|
|
7 lat temu |
katarzyna.tarnawska |
Tefałeny próbują robić podobne "badania". 7 lat temu Mła opisał jedną z takich prób:Występują: Jolanta Pieńkowska, Magdalena Mołek, jakiś NN ps. Socjolog, jakaś NN kobietaSkładniki: tak zwana dziennikarska prowokacja. Pary homoseksualne, najpierw żeńska, potem męską, wyzywająco obściskują się na ulicy w centrum Warszawy. Panienki większego zgorszenia nie sieją, dwóch obśliniających się pedałów wywołuje już nieprzychylne komentarze - nie bezpośrednio pod adresem zboczeńców, lecz po zagadnięciu przez reporterkę. Nikt nie odmawia prośbie pedałów o zrobienie zdjęcia, nikt ich nie napada fizycznie, nie ma również skierowanych bezpośrednio pod ich adresem jakichkolwiek uwag. Niesmak i odrazę przechodnie zachowują dla siebie.Metoda wykonania: podsumowanie Jolanty Pieńkowskiej w formie pytania-zagajenia: "TO JAK TO JEST Z TĄ NASZĄ TOLERANCJĄ? NIEZBYT DOBRZE, PRAWDA?"Tow. Pieńkowska oczywiście pomyliła "tolerancję" z "akceptacją", pytanie tylko takie: pomyliła z głupoty czy rozmyślnie, w celu sfałszowania znaczenia wyrazu "tolerancja"? |
2 |
"Badania" "homofobii" |
|
|
|
7 lat temu |
jazgdyni |
Z tego typu naukowców troje prawdziwych naukowców zrobiło sobie jaja:https://nczas.com/2018/10/04/zmasakrowali-lewackich-naukowcow-kopulacja-psow-jako-objaw-patriarchalnej-kultury-gwaltu-hitler-jako-feministka-naukowcy-demaskuja-brednie-nauki-gender-i-feminizmu/W ten sposób bez większego trudu dowiedziono, że gender to pseudonauka. PS Co za mendy minusują komentarze? |
3 |
"Badania" "homofobii" |
|
|
|
7 lat temu |
Honic |
Z tym Karolem Marksem to prawda. Nawet jego matka mawiała, że choć tyle pisze o kapitale, to żadnego nie zdołał zgromadzić.... |
2 |
"Badania" "homofobii" |
|
|
|
1 rok temu |
Humpty Dumpty |
Prace nad planem Z rozpoczęto w marcu, ignorancie. O pakcie niemiecko-sowieckim nikt wówczas nie snuł nawet fantazji.Po drugie - ponieważ macie ograniczoną inteligencję, to nie rozumiecie tego, co czytacie: "Dochodzą wieści o kłopotach Niemców z zaopatrzeniem w paliwo i amunicję." Kto tu czego nie dostrzega, niewidomy dyletancie?Po trzecie - pewne trudności zaopatrzeniowe nie zmieniają obrazu sytuacji: 17 września było już pozamiatane. Niemcy byli w Brześciu, pod Lwowem, zamierała przegrana bitwa nad Bzurą, Warszawa i Modlin były otoczone, ostatnie większe zgrupowanie polskich pozostało na Lubelszczyznie. Klęska już się dokonała. |
-1 |
1939 – czy były szanse? |
|
|
|
1 rok temu |
Humpty Dumpty |
Wy naprawdę jesteście głupi, towarzyszu. Z okoliczności, że do 17 września kampania wrześniowa została rozstrzygnięta NIE WYNIKA, że sowiecka inwazja była uzasadniona... Towarzysz Stalin rzucił pretekst, a Wy schwytaliście go w zęby jak pies gnat. |
-1 |
1939 – czy były szanse? |
|
|
|
1 rok temu |
Nieuk Hamski Dupny |
No, nie da się zaprzeczyć, że wiedzą oślepiacie wszechświat. |
-1 |
1939 – czy były szanse? |
|
|
|
16 lat temu |
kuki |
"to o czym piszesz w końcowej części zawdzięczamy m.in. heroizmowi Powstańców. bolszewicy zdawali sobie sprawę, że będą mieli duże problemy jeśli Polakom popuszczą smyczy"
A masz na to jakiś dowód poza niezachwianym przekonaniem? |
|
1944: jest się z czego cieszyć |
|
|
|
16 lat temu |
Kuki |
Tak jak się domyslałem - dowodów nie masz. Charakterystyczne.
