina-to-schizofrenia,270871,s.html]]>

Latkowski się myli, bo dzisiaj swołocz medialna nie miała pytań.
Cyngle leżeli dzisiaj u stóp swojego umiłowanego i pytań nie było.
Na odwagę stać było jedynie dziennikarza z Pulsu Bisnesu, GP i GPcodzienna.

Donald Tusk został zapytany przez dziennikarza z Pulsu Bisnesu jak w kontekście kłopotów swojego syna Michała czuje się na posiedzeniu Rady Ministrów obok ministrów Kalemby.
Premier odpowiedział:

- Ja nie oczekiwałem od pana Kalemby, żeby jego syn odszedł z pracy. Zwróciłem się do premiera Pawlaka z uwagą, że praca ministra będzie obarczona jeszcze jednym ryzykiem. Premier Pawlak odpowiedział: nie ma problemu, syn ministra Kalemby odejdzie, jeśli będzie potrzeba, w ciągu 1-3 dni.-

Tusk nazwał sprawę syna Kalemby "nieporozumieniem". Dodał, że nie widzi w pracy ministra w ARR czegoś szczególnie niewłaściwego.

Przypominam zatem słowa oszusta Tuska sprzed nominacji Kalemby z konferencji prasowej.

- W piątek Donald Tusk zatwierdził Stanisława Kalembę na stanowisko ministra rolnictwa. Tusk poinformował, że podczas czwartkowego spotkania z przyszłym ministrem rozmawiał m.in. o tej sprawie. - [Kalemba] poinformował mnie szczegółowo o przebiegu kariery zawodowej syna - podkreślił.
Premier dodał, że ta kwestia była również tematem jego rozmowy z szefem ludowców Waldemarem Pawlakiem. Podkreślił, że uzyskał zapewnienie, że "ten problem zostanie rozwiązany przez posła Kalembę jeszcze w trakcie tego procesu nominacji" i że Daniel Kalemba jest gotowy zrezygnować z pracy w Agencji, , aby nie było tego bezpośredniego połączenia ojciec-syn w takiej pionowej linii".
Jak dodał, prezes PSL poinformował go, "że nie będzie z tym żadnego problemu, że ten problem zostanie rozwiązany przez posła Kalembę jeszcze w trakcie tego procesu nominacji".

]]>http://biznes.onet.pl/tusk-syn-kalemby-bedzie-gotowy-do-rezygnacji-z-pra...]]>
]]>http://www.polskieradio.pl/5/3/Artykul/653003,Syn-Kalemby-jest-gotowy-zr...]]>
]]>http://fakty.interia.pl/raport/afera-tasmowa-w-psl/news/syn-ministra-kal...]]>

Na pytanie, czy zaistniał konflikt interesów w związku z pracą jego syna dla OLT i Portu Lotniczego jednocześnie, Tusk stwierdził:

- Są konkretne instytucje, jest lotnisko, i to jest pytanie do władz lotniska. Mnie wyjaśnienia mojego syna przekonują. To, że w interesie lotniska jest by obsługiwało jak najwięcej pasażerów, wydaje się oczywiste. To naprawdę nie mój syn jest negatywnym bohaterem tej sprawy, choć w ostatnich dniach można odnieść wrażenie, że to mój syn założył Amber Gold.-

Premier nie odpowiedział na pytanie dziennikarza "Gazety Polskiej Codziennie" o to, czy poda się do dymisji w związku z aferą Amber Gold,, a także o to, jakie stanowisko zajmie wobec powołania komisji śledczej w tej sprawie. Szef rządu przy okazji zaatakował "Gazetę Polską".

Oto odpowiedż kłamcy i cynika;

- "Ja sobie zdaję sprawę, że szczególnie z punktu widzenia "Gazety Polskiej" atak na mojego syna jest czymś bardzo wdzięcznym i taka jazda po nazwisku sprawia wam dużo satysfakcji, ale ja bym bardzo prosił: miejcie odwagę i róbcie dalej, tak ja to robiliście - atakujcie mnie, a nie moje dzieci" - powiedział Tusk.

- "Mój syn płaci wysoką cenę [...] został brutalnie prześwietlony przez media" - stwierdził Donald Tusk, nie dodając jednak, ile Michał Tusk zarobił na pracy w kilku miejscach jednocześnie, w tym w firmie prowadzonej przez oszusta.

Zapytany o nepotyzm dot.jego i jego syna odpowiedział:

- "Problem mojego syna nie jest problemem nepotyzmu" - powiedział premier, znów nie mówiąc, że Michał Tusk dostał kilka miesięcy temu pracę w Porcie Lotniczym Gdańsk im. Lecha Wałęsy, którego właścicielami lotniska są gminy Gdańsk, Sopot i Gdynia oraz województwo pomorskie.

]]>http://niezalezna.pl/31892-tusk-unika-odpowiedzi-i-atakuje-gp]]>

Tusk nie zapomniał uderzyć w opozycję.

- Kiedy usłyszałem od jednego z posłów opozycji, że ostrzegłem swojego syna, uznałem, że ta sugestia jest nieprzyzwoita.-

A więc po sprawie.
Afera?
Jaka afera?
By żyło się lepiej!

Brak głosów

Komentarze

Kto mi potrafi wytłumaczyć,
Jak tą rodzinę - skoligacić?.
Dziadek z Wermachtu? - to "germaniec",
Wnuk - Józef Bąk, to? - samozwaniec.
A ojciec Bąka? - to Donald Tusk,
Jest, lecz nie mieszam tu już - Pułtusk.
Dziś o piętnastej - konferencja,
w rodzinne sprawy "ingerencja".
Premier przyznaje, że ma syna,
O mocy prawie? - Aladyna.
Ten syn mój - Michał - ma swój dzbanek,
A w nim też Gina i kaganek.
Kaganek świeci - Gin? - czaruje,
Co robi Józef? - Bąk - maskuje.
Ktoś z boku pyta? - dopytuje,
Co zrobi z Józkiem?? - adoptuję!.
Od dziś mam synów, teraz dwóch,
Michał - marzyciel, Józef? - zuch.

Vote up!
0
Vote down!
0

komar

#282535

Komarze... Kapitalne...
Krysko... Celnie, bardzo celnie...

Pozdrawiam
krzysztofjaw

Vote up!
0
Vote down!
0

krzysztofjaw

#282584