Platforma Obywatelska a sprawa Kaszubów

Obrazek użytkownika Realista777
Kraj

Na rogatkach Gdańska stanęły tablice z napisem „Gduńsk – stolëca Kaszëb witô”. W ankiecie na temat polskości opublikowanej w miesięczniku „Znak” w nr 11-12 z 1987 roku – str. 190 Donald Tusk tak mówi o sobie: „Jak wyzwolić się od tych stereotypów, które towarzyszą nam niemal od narodzenia, wzmacniane literaturą, historią, powszechnymi resentymentami? Co pozostanie z polskości, gdy odejmiemy od niej cały ten wzniosło-ponuro-śmieszny teatr niespełnionych marzeń i nieuzasadnionych urojeń? Polskość to niemoralność – takie skojarzenie nasuwa mi się z bolesną uporczywością, kiedy tylko dotykam tego niechcianego tematu. Polskość wywołuje u mnie odruch buntu: historia, geografia, pech dziejowy i Bóg wie co jeszcze, wrzuciły na moje barki brzemię, którego nie mam specjalnie ochoty dźwigać… Piękniejsza od Polski jest ucieczka od Polski – tej ziemi konkretnej, przegranej, brudnej i biednej. I dlatego tak często nas ogłupia, zaślepia, prowadzi w krainę mitu. Sama jest mitem”. W dniach 12-14 czerwca 1992 roku, jako wiceprzewodniczący Zarządu Głównego ZK-P, tuż po upadku rządu Bieleckiego, Donald Tusk uczestniczył w II Kongresie Kaszubskim, który odbywał się w Domu Technika w Gdańsku przy ul. Rajskiej 6. 13 czerwca do uczestników Kongresu wygłosił programowe przemówienie zatytułowane: „Pomorska idea regionalna jako zadanie polityczne”. Przedstawił w nim program pełnej autonomii Pomorza (Kaszub), które winno posiadać nie tylko własny rząd, ale i własne wojsko i własny pieniądz. - Platforma Obywatelska zawiera sojusz z Ruchem Autonomii Śląska i Donald Tusk na to pozwala. Jednocześnie mówi, że jest wielkim Kaszubą. I w ten sposób robi krzywdę samym Kaszubom. Robi im przysłowiową krecią robotę – powiedziała senator PiS, Dorota Arciszewska-Mielewczyk. W ankiecie jednego z gdańskich serwisów mieszkańcy odpowiedzieli w ankiecie na pytanie „Czy czujesz się Kaszubą?” 18% ankietowanych odpowiedziało „tak”, 82% nie. Łącznie oddano 2129 głosów. Donald Tusk chciał odłączyć Kaszuby od Polski. Czy to oznacza, że PO reprezentuje interesy Niemiec? Przeprowadzono wywiad z wieloletnimi działaczami kaszubskimi, którzy opisują niepokojące zjawiska w środowisku Zrzeszenia Kaszubsko-Pomorskiego. W filmie przedstawiona została faktyczna rola Platformy Obywatelskiej, której niektórzy działacze dążą do związania Kaszub ze środowiskami niemieckimi. Już na II Kongresie Kaszubskim w 1992 roku Donald Tusk wygłosił swój referat proponujący ogłoszenie autonomii Kaszub, stworzenia własnej waluty, wojska, utworzenia stolicy w Toruniu. Powyższy film mówi o ogólnej sytuacji na Kaszubach i w Zrzeszeniu Kaszubsko-Pomorskim, o dążeniach do związania Kaszub z Niemcami, o nastrojach w Niemczech, Erice Steinbach, rewizjonizmie niemieckim, próbie zmiany hymnu kaszubskiego na modłę poprawności politycznej, lansowaniu Świętopełka II, zabójcy Leszka Białego, na bohatera. Także referat Donalda Tuska na II Kongresie Kaszubskim lansujący pomysł pełnej autonomii Kaszub. I w końcu, czy próbowano zgładzić świadków, którzy chcieli przedstawić przed opinią publiczną niektóre fakty z życia Donalda Tuska?

www.youtube.com/watch

Autor: Robert Nadesłano do „Wolnych Mediów”

Brak głosów

Komentarze

że Tusk nie działa w interesie Polski dążąc do autonomii Kaszub czy Śląska. A do tego kontekst cytowanej na wstępie jego wypowiedzi wyraźnie ukierunkowuje go na takie a nie inne działania, nie w interesie Polski bynajmniej.

Szpilka

#150169

Słyszysz sama siebie? W jaki sposób autonomia Kaszub i Śląska jest antypolska? Przecież ta autonomia ma być w Polsce, a nie w Niemczech.

#150684

który ma całe państwo w garści i nie umie sobie radzić z rządzeniem, chce to państwo rozczłonkować, bo jakoby wtedy będzie lepiej. Wtedy dopiero jego rządzenie ma być skuteczniejsze! Przecież to absurd w czystej postaci.

Przez stulecia główną bolączką polskiej polityki były różne cele poszczególnych jej krain. Rzeczywistość nie zmieniła się tak dalece, aby sądzić że autonomiczny Śląsk czy Kaszuby (ze stolicą w Toruniu!!!) będą konsekwentnie realizowały zamierzenia polskie, a nie swoje własne.

Co tu dużo gadać, przecież on nawet głupiej stoczni nie potrafił sprzedać!
I taki nieudacznik miałby przeorganizować całe państwo ?

Wolne żarty!

#150876

[quote]Facet który ma całe państwo w garści i nie umie sobie radzić z rządzeniem, chce to państwo rozczłonkować, bo jakoby wtedy będzie lepiej. Wtedy dopiero jego rządzenie ma być skuteczniejsze! Przecież to absurd w czystej postaci.[/quote]Otóż nie. To metoda rządzenia państwem, która się już nieraz, nie dwa sprawdziła. Państwo przekazuje samorządom wewnętrznym kompetencje w zakresie władzy publicznej, dzięki czemu władza jest bliżej problemów. Centrali wystarczają taki sprawy jak: sądownictwo odwoławcze, polityka zagraniczna, wojsko, waluta, pilnowanie regionów i ich koordynacja.

[quote]Przez stulecia główną bolączką polskiej polityki były różne cele poszczególnych jej krain. Rzeczywistość nie zmieniła się tak dalece, aby sądzić że autonomiczny Śląsk czy Kaszuby (ze stolicą w Toruniu!!!) będą konsekwentnie realizowały zamierzenia polskie, a nie swoje własne.[/quote]Przez stulecia? Teraz mamy inne czasy. Kiedyś ludzie byli po prostu "tutejsi" a dziś są związani ze swoim państwem. Czym jest interes narodowy jak nie wspólnym interesem regionów? Regiony decydowałby o rozwiązaniu swych spraw zgodnie z Konstytucją RP.

[quote]Co tu dużo gadać, przecież on nawet głupiej stoczni nie potrafił sprzedać!
I taki nieudacznik miałby przeorganizować całe państwo ?[/quote]I widzi Pani? mamy takiego premiera (za przeproszeniem) do dupy. Jeden kolo i już całe państwo ma przechlapane. Jeżeli sprawy wewnętrzne byłyby w rękach regionów to Tusk nie miałby możliwości pogarszania stanu państwa, gdyż w województwach i gminach rządziliby (realnie) samorządowcy. Dla przykładu niektóre województwa mają zarząd z PIS. Czy nie lepiej by było gdyby ta partia z racji, że wyborcy ją chcieli u władzy, rządziła regionem realnie?

#153300