|
|
2 tygodnie temu |
Sprzeczności widzi ten kto nie rozumie |
Utożsamianie państwa z cywilizacją to błąd. Ja bardzo wyraźnie państwo definiuję wąsko jako terytorialny monopol na przemoc — i pokazuję, że ten konkretny model organizacji przemocy staje się ekonomicznie nierentowny. Moja notka to precyzyjnie wyjaśnia.To, że pozostaną prawo, obrona, organizacja, służby ratunkowe etc., nie oznacza prywatnego państwa, tylko coś odwrotnego: konkurencję różnych dostawców tych usług zamiast jednego przymusowego monopolu finansowanego haraczem, który nie bankrutuje za błędy. Feudalizm był właśnie kombinacją przemocy i monopoli terytorialnych — czyli wcześniejszą wersją tego, co dziś nazywamy państwem, a nie żadną prywatną alternatywą.Bandy to problem, który istnieje również teraz: gangi, mafie, bojówki, grupy przestępcze nie znikają tylko dlatego, że mamy Ministerstwo Spraw Wewnętrznych. Różnica jest taka, że w modelu, o którym piszę, obrona przed przemocą jest usługą, za którą płacą dobrowolni klienci, a dostawca (ubezpieczyciel, firma ochrony, wspólnota lokalna) odpowiada konkretnie za skutki i może realnie zbankrutować.Nigdzie nie twierdzę, że w świecie bez państw nie będzie przemocy. Twierdzę coś znacznie skromniejszego i bardziej przyziemnego: że technologia, struktura bogactwa i ekonomia sprawiają, iż utrzymywanie wielkich, scentralizowanych aparatów terroru staje się coraz droższą, coraz mniej opłacalną fanaberią. Tak jak kiedyś przestało się opłacać niewolnictwo i feudalizm, tak teraz przestaje się opłacać państwo w dotychczasowym kształcie — niezależnie od tego, co o tym myślimy moralnie. Przestaje się opłacać państwo jako monopol na terror, a nie jako instytucje ochrony i bezpieczeństwa. Jeżeli ktoś z tego robi wniosek, że ja chcę chaosu, band i prywatnych państewek feudałów, to nie czyta mojej tezy, tylko własne lęki. Ja opisuję zmianę technologiczno-ekonomiczną, a nie projektuję nowy ustrój dla Ziemi. |
-1 |
Państwa nieuchronnie zanikną! |
|
|
|
2 tygodnie temu |
Technologia znosząca bariery odległości... |
...globalizacja handlu i inwestycji, swobodny przepływ informacji — to właśnie argumenty na rzecz mojej tezy, nie przeciwko niej. Im mniej znaczenie ma odległość fizyczna, tym mniej sensu ma terytorialny monopol na terror oparty na kontroli konkretnego kawałka ziemi i zbieraniu haraczy z jego mieszkańców.Co do Belgii: to ciekawy przykład, ale w odwrotnym kierunku — Belgia to państwo, które od dekad udowadnia, że można żyć bez sprawnego rządu centralnego (rekordy świata w długości bez rządu), a i tak gospodarka działa, ludzie jedzą, firmy produkują. To argument za moją tezą niż przeciwko niej. |
0 |
Państwa nieuchronnie zanikną! |
|
|
|
2 tygodnie temu |
Uwolnienie wydatków na zbrojenia |
W notce nie ma ani słowa o „uwolnieniu wydatków na zbrojenia" ani o inflacji — to twoje własna teza, nie moja. Moją tezą jest to, że model biznesowy terytorialnego monopolu przemocy staje się nierentowny — tak jak nierentowny stał się feudalizm czy niewolnictwo.Co do korporacji: ponadnarodowe sieci gospodarcze są właśnie przykładem tego, o czym piszę — struktury kontraktowe, dobrowolne, rozproszone, które nie potrzebują terytorialnego monopolu. Argument o „dekadach chaosu i powrocie do państwa" zakłada, że jedyną alternatywą dla obecnego państwa jest chaos — to klasyczny błąd fałszywej dychotomii. Feudalizm też się skończył rzekomym chaosem według feudałów, bo zanikł ich porządek. Skończyło się mieszczaństwem, rynkiem i prawem kontraktowym, czyli innym porządkiem. |
