|
|
16 lat temu |
triarius |
"Zgadzam się natomiast, że tę lewiznę od K*wina należałoby zabanować."
I Wy się jeszcze dziwicie, towarzyszu, że mam Was za komucha od K*czyńskiego?
|
|
Niech nam zwisa i powiewa |
|
|
|
12 lat temu |
andruch |
"A nóż się uda."
A tasak też się uda?
Jak Mła widzi, nadal nie ma Pan nic do powiedzenia poza powtarzaniem cudzych opinii. |
|
Powstanie bez upiększeń - tylko fakty |
|
|
|
16 lat temu |
Autor |
"A swoją drogą jakże przydałoby się dzisiaj to golenie na łyso tych skundlonych intelektualistów co w duchu bolszewickiego zatroskania kwestionują sens, celowość decyzji i wybuchu Powstania!"
Buhahaha!!! Co za beton... |
|
Oni jednakowo gardzili śmercią, Hitlerem i Stalinem! I "ich jęki cichutkie"!!!, co Warszawę wolną chcieli mieć!!! |
|
|
|
12 lat temu |
Gadający Grzyb |
"A to nie był normalny, racjonalny polityk. On naprawdę uważał Słowian za podludzi, a Polska była dla niego zaporą przed ekspansją na Wschód. "
Oczywiście masz dowody na poparcie tego nieubłaganego wniosku? |
1 |
Realizm kolaborantów |
|
|
|
12 lat temu |
Szary kot |
"Bez walki i śmierci wielu Polaków dziś należelibyśmy częściowo do Rosji, częściowo do Niemiec."
Ma Pan na to jakiś dowód? Przykład Czech całkowicie przeczy Pańskiej koncepcji. |
0 |
Czy awantura warszawska ’44 miała jakieś pozytywne skutki? |
|
|
|
12 lat temu |
Lotna |
"Czytając odpowiedź Autora miałam wrażenie, że wdepnęłam do jakiejś surrealistycznej i groteskowej krainy... już przyszło mi na myśl przywiedzenie sterty słowników"
Polska jazyk trudna jazyk. Mimo to - niech się Pani nie poddaje i próbuje przedzierać przez gąszcz trudnych terminów aż do ich zrozumienia. |
|
Dziedziczmy dumę, nie bohaterszczyznę |
|
|
|
12 lat temu |
Jurand |
"Dla zwolenników opcji niemieckiej czy rosyjskiej "
Niczego Pan nie rozumie. To nie jest ani opcja niemiecka, ani opcja rosyjska. To jest opcja polska. |
|
Realizm kolaborantów |
|
|
|
12 lat temu |
Traube |
"Jakim durniem trzeba być, aby zakładać, że ktokolwiek zdecydowałby się na wywołanie Powstania, gdyby znał przedtem jego tragiczne rezultaty! "
No i tak właśnie wypełzła na światło dzienne Twoja całkowita ignorancja w temacie, który tak surowo recenzujesz. Ta wiedza nie była niedostępna strategom z Komendy Głównej, przedstawiciel Bandy Czterech wyraził rzecz jasno i dosadnie: "[jeśli powstanie się nie powiedzie] zostaniemy wyrżnięci". Dwa tygodnie przed 31 lipca to samo, tylko oględniej, wyraził sam Bór-Komorowski w depeszy do Londynu. A szaleniec Okulicki wręcz w przelewaniu krwi i waleniu murów w gruzy widział sens tego nieszczęsnego aktu...
Tak, rezultaty były do przewidzenia, brano je pod uwagę. Faktycznie, Twój udział w tej dyskusji to kompletna żenada. |
0 |
Czy awantura warszawska ’44 miała jakieś pozytywne skutki? |
|
|
|
12 lat temu |
Szary kot |
"Jeśli ma z kim dyskutować, następuje eskalacja obelg i pomówień."
