Hej kolęda, kolęda, część 2, ostatnia

Obrazek użytkownika Marcin B. Brixen
Humor i satyra

- Ksiądz idzie! - zawołał tata Łukaszka spojrzawszy przez wizjer, otworzył drzwi i wpuścił kapłana. Ministranci jakoś nie chcieli wejść i co gorsza dawali księdzu jakieś tajemne znaki. Ksiądz jednak dzielnie ich zignorował i wszedł.
W pokoju czekali na niego Hiobowscy. W komplecie, nawet babcia. Babcia co prawda nie wierzyła, ale kościół tolerowała (od kiedy dowiedziała się, że sekretarz komtetu wojewódzkiego za Gierka sekretnie ochrzcił wnuczka). Kapłan przywitał się, pobłogosławił, pokropił i zasiadł w fotelu wyciągając gruby notes. Chwilę w nim popisał, po czym zerknął na Hiobowskich i zaczął od przedstawienia się. Ksiądz, starszy już wiekiem, był nowy w tej parafii - zastąpił proboszcza, który latem zeszłego roku, po awanturze z demonstracją w szpitalu, jej przyczyną i skutkiem, został przeniesiony na ścianę wschodnią.
- Może puść jakąś muzykę - szepnęła nerwowo mama Łukaszka do siostry Łukaszka.
- Ale coś odpowiedniego - dodał tata mając na myśli kolędy. Siostra ich uspokoiła i nacisnęła guzik play na wieży.
OMS OMS OMS OMS
- Here come the man in black... - rozległ się głos Willa Smitha.
- Kolega mówił, że to piosenka o księżach chodzących po kolędzie... - tłumaczyła się siostra Łukaszka podczas gdy mama desperacko naciskała guziki na pilocie.
- Laaazd gryzmaaz... Aj gejwju maj haaart... - zaplumkało w głośnikach. Tata Łukaszka zacisnął zęby i wyciągnął nogą kabel od wieży z gniazdka.
- Może lepiej posiedzimy w ciszy - uśmiechnął się ksiądz.
Dalej kolęda przebiegała w bardzo sympatycznej atmosferze.
Ksiądz przyznał rację dziadkowi, że powinna obowiązywać msza przedsoborowa, ale wierni przywykli do obecnej. I znajomość łaciny w obecnym społeczeństwie...
Ksiądz przyznał rację babci, że za Gierka żyło się ludziom lepiej niż teraz, ale nie ma powrotu do tych czasów. No i jednak ta komuna...
Ksiądz przyznał rację tacie, że kościół powinien płacić podatki, ale najpierw powinien odzyskać wszystkie nieruchomości. Bo jakże to tak...
Ksiądz przyznał rację mamie, że należy być tolerancyjnym wobec innych orientacji seksualnych, ale kościół jednak nie może udzielać małżeństw jednopłciowych. Choć może kiedyś...
Ksiądz przyznał rację siostrze, że młodość to czas zabawy, ale są pewne granice i grupowe taplanie się w błocie dobre nie jest. Bo to tylko krok do narkotyków...
Ksiądz przyznał rację Łukaszkowi, że internet jest pożyteczny jako źródło wiadomości, ale przestrzegł, że sieć niesie też pewne zagrożenia. Na przykład...
- Pornografia - dorośli Hiobowscy pokiwali głowami ze smutkiem.
- Pfff! On jest za mały na pornografię! - wykrzyknęła lekceważąco siostra Łukaszka. - Pewnie jeszcze gołej dziewczyny nie widział! On jest na etapie gierek w piłkarzyki a nie porządnej pornografii! Za to ja... - chciała się pochwalić przed księdzem, ale ktoś pod stołem brutalnie kopnął ją w kostkę.
- Nie chodziło mi o pornografię - zachmurzył się kapłan. - Są gorsze rzeczy, rwące zaufanie i więzi społeczne. Jakieś IPN-y, PDF-y i inni szatani! A przecież Watykan w sprawie lustracji... - zerknął na zegarek, stwierdził, że już późno i musi iść.
- Jaki dobry, mądry, fajny ksiądz - powiedzieli wszyscy odprowadzając gościa do drzwi.
Na korytarzu ministranci poinformowali kapłana, że idą teraz do mieszkania obok.
- O - zdziwili się Hiobowscy.
- Coś nie tak? - zaniepokoił się ksiądz.
Hiobowscy wyjaśnili, że mieszkanie jest wynajmowane przez właścicieli i od niedawna przebywa tam jakieś starsze małżeństwo. Ksiądz się upokoił, stanął naprzeciwko drzwi i zadzwonił. Otworzyły się i na progu stanął starszy pan.
- O kurrrczaczek! - krzyknął na widok kapłana. - To ty?
- My się znamy??? - ksiądz był maksymalnie zaskoczony.
- No jasne! Od razu cię poznałem, chociaż minęło tyle lat! W resorcie zawsze mówili, że mam fotograficzną pamięć!
- Pa... Pa... Pan major... - wyjąkał ksiądz.
Hiobowscy w osłupieniu obserwowali jak starszy pan wciąga księdza do mieszkania krzycząc wgłąb lokalu:
- Marylka! Nie zgadniesz kto do nas przyszedł! TW "Piórnik"!

Brak głosów

Komentarze

#10991

#10992

Jeszczeeeee:D

#11011

Puenta, doskonała. 

Pozdrawiam.

 

Pozdrawiam
**********
Niepoprawni: "pro publico bono".

#11022

umarłam!

"porządek w aktach musi być, bez względu na ustrój"

#11030

Cieszę się bardzo, że się podoba :)

#11036