0 |
Państwa nieuchronnie zanikną! |
|
|
|
2 tygodnie temu |
Terytorialny monopol na terror |
Proszę zauważyć, że w notce wyraźnie napisałem: „Przemoc zostanie. Obrona zostanie. Prawo zostanie. Sprawiedliwość zostanie. Organizacja zostanie." Nie twierdzę, że znikną służby ratunkowe, straż pożarna czy specjaliści od chemikaliów. Czy ewakuacja 40 tysięcy ludzi musi być organizowana przez terytorialny monopol na terror zbierający pod przymusem haracze, który nie odpowiada za błędy i nie bankrutuje? Prywatne firmy ubezpieczeniowe, kontraktowe służby ratownicze i lokalne wspólnoty robią to samo — i robią to lepiej niż rządowa biurokracja. Przykład z Kalifornii to argument za sprawnymi służbami, nie za monopolem na terror. To są dwie różne rzeczy.By produkować żywność nie potrzeba terroru, on jest zbędny w tej i każdej innej dziedzinie. To jest fałszywa alternatywa, że mamy do wyboru tylko albo produkcje żywności z powietrza, albo produkcje przy użyciu terytorialnego monopolu na terror i nic innego. Takie myślenie wynika z tego, że terror państwa tak mocno wpił się w ludzkie mózgi, że w ogóle nie są w stanie rozumować poza paradygmatem statolatii. |
1 |
Państwa nieuchronnie zanikną! |
|
|
|
2 tygodnie temu |
Jak czegoś nie zrozumiałaś... |
... to możesz spytać. Ale na temat. |
2 |
Tusk jest nagi! Trzyma w tajemnicy to, co każde dziecko widzi! |
|
|
|
2 tygodnie temu |
Polityka to bagno... |
Polecam serię, która powstaje, tu jej pilot: https://www.salon24.pl/u/gpspl/1502507,polityka-to-bagno-pilot-serii |
|
Analiza przyczyn wpadnięcia partii technicznej Konfederacja w pułapkę sprawozdaniową |
|
|
|
3 tygodnie temu |
Amber Gold |
A zatem złoto to wał. Kto handluje złotem, ten oszust. Kto posiada złoto, ten frajer. |
|
Summa Pecuniae Digitalis |
|
|
|
3 tygodnie temu |
Bitcoin, Tulipan, Hayek |
Ja ani tu, ani w swoich starszych notkach nie robię przepowiedni cenowej, piszę o czymś zupełnie innym: o strukturze konkurencji walutowej i o tym, że zdecentralizowany protokół monetarny zmienia bodźce w systemie finansowym — niezależnie od tego, czy kurs BTC w danym tygodniu rośnie, czy spada.Analogia z tulipanami jest efektowna, lecz błędna w warstwie merytorycznej.Tulipan: podaż nieograniczona (wystarczy posadzić więcej cebulek), zero funkcji rozliczeniowej, wartość wyłącznie z mody.Bitcoin: podaż deterministycznie ograniczona do 21 mln sztuk (zakodowane w protokole, weryfikowalne przez każdego węzeł sieci), globalny system rozliczeń bez pośrednika, działający 24/7 od 2009 roku bez przerwy. To nie jest kwiatek modny wśród mieszczan — to protokół.Co do spektakularnego upadku z listopada 2025 — pół roku minęło. Warto sprawdzić aktualny kurs przed postawieniem diagnozy.I na marginesie: "owładnięcie mentzenizmem" to etykietka, nie argument. Moje tezy o wolnej konkurencji walut wywodzą się z Hayeka (Denationalisation of Money, 1976), a nie z żadnej partyjnej lojalności. |
1 |
Summa Pecuniae Digitalis |
|
|
|
3 tygodnie temu |
to bardzo prawdopodobna diagnoza... |
Coś takiego obserwuję. Tam mają samych młodych, którzy nie ogarniają... |
2 |
Partaccy informatycy Nowej Nadziei! |
|
|
|
3 tygodnie temu |
Nauczyło... |
...więc rozpocząłem pisać serię, której to jest pilot: https://x.com/gps65/status/2051699077939655053 |
|
Partaccy informatycy Nowej Nadziei! |
|