Herbert był jego tekściarzem

Obrazek użytkownika yuhma
Kraj

Sam Poeta mówił w ten sposób o Przemysławie Gintrowskim. "Jestem jego tekściarzem".

Piszę ten tekst z twarzą zalaną łzami. Nie miałem pojęcia, jak ważną Postacią był dla mnie Przemek. Piszę "Przemek", bo zawsze tak o Nim myślałem, kontaktów nie mieliśmy prawie żadnych. Kilka wiadomości na PW jeszcze w salonie24. Przemek był tam aktywnym komentatorem, kto wie, ten wie, ja nie zdradzę Jego loginu, bo nie wiem, czy On lub spadkobiercy życzyliby sobie tego. Ostatni raz pisałem do Niego w lipcu z prośbą o zgodę na wykorzystanie "Zapałek" w filmie z przedstawienia smoleńskiego "Makbeta". Oczywiście, otrzymałem zgodę bez żadnego problemu, pomógł mi również skontaktować się ze spadkobiercami Jacka Kaczmarskiego. Ot tak, bo poprosiłem. Chciałem pożegnać Przemka jakimś wierszem. Może kiedyś. Teraz nie potrafię, wszystkie słowa wydają mi się nic niewarte. Odpowiem słowami piosenki napisanej przez Jacka Kaczmarskiego z dedykacją "Przemysławowi Gintrowskiemu"

Twoja ocena: Brak Średnia: 5 (1 głos)

Komentarze

..witaj Zacny YUHMO.
Miło,że mogę Cię "widzieć",,,szkoda, że w tak smutnej chwili.
- Mnie też oczy wilgotnieją.
Ś.P. Przemek Gintrowski, "użyczał" swojego głosu
Wielkiemu Poecie.
Wiesz, modlę się o ich Spokój .
PS.
...proszę opublikuj trochę swojej poezji. Dawno nie pisałeś na NP.
Z poważaniem,
Marek

Vote up!
1
Vote down!
0
#299911

Na razie nie znajduję słów. Mam wrażenie, że moje ostatnie wiersze stanowią coraz większą ciszę.
A na teraz przypomniałem sobie jeszcze jeden tekst piosenki Przemka:

List [A.S.]

Adrianna Szymańska

Nie mów mi o miłości pod gwiazdą południa,
Nie wódź mnie na wyspę Poezja.
Pokochaj mnie tutaj – w kraju listopada,
Pokochaj mnie w żałobnej pieśni.

Będzie śnieg, będą buty żołnierskie na śniegu
I karabiny chętne strzelać
W te migoczące serca, w zakazane wiersze,
W tę wolność, która znów umiera.

Dotykaj moich zziębniętych dłoni,
Dotykaj moich zimnych ust.
Czułość uchodzi ze mnie powoli,
Kochaj ten wierny we mnie lód.

Nie kuś mnie blaskiem morza, ani słońcem Grecji,
W moim kraju tylko łza świeci.
Pokochaj mnie tutaj, z tym przekleństwem w gardle,
Pokochaj mnie w tym tańcu śmierci.

Kiedy gniew, kiedy bramy rozwarte na oścież
I werbel marszu, i chrzęst mięśni.
W te roziskrzone twarze, w nieustępliwe ręce,
W ten smutek spróbuj tam uwierzyć.

Dotykaj moich zziębniętych dłoni,
Dotykaj moich zimnych ust.
Czułość uchodzi ze mnie powoli,
Kochaj ten wierny we mnie lód.

___________________________________

Pozdrawiam każdym słowem

Vote up!
1
Vote down!
0

___________________________________

Pozdrawiam każdym słowem

#299919

Kiedy przygotowywałem scenariusz tego przedstawienia, natychmiast uznałem, że musi je otwierać jakikolwiek film nagrany w pamiętnie Dni Kwietniowe pod Pałacem Prezydenckim, natomiast ścieżkę dźwiękową MUSZĄ stanowić "Zapałki" Gintrowskiego/Olewicza. Napisałem do Autora z prośbą o zgodę i otrzymałem ją od ręki. Niby nic, niby wiadomo, że należał do Ludu Smoleńskiego, ale On, Wielki Bard, bez cienia wahań pozwolił wykorzystać swój utwór jakiemuś amatorowi. To też świadczy o wielkości Człowieka.

___________________________________

Pozdrawiam każdym słowem

Vote up!
1
Vote down!
0

___________________________________

Pozdrawiam każdym słowem

#299986

i opublikowałem na HKP, żeby już na niepoprawnych nie spamować.
http://hej-kto-polak.pl/?p=63428

___________________________________

Pozdrawiam każdym słowem

Vote up!
1
Vote down!
0

___________________________________

Pozdrawiam każdym słowem

#300059