Walka o duszę Narodu

Obrazek użytkownika Jaga
Kraj

Słudzy Szatana nienawidzą tych osób w Kościele, które przeszkadzają im w zawładnięciu duszami i umysłami ludzkimi, a szczególnie tych, którzy sprawy religii i moralności łączą z krzewieniem patriotyzmu. Przeciw nim prowadzą walkę przy użyciu wszelkich metod, głównie nieuczciwych, często posuwając się do przestępstwa, a nawet zbrodni. W podległych sobie mediach inicjują kampanię oszczerstw, zarzucając swym ofiarom wszelkie możliwe grzechy – pychę, bogactwo, niemoralność, złodziejstwo, oszustwo, faszyzm, nienawiść, działalność niezgodną z prawem itp. Równocześnie, trzeba jednak stwierdzić, że znalezienie się w gronie osób znienawidzonych przez wrogów Kościoła w jakimś stopniu nobilituje, bo świadczy o właściwym kierunku działalności i o jego znaczeniu. Osoba, która usłyszy lub zobaczy ataki na siebie w kolejnych szmatławcach, stanowiących kalkę „Trybuny Ludu”, czy w szczekaczkach typu PRL-owskiego „Dziennika Telewizyjnego”, może być z tego dumna.
Ofiarą ataków sług Szatana był kiedyś Prymas Wyszyński. Nie złamały Prymasa fałszywe oskarżenia, ani więzienie. Dał narodowi polskiemu Śluby Jasnogórskie, które miały sprawić jego odrodzenie moralne. Spowodował ożywienie życia religijnego narodu, co pozwoliło przetrwać dalsze lata sowieckiej okupacji. Prymas postępował zgodnie z własnym wyczuciem i Wolą Bożą wbrew krytykom. Różne środowiska katolików, zwłaszcza tzw. intelektualistów sprzeciwiało się Jego działaniom. Wytykali Mu „brak dyplomacji” w stosunkach z władzą, krzewienie „ludowej religijności”, organizowanie „demonstracji maryjnych”, miast „reform posoborowych”, jakich chcieli. Szczęśliwie Prymas ich nie słuchał. Wiedział, że z wrogami Kościoła trzeba postępować zdecydowanie, nie bawiąc się w „dyplomację”. W 1965 r., we Wrocławiu powiedział „Mówią tolerancja, tolerancja,
a ja się pytam kto kogo ma tolerować !”. Organizował masowe pielgrzymki i peregrynacje Obrazu Jasnogórskiego oraz obchody 1000-lecia Chrztu Polski. Dało to katolikom poczucie potęgi, na zasadzie „jest nas dużo”, kładąc podwaliny do masowych zgromadzeń podczas pielgrzymek Jana Pawła II.
Obiektem nagonki stał się też Kardynał Wojtyła. On pracował z młodzieżą i był przez nią kochany, co było szczególnie źle widziane przez reżym. Wbrew radom „rozsądnych”, potrafił stanąć z wiernymi przy krzyżu w Nowej Hucie i go bronić. Swą niezłomną postawę wykazał też jako Jan Paweł II. W czasie I-ej pielgrzymki mówiąc, że nie ma Polski bez Chrystusa dał ludziom wiarę w ich siłę i tym samym podstawy do „Solidarności”. Wrogowie Kościoła tak go nienawidzili, że nie wahali się spróbować go zamordować 13 maja 1981 r.
W stanie wojennym, złość sług Szatana zwróciła się przeciw kapelanom zakazanej przez reżym „Solidarności” – m.in. księżom Jankowskiemu, Małkowskiemu i Popiełuszce. Tego ostatniego szczególnie nienawidzili. bo Jego słuchacze powtarzali za Nim m.in., że „droga do Boga prowadzi przez Ojczyznę”. Gdy nie powiodły się naciski na Episkopat i prowokacje, to Go bestialsko zamordowali. Podobny los spotkał kilku innych niezłomnych księży.
W latach 90-ych, atak kierowano ogólnie przeciw Kościołowi i religii. Różne bolszewickie „autorytety moralne” pisały o zastąpieniu władzy „czerwonych przez czarnych”. Później oskarżano kler o bicie dzieci na katechezie, a nawet o pedofilię, znajdując płatne kreatury, świadczące przeciw księżom. Od szeregu lat, atak skierowany jest też na O. Rydzyka. Kolejne szmatławce i szczekaczki oskarżały Go o samowolę, o zabór pieniędzy, o jeżdżenie drogimi autami (maybach), czy helikopterem. Mówią o „bogactwach” „imperium Rydzyka”, kłamiąc równocześnie, że brak Mu środków na opłaty i pod tym pretekstem odmówiono Telewizji Trwam miejsca na multipleksie. Nienawiść sług Szatana ma swe podstawy. Ojciec Tadeusz Rydzyk stworzył „z niczego” Radio Maryja, Telewizję Trwam, świetnie wyposażoną wyższą uczelnię, która co gorsze kształci uczciwych dziennikarzy, głosi patriotyzm, zorganizował Rodzinę Radia Maryja, a teraz tłumną pielgrzymkę młodzieży Radia Maryja na Jasna Górę. Ponadto buduje (mimo utrudnień) geotermię i nowy kościół, a wrogowie Kościoła i Polski boją się, nie wiedząc, co jeszcze wymyśli na ich szkodę. Dlatego tak wściekle Go zwalczają.
W

Ocena wpisu: 
Brak głosów

Komentarze

Pozdrawiam!

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#359890

To walka nie tylko o duszę ,to także walka o naszą Ojczyznę .Oni dobrze wiedzą ,że jak zniszczą religie ,historie i kulturę narodu ,to tego narodu już nie ma.   *10* 

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#359915

za nastepnie odbiora im cialo.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#359948

Dwoją się i troją w tej oszczerczej kampanii a i tak coraz więcej osób odkrywa Prawdę.... .

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Nie jestem pewien czy podążam we właściwym kierunku , więc na wszelki wypadek nie zbaczam z kursu.

#360121