Szczerozłota prawda. Komentatorzy nie są w stanie zachowywać się równie kulturalnie jak Mła, eskalują obelgi i pomówienia tak, jakby im za to płacono. Najśmieszniejsze jest to, że swoich bluzgów nie zgłaszają za naruszenie etykiety, a niewinne teksty Mła - owszem.
Jak określa się ludzi zachowujących się w taki sposób? |
|
Z cyklu Pytania do Redakcji |
|
|
|
17 lat temu |
Kuki |
"nie zauważyłem, żeby film Potop zaczynał się od "oparte na faktach"
I bez tego tekstu zapewne wyobrażasz sobie, że Potop to wymysł scenarzysty, tego, jak mu tam, Sienkiewicza? Poza tym "oparty na faktach" jest np. "Titanic" - rzecz bowiem nie w dokumentalnej wierności faktom, lecz w punkcie wyjścia i faktograficznej dekoracji.
Na zabawkach w rodzaju stroju Supermana zapobiegliwi producenci przyklejają ostrzeżenie: "Ubiór nie zapewnia swobodnego latania - nie skakać z dachu!" Twoja uwaga jest właśnie tego typu zastrzeżeniem.
"jakie dążenie do prawdy? tym zajmują się historycy, a nie "artyści"."
No to, skoro rozdzielasz dokładnie świat artystyczny od naukowego - o co chodzi??? Artysta przedstawił wizję (inspirując się faktami), strzelanie do niego, że jego wyobrażenie o Westerplatte nie pasuje do wizji historycznej to absurd. Podwójny - bo nie ma jednej wersji wydarzeń, chociaż hurrapatriotom w rodzaju triatusa wydaje się inaczej. Potrójny nawet - czasami niehistoryk w rodzaju Suworowa jest w stanie przewrócić do góry nogami dotychczasowe ustalenia.
Nieprzytomne trzymanie się archaicznej wersji to ie patriotyzm, lecz fanatyzm.
"to nie dążenie do prawdy, to celowe babranie w błocie pamięci. nie tędy droga do prawdy."
Nonsens. Prawda nie może nikogo ubabrać w sensie dorobienia mu geby. Prawda bywa niewygodna, owszem, lecz stawienie jej czoła dowodzi posiadania dumy własnej i honoru, kwestionowanie - zawzietej głupoty podszytej strachem. Czyli małości.
"masz za nic pamięć o bohaterach?"
A jeśli to nie są bohaterowie? Mogę się zapytać podobnie: masz za nic pamięć o bohaterskim Wałęsie, którego jacyś wredni poszukiwacze prawdy wprowadzili w zakłopotanie przypomnieniem kariery TW Bolka? Kto był bohaterem na Westerplatte - Sucharski czy Dąbrowski? Kiedyś na piedestale był ten pierwzy, dzisiaj jest ten drugi, nie jest wykluczone, że dojdzie do jeszcze jednej zmiany konfiguracji. Ja jestem skłonny Sucharskiego bronić, ponieważ wydarzenia z 7 września podważają wersję o tym, iż był bezwolnym aresztantem.
Gdyby jednak przyjąć miarkę bohaterszczyzny, to byś musiał odmówić mu miana herosa za próbę kapitylacji z 2 września i rzekome załamanie nerwowe.
A jeśli historia o rozstrzelaniu 4 żołnierzy za tchórzostwa ma ręce i nogi, to znaczy, że nie wszyscy z załogi byli bohaterami. "Jeśli" w tym przypadku równa się "smród". Dlatego w interesie tzw. pamięci o bohaterach jest wyjaśnienie prawdy, a nie zamiatanie problemu pod dywan!
"można nią dowolnie przedstawiać? jeszcze raz pytam: w jakim celu?"
A co to jest, tabu, sacrum? Westerplatte to udana operacja wojskowa, ideał właściwej ekonomii sił, przykład chwalebnej niesubordynacji, wyrzut sumienia dla idiotów, którzy układali plan obronny Zachód. To są te medalowe zasługi, a nie przeżuwane do znudzenia "bohaterstwo". |
|
Historia? Nie. Histeria |
|