WPROSTuz

Obrazek użytkownika Krispin
Zjęcie

Tuz, nie mylić z Tusk(!), to ktoś wpływowy, osoba będąca znakomitością w jakiejś dziedzinie. Tuz nie jest i nigdy nie był częścią RajTuz (choć może się tak wydawać na pierwszy rzut oka), czyli grubych, zwykle wełnianych, rajstop bez stóp (nie mylić ze stopami procentowymi, które zwykle są bez stu p., ale raczej bliżej zera), ani też częścią spodni do konnej jazdy (zwykle na koniu maści białej, jak większość maści).

RajTuz to cześć kompleksu (nie mylić z problemami psychicznymi) wypoczynkowego – po prostu raj dla tuzów, czyli świetne miejsce, gdzie Tuz czuje się zrelaksowany (jak w telewizji TVN) i rozluźniony (jak na Tweeterze) i może być sobą (nie mylić z Sabą, legendarnym psem, przebywającym już w krainie wiecznych łowów) choć nierzadko pod psem (jak pogoda, która nie zawsze jest dla bogaczy).

Droga do RajTuz może prowadzić WPROST przez RaTusz. Jednak to droga stroma i wymaga POświęcenia (a wiadomo, jak niektórzy w PO reagują na święcenie). W razie POwodzenia (nie mylić z laniem wody - choć tez bywa skuteczne), orkiestra GraTusz. W przeciwnym wypadku (RaTuj się kto może!) ludzie uciekają (przybiera to czasem formę totalnej RejTeraDy, choć o te rady nikt WteDy nie pyta) niczym szczury (TraTując się) lub są TraWieni – jak POpiel, którego pożarły sprzymierzone ze szczurami... myszy agresorki (nie mylić z Pisiuk-Gahowicz).

Wprawdzie POpiel został skonsumowany w Mysiej Wieży – nie mylić z Białowierzą, gdzie myszy zdewastowały leśniczówkę po Włodzimierzu (nie Iliczu, tylko paniczu, który liczył, że nikt nie zauważy) – w grodzie Kruszwicy (kruszenie lewicy?), lecz myszy POtrafią nie tylko zjeść POpiela, ale też całkiem nieźle POpier...lać i są już pewnie w POłowie drogi do Brukseli. Dlaczego tam? A któż zrozumie myszki agresorki?

Wytrawni gracze (lub podrywacze) próbują dostać się do RajTuz na wiele sposobów. Jedni od góry, drudzy od dołu – wszystko zależy od pozycji społecznej i stopy (której jak wiadomo nie ma – patrz wyżej) życiowej. W tym drugim wypadku swoje przywiązanie do RajTuz należy potwierdzić przywiązaniem - najlepiej specjalnymi WarKOczami (gdzie WAR - wojna, KO - łobywatelska Oczami przewraca - patrz załączony obrazek), aby nie wypaść. Należy to zrobić POrządNIE, bo jak się wypadnie, brak stóp gwarantuje, że nie zajdzie się daleko.

Krótki tekst o WPROST

Grafika: 
Ocena grafiki: 
Twoja ocena: Brak Średnio: 3.7 (głosów:3)