A co rozumiesz przez "nacisk na kwestie polskie w negocjacjach aliantów po PW"? Czego towarzyszowi Stalinowi odmówiono? |
|
1944: jest się z czego cieszyć |
|
|
|
16 lat temu |
Kuki |
Tak, takie dokumenty by się przydały. Po 1989 roku ujawniono tysiące sowieckich akt, różne ciekawe rzeczy ujrzały światło dzienne. A nie są to kwestie aż tak tajne jak plany dowództwa RKKA z 1940-41 roku, na przykład. Jeśłi takich dokumentów nie ma, to naprawdę trudno powiedzieć, n czym opierasz swoje wizje, tym bardziej, że i logiki w nich brak.
Niczego nie odmówiono - sam przyznajesz. Nie widzisz, że właśnie sam sobie zaprzeczyleś?
Wybory musieli przeprowadzać, zabawne... A kto zmusił tego samego towarzysza Stalina do przeprowadzenia wyborów na zdobytych terytoriach tzw. Zachodniej Ukrainy i Zachodniej Białorusi w 1939 roku? Towarzysz Stalin zapewnił zachodnich idiotów, że będą wolne wybory - i mówił szczerą prawdę. Tyle, że definicja sowiecka "wolnych wyborów" nie oznaczała tego samego co definicja anglo-amerykańska.
Nie masz nic na poparcie swoich wywodów. |
|
1944: jest się z czego cieszyć |
|
|
|
16 lat temu |
Kuki |
"uważasz, że można było wojnę spokojnie spędzić za piecem, a efekty końcowe byłyby takie same. to jest wg Ciebie logiczne?"
Oczywiście, że jest. Czesi przesadnie w walkę się nie angażowali i odzyskali Sudety wraz z Zaolziem. Węgrzy i Rumuni to nawet po niewłaściwej stronie grali i jakoś dolegliwych konsekwencji nie ponieśli. Najbardziej miotali się Polacy - i co? Nawet Lwowa nam nie oddali...
Zabawne jest to, że przykładasz wagę do formalizmów w rodzaju "wyborów". Towarzysz Stalin zgodził się na "wolne" wybory, ale o przysłaniu niezależnych obserwatorów nie było mowy. Zachód uspokoił swoje skarlałe sumienie, a Sowieci zachowali się bardzo mężnie nie śmiejąc się naiwniakom prosto w twarze.
"Polska różniła się jednak od nowych republik rad, NRD, ale także pozostałych typowych demoludów. nie było też w Polsce interwencji wojsk ani radzieckich, ani sojuszniczych."
W 1956 Sowieci byli już w drodze. W 1981 roku nie było takiej potrzeby, ponieważ sowiecki namiestnik sam się zgłosił. No i poza tym w Jugosławii także nie było interwencji, w Rumunii, w Bułgarii...
"chciałbyś dowodów na co - konkretnie? (właściwie to chyba chcesz teraz dokumentów nt. co by było gdyby). a Ty masz dowody, o które prosiłem? pochwal się tym co Ty masz "
Jeśli dowodów nie ma, to ja się nie mądrzę. Ty tak.
"odmawiasz Polakom prawa zabijania Niemców w obliczu bestialskich represji, którymi okupiony był każdy zamach na okupanta?"
Skąd ten głupawy wniosek?
"a nawet jeśli byłoby tak, że walka Polaków poszła na marne, bo Stalin widjeł daljeko na mnogo ljet wpjeriod, to nie możesz po dziesiątkach lat odmawiać im prawa do walki o własną wolność i niepodległość Polski."
A gdzie ja stawiam taką odmowę? Czy wam, hurrapatriotom, naprawdę już kompletnie odbiło, że zdanie "pomysł walki z Niemcami w Warszawie był głupi" oznacza "pomysł walki z Niemcami" ???
|
|
1944: jest się z czego cieszyć